Autor Wątek: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu  (Przeczytany 61963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ~Ania~
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 24071
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 2006-10-07
A dlaczego niby nie Antalis?? Nie rozumiem ::)Zgadzam się z Martą w 100%! Ja nie brałam zzo ale nie dlatego że to nie żadna sztuka urodzić ze znieczuleniem
tylko dlatego że u nas w szpitalu nie ma takiej możliwości. To tak jakby napisać że zadna sztuka urodzić przez cc!
Ja miałam cc po 4 godz naturalnego porodu więc doskonale wiem jak to boli. Ale są kobiety które mają
od razu cc bo mają takie wskazania i jest to konieczne i nie uważam że są w czymś gorsze tak samo jak
kobiety które wzięły ZZO. A dochodzenie do siebie po CC bardziej boli niż po porodzie SN.

Anusiu przepraszam że u Ciebie wątku  :-* Mateuszek jest ŚLICZNY!!!!!!!!!
Ania sie na pewno nie obrazi :) Zaraz jej napisze sms co u nich.

Offline ela

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 22579
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 13.08.2005
Dziewczyny temat o ZZO jest już wiec tam mozecie pogadac  :)
Maju moze się przeniesie tam posty ?
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Antalis
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
Anusiu sorx ze w Twoim watku - mam nadzieje ze te posty zostana przeniesione do tematu o zzo.
Jednak wiem czemu sie zastanawiam nad opuszczeniem tego forum - Marta a czy ja napisałam cos obrazliwego ? Wiesz do czego sluza emotikonki i rozumiesz ich znaczenie ? Ja po swojej wstawilam taka :P - co oznaczalo ze ta wypowiedz nie ma podtekstu by komus uwłaczac. Byla to odp na smsa Ani o tym ze "Urodził się bez znieczulenia -ale było mega ciężko !". Ja w ten sposob chcialam pogratulowac wytrzymałosci i . Sama rodzilam bez znieczulenia wiec wiem jak moze bolec. Juz przemilcze co mysle o tych co to jak jeszcze sie nawet nie zacznie a juz sie dra o znieczulenie.

Taki radosny watek a Wy sie czepiacie ... czytajcie ze zrozumieniem.

Maju ja rowniez proponuje te posty przeniesc - w koncu to watek Anusi i Mateuszka :)

Offline Martaxyz11

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9979
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #93 dnia: 17 Grudnia 2007, 10:49 »
Nie tylko ja odebrałam ten post nie tak jak mówisz.
Zreszta wiemy jakie masz podejsce o znieczuleniu bo owy wątek sie zaczyna od Twojego postu "ze to pójscie na łatwize"
wiec nie miej pretensji ze kogoś mogło urazić takie stwierdzenie...
"wszystkie zwieŻęta są rUwne, ale świnie są rUwniejsze"
Orwell G. "Folwark Zwierzęcy"

Offline Antalis
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #94 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:00 »
Moj cytat: To dla mnie takie troche pojscie na łatwizne - z całym szacunkiem dla kobiet ktore rodziły przy pomocy znieczulenia.

Obrazilam kogos ?? Czepiacie sie. Chodzi o baby ktore tak jak juz pisalam ze dra sie o znieczulenie choc jeszcze nic prawie nie boli. Wyciagacie zdania z kontekstu.

Offline :martyna:
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17583
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #95 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:04 »
Moj cytat: To dla mnie takie troche pojscie na łatwizne - z całym szacunkiem dla kobiet ktore rodziły przy pomocy znieczulenia.

Obrazilam kogos ?? Czepiacie sie. Chodzi o baby ktore tak jak juz pisalam ze dra sie o znieczulenie choc jeszcze nic prawie nie boli. Wyciagacie zdania z kontekstu.

To znaczy, ze jak ja sie bede darła (co chyba kiedys wspomnialam o tym w moim watku) to znaczy, że co?? że panikara jestem?? Może i tak, ale po co mam się męczyc i udawać kogoś kim nie jestem, jak mogę sobie ból uśmierzyc?

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #96 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:05 »
Oj niektóre z Was to się powinny porządnie w łeb puknąć.
Zaraz na się tu utworzy kasta lepszych i gorszych matek.
Lepsze to te co bez ZZO rodziły, karmily piersią do roku, zostały z dzieckiem do 3 roku życia itd itp.

