e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Stały problem......czyli kto płaci za wesele?  (Przeczytany 29911 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Dziewczyny pomóżcie! Jak wyglądała w waszym przypadku sprawa finansowania wszystkiego związanego ze ślubem i weselem? Nie chcę żeby obciążać tym w 100% rodzinców obu stron. Czy można się postawić i samemu wszystko zapłacić nawet kosztem kredytu? W końcu dlaczego mają to robić rodzice skoro to nasza decyzja? Jak było w waszym przypadku? :roll:

Offline lozen

  • użytkownik
Witaj!
U mnie jest tak,że wszystkie wydatki dzielimy na pół oprócz:
 :arrow: sali (każdy płaci za swoich gości)
 :arrow: ubrań i dodatków
 :arrow: mojego bukietu i obrączek (płaci mój narzeczony).
Jeśli chodzi o rodziców, to moi płacą w 100% (ja jestem w trakcie dziennych studiów i nie mam żadnych dochodów,a oni uważają,że to ich obowiązek), natomiast mój narzeczony płaci wszystko sam ze swoich wypłat.
Ale jeżeli chcesz się postawić to zrób to. To Twoja decyzja. Możesz też dogadać się z rodzicami, że zapłacicie po połowie. To zależy jek oni podchodzą do tej sprawy.
Pozdrawiam :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "lozen"
Witaj!
U mnie jest tak,że wszystkie wydatki dzielimy na pół oprócz:
 sali (każdy płaci za swoich gości)
 ubrań i dodatków
 mojego bukietu i obrączek (płaci mój narzeczony).
Jeśli chodzi o rodziców, to moi płacą w 100% (ja jestem w trakcie dziennych studiów i nie mam żadnych dochodów,a oni uważają,że to ich obowiązek), natomiast mój narzeczony płaci wszystko sam ze swoich wypłat



u mnie jest dokładnie tak samo :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Julia

  • Chuck Norris
My za wszystko płaciliśmy sami, bez pomocy ze strony rodziców, także tej organizacyjnej :D .

Offline magdak

  • użytkownik
u mnie jest tak ze niestety moja wyplata jest odkladana na czesne za szkole wiec mama musiala mi pomoc, wiec mama placi za sale i za owoce a ja uzbieralam sobie na sukienke i dodatki buty oraz na sprawy zwiazane z wygladem czyli oplacilam kosmetyczke fryzjera i dodatki wszelki na dekoracje sali i kosciola(troche pomogl mi przyszy maz)
on sam z wyplat zbieral na wesle nikt mu nie pomagal, on placi za kosciol, organiste kamerzyste samochod moj bukiecik obraczki orkiestre napoje alkohol zaproszenia
i na szczescie dalismy rade ale plany na wesle byly juz na poltora roku wczesniej wiec zbieralismy caly rok i juz za 4 dni TEN WIELKI DZIEN

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Nam wesele robią nasi kochani Rodzice.   :) Kosztami dzielimy się na pół. Oprócz oczywiście ubrań, bukietu itd.
Ja myślę, że jest to każdego z nas indywidulana sprawa. I każdy robi tak jak mu pasuje!  :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Marta"
każdy robi tak jak mu pasuje!

Zgadzam się :!: moja koleżanka, która brała ślub dwa lata temu za nic nie chciała zgodzic sie, aby rodzice sponsorowali im wesele...Rezultat był taki: zaciągnęli kredyt, pozyczyli pieniądze, zrobili wesele a rodzice dali im  w prezencie po 10 tys. żeby mogli długi pooddawać- nie rozumiem w takim razie po co ten cały cyrk...ehh :roll:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Nasi rodzice płacili za wszystko, oprócz:

1)naszego ubioru,
2)wiązanki

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Pieniądze to zawsze delikatna sprawa, nawet z rodzicami. Jedni zbierają prawie całe zycie na ślub swojej pociechy inni żyją chwilą i czasami są zaskoczeni kosztami imprezy. To Wy najlepiej znacie swoich rodziców i wiecei jacy są i jak podchodzą do spraw. Prywatnie twierdzę że branie kredytu nie ma sensu bo wieszacie sobie kamień u szyi już na początku "drogi". Trzeba obgadać ten trudny temat razem z rodzicami, to że jest trudny wiem z doświadczenia ;)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "pioteras"
Prywatnie twierdzę że branie kredytu nie ma sensu bo wieszacie sobie kamień u szyi już na początku "drogi".


Racja Pioteras branie kredytu to nie jest rozwiązanie. Wolałabym w takiej sytuacji nie robi ć wesela tylko małe przyjęcie dla Rodziców, rodzeństwa i chrzesnych.

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Marta i Piotrek: na pewno macie rację że to bez sensu z tym kredytem.... ale zawsze pojawia sie problem wtedy, gdy jedna strona ma pieniądze na wszystko a druga musiałaby się na to zapożyczać. A nie chcę żebym ja i mój misiek kłócili się na początku naszej wspólnej drogi o kaskę....
... no ale czy to wypada żeby tylko jego rodzice w całości albo przynajmniej w większości pokrywali takie koszty?
....uooo matko nie wiedziałam że przed ślubem czekają mnie takie dylematy... :wink:

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Moongirl"
no ale czy to wypada żeby tylko jego rodzice w całości albo przynajmniej w większości pokrywali takie koszty?

musisz szczerze porozmawiac na ten temat z ukochanym- razem podejmiecie pewne kroki, później rozmowa z jego rodzicami..
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline lozen

  • użytkownik
Cytat: "demka"
musisz szczerze porozmawiac na ten temat z ukochanym- razem podejmiecie pewne kroki, później rozmowa z jego rodzicami..


Demka ma rację. Najpierw powinnaś dowiedzieć się jakie zdanie ma na ten temat Twój ukochany. Wspólnie z pewnością znajdziecie najlepsze rozwiązanie.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "Julia"
My za wszystko płaciliśmy sami, bez pomocy ze strony rodziców, także tej organizacyjnej :D .


ooo.. właśnie właśnie.. dokładnie jak u nas....

nasi rodzice byli gośćmi na weselu...

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
U nas rodzice również będą gośćmi na ślubie i weselu. Wszystko finansujemy sami. I pewnie jest to kwestia dogadania się, ale jakoś nie rozmawiamy o podziałach kosztów między sobą. To jest na tej zasadzie, że kto ma bliżej do portfela, ten płaci :wink: Nie dzielimy gości na "moich i twoich", bo chyba wtedy równie dobrze możnaby podzielić prezenty na te "od moich i twoich gości". No, ale właśnie mamy ten komfort, że nie musimy angażować finansowo rodziców. W innej sytuacji całę te rozważania pewnie wyglądałyby zupełnie inaczej.
P.S. Jest jeszcze jedna zaleta samopfinansowania się- mamy wpływ na listę gości :wink:  :D

[ Dodano: Sro Wrz 07, 2005 8:30 am ]
U nas rodzice również będą gośćmi na ślubie i weselu. Wszystko finansujemy sami. I pewnie jest to kwestia dogadania się, ale jakoś nie rozmawiamy o podziałach kosztów między sobą. To jest na tej zasadzie, że kto ma bliżej do portfela, ten płaci :wink: Nie dzielimy gości na "moich i twoich", bo chyba wtedy równie dobrze możnaby podzielić prezenty na te "od moich i twoich gości". No, ale właśnie mamy ten komfort, że nie musimy angażować finansowo rodziców. W innej sytuacji całę te rozważania pewnie wyglądałyby zupełnie inaczej.
P.S. Jest jeszcze jedna zaleta samofinansowania się- mamy wpływ na listę gości :wink:  :D

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Agnieszka32"
P.S. Jest jeszcze jedna zaleta samopfinansowania się- mamy wpływ na listę gości

ja sie sama nie finansuję, a liste gości ustalam tak jak mi, a nie rodzicom, odpowiada...

U mnie wyglądało to w ten sposób, że rodzice dali mi pieniadze jak tylko zarezerwowaliśmy lokal. Od tej pory nie wtrącaja się, nie nakazują, nie obrażają się za podjęte wybory- a zawsze służą dobrą radą :D nie czuję jednak nawet najmniejszego przymusu z ich stronu :D Kochani są :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Pyrdulka

  • entuzjasta
Żeczywiście kwestie finansów w tej sprawie to nie łatwa rzecz.U mnie jest tak że za wesele jednak płacą rodzice.I jest to mniejwięcej pół na pół.Żeby było im lepiej płacić to podzieliły się tak:
moja Mamcia płaci za
 :arrow: salę i obsługę
 :arrow: dekorację samochodu
 :arrow: autobus dla gości
 :arrow: no i dołożyła się do mojej sukienki  :Swiety:  
A rodzice mojego ukochanego płacą za:
 :arrow: alkohol
 :arrow: ciasto
 :arrow: kamerę
 :arrow: orkiestrę
Fotografa opłacamy sobie sami,i bukiet,obrączki gajerek dla Młodego i wszystkie inne drobne sprawy też.Najlepiej na samym początku o tym wszystkim porozmawiać żeby później nie było płaczu i zgrzytania zębów.
A z listą gości to było tak,że układaliśmy ją wszyscy wspólnie.I chyba tak powinno być.



Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "demka"
ja sie sama nie finansuję, a liste gości ustalam tak jak mi, a nie rodzicom, odpowiada...


U nas jest tak samo! W życiu Rodzice mi nie powiedzieli, żebym zaprosiła tego czy tamtego.


Cytat: "demka"
nie wtrącaja się, nie nakazują, nie obrażają się za podjęte wybory- a zawsze służą dobrą radą  nie czuję jednak nawet najmniejszego przymusu z ich stronu


Racja. U nas jest tak samo!
Rodzice uważają, że to jest ich obowiązek, żeby wyprawić dziecku wesele. Robili wesele mojej siostrze to dlaczego mieliby nie zrobić mi.


Cytat: "demka"
Kochani są


Moi też strasznie bardzo są Kochani! :)  :serce:  :serce:  :serce:

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Pewnie, że macie rację.....nie powiedziałam, że to generalna zasada, ale bywają przypadki, że na weselach bawią sie znajomi rodziców z pracy, ich ulubieni sąsiedzi itp. My zrobiliśmy liste gości (projekt) i odrazu pokazalismy rodzicom. Mieli okazję wtrącić swoje trzy grosze. To nie jest tak, że wypinamy się na nich i ich zdanie zupełnie się nie liczy, bo nie dają nam kasy. Również na zaproszeniach jest wydrukowane, że gości zapraszamy w imieniu własnym i rodziców; nie angażujemy ich jednak finansowo, bo nie ma takiej potrzeby. Wcale nie jest ich obowiązkiem finansować nasze wesele (pewnie by chcieli, bo wiadomo, że tradycja jest taka a nie inna, że to rodzice "wydają" swoje dzieci), tym bardziej, że obydwoje osiagamy własne dochody i jesteśmy niezależni. :) Być może kiedyś będziemy potrzebowali ich pomocy finansowej, to wtedy sie o nią zwrócimy.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "Agnieszka32"
obydwoje osiagamy własne dochody i jesteśmy niezależni.  Być może kiedyś będziemy potrzebowali ich pomocy finansowej, to wtedy sie o nią zwrócimy.


To, że nasi Rodzice wyprawiają nam wesele nie traktuję jako pomocy finansowej! Po prostu mają taki gest i taką potrzebę serca i robią to dla nas.   :) To taki wielki prezent od Rodziców na nową drogę życia!  :serce:

Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
"Rodzice uważają, że to jest ich obowiązek, żeby wyprawić dziecku wesele. Robili wesele mojej siostrze to dlaczego mieliby nie zrobić mi"

Tylko fajnie jest kiedy rodziców stać na taki "obowiązek". Ja mam świadomość tego, że moich rodziców nie za bardzo, co na pewno wiązałoby się z jakimś kredytem. Na pewno byłoby to bardzo duże obciążenie dla ich budżetu, choć znając życie nie pisnęliby mi ani słowa...
...dlatego to ja muszę wymyślić hiper-super plan:) Jeśli chcemy przyspieszyć nasz ślub na IV.2006 muszę ich troszeczkę zakręcić żeby nie czuli się jacyś "odepchnięci" czy "niepotrzebni": niech sfinansują tylko gości z naszej strony rodziny- 14 osób a resztę ja+ misiek i jego rodzice, którzy doskonale rozumieją moją sytuację.
...oby mój plan wypalił:) ...rozmowa za tydzień:)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "Moongirl"
Tylko fajnie jest kiedy rodziców stać na taki "obowiązek".


