e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Porod - Ciecie Cesarskie  (Przeczytany 30124 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Porod - Ciecie Cesarskie
20 października 2007, 12:12
 Ciekawy filmik ale jak zwykle ostrzegam slabe foremki , te ktore maja slabosc do ogladania krwawej operacji .

 http://youtube.com/watch?v=qrIXa1uNuBk

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
20 października 2007, 20:38
s[pox

ja swoja oglądałam w odbiciu lampy bezcieniowej ;) (tej znad pola operacyjnego)

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
21 października 2007, 10:32
Ja tez chcialabym troche podpatrzec  :P ;D Taka ciekawska jestem  ;D

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
21 października 2007, 10:52
Monia taaaaakkkkkkk ?  ::) Jak to zroiłas ? Bo ja cholera nic a nic nie widziałam :(
Miałam nawet ze swojej lewej strony okno i tez cholera nic nie widziałam :( A bardzo chciałam >:(
Ale nastepnym razem zabieram kamere :)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
5 listopada 2007, 17:59
a jakie macie doswiadczenia po cesarce? dlugo sie dochodzi do siebie?? ja teoretycznie moglabym miec wskazana cesarke ze wzgledu na nadczynnosc tarczycy.  Czy mam sie upierac przy naturalnym czy dac sie pokroic  ???

♡ Szymon & Leon ♡

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
5 listopada 2007, 19:41
No własnie ja miałam cesarke w Stargardzie . Ja dochodziłam z 3 tygodnie a rana dopiero sie zagoiła po ok 4 miesiacach........Po zabiegu wstajesz dopiero po 24 godzinach i jest masakra ! Bol niesamowity , Przez 2 tygodnie ani kichnac anis ie zasmiac nic , poprostu nic  bo tak bol i.
A juz nie wspomne o zejsciu z łożka-poprostu niemożliwe...
Dopisze jeszcze ze ja wyjątkowo zle przechodziłam ten zabieg.
A i jeszcze po zabiegu miałam powikłania -STRASZNE bóle głowy-musiałam dostawa w kroplówce leki p/bólowe i piłam litrami kawe aby podniesc sicnienie w głowie....
To tyl ;)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
5 listopada 2007, 20:47
Mam nadzieje ,ze ja lepiej zniose polog po cesarce  :drapanie:

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
5 listopada 2007, 21:09
To chyba jednak bede sie upierac przy naturalnym... moja kolezanka miala cesarke i w drugiej dobie po zabiegu gdy ja odwiedzilam wygladala rewelacyjnie!! Nic ja nie bolalo normalnie chodzila, rana pieknie sie goila... no i tak sie zasugerowalam jej stanem po cc ze sama nabralam ochoty  ;) ale chyba mi juz przeszlo  :P

♡ Szymon & Leon ♡

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
5 listopada 2007, 21:33
Nie sugeruj się mną ! Kazda osoba przechodzi inaczej CC ! Ja chyba miałam jeden z gorszych przypadków :P Mi sie rana nie chciała zagoic bo sie odparzała i miałam szew , który położna urwała i nie wyciagneła...a co tam ...zostawic szew ktory nie jest wchłanialny ....
Podobno jak sie przezyje CC to SN to lajcik :)

...A poczekaj , poczekaj ty jestes w ciazy ? I jestes ze Stargardu ?
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
6 listopada 2007, 12:46
wlasciwie ciezko odpowiedziec na pytanie czy jestem ze stargardu  ;) Mieszkalam w stargardzie na pewno 5 lat temu, ale przeprowadzilam sie z moimi rodzicami. Obecnie mieszkam z moim narzeczonym na przedmiesciach szczecina (ja uwazam ze to szczecin raczej nie jest  :P), ale myslimy o powrocie na stare smieci  ;)  w stargardzie nadal czuje sie jak w domu i czesto tam wpadam  :)

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Jagna77 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.04.2007 *WIELKANOC*
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
6 listopada 2007, 13:11
miałam szew , który położna urwała i nie wyciagneła...a co tam ...zostawic szew ktory nie jest wchłanialny ....


Pamietam jak zrobilas fotke tego wystajacego szwu , sama go sobie usunelas z ciala  :mdleje:

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
22 stycznia 2008, 14:57
uja miałam cięcie. wstałam po 14 godzinach. sama kazałam zdjąć sobie cewnik bo było mi z nim strasznie niewygodnie. Jak się wstaje to boli, ciężko powietrze złapać. W szpitalu są fatalne łóżka wiec spory dyskomfort przez nie odczuwałam.  Ale jak już się wstanie i trochę pochodzi to jest ok. Po cięciu trzeba się ruszać, bo to najlepsze dla organizmu; szybciej się dochodzi do siebie.  kręgosłóp mnie nie bolał i ogolnie czułam się ok.

Ja miałam powikłanie cc w postaci krwiaka nad raną ale sporo przyczynniła się do tego moja gestoza połogowa.  jak usłyszałam ze podejrzewają u mnie gestozę  to momentalnie zapomniałam o tym że miałam cięcie. wiec nie jestem takim standardowym przypadkiem po cięciu. 

A przy małej robiłam wszystko od mometu jak po raz pierwszy wstałam z łóżka. Bo w moim szpitalu oddział położniczy jest oddziałaem zamkniętym i do męża czy rodziny trzeba z dzieciaczkiem wyjść do pokoju odwiedzin.

Jak wróciłam do domu to już w ogole nie pamietałam ze miałam cięcie.


Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
24 stycznia 2008, 22:07
Ja też miałam cc i też widziałam wszystko w lampie. Ból nie był taki straszny. Pierwszy raz wstałam 8 godzin po cięciu. Poszłam wziąć prysznic, tylko ten cewnik mi przeszkadzał. Następnego dnia po cc od 6 rano byłam na nogach, wszystko sama robiłam przy dziecku (oprócz kąpieli) i było ok. Lepiej mi się chodziło niż leżało. Śmigałam lepiej niż dziewczyny po porodzie SN.

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
25 stycznia 2008, 15:02
Witam wszyskie Mamy będące po cieciu.  :)
Ja także rodziłam poprzez cesarskie cięcie - niezapowiedziane. Było już tydzień po terminie i bedąc na KTG w szpitalu moja ginekolog kazała mi już zostać, gdyż stwierdziła smółkę w wodach płodowych.
Przez 3 dni odawano mi czopki na rozkręcenie, czwartego przenieśli mnie na porodówkę, podali kroplówkę z okcytocyną i stwierdzili, że dzisiaj urodzę  :o
Kroplówka nie zadziałała i z powrotem wróciłam na patologię. We czwartek rano zdecydowano, że czeka mnie cesarskie cięcie - z powodu braku rozwarcia i skurczy. Byłam im wdzięczna,  że w końcu się zdecydowali na operację, bo przez całe 5 dni kwitłam tam i dołowałam się. Miałam wszystkiego dosyć. Psychicznie męczyłam się strasznie.
 Co do operacji to miałam znieczulenie w kręgosłup, takie chwilowe uszczypnięcie, byłam przytomna, rozmawiałam z moją ginekolog, która była przy operacji. KAzano mi lewą ręką nie ruszać i trzymać w specjalnym rękawie, gdyż w przeciwnym razie mogę niespodziewanie natknąć sie na jajka doktora hahah (oprócz mojej ginekolog był jeszcze jeden ginekolog :))
Operacja trwała jakieś 40 minut. Powiem Wam, że bardzo bałam się, czy mi się wkłują w ten kręgosłup we właściwe miejsce i czy odzyskam czucie w nogach  :-\. Pytałam się anestezjologa o to chyba ze 100 razy podczas operacji.  ;)
 Marcelka szybko wyciągnięto - fakt nie położyli mi jego na brzuszku po porodzie,  ale byłam szczęśliwa że jest już po wszystkim. Pisklaczek przyszedł na swiat sliczny i bez uszczerbku, zadnych siniakow czy krwiakow.
Potem to leżenie bez ruchu i czekanie na czucie w nogach. To nie było zbyt miłe, ta niepewność czy wszystko ok. Po operacji byłam bardzo obolała, czułam się jakbym miała dziurę w brzuchu i podczas chodzenia wydawało mi się, że zaraz się "rozpruję". Ciężko się oddychało, nie można się wyprostować. Ech. Powiem jedno - sam poród przez cięcie na pewno jest "przyjemniejszy" niż naturalny, ale najgorsze przyszło, gdy wstałam z łózka. Miała koszmarne bóle głowy jak tylko ją podnosiłam . To był taki ból, że trudno było wytrzymać. Dostawałam jakieś kroplówki, które nic nie pomagały. Nie życzę nikomu takiego bólu - odczuwałam to tak, jakby mi miała czaszka eksplodować w okolicach skroni. Jak się kładłam - ból mijał.
W czwartej dobie wyszłam w końcu ze szpitala. Oczywiście lekarze byli za tym, żebym jeszcze została ze względu na te cholerne bóle głowy, ale ja się nie zgodziłam. Wolałam męczyć się w domu  :'( - trwało to dokładnie 6 dni.
Rana zagoiła się szybko i teraz mam tylko małą prawie niewidoczną kreseczkę.
Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamy i zachęcam do tego, by w kwestii porodów podjęły dobrą dla siebie decyzję i nie dały się zwieść mitowi, że jak cc to bez bólu. Nie ma bólu podczas porodu, fakt! Tylko zapytajcie: "A co później?"




Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
20 lutego 2008, 10:20
Właśnie Gosia, to"później" jest okropne!!! Ja rodziłam naturalnie 4h więc wiem co to za ból, bolało bardzo, ale i tak chciałam żeby skończyło się porodem naturalnym. Jednak nie dało sie. Drugą dzidzię strasznie bym chciała urodzić sama, poczuć jak to jest... Jednak najważniejsze jest zdrówko Malenstwa i jak gdzieś tam jest zapisane że nie jest dane mi urodzić naturalnie to trudno... Nie to sie liczy.

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
20 lutego 2008, 10:58
a ja wam powiem.... ze rodzilam naturalnie 14h (3h parcia), potem cc.... moge powiedziec ze doskonale poznalam oba przypadki  ;)
i..... mimo masy dolegliwosci po cc, bólu, długich utrudnien w poruszaniu etc.... to następnym razem...... od razu zdecyduje sie na cc !!

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
22 lutego 2008, 20:58
Cytuj
a ja wam powiem.... ze rodzilam naturalnie 14h (3h parcia), potem cc.... moge powiedziec ze doskonale poznalam oba przypadki 
i..... mimo masy dolegliwosci po cc, bólu, długich utrudnien w poruszaniu etc.... to następnym razem...... od razu zdecyduje sie na cc !!

podpisuję się pod tym obiema łapkami..


Cytuj
Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamy i zachęcam do tego, by w kwestii porodów podjęły dobrą dla siebie decyzję i nie dały się zwieść mitowi, że jak cc to bez bólu.

nie ma bezbolesnego produ. napiszę więcej. nie ma bezpolesnego wczesnego połogu.

żona chrzestnego mojej córki urodziła naturalnie tydzień temu  dziecko. miała nacięcie i w związku z tym ma cały Jeden szew ! i ją to cholernie boli ! i dalej usiąść nie może.  z tago co ja sobie przypominam, to ja tydzień po cięciu to już śmigałam nieźle, nie czułam ciągnięcia rany. I nie odczuwałam żadnego dyskomfortu. 

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
22 lutego 2008, 22:11
Miałaś to szczescie i śmigałaś...a j aprzez pare tygodni chodziłam skulona  :-\
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
22 lutego 2008, 22:19
pierwsze wstanie z łózka ( które klasycznie jest  za wysokie) jest najgorszm co ciebie czeka.. potem jest tylko lepiej...

ja tez jestem po cc i było super.. byłam nastawiona na poród sn ale wyszło tak jak wyszło.. najgorzej wspominam wkłócia  wenflonu.. przy moich obrzekach  nie mogli wejśc z  zyły.. samo znieczulenie  było ok.. tylko ten prąd był okropny ( nie bolał ale odczucia sa nieprzyjemne)

po cc strasznei jest zimno.. popros o mase kocy bo bedziesz się trzasła jak osika..

pierwsze zejście z łózka, pierwsze postawienie nóg na ziemi boli przeokropnie ale potem z kazdą godzina i z każdym ruchem jest coraz lepiej..

niepotrzeboałam czopków ani tabletek p/bólowych, ból był do zniesienia ..

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
21 marca 2008, 10:01
Ja kilka tabletek dostałam przeciwbólowych, ale nie dużo, później mimo że bolało to nie chciałam brać, dało się wytrzymać.

Offline _anula_ Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 2006-09-29
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
21 marca 2008, 10:56
Witam.

Ja miałam CC zapłanowane bo mój maluch nie obrócił się w pozycję głowa do dołu i moja Ginekolog mówiła że to dla mnie najlepsze co mogło się przytrawić bo jestem brdzo drobna (rok po porodzie i maluch na piersi 43 kg i 158 wzrostu).
Rodziłam w szpitalu w Policach i było naprawde bardzo dobrze. Ból nieduży, wstawanie pierwsze po ok 20 godzinach (na drugi dzień od porodu rano), dziecmi opiekowały sie pielęgniarki przez pierwsze dwie noce i przynosiły nam maluszki tylko na dzień. Ponoć to specyfika szpitala w policach - żadnego cewnikowania super komfort i przemiłe pielęgniarki  a jedzenie już po pierwszym wstaniu czyli na drugi dzień. Karmienie maluchów też dopiero na drugi dzień bo pierwszy dzień to silne leki przeciwbólowe.
Sama operacja trwała ok 15 - 20 minut i bardzo sympatyczny przebieg. Pokazano mi i pozwolono przytulic dzieciątko w trakcie a potem poszło do ubierania.
Potwierdzam fakt jak puści znieczulenie to jest przej jakiś czas potwornie zimno.
Dzisiaj po blisko roku mam jeszcze ślad ale to moja wina bo smarowałam cepanem a nie wolno. Dużo lepiej goi się bez żadnych smarowideł.

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
11 kwietnia 2008, 10:02
Cytuj
po cc strasznei jest zimno.. popros o mase kocy bo bedziesz się trzasła jak osika..
a mnie właśnie było gorąco. i to bardzo. sama nie wiem czemu.

Cytuj
pierwsze zejście z łózka, pierwsze postawienie nóg na ziemi boli przeokropnie ale potem z kazdą godzina i z każdym ruchem jest coraz lepiej..
dla tego wstaje się bardzo powli i najpierw to sobie trzeba dosyć długo posiedzieć na łóżku. A potem jak się już wstanie to trzeba jak najwięcej chodzić (oczywiście w miarę możliwości), bo tylko tak można szybko wrócic do jakiej takiej formy. I szwy muszzą się ładnie ułożyć.

Cytuj
Dzisiaj po blisko roku mam jeszcze ślad ale to moja wina bo smarowałam cepanem a nie wolno. Dużo lepiej goi się bez żadnych smarowideł.
ja mam jeszcze czerwony ślad po cięciu (a jestem rok po porodzie) i nie smarowalam się niczym. I zastanawiam się czy to przez to że niczego nie stosowałam. Może teraz powinnam zacząć ?

Offline kjp83

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
13 kwietnia 2008, 15:26
Więc jednak miałam cesarke... Ciśnienie mi skoczyło do 175/115 i szybka decyzja o krojeniu. Ból do zniesienia... myślałam że będzie gorzej. Pierwsze wstanie miałam po 24h. no i właśnie po 20h od porodu zahaczyłam delikatnie o przełom tarczycowy, wiec to bardzo wydłużyło i powiększyło ból i okres dochodzenia do siebie. Po zdjęciu szwów rana zaczęła ropieć. Powikłań co niemiara ale i tak jak słyszałam jak darły sie kobiety przy porodzie sn to chyba drugi raz wolałabym też cesarke. Żal mi tylko tej chwili w której kładą dziecko na brzuchu.

♡ Szymon & Leon ♡

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
15 kwietnia 2008, 14:41
Witam