e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: tzw. zbieranie na wózek  (Przeczytany 90416 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 16:37
co sądzicie o tzw. zbieraniu na wózek?
dla niewtajemniczonych rzecz polega na tym, że goście płacą za tańce z młodą lub młodym,
dla mnie to trochę naciąganie gości na pieniądze i bywa czasem żenujące
ale wiem, że w niektórych regionach kraju jest wręcz taka tradycja i goście specjalnie się do tego przygotowują (np. nie dając kopert po kościele)

będziemy wdzięczni za komentarze

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 16:48
u mnie w regionie (Szczecin) w sumie na każdym weselu się z tym spotykam... jak dla mnie jest to nieżenujące, bardzo często goście mają przygotowane drobne (po 10PLN) żeby często odbijać...
no i pierwszy raz spotkałem sie ze stwierdzeniem że jest to "na wózek", ja miałem do czynienia z tzw sprawdzeniem kto w domu będzie trzymał kasę, oczywiście ta osoba która więcej zbierze  :P
a co do naciągania: nie jest to zabawa obowiązkowa więc nie widzę tutaj nic złego

Offline Nadja

  • użytkownik
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 16:54
Osobiście mnie sie nie podoba ten pomysł. W ogóle mam jakąś awersję do oczepin ....

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 18:14
ale on nie ma nic wspólnego z oczepinami  :!:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 19:11
już wiem,ze ciotki i wujki szykuja worki z 5ciozłotówkami na "wózek"... oj....nóżki będą wchodzić w ..... :roll:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 19:14
czyli rozumien, ze u Ciebie będzie takie zbieranie...

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 19:18
pewnie tak

sami będa się goście domagać :blagam:

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 20:42
no i to mi sie podoba, zdrowe podejście do tematu Monia  :fajka:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
tzw. zbieranie na wózek
16 listopada 2004, 22:36
a jak

nie ma to tamto...

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
tzw. zbieranie na wózek
17 listopada 2004, 12:50
Ja sie z tym spotykam bardzo często- u nas to zależy od młodych- czy chca zebrać po prostu więcej kaski....a każdy chce :wink:
My chyba będziemy mieli taki numer- osobiście nie widzę w tym nic złego- goscie sami decydują , jak długo trwa i kiedy taka zabawa się kończy...
ostatnio moi znajomi na średnim weselu zebrali ponad 8 stówek, a goście aż piszczeli z rado :cancan: chy

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
tzw. zbieranie na wózek
20 listopada 2004, 14:36
Helloo wszystkim!!
Na naszym weselu były płatne tańce.Tłumaczenia są różne- albo na wózek,albo na pampersy,albo też kto będzie trzymał kase w domu.u nas o trzymaniu kasy w domu była inna zabawa.A na tańcach zbierali świadkowie do welonu.Ja uwielbiam tę zabawę!!  :cancan: Może dlatego,że zazwyczaj na weselach znajomych to ja wygrywałam ostatni taniec z Młodym  :D .to jest super uczucie,jak niektórzy lecą do Ciebie, żeby wyrwać do tańca, odbić, przepychać się,hihi.U nas w rodzinie i znajomych to znana zabawa i nie ma nic wspólnego z naciąganiem. Tak jak poprzednik napisał - nieobowiązkowa zabawa. Trzeba tylko pamiętać o WYGODNYCH BUTACH  :lol:A tak na marginesie, my na wózek zebraliśmy.... (nie dosłownie, ale kwotowo  :D ).
Pozdrawiam

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
tzw. zbieranie na wózek
24 listopada 2004, 13:42
A u mnie było zbieranie do jednego wielkiego kotła; kto wrzucił musiał mocno walnąć pokrywką i było wiadomo, ze następny :disco: . Chcieliśmy, zeby było zbierane do jednego "gara" bo w końcu od tej pory wszystko jest wspólne, co nie :lol:


Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
13 stycznia 2005, 16:18
U nas zdecydowanie tego nie bedzie. Moze nie tyle uwazam to za zenujace, ale nie podoba mi sie to zupelnie. Wiem, ze u nas w Szczecinie to raczej swego rodzaju tradycja, ale ja praktykowac jej nie bede.

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
tzw. zbieranie na wózek
13 stycznia 2005, 16:27
Oj Madziu nie wiem czy to jest tradycja w Szczecinie, ja bywam na wielu weselach w roku i nie widziałem tej "zabawy" juz ho ho....