Więcej bujd nie będe pisać...

Patrząc ze swojej skromnej strony pod kątem 9 tygodni rzygania (bo cholera nadal mi nie przeszło i rzygam sobie już 10 tydzień) i  narastającej niedokrwistości...jestem w tym momencie nastawiona na załatwienie sobie ZZO....bo czuję się wyczerpana i zmęczona i mam ochotę na skorzystanie z dobrodziejstw nowoczesnej medycyny.


"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Antalis
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #97 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:09 »
Szkod słow na Was. Matyna ja mowie o tych prawdziwych panikarach co to sie dotknac nie pozwola nawet.
I NIGDY NIE PISALAM ZE TE BEZ ZZO SA LEPSZE !

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #98 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:13 »
I jeszcze odnosząc sie do tego co Ela napisała w pierwszym pście u Vall (tam nie będę śmiecić).

Poród boli, niezależnie czy ze znieczulenem czy bez...i jest ciężka robotą dla rodzącej. To nie tak, że przyjdę na oddział, a personel za mnie urodzi.
Na wysiłek, koncentrację i ciężką pracę oraz na ból trzeba się nastawić....
Gdyby CC robiono każdej, która płacze przy porodzie wszyscy byśmy się tak rodzili.


A rodzic po ludzku to znaczy nie bez bólu i wysiłu, ale w godnych warunkach wśród kompetentnego i miłego personelu...
BO co niektóre mylą to z rodzić w ogóle bez poczucia porodu.

Cytuj
I NIGDY NIE PISALAM ZE TE BEZ ZZO SA LEPSZE

Jesteś tego pewna????
A co wg Ciebie znaczą słowa???


Cytuj
A ze bez zoo to tylko mozesz byc z siebie dumna ( ja jestem  ) zadna sztuka urodzic ze znieczuleniem


bo mi dość jednozncznie...
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Antalis
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #99 dnia: 17 Grudnia 2007, 11:15 »
a ta minka  :P to co znaczy ?? Jezu ja chcialam Vall pogratulowac ze dala sobie rade bez "wspomagaczy" to mial byc uklon w jej strone. Zreszta nie bede z wami dyskutowac bo to sensu nie ma.

Pa

Offline ~Ania~
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 24071
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #100 dnia: 17 Grudnia 2007, 12:45 »
Widzisz Antalis? Kazdy to rozumie jednoznacznie. Co z tego ze tam jest taki emotek??? Zdanie jest jednoznaczne.
Ukłon w jej strone - "to zadna sztuka urodzic ze znieczuleniem". nie dziw sie ze komus nie jest miło po takim poscie.

Offline merkunek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9817
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #101 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:02 »
I jeszcze odnosząc sie do tego co Ela napisała w pierwszym pście u Vall (tam nie będę śmiecić).

Gdyby CC robiono każdej, która płacze przy porodzie wszyscy byśmy się tak rodzili.
Hmmm, ja tak troszkę w tym temacie tutaj 'offtopicowym' ja rozumiem o co chodzi Eli, Liluś co innego robić cc od razu (choć po doświadczeniu przy rodzeniu Kuby - rodziłam bez zzo bo nie było takiej opcji- wcale bym się nie obraziła gdybym taką możliwośc miała), ale wydaje mi się, że po 15 czy 16 godzinach jak laska ledwo żyje to jest własnie przesada...naprawdę taka matka raczej nie będzie zachwycała się tym jak to jej dziecko na świat przyszło i jakie to wspaniałe i piekne...

A rodzic po ludzku to znaczy nie bez bólu i wysiłu, ale w godnych warunkach wśród kompetentnego i miłego personelu...
BO co niektóre mylą to z rodzić w ogóle bez poczucia porodu.
 
i pewnie masz rację, ale raczej nie o takich kobietach tu rozmawiamy, tylko o takich, które kilkanaście godzin się męczą, ale o tym było wyżej...tui chciałam tylko o tych godnych warunkach, niestety ja na takie nie trafiłam i poród wspominam jak koszmar i ogromnie żałuję, że nie było możliwości wzięcia zzo, ba nie było możliwości wzięcia czegokolwiek co by ból nieco usmiezyło, więc wiem jak może boleć i wiem, że przy kolejnym dziecku (o ile będe je mieć) zrobię wsio, żeby rodzić w takim szpitalu, w którym chociazby zzo jest czymś normalnym!

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #102 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:07 »
Asi zmęczenie rodzącej jest jednym ze wskazań do CC...
ale podaj mi wymierne kryteria zmęczenia....czyli jak nie urodzi się po 8 godzinach to CC??? 9 ?? 10??
Wg podręczników pierwsza faza porodu u pierwiastki może trwać do 15 godzin...
Zatem decyzja o CC po tych 11-12 godzinach spędzonych na porodówce wydaje mi się normalna, sensowa i zgodna z kanonami sztuki medycznej.

To nie chodzi o to żeby kogoś upodlić i umęczyć...ale o zdrowie dziecka i matki.
Po CC jest więcej powikłań...co więcej jest niewielkie odsetkowe ryzyko zgonu matki...dlatego jeśli jest to możliwe to dąży się do porodu naturalnego.
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #103 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:11 »
Ja też się domyslam o co Eli chodziło...i podobnie myślę - tak jak np. u Gosi, od niedzieli do czwartku to trochę długo ::), podobnie u Marty (Vall) może gdyby decyzja zapadła szybciej mały byłby zdrowy...chociaż gdybać to sobie można :-\


Offline merkunek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9817
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #104 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:24 »
Lila, ja jako laik patrzę tylko i wyłącznie od takiej ludzkiej strony ;-) i powiem Ci, że może gdyby było zzo to co innego, ale rodzić naście godzin zupełnie naturalnie to moim zdaniem jest graniczące z siłami ludzkimi i widziałam te dziewczyny, które po nastu godzinach takiej męczarni miały cc, to był cień człowieka niezdolny do jakichkolwiek odruchów radości na widok dziecka...no ale tak jak mówie, ja patrzę z tej drugiej strony...

Offline Martaxyz11

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9979
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #105 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:27 »
Ja tak sobie mysle....

gdyby zzo było dostępne w bardziej przystępnej cenie i wykonywane  to mysle ze cc byłoby mniej
ze wzgledu na wymeczenie pacjentek... bo mi pomogło to odpoczac i nabrac siły...

przeciaganie porodów i mowienie NATURA SAMA WIE KIEDY .. dupa bo nie byłoby takiej sytuacji jak u VAll szła z 4 cm rozwarciem
i co ? cc ...

"wszystkie zwieŻęta są rUwne, ale świnie są rUwniejsze"
Orwell G. "Folwark Zwierzęcy"

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #106 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:35 »
Dla mnie sytuacja Vallusi to nie jest jakiś ewenement...
Bywa, że rozwarcie zatrzymuje się na 5 czy 6 cm i stoi i dupa....i trzeba po kilku godzinach decydować sie na CC. To też jest norma na sali pooperacyjnej. Podobnie jak to, że jest 5 i w następnych kilku minutach nagle robi sie z tego 9 i zaczynają sie skurcze parte.
Człowiek nie jest maszyną...żaden poród nie jest taki sam.

Co do ZZO....to niestety ale nasz fundusz kochany ma to w dupie. Nie zakłada takich ekstrasów i już.
Nie płaci za żadne dodatkowe procedury przy porodzie. Co sobiście mi sie nie podoba.
Ale mogę sobie ponarzekać podobnie jak ogromna rzesza kobiet.
Pozostaje mi załatwić je sobie na własną rekę.
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline :martyna:
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17583
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #107 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:47 »

Co do ZZO....to niestety ale nasz fundusz kochany ma to w dupie. Nie zakłada takich ekstrasów i już.
Nie płaci za żadne dodatkowe procedury przy porodzie. Co sobiście mi sie nie podoba.
Ale mogę sobie ponarzekać podobnie jak ogromna rzesza kobiet.
Pozostaje mi załatwić je sobie na własną rekę. [/color]


a mi się gdzieś obilo, ze w Zdrojach sie nie placi za zzo....  ???  ::) "ide" szukac info...

Offline Martaxyz11

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9979
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #108 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:49 »
Jedno najbardziej jest chyba dołujące - szpital gdzie nie wykonuje sie tego .... :-\
pomijajac kwestie płacenia..... bo mozna od kiesoznkowego dziecka odbić  :D ;)
ale jak mowia ze NIE MA MOZLIWOSICI tak jak Asia wspominała............. ::)
"wszystkie zwieŻęta są rUwne, ale świnie są rUwniejsze"
Orwell G. "Folwark Zwierzęcy"

Offline merkunek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9817
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #109 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:55 »
Jedno najbardziej jest chyba dołujące - szpital gdzie nie wykonuje sie tego .... :-\
pomijajac kwestie płacenia..... bo mozna od kiesoznkowego dziecka odbić  :D ;)
ale jak mowia ze NIE MA MOZLIWOSICI tak jak Asia wspominała............. ::)

dla mnie osobiście to był dramat, który odbił się szerokim echem w mojej psychice i który powoduje, że nie wiem czy i kiedy pomyśle o kolejnym dziecku...a jesli już, to najpierw poszukam możliwości, czyli w miarę blisko normalnego szpitala...


Aaaaa i zapłaciłabym chętnie, nie potrzebowałabym 'łaski' państwa, ale nawet takiej możliwości w wielu szpitalach nie ma...

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #110 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:57 »
W większości szpitalach nie ma wystarczajacej obsady anestezjologów. Dlatego nie ma takowej możliwości nawet za dodatkową opłatą. W moim szpitalu go tej pory na dyżurze na szpital (z wyłaczeniem położnictwa) było 3 dyżurnych anestezjologów - teraz jest trzech łącznie z położnictwem, dlatego szpital oferuje jakieś dziwne warunki ZZO, które nie zawsze umożliwiają dostęp do anstezjologa (nawet za opłatą) - bo wystarczy, że np będzie pilny zabieg na bloku ginekologicznym lub CC i koniec - lekarza brak.
...i nie bedzie lepiej....
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline ~Ania~
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 24071
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #111 dnia: 17 Grudnia 2007, 13:59 »
A ile zzo kosztuje? i czy ktos wie czy w Zdrojach jest dostepne?

Offline :martyna:
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17583
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #112 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:00 »
A ile zzo kosztuje? i czy ktos wie czy w Zdrojach jest dostepne?

Anulka, ja czytalam gdzieś, że jest dostepne i nawet wydawalo mi sie, ze bezpłatne, ale teraz nie wiem...dowiem sie jak bede rodzila:)

Zartuje, jak pojde na wizyte do Pękały (o ile jeszcze zdąże pojsc) to sie wypytam jak to jest...

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #113 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:02 »
Podobno na Pomorzanach 500zł - mówie podobno, bo to info od mojej szwagierki, a ja się osobiście tym nie ineresowałam.
Czy jest takowa możliwość w Zdrojach nie mam pojęcia...
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Martaxyz11

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9979
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #114 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:04 »
ja "płaciłam" 600zł ....
"wszystkie zwieŻęta są rUwne, ale świnie są rUwniejsze"
Orwell G. "Folwark Zwierzęcy"

Offline ~Ania~
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 24071
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #115 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:14 »
Mysle ze warto dac. Zresztą jak niektóre kobiety płacą wiecej za cc to już wolałabym naturalnie urodzić ze znieczuleniem.

Offline Martaxyz11

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9979
  • Płeć: Kobieta
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #116 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:17 »
Na pewno warto miec taką mozliwosc to bez dyskusyjnie.....
"wszystkie zwieŻęta są rUwne, ale świnie są rUwniejsze"
Orwell G. "Folwark Zwierzęcy"

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #117 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:17 »
Owszem, byleby było komu....
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Wercia

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7020
  • Płeć: Kobieta
  • K & M- 10 lat minęło...:))
  • data ślubu: [
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #118 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:18 »
Ja rodziłam ze znieczuleniem i jestem bardzo z tego zadowolona. Nie wiem czy zdecydowałabym sie jeszcze kiedyś na dziecko jak pierwszy poród miała bym ciężki.
Opieka medyczna i znieczulenie w Irlandii jest bezpłatne :) tutaj mąż przy porodzie i znieczulenie jest w 99% przypadków :)

Offline liliann

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 37559
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu
« Odpowiedź #119 dnia: 17 Grudnia 2007, 14:22 »
W Irlandii i w większości cywilizowanych krajów....ale nie w Polsce...
Szefami NFZ-tu są niestety mężczyźni  :P :P :P

A swoją drogą dziwię się, że nie ma nacisków społecznych np jakiś grup feministcznych na prowadzenie ZZO jako standardu.


"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos