No my też wypisaliśmy na kartkach i odrzucaliśmy, ale jakoś jak się uwzięliśmy przy swoich, to żadne nie popuściło, a na propozycję drugiego odpowiadało "Nigdy w życiu"

Próbowałam z metodą ja dla dziewczynki, Ty dla chłopca, mąż się absolutnie nie zgodził, gdyż w razie dziewczynki, nawet mowy nie ma o moich imionach
Nie to, żeby mąż wybrał imiona dziwne, czy brzydkie, bo są ładne tylko, ech no wytłumaczę wam tak
IMIONA
Typy Męża chłopiec: ( ja na to):
- Mateusz- absolutny faworyt mężą, powiedział, że nie zgodzi się w życiu na żadne inne imię dla syna - mam złe skojarzenia
- ewentualnie Adrian - mam jeszcze gorsze skojarzenia
Dziewczynka:
- Paulina - też mam złe skojarzenia( no tak mi się kojarzy
z nielubianą koleżanką)
- Karolina - nie podoba mi się za bardzo

- Wiktoria - Nigdy w życiu
- Daria - właśnie ten typ przeze mnie rzucony dla żartu przez męża zaakceptowany i nie chce słyszec teraz o - za twarde, ciężko zdrobnic
zmianie
Moje typy: ( mąż na to):
Chłopiec:
- Dominik - od dziecka marzyłam, ze tak nazwę syna - nigdy w życiu
- Marcel - ma złe skojarzenia
dziewczynka :
- Maja - mój numer jeden, nie chcę odpuścic tak mi się podoba - nigdy w życiu, jak pszczółka

- Oliwia - jak oliwa z Oliwek

- Dominika - chyba oszalałam
No więc jak widzicie nie ma ani jednego wspólnego punktu zaczepnego.
teściowa popiera moje imiona i twierdzi, ze muszę przekonac do moich typów, bo jego imiona są dla niej nie do przyjęcia. Moja mama też woli moje imiona. Tylko, ze mąż nie ustąpi chocby nie wiem co. Nie wiem co robic
Anusiu mnie właśnie też ten szpital kołacze się po głowie, właśnie w związku z moimi przeczuciami. Dobrze, ze dziś wizyta, może się uspokoję, będę w domu późno, bo ok 20 -21 więc wtedy dam znac jak tam po wizycie.