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 11:41
Zibi, moze faktycznie nie tyle co tradycja, co cos, co jest prawie wszedzie praktykowane. Gdy moja rodzinka (ciotki itd.) dowiedziala sie, ze u nas tego nie bedzie, prawie zemdlala z wrazenia  :wink: , ze jak to mozliwe, przecie KAZDY tak robi  :!: My jednak juz zdecydowalismy. Moj narzeczony stwierdzil, ze prosimy gosci nie po to, aby jak najlepiej na nich zarobic  :wink: , ale po to, zeby z nami sie cieszyli i celebrowali nasze szczescie i ja go popieram w 100%  :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 11:45
Cytuj
prosimy gosci nie po to, aby jak najlepiej na nich zarobic, ale po to, zeby z nami sie cieszyli i celebrowali nasze szczescie i ja go popieram w 100%


Ale przecież nikt nikogo nie zmusza, do tej zabawy każdy sam się "zgłasza" a jak nie ma chętnych to kończy się zabawę.

Ja osobiście lubię to zbieranie i na każdym weselu, gdzie była taka zabawa brałam w niej udział i nie widzę w tym nic niestosownego, równie dobrze można nie chcieć kasy od gości, a przecież coraz bardziej popularne są wierszyki o pieniążki zamiast prezentów  :lol: i nikomu to nie przeszkadza


Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 12:48
Maju, moze i racja, ale rodzina mojego narzeczonego nie zna tego zwyczaju, a mnie osobiscie on sie nigdy nie podobal. Wcale nie przecze, bo rzeczywiscie ludzie czasem dobrze sie bawia przy tym, ale na naszym weselu tego jednak nie chcemy.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 12:51
A to co innego jak nie znają, a w takim razie jakie zabawy są w ich tradycji,, może zdradzisz nam kilka pomysłów.
Nie muszą być koniecznie typowo weselne jak takowych nie mają czy nie praktykują  :wink:


Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 12:56
Najwazniejsze,zeby nie robic nic na sile  :!:
Kazdy ma inne wyobrazenie o tym dniu i wazne,zeby kolejne kroki podejmiwac zgodnie z osobista wizja  :)

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 13:03
A my zbieralismy na podróz poslubna i .... nazbieralismy :lol:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 13:06
Maju, hm, wiesz, co tu duzo gadac, holenderskie wesela sa generalnie nudne  :wink: Bylam na dwoch i oba byly nie bardzo ciekawe. Konkursow, zabaw dla gosci NIE znaja  :shock: , ogolnie NIE tancza  :shock: , wesele konczy sie ok. godz. 23.00-24.00, a jesli trwa dluzej to jest to ewenement na skale swiatowa  :wink: Poczestunek to obiad (zazwyczaj szwedzki stol), pozniej ciasto, kawa, herbata. Z alkoholi zazwyczej piwo i wino, bo wodki raczej nie pija. Glownie siedza, pija i rozmawiaja, a gdzies tam w tle gra sobie delikatnie muzyka, albo orkiestra. Jedyna rzecz, ktora mi sie podoba to jest to, ze rodzina (kuzyni osobno, ciotki, wujostwo osobno) organizuja zabawy, ALE wylacznie dla panstwa mlodych, ukladaja np. piosenki, w ktorych wyciagaja najbardziej intymne czy tez sekretne zdarzenia np. z dziecinstwa itd. (przy tym zazwyczaj jest kupa smiechu  :D )itd. , i ot cale wesele  :wink: Poprawin nie ma tez, wiec wlasciwie ich wesela wygladaja bardziej jak zwyczajne przyjecia.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
tzw. zbieranie na wózek
17 stycznia 2005, 17:37
A mi się to nie podoba, zresztą tak samo jak gdzie niegdzie popularne odgrywki, uważam to właśnie za takie dodatkowe wyciąganie pieniążków od gości!!! Na moim weselu też było tak, że można było zatańczyć z młodym i młodą (tu panie, a tam panowie), ale nie za kaskę, a za... dobrą radę!!! To była obłędna zabawa dla wszystkich, a i rady były superowe!!!

Offline aniac

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
18 stycznia 2005, 07:09
ja jestem tez przeciwniczka zbierania na wozek, uwazam, ze jesli ktos mial juz cos nam dac to dal, nie chcialabym aby, tak jak u Magdy Sz, holenderscy goscie pomysleli sobei ze jeszcze od nich "cos wyciagamy".
tym bardziiej, ze wiadomo za taniec ciocia, wujek czy tatko nie zaplaca 1zl czy 2zl....tylko troche wiecej!!

na wiekszoci wesel co bylam u swoich kolezanek/kolegow, tez nie bylo tego.

PS Magda, zgacam sie z toba na temat tych holenderskich wesel, istna tragedia. Ja bylam bylam przerazona.
A ja jeszcze idac na to wesele chcialam zalozyc spopdnice z gorsetem, ale jakos mnie powstrzymali, wiec poszlam w spodniach i marynarce no i dobrze!! bo wygladalabym jak na balu przebierancow, reszta gosci (oprocz Panstwa Mlodych , swiadkow i rodzicow) byla glownie w jeansach, swetrach, adidasach!!
my na naszych zaproszeniach musimy zaznaczyc ze "obowiazuja stroje wieczorowe"
02.07.2005

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
18 stycznia 2005, 09:56
Ania masz w 100%!! Zapomnialam wlasnie wspomniec o tym :-) Ja tez mysle wlasnie jak tu "przymusic"  :twisted:  :wink:  strone Roela do ubrania sie wlasnie "po wieczorowemu" :) i moze faktycznie to jest dobry pomysl zeby napisac o tym na zaproszeniach.

Offline aniac

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
18 stycznia 2005, 09:59
z tego co juz zdazylam sie zorientowac i zapoznac z holenderskimi zwyczajami i tradycjami, to widzialam na zaproszeniach takie wzmianki, bo jak nie to przybeda w jeansach :))) i beda sie odzrozniac od naszych polskich, dostojnych, eleganckich gosci!
02.07.2005

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
tzw. zbieranie na wózek
18 stycznia 2005, 10:20
co.s słyszałam na temat holenderskich wesel..

szwedzki stół z mizerna ilością jedzenia.. jak gośc jest głodny to idzie i KUPUJE sobie coś do jedzenia  :?

myslałam,ze szkoci celuja w dusigrosztwie ale jak się przekonałam holendrzy ich przeskoczyli ;)

koniecznie zaznacz,ze w stroju wieczorowym bo bedziesz miała adidasy i t-shirty na weselu..

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
tzw. zbieranie na wózek
18 stycznia 2005, 18:23
Monia, tu mnie zaskoczylas  :shock:  Nie spotkalam sie nigdy z tym, zeby goscie cokolwiek kupowali na weselu, ale moze w roznych miejscach rozne zwyczaje. Natomiast co do szwedzkiego stolu, to na obu weselach, na ktorych bylam jedzenia bylo mnostwo, ale tylko na czas obiadu :-) Gdy goscie sie najedli wszystko momentalnie zostalo wysprzatane i na tym byl koniec jedzonka :-)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
tzw. zbieranie na wózek
19 stycznia 2005, 08:17
W takim razie na zachodzie wszędzie jest podobnie, niemcy też mają tylko poczęstunek - czsami nawet bez obiadu - tylko ciasto i szampan.
Za to włosi  :roll: (moja teściowa mieszka w Italii), wiem bo mój mężulo miał okazję trochę tam popracować...
Włoskie wesele opiera się tylko i wyłącznie na jedzeniu, jest kilkanaście posiłków przynoszonych jeden po drugim (no prawie) i oni cały czas pałaszują. Taniec - owszem - Młodzi na początku, a potem dzieci i ewentualnie żywsza młodzież. Onie takie dziwne układziki tańczą, stają w rzędach albo w szeregach, w równych odstępach i tańczą wszyscy to samo :shock:
A jak wszystko zjedzą tj. około północy to wesele się kończy i idą do domku.
Aha te sakiewki z cukierkami, które u nas są coraz bardziej popularne to ich zwyczaj, w pięknych np.tiulowych sakiewkach są migdałowe cukiereczki.
I jeszcze jeden dziwny zwyczaj (a może nie :? ), młodzi w ramach podziękowania wręczają gościom takie ozdóbki ze srebra (mini patery itp., u nas też można kupić).


Offline Aśka

  • forumowicz
tzw. zbieranie na wózek
19 stycznia 2005, 10:39
Zgadzam się Magda z Tobą :) My robimy dokładnie tak samo - zresztą oboje stwierdziliśmy, że na naszym weselu dużo będzie ominiętych tzw. żelaznych punktów programu - bo bardziej zalezy nam na dobrej, miłej, swobodnej atmosferze niż na sztywnym trzymaniu się tradycji "bo tak musi być"

Offline mala

  • nowicjusz
tzw. zbieranie na wózek
23 stycznia 2005, 13:41
Witam Wszystkich bardzo serdecznie :!: właśnie tak sobie czytam ,o tych oczepinach i zbieraniu na wózek i stwierdzam ze jak tą zabawe zwał tak zwał ,to i tak rodzina i reszte gości jest przygotowane ta taką zabawe i takie wydatki!Tak poprostu jest już od wielu lat :!: Jeśli nie da młodej parze na wózek ,to doda w kopercie do Wozka :!: