Hej!
to mnie teraz nastraszyłyście.
W zasadzie lekarz wczoraj mi powiedział, że jak na wiek ciąży budowa na tym etapie jest prawidłowa. Był zadowolony że dziecko nadrobiło tydzień. W zasadzie ten test potrójny wyszedł w formie zapytania " że jest możliwość zrobienia takiego testu w 13 tc, że taki test wskazuje ryzyko wystąpienia u dziecka zespołu Downa i coś tam jeszcze (to była dziwna nazwa i nie zapamiętałam jej), i jeśli bym chciała coś takiego robić to musiałoby być to w terminie 18 czerwca". Generalnie nie polegało to na tym, że mówił, że coś mu się nie podoba i stąd ten test, a raczej zapytał mnie czy ja bym coś takiego chciała. Wiecie... może to ma związek z tą toksoplazmozą, że bardziej pilnuje tego dziecka. Sama nie wiem. Rano mam zrobić badanie z krwi, a wieczorem zgłosić się na usg wraz z wywiadem. Jeśli okaże się, że to jeszcze zbyt wczesny moment, to krew z badania będzie wyrzucona a my spotkamy się na tydzień.
Powiem szczerze, że trochę mnie przeraziłyście, że takie badanie wykonuje się w razie jakichś wątpliwości. Teraz mam zabitego klina czy on coś widział, a nie powiedział, czy była to zwykła propozycja.
aha za badanie zapłacę 100 zł