Rozumiem Cię Moongirl. I wiem, że nie wszyscy są takiej sytuacji jak ja.


Cytat: "Moongirl"
niech sfinansują tylko gości z naszej strony rodziny- 14 osób a resztę ja+ misiek i jego rodzice


Ja myślę, że jest to dobre wyjście z sytuacji.


Cytat: "Moongirl"
misiek i jego rodzice, którzy doskonale rozumieją moją sytuację.


To świetnie, że Rodzice Twojego lubego rozumieją tą sytuację. Wiem, że nie wszyscy są w stanie zrozumieć. Niestety.


Cytat: "Moongirl"
oby mój plan wypalił ...rozmowa za tydzień


Moongirl będę mocno trzymać kciuki za Waszą rozmowę! :)
Zobaczysz, że wszystko będzie tak jak sobie wymarzyliście.
Aha i nie zapomnij koniecznie nam dać znać co postanowiliście. :)

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Cytat: "Marta"
Moongirl będę mocno trzymać kciuki za Waszą rozmowę!  
Zobaczysz, że wszystko będzie tak jak sobie wymarzyliście

ja tez będę moco trzymać kciuki... Wszystko będzie dobrze :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Pyrdulka

  • entuzjasta
Na spokojnie i bez nerwów, a wszystko będzie ok!Jak u mnie Mamy się dogadały, to napewno i Ty Moongirl się dogadasz.Trzymam mocno kciuki,tak jak dziewczyny.



Offline Moongirl Kobieta

  • zapaleniec
Dzięki Pyrdulka,Marta i Demka:))))
Wiecie, sytuacja wygląda coraz lepiej. Z miśkiem zaczęliśmy ustalać listę gości- mamy nowy plan:)))) Przyjęcie weselne dla rodziny- a dla znajomych później imprezka- jeden grilek w Świnoujściu,a potem w Szczecinie ( w sam raz wypadałby długi weekend majowy). W ten sposób udałoby się nam ograniczyć listę gości do minimum (rodzina), w związku z tym i koszty. A jeśli mamy prawdziwych przyjaciół, na pewno zrozumieją.
Co o tym sądzicie?

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
uważam, że jest to jakieś rozwiązanie. Faktycznie ograniczając zaproszonych na wesele gości do minimium (rodzinka) ograniczasz też koszty...
Cytat: "Moongirl"
A jeśli mamy prawdziwych przyjaciół, na pewno zrozumieją.

Ja myslę, że powinni zrozumieć... I z tą imprezką to niezły pomysł będzie i wilk syty i owca cała :D
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Pyrdulka

  • entuzjasta
Moongirl,przecież to Wy robicie to wesele,więc to chyba Wy decydujecie jakie zrobić przyjęcie, kogo zaprosić,itd.Myślę,że będzie dobrze, że nikt się nie obrazi i zrozumie to,w jaki sposób chcecie uczcić swój najpiękniejszy dzień w życiu.Nic się nie martw,będzie dobrze.A kiedy dokładnie ten najpiękniejszy dzień wypada?



Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "Moongirl"
Dzięki Pyrdulka,Marta i Demka:))))


Nie ma za co! :)
Cieszę się, że doszliście do porozumienia.


Cytat: "Moongirl"
A jeśli mamy prawdziwych przyjaciół, na pewno zrozumieją.



Na pewno zrozumieją. :)

Offline lozen

  • użytkownik
Takie rozwiązanie jest bardzo dobre. Jestem przekonana że Twoi przyjaciele zrozumieją.
Trzumam kciuki żeby wszystko się udało super !!  :)

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
u nas rodzice od razu postawili sprawe jasno ,że to oni bedę nam finansować wesele ,że taki jest ich obowiązek i że się tego spodziewali
mój misiek zaproponował że chodziaż zapłaci za obrączki i wiązanke
ubieramy się też sami
a co do listy gości to jesteśmy zgodni z rodzicami
moongirl ja też trzymam kciuki napewno będzie dobrze:)