Autor Wątek: "Ten Pan i ta Pani są na siebie skazani - czyli Agulkowe odliczanie -27.06.2009"  (Przeczytany 28779 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline paooolka

  • Niufomaniaczka
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 8987
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 05.09.2009
sliczna bizuteria :)
Il corpo è solo uno strumento. Il corpo senza lo spirito non ha nessun valore.

całkiem nowa JA

Offline anulla_p

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6506
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 27-06-09
a komplecik mam taki sam albo bardzo bardzo podobny  ;D i bardzo go lubię więc muszę powiedzieć, że to świetny wybór



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline Agulek79

  • Boże dopomóz mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4437
  • Płeć: Kobieta
  • Zadymiara forumowa ;)
  • data ślubu: 27.06.2009
A dziekować, dziękować!! Dzis o 18 jestesmy umówieni na sali z właścicielką obgadać szczególy itp..jak wróce to napiszę jak poszło!


Offline buraczek
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4406
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 27.06.2009
fajnie... czekamy na relacyjkę  :)

Offline margolka

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3579
  • Płeć: Kobieta
Juz tak blisko, u nas też już ostatnie sprawy  ;)


Offline Agulek79

  • Boże dopomóz mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4437
  • Płeć: Kobieta
  • Zadymiara forumowa ;)
  • data ślubu: 27.06.2009
Hej Dziewczynki!!
..wiem, że miałam Wam szybko opisa ć spotkanie w sprawie sali itp..ale musiałam ochłonąć!! A to dlatego, że moja przyszła "Teściowa" dała popis swoich możliwości... ::)
zaraz o tym napisze, tylko powiem co załatwiliśmy na tej sali:
Po pierwsze hotel. Rozdzieliliśmy gości po pokojach i załatwiliśmy, ze będą mogli przyjechać sobie nawet o godz. 13-tej, zeby zostawic bagaze, rzeczy na zamianę itp. :)
Wybraliśmy ciasta ( 6 róznych, m.in. sernik na zimno, tiramisu, jabłecznik, rafaello, orzechowiec itp), wyglada tortu+ kolor żywych róż na nim oraz smaki tortu - bedzie 4 pietrowy i dwa pietra maja byc gruszkowe a dwa cytrynowe (oczywiscie chodzi o smak w srodku, bo na zewnatrz bedzie biały). ;D
Ustaliliśmy menu do konca. Udało nam sie wytargować lody po obiedzie po 3 zł a nie po 8 zł  ;D
Dekoracje wybrałam w kolorze: biało-pomarańczowym. Dostaliśmy plan ustawienia stołów oraz nakryc..wiec moge na spokojnie ustalić kto gdzie siedzi.
Kierownictwo poradziło nam w kilku sprawach o których My raczej bysmy nie pomyśleli..typu: co chcemy miec w kieliszkach na powitaniu - wode czy wódkę..oraz co w butelkach na stole - tzn., tylko dla nas wiec zaznaczonych tak, ze butelki beda "ubrane" jak Państwo Młodzi :))

No...a mojego Przyszłego matka...ochhhh..
zaczeło sie z samego rana. Dzień wczesniej ustaliliśmy ze na ta sale jedziemy: Moja Świadkowa (jako kierowca), My i Nasze Mamy. czyli 5 osób - tyle ile powinno znajdowac sie w samochodzie wg przepisów. ALE moja Teściowa wpadła na pomysł, że na tą sale powinna (!) jechać siostra mojego P. No coż..sensu w tym nie widzialam żadnego - no bo PO CO??!! :bredzisz:..ale to szczegół...Więc P. starał sie wytłumaczyć swojej matce, że samochód NIE JEST z gumy i sie nie rozciągnie! No to Ona "foch" i powiedziała, że sama przyjedzie (tzn z siostra P) na sale. A! nie napisłam że sale mamy między Stargardem a Szczecinem (dla Dziewczyn ze Sz-na i okolic - w Kobylance w "Wenus"). No wiec skoro Ona tak powiedziała, stwierdziliśmy "ok" w końcu jest dorosła i wie co robi.
My podjeżdzamy pod hotel i patrzymy, ze stoją. Wysiadamy z samochodu, moja Mama poszłą sie przywitać (oczywiscie uprzedziłąm Ją ze Teściowa może mieć focha ale żeby nie zwracała na to uwagi - bo zaraz ślub , wiec po co robic "kwasy"), Teściowa bardzo chłodno sie z nią przywitała :obrazony:..na moje "Dzien Dobry" to chyba w ogóle nie odpowiedziała ::)...no i poszliśmy do sali. Juz po drodze tonem nie znoszącym sprzeciwu oznajmiła, ze ona pokoii potrzebuje dla swoich gosci 7 (mamy 10 i dzielilismy na pół) i nie ma mowy, zeby było ianczej :obrazony:. Mnie zatkało :zdziwko: - bo juz tez powiedzialam swoim gosciom ze maja pokoje itp...ale na szczescie odezwał sie moj P isie zapytał co ja mam niby zrobic ze swoimi goscmi. Wiec Ona dalej tym niemiłym tonem, że jest 800m dalej inny hotel i skoro ja mam wiecej młodych gosci wiec Oni mogą sie tam przejsc...(tu juz rece mi opadły :mdleje:...)Na szczescie Moj P szybko sprowadzil Tesciowa na ziemie i powiedzial, ze takie numery to nie 5 dni przed slubem..i po krótkiej ale dość nerwowej wymianie zdan..jakos "doszli" do porozumienia - nadal mamy pokoje "na pół"..a do tamtego hotelu wyslemy zmotoryzowanych gosci...
Potem juz całkowicie zafochowana..usiadła przy tym stole, no i przyszli Właściciele, ustalamy to i tamto..a Ona ostentacyjnie bładzi wzrkiem po suficie...Dostalismy liste z ponad 10 rodzajami ciast do wyboru..dałam od razu mojej mamie i jej do wyboru..Ona tekst: "ja nie bede nic wybierac"....(Ja w mysli:"To po co tu przyjechałaś? Robic miny??!" :nerwus:) Całe szczescie że moja mama jakos próbowałą ta sytuacje obrócic w żart...no i jakos wciągneła ja w wybieranie tego ciasta....
Potem było oglądanie zdjęć tortów, dekoracji - Tesciowa  z  mina- :obrazony:oglądała sufit...
Ok... :czeka:
wychodzimy z sali, ona zdzwoniła po taxi (wyszło ja ponad 50 zł - a ostatnio "płacze" jak to przez nasz ślub jej budżet zmalał - aha!!nie mówiłam Wam,  nie dokłada sie do ślubu..tylko dała połowe kasy na garnitur...) no wiec poczekalismy az taxi przyjedzie. No to moja Świadkowa powiedziała, że przemyślała i stwierdziła, że Ona ze Śwadkiem pojadą jej samochodem a po kosciele Ona wiezmie moja Mame i Teściową, zeby były szybciej na sali, zeby mogłay nas przywitać...na co moja Tesciowa" Ja mam rodzine i ja mam z kim przyjechać" :obrazony:
I całe szczęscie w końcu odezwała sie siostra mojego P (juz wiem po co przyjechała ;D!!) i powiedziała, że to odbry pomysł.....i Teściowa juz nic nie powiedziała.
Już w domu Tesciowa mojemu P (bo My nie mieszkamy razem - dopiero po ślubie i OCZYWISCIE że NIE Z TEŚCIOWĄ!!) powiedziała, żebysmy nie robili żadnego podziekowania dla rodziców...bo Ona wyjdzie z sali!! :obrazony: No co mój P - "No to Ciebie nie bedzie na podziekowaniu i sobie tylko zrobisz wstyd!!"
...No!! Zajefajną bede miec Tesciową - co nie?? :Kwasny:
A!! Dzis mój P zadzwonił i powiedział, że "Mamusia" dzis o 180 stopni..."tiuu-tiuu-tiuuu" i słodko-pierdząca....
Mówie Wam!! MASAKRA JAKAŚ..I TO KILKA DNI PRZED ŚLUBEM!!
Mam nadzieje, że nie uduszę jej w trakcie ślubu lub wesela...

....całe szczescie ze moj Przyszły Mąż jest ABSOLUTNIE za mną, bo inaczej to bym wszystko odwoływała!! :))

Buziaki Laski!!  :-*
i życze Wam NORMALNYCH Teściów!!

Offline Olucha

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6455
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Ale humorzastą teściówkę będziesz miała, nie zazdroszczę  :P

 :-* zostawiam

Offline katrishja

  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 861
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 18.09.2009
Ojj Agulek... czemu mamy do czynienia z takim niepoważnymi ludźmi ?!?!?!
Nie dość że się nie dokłada do wesela to jeszcze takie coś! Ja aż się boję co mnie czeka...
Mojego PM rodzice dokładają się do około 1/3 wydatków (ta 1/3 wydatków to rodzina P. której zwyczajnie byśmy nie zaprosili gdyby nic nam nie dali bo kredytu na 30tys. to ja na pewno bym nie wzięła gdzie zparosili tyle osób, że jak okarze się że to my IM będziemy dokładać to wtedy będzie  dopiero wojna!!!!!  :-\ :-\ >:( >:( )
(Za orkiestrę, fotografa, kamerzystę, kwiaty, obrączki- płacimy sami więc jaka tu pomoc helllołł!!
ale oprócz tego jego mama zaoferowała się na to, że dadzą na garnitu dla P. no i ja męcze P. że ma iśc już do ojca i go "przygotować" (teściowa wyjechała na 2 miesiace do pracy)... i tylko czekam aż powie że ten garnitur to w tej 1/3 ich wkładu  >:( >:( >:(
kasia



Offline selena

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 5874
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Oj, nie zazdroszczę teściówki  ::)

Ja mam na szczęście baaaaarzo fajną, bardzo ją lubię, ale też mieszka 500km od nas, więc co 2,3 miesiąc się widzimy  ;D

Offline buraczek
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4406
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 27.06.2009
hej Agulek, teściowej Ci nie zazdroszczę, na szczęście nie za nią wychodzisz za mąż i nie będziesz musiała z nią mieszkać  :D

do naszych ślubów tylko 3 dni  :serce:

Offline matrix0007
  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1551
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 13.08.2011
oj nie zazdroszczę teściowej, niestety więcej się zdarza takich z dowcipów :-\
u mnie dwa lata do ślubu a już na początku były zgrzyty, bo ustalaliśmy WSTĘPNE menu i nie zawarłam jej propozycji bo moim zdaniem była bezsensowna(do zup na ciepłe danie później dołożyła kurczaka, co jak co niby taka kucharka  z mojej teściowej, a nie wie,że jak same zupy to same do wyboru ::) ), albo na początku,że drogo wszystko wyjdzie, to zapłaci za sam lokal, a wszystko my sami, ale jak się dowiedziała, że moja mamka, prawie wszystko mi finansuje to zmieniła zdanie ::)

Offline arvena

  • zapaleniec
  • *****
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Kobieta
  • Mów, niech Twoje słowa wzburzą krew...
  • data ślubu: 25.07.2009
No no no , faktycznie humorzasta kobieta!
tak w ogóle to wbiłam się do wątku, trochę późno, ale śledzę z ukrycia  ;)
Ale widać przynajmniej, że twój przyszły mąż potrafi jej się przeciwstawić i wyrazić swoje zdanie - inaczej byłoby kipesko :)
Bo to z mężem będziesz mieszkać, a nie z teściową, a może jak będziecie wpadać tylko w odwiedzinki od czasu do czasu to akurat będzie w dobrym humorze i będzie tiutać ;)


odliczam

Offline BOZENA28

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 05.09.09
No coz, tesciow sobie wybrac nie mozemy  :-\
|Ja z moja przyszla nie rozmawialysmy przez rok.  do wesele sie nic nie doklada.  Bedzie jako gosc i to NAM bardzo odpowiada.
nie zawracaj sobie glowy jej fochami,
Buzka
 :-*

Offline Agulek79

  • Boże dopomóz mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4437
  • Płeć: Kobieta
  • Zadymiara forumowa ;)
  • data ślubu: 27.06.2009
...Dziękuję Dziewczynki za wsparcie. Mam nadzieje że "FOCH" Teściowej był chwilowy i już nie wróci...
Teraz w smieje i "strasze" swoja rodzinkę, że "Jak ktoś będzie niegrzeczny, to posadzę go na przeciwko Tesciowej" ... ;D

Dzis załatwiłam:
- pazurki ślubne (french ukośny, poniżej dwie cieniutkie białe kreseczki w środku złota linia)
- ostatnie zakupy: alkohol (wina biale i czerwone), soki w kartonach oraz wody gazowane i niegazowane (maja na sali byc podane w dzbanuszkach z limonką, cytryna oraz listkiem mięty) oraz cukierki
- wszytsko zostało juz zawiezione do lokalu
- przyszły dzis zawieszki na alkohol i winietki
- kupiłam pudełeczka na koszulki dla Świadków oraz torebeczki na wazony dla Mam
A jutro:
- zanieść podpisane zapowiedzi do Naszego Kościoła, obgadac szczegóły Mszy itp
- kupić naklejki na alkohol ten na "bramy"
- wieczorem "piwkuję" z Psiólami z LO - ostatni raz jako "panna"  ;D
Piątek:
- kupic lody i zawiezc do lokalu wraz z lista gości hotelowych oraz rozpiska gdzie maja stac odpowiednie winietki przy nakrycich...

Aha! czkam jeszcze na pudełka na ciasto. Maja przyjsc jutro lub w piatek.

Oki Laseczki..teraz biegne zobaczyc co u Was sie dzieje!!  :-*

Offline matrix0007
  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 1551
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 13.08.2011
a gdzie zdjątka pazurków?  A to będziesz wręczać później ciasto, bo czekasz na pudełka?

Offline wiśniowa

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9444
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30.05.2009
współczuję fochów teściowej... mam nadzieję, że na Waszym weselu się powstrzyma od takich akcji  ::) tak jak matrix jestem bardzo ciekawa jak wyglądają Twoje pazurki a szczególnie ten french skośny  ::)) a winietek nie będziesz sama rozkładać? zdajesz się na lokal? ja bym chyba nie ryzykowała  ::)

Offline anulla_p

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6506
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 27-06-09
Agulek jak się masz? Ja już dzisiaj kompletnie nie mam czasu na nic a teraz siedzę i myślę czy wszystko spakowałam a może będę miała czas użyć internet na lotnisku?  Tylko zaglądam czytam i uciekam  :-*



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera

Offline katrishja

  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 861
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 18.09.2009
U nas pudełka na ciasto daje lokal bo też chcialam kupowac żeby cosik goście mogli wziąść na drogę:)

Agulek nagraj sobie na płytkę wasz pierwszy taniec i niech świadkowa weźmie ją ze sobą- niedawno jedna z forumek opowiała że zespół zapomniał zabrać nagranie i ku jej niezadowoleniu grali "na żywo".

Jak się czujesz ale na pewno super!!!!!!!!!!! Już niedługo będziesz żonką!!!! O której jest ślub?? I gdzie odbywa się zabawa?
 :disco:
kasia



Offline Olucha

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6455
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Widzę że przygotowania idą pełną parą  :) A gdzie zdjęcie pazurków? Co do winietek ja bym raczej nie zaufała restauracji  ;)

Offline katrishja

  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 861
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 18.09.2009
Olucha moze mieć rację ja jesli będzie możliwość to wieczorem przed  weselem- jesli lokal zgodzi się już ustawić odpowiednio stoły- zawiozę sama i rozłoże chyba winietki. Nie wiem jeszcze trochę czasu zostało przecież- a jak nie masz czasu to zawsze mozesz kogos z rodziny wysłać :D
kasia



Offline wiśniowa

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9444
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30.05.2009
oj słyszałam różne historie o tym jak lokal pomylił usadzenie... ja bym jednak sama rozłożyła lub wysłała kogoś zaufanego bo jak wyjdzie jakiś kwas z usadzeniem to będzie, że to Ty ich tak usadziłaś  ;)

Offline marta86star

  • bywalec
  • ****
  • Wiadomości: 347
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 18.07.2009
Współczuje takich relacji z teściową. Naprawdę nieciekawa sytuacja na parę dni

przed ślubem.

Ja co prawda nie mam winietek, ale jak już bym miała to wolałabym je sama porozkładać.

Offline agairish

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3438
  • Płeć: Kobieta
  • Nasz aniołek 10t3d (9.07.10) godz. 13.15 [ * ]
  • data ślubu: 01.08.2009
Ja co prawda nie mam winietek, ale jak już bym miała to wolałabym je sama porozkładać.
Ja podobnie :)


Offline Agulek79

  • Boże dopomóz mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4437
  • Płeć: Kobieta
  • Zadymiara forumowa ;)
  • data ślubu: 27.06.2009
Hej Dziewczynki!!
ja dzis tak szybko.
Dzis kupiłam naklejki na alkohol na "bramy" i okleiłam je. Byłam na spotkanku z Psiółami...co sie naśmiałam to moje! (odreagowałam stres - bardzo mi przydatne).
Tak sobie poczytałam wasze rady co do ustawiania przez lokal winietek i stwierdziłam, że rzeczywiście, będzie lepiej jak ktos ode mnie je poustawia!!  ;D
Wstawiam dwa zdjęcia. Jedno moich pazurków a drugie kompletu:zaproszenia, winietki, zawieszki na alkohol i ksiegi gości.

Buziaki. :-* Uciekam spac bo jutro duzo do załatwiania!!
pazurki

Offline wiśniowa

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9444
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30.05.2009
wszystko ładniutkie... tylko pazurki słabo widać  ;)

Offline BOZENA28

  • Kochać to chcieć przemierzyć cały świat we dwoje....
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3019
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 05.09.09
bardzo ladne pazurki!!! czy w szczecinie je robilas?

Offline Olucha

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6455
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Bardzo ładne pazurki  ;)

Offline katrishja

  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 861
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 18.09.2009
Sliczne winietki, zawieszki i ta księga gości- chyba też u nich ją zamówię tylko z tasiemką bordo lub biel :D
Paznokci też za dobrze nie widzę ale wydają się być prześliczne-bardzo w moim stylu!!  ;D


KOCHANA TWÓJ ŚLUB JUŻ JUTRO
« Ostatnia zmiana: 26 Czerwca 2009, 08:24 wysłana przez katrishja »
kasia



Offline wiśniowa

  • forumowy
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9444
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 30.05.2009
trzymam kciuki, żeby pogoda dopisała i żeby wszystko odbyło się tak jak sobie wymarzyliście  :-*

Offline anulla_p

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6506
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 27-06-09
Agulek buziaczki na jutro  :-*



Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo głupie śpią w nocy to im się zbiera