Aniu no co ty, podziwiam mamy które w ciąży i potem siedzą z maluchami, ja tam wolę jednak iść do pracy hehe

No u nas po wizycie super. Młody identyczny jak Kuba, dosłownie podobny dzień wizyty i 1400 gram, to samo co u Kubusia. Na razie zapowiada się ponownie maleństwo

Poza tym jest lepiej bo nerki wyglądają dobrze, a z Kubą już było widać wodonercze ufff
Mój lekarz kazał odpoczywać po pracy, ale on nie widział mojego kalendarza, my mamy dosłownie każdy dzień zaplanowany hehe

No ale postanowiłam i ja - pracuję tylko do końca września (chlip chlip).
Też jestem mega ciekawa czy urodzę w terminie, wcześniej czy przenoszę drugiego dziecia. Patrząc na wymiary to może niech lepiej posiedzi jak najdłużej