Autor Wątek: Pogaduchy ciężarówek  (Przeczytany 3513521 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline AndziaK
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7929
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2910 dnia: 8 Września 2008, 09:58 »
Eluś z tego co wiem to zmiana nastrojów nasila się w końcówce...z naciskiem na złe nastroje.... :-\ :-\ :-\

Co do pakietu... noł komments.... ale niekt do niczego mnie nie zmusza..o nie !!!! poprostu czasami chciałabym wyłączyć swoje myslenie.... przespać....  :-\

Niby czekam na tego mojego Robalka, chcę juz go/ją przytulić, ale z drugiej strony przeraża mnie to wszystko.... remonty stoją.... zero wyprawki.... szkoda słów.....  :'( :-[



Offline kuchasia

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3335
  • Płeć: Kobieta
  • Lenka-Nasz Największy Skarb...
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sak
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2911 dnia: 8 Września 2008, 09:59 »
Kurcze ale tu naskrobalyscie przez ten czas co mnie nie było:)
Mam jedna rade do ciezarowek,spakujcie sobie torbe do szpitala juz...ja tez jeszcze niedawno bylam "madrzejsza" i jak mi kazdy mowil naszykuj sobie torbe to twirdzilam ze jeszcze mam czas a naprawde nigdy nie wiadomo co moze sie wydarzyc i tak jak w moim przypadku tydzien temu lekarz mi powiedzial ze mam lezec i mam torbe miec naszykowana to pozniej wszystko mama mi kupowala do szpitala we wtorek tak na szybko a przeciez moglam to zrobic sama i na spokojnie no ale jak widac dopiero teraz mam inne podejscie:)
Co do ubranek to ja jakos mam dystans do tego narazie kupowalam to co potrzebne  a reszte ubranek chce kupic dopiero jak sie urodzi jak sobacze jak moje dziecko wyglada i co do niego pasuje:)
Wozek kupujemy po porodzie moze to staroswieckie podejscie ale wole dmuchac na zimne w dzisiejszych czasach wozkow jest pelno  wiec to nie jest problem go kupic....
A mam jeszcze pytanko:)Kiedy po porodzie mozna najwczesniej zaczac cwiczyc?:)

Offline elisabeth81

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2912 dnia: 8 Września 2008, 10:06 »
przeraża mnie to wszystko.... remonty stoją.... zero wyprawki.... szkoda słów.....  :'( :-[
tu możemy sobie ręce podać. A szczerze to mialam ten sam stan ducha w ostatni piatek.  Mnie w tej końcówce zaczyna ale wkurzać to że już nie mam tyle siły co normalnie a niby nic nie robię.
kuchasia, na mnie mąż juz naciska ze spakowaniem torby to dla świętego spokoju zabieram się za to już teraz na dniach.  ja nie jestem przesądna więc wózek kupuję teraz ale ubranka to dosłownie minimum minimum.
A z ćwiczeniami to chyba jest różnie, pewnie lepiej przeczekać okres połogu aż po tej rewolucji organizm jakoś dojdzie do siebie choć znam jedną taką która tydzień po CC szalała już na siłowni.
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline AndziaK
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7929
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2913 dnia: 8 Września 2008, 10:12 »
Eluś dokładnie..... ja wyłam mojemu R w rękaw, że jestem jak pokraka, że nawet skarpetek nie mogę już sama ubrać bo mi ciężko... że w ostatnia sobotę sprzątałam dwa pokoje i łazienkę przez 5 godzin co zwykle zajmowało mi conajwyżej godzinę/póltorej......  :'(
Jego śmieszyły te moje narzekania, bo dla niego to normalnie że będę się coraz gorzej czuła.... niby ja tez to wiem, ale jakoś mój mózg nie przyjmuje tego do wiadomości......  :-\ :-\ :-\

Kuchasiu
strasz nas strasz..... ale ja nie mam kiedy za tym połazić.....  :-\



Offline kuchasia

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3335
  • Płeć: Kobieta
  • Lenka-Nasz Największy Skarb...
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sak
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2914 dnia: 8 Września 2008, 10:15 »
AndziaK ja Was nie strasze:)tylko pisze bo czlowiek uczy sie na bledach wiec lepiej uczcie sie na moich:)
Co do tych sakrepetk to kurcze ja tez nie jeden raz sie poplakalam ze czuje sie jak kaleka ze jestem do niczego bo tego nie moge,tego nie moge itd...Za kazdym raziem byl opierdacz od meza bo tak jak piszecie niby sie to wie ale to straszne uczucie kiedy chcesz a nie mozesz....

Offline dziubasek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17066
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2915 dnia: 8 Września 2008, 10:18 »
Oj Andzia, Andzia, czyżbyś w końcu poczuła jak to jest być w ciąży? ;)
Mam nadzieję, że mdłości szybko miną... ja moment przestawiania się na mniejsze porcje mam za sobą  ::)
Choć nie powiem- często mam ochotę zjeść wszystko co mam w zasięgu ręki, ale jak sobie przypomne wzdęcia i bóle brzusia to mi jakoś przechodzi ;)
Nie mniej jednak... teraz w ramach jedzenia rzeczy lekkostrawnych i zdrowych wcinam drugie śniadanie w postaci... pączka toffi  ::)
Wszystko przez męża, który mi go przywiózł... a niestety moja słabość do tej potrawy jest silniejsza od zdrowego rozsądku :P

Do tego mój własny, osobisty mąż zakupił pierwsze dzieciowe ciuszki!!! Szok podwójny ;) hihi bo raz, że nie znosi zakupów, a dwa to on mnie hamował do tej pory z wszelkimi dziciowymi sprawunkami (nie chce zapeszać ;) ) ale powiedział, że nie mógł się opanować… no i mamy 3 śliczne bodziaki z krótkim rękawkiem z żeglarskim motywem- to go najbardziej skłoniło do pierwszego zakupu. W końcu to nasza pasja :D Są boskie!


Offline elisabeth81

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2916 dnia: 8 Września 2008, 10:22 »
śliczne bodziaki! gdzie je dorwaliście??
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline dziubasek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17066
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2917 dnia: 8 Września 2008, 10:25 »
yyyy... nie wiem... mąż gdzieś dorwał... ale mogę zapytać jak wróci z roboty :drapanie:

Offline s.aga

  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1780
  • Płeć: Kobieta
  • Życie jest piękne, gdy patrzysz na nie pięknie
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2918 dnia: 8 Września 2008, 10:26 »
ale pogoda ;) mi się nawet podoba, bo juz nie dawałam rady w te upały.
po dzisiejszej wizycie szyjka nieznacznie skrócona, więc mam leżeć sobie nadal.  na 100% będzie córcia, więc potwierdziło się usg z 20 tygodnia, no i waży sobie już gwiazda ponad 2 kg.

a toba do szpitala spakowana, tzn wszystko w jednym miejscu leży. a zakupy, w tym tygodniu się kupi ale tylko najpotrzebniejsze rzeczy na pierwsze dni bo nie mam siły ani głowy robić wyprawki na 3 miesiące w przód.

Offline dziubasek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17066
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2919 dnia: 8 Września 2008, 10:26 »
niee już widzę!! cheeroke-> więc tesco!!
S.aga no to super wieści!!

Offline s.aga

  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1780
  • Płeć: Kobieta
  • Życie jest piękne, gdy patrzysz na nie pięknie
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2920 dnia: 8 Września 2008, 10:37 »
dziubasek super nie super, leżę od początku więc to żadna nowość dla mnie :) dobrze że już dużo bliżej niż dalej, doktorka powiedziała że ważne by jeszcze w ciągu tych 2 tygodni nic nie nie zaczeło. a co to 2 tygodnie :) bułka z masłem :)

Offline dziubasek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17066
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: .:25.08.2006:.
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2921 dnia: 8 Września 2008, 10:42 »
no ba!! a myślę, że w 32 tc nieznacznie skrócona szyjka to norma... dacie radę!! Moja na starcie ma zaledwie 2 cm... licze się z tym za kilka tygodni znowu będę musiała lezeć... no ale cóż- takie sa uroki ciąży!

Offline s.aga

  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1780
  • Płeć: Kobieta
  • Życie jest piękne, gdy patrzysz na nie pięknie
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2922 dnia: 8 Września 2008, 10:47 »
dziubasek mnie od ponad miesiąca meczą skurcze, więc co się dziwić
a do długo szyjkowych tez nie należałam, chociaż nigdy mi doktorka nie mówi ile ma. tylko że zamknięta i się trzyma :)

Offline elisabeth81

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2923 dnia: 8 Września 2008, 11:13 »
Qrcze mam nadzieję że mi się nic nie skraca. wizyta dopiero za tydzień to się dowiem. W sumie to  miałam mierzoną szyjkę na połówkowym 2 miesiące temu i skubana miała 4,3cm.
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline kuchasia

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3335
  • Płeć: Kobieta
  • Lenka-Nasz Największy Skarb...
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sak
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2924 dnia: 8 Września 2008, 11:24 »
Dziewczyny co termin porodu maja tuz tuz czy macie moze cos takiego jak bole krocza?teraz jak musze lezec od tygodnia  to myslalam ze to ustapi  a jednak nie,przy wstawaniu i przerwacaniu na lozku to masakra tak boli tak jak by sie wszystko rozciagalo...czy to jest nomalne?Tlumacze sobie ze glowka jest juz nisko i uciska i przez to ale dajue mi to duzo do myslenia...Na szczescie dzisiaj po poludniu wizyta kontrolna wiec dowiem sie wiecej na ten temat ale zeby byc spokojniejsza pisze do was...Bo ostatnio jak po nocy mam wstac do toalety to tragedia tak boli..

Offline Vall

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 16385
  • Płeć: Kobieta
  • Żyć - oznacza wciąż wyrywać się do przodu!
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2925 dnia: 8 Września 2008, 11:39 »
Kuchasia.... na tym etapie to norma..wiem nie pocieszajace, ale takie bole beda towarzyszyc juz do konca  :)
Wszystko w srodku pracuje... więc nie ma wyjscia trzeba przecierpiec :)

Offline KAHA

  • Przyjaciele
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 5295
  • Płeć: Kobieta
  • Denique non omnes eadem mirantur amantque
  • data ślubu: 11.09.1999
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2926 dnia: 8 Września 2008, 11:45 »
tochyba bol spojenia łonowego...wiem jak to boli i wspolczuje, pocieszenie jest takie : przechodzi natychmiast po porodzie

Offline kuchasia

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3335
  • Płeć: Kobieta
  • Lenka-Nasz Największy Skarb...
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sak
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2927 dnia: 8 Września 2008, 11:48 »
Dziekuje dziewczyny za szybk wiadomosc:)Boli to momentami jak jasna...ale wolalam takie cos przeczytac i miec swiadomosc ze to normalne po prostu trzeba przezyc  i byc spokojną ze to nie dzieje ze nic zlego...

Offline natusia999

  • bywalec
  • ****
  • Wiadomości: 392
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 22-07-2006
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2928 dnia: 8 Września 2008, 12:57 »
a mnie takie przyjemności jeszcze nie dopadły - może to znak, że jeszcze mamy czas do rozdwajania się   ::) Oby... - jutro mam odstawić fenoterol, aaaaa

Kuchasiu jeśli chodzi o remont, to nie jesteś sama - u mnie dopiero dzisiaj się właściwie skończył i w końcu można jakieś porządki robić i prasować, chociaż torbę dla siebie i maluszka juz kiedyś spakowałam, bo nigdy nic nie wiadomo, tymbardziej, że nie wiadomo czy od jutra ew. środy nie wyląduje już w szpitalu - okaże się na jutrzejszej wizycie u pani dr. Od ok. 3 tygodni niesamowicie puchną mi nogi - ręce też trochę spuchły, ale nogi?!- koszmar! Poza tym brałam Augmentin przez ostatnie 2 tyg. bo ostatnie wyniki moczu ogólnego i posiewu były fatalne - teraz byłoby ok, bakterii - tfu tfu - brak :) ale białko nadal jest 22,4 przy normie 0-12. Strasznie boję się zatrucia ciążowego  :'( :'(

Mam do Was jeszcze jedno (niesmaczne) pytanie - nie macie/miałyście problemów z hemoroidami?  :-[ Mam nadzieję, że przed porodem lekarka choć trochę sobie z nimi poradzi. Czy poza farmakologicznymi metodami ja sama mogę coś sobie pomóc w tej sprawie?




Offline anusiaaa

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 26444
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2929 dnia: 8 Września 2008, 12:59 »
Czesc,

To jest jakiś wirus chyba, bo ja mam takie homory, ze podziwiam Grzesia, ze ze mna wytrzymuje.
Krzycze prawie cały czas, o wszystko i o nic, a potem w bek ::) Az mi głupio ::)

Co chwila jakis problem z remontem, czy z inną pierdoła i ryk ::)

Dzis oczywiscie Zus mnie wkurzył, musze te papiery na zasilek zlozyc bo mi minie za niedlugo 182 dni L4 i co >:( musze dac im ksero potwierdzone za zgodnosc przez szpital (tak jakby sami sobie nie mogli potwierdzic, jak zobacza oryginal), a ze ja lezałam prawie 40 km od domu w szpitalu wiec znowu czeka mnie wycieczka ::) Do bani ::)

Andzia  :-* :-* :-* :-* Nie smutkaj się...poczekaj kilka dni to ci humor poprawie :brewki:
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline s.aga

  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1780
  • Płeć: Kobieta
  • Życie jest piękne, gdy patrzysz na nie pięknie
  • data ślubu: 16.10.2004
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2930 dnia: 8 Września 2008, 13:07 »
anusiaaa ja miałam ksero karty ciąży i wypisu ze szpitala bez żadnej pieczątki. i u mnie nawet orginałów nie widzieli, bo zaniosłam ksera do pracy a tam zajeli się juz wszystkim.

Offline ~Ania~
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 24071
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2931 dnia: 8 Września 2008, 13:13 »
Kuchasia ja tez nie pocieszę ale tak własnie jest że boli wszystko bo sie przygotowuje do porodu :-\

Z hemoroidami nie pomogę bo nie miałam i mam tego problemu...

Offline anusiaaa

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 26444
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2932 dnia: 8 Września 2008, 14:44 »
s.aga no widzisz, co Zus to inne obyczaje...niechby to szlag ???

Zakupilam dzis dla Zuzi różowe spodenki :D, babcia kupila bluze ;D To mi poprawia humor :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline elisabeth81

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2933 dnia: 9 Września 2008, 12:53 »
Dziewczyny, ZUS ZUSOWI nie równy. Ja to sama do nich jeżdżę bo wolę dopilnować swojego interesu a z firmy jakby mi wysyłali dokumenty to wiem że mogłoby być różnie.
A tak poza tym to zaczynamy ÓSMY MIESIĄC........ to już naprawdę bliżej niż dalej. Aaaa i nie mam wskazań okulistycznych do CC. Cieszy mnie to ogromnie bo już się bałam że okulista postawi mi wyrok.
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline kuchasia

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3335
  • Płeć: Kobieta
  • Lenka-Nasz Największy Skarb...
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sak
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2934 dnia: 9 Września 2008, 12:57 »
Elu czyli rewelacyjne wiesci ze nie masz wyroku na CC..Osmy miesiac zaczynasz teraz to juz naprawde zleci ani sie obejrzysz:)Jeszcze troszke i bedziemy mamuskami:)

Offline elisabeth81

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7820
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2935 dnia: 9 Września 2008, 13:00 »
kuchasia, ty chyba pierwsza otworzysz festiwal jesienych porodów na forum  ;D a potem jak zaczniemy się sypać...
"Wstać rano, zrobić przedziałek i odpieprzyć się od siebie. Czyli nie mówić sobie: muszę to, tamto, owo. Ja zapisuję rano, co mam zrobić. A chwilę potem skreślam połowę"

Offline anusiaaa

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 26444
  • Płeć: Kobieta
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2936 dnia: 9 Września 2008, 13:08 »
Ło matko 8 miesiąc to juz prawie finisz  :o

Ja wy wszystkie zaczniecie się rozpakowywać, jedna za drugą to bedzie niezla jazda 8)

Dziubasek zapomnialam napisac, ze bodziaki fajowskie...musze u mnie w Tesco oblookac :P
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"

Offline Antalis
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2937 dnia: 9 Września 2008, 13:15 »
No no widze ze przygotowanai do porodow forumek w toku :) A moze tak jakis jeden grupowy ??  ;)
Natusia ja niestety problem z H mam do teraz :( W ciazy dokuczalo, krwawilo za to teraz nic tylko "wsysnac" sie nie chce. Ja bralam Posterisan a potem Hemocal czy jakos tak - takie czopki z nagietkiem . Pozatym dbalam o to by nie miec zaparc, wcinalam otreby, jablka itp. Bodobno ni emozna tez mocno cisnac ( sorx za doslownosc ) bo tylko pogarsza sie sprawe stad potrzebna dbalosc o luzne "sprawy" :)


Dziubasku szalowe bodziaki :) Teraz czas na zakupy mamusiowe bo tatus sie juz popisał :) A Tesco sa super ciuszki :)
Juz widze Wasze malenstwo w stroju marynarza :) Ostatnio w Wójciku takowy widzialam :) I bodziak z napisem Sailor z tylu a z przodu chyba lodeczka :):)
« Ostatnia zmiana: 9 Września 2008, 13:19 wysłana przez Antalis »

Offline Gemini
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 5362
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30.06.2007
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2938 dnia: 9 Września 2008, 14:06 »
A mnie wczoraj koleżanka uraczyła opowieściami o ciężkich porodach, bólach i pękaniu krocza :( Ja nie wiem dlaczego ludzie w pobliżu ciężarnych czuję potrzebę opowiadania najcieższych i najbardziej trudnych porodach o jakich słyszeli

Chociaż mój teśc ostatnio uraczył mnie opowieścią jak to słyszał, o przypadku kiedy ciężarna kobieta nagle zmarła i nie wiadomo dlaczego, teściowa o mało mu zawartości dzbanka na głowę nie wylała jak to usłyszała

Przepraszam, ze piszę o takich rzeczach, ale już normalnie od kilku dni siadam psychicznie :'( :'( :'(


Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Pogaduchy ciężarówek
« Odpowiedź #2939 dnia: 9 Września 2008, 14:22 »
Gemini za to ja Cie mogę uraczyć opowieścia o najłatwiejszym porodzie bez nacięcia krocza....z autopsji...

Tesciowi to sie dzbankiem w głowę należało...
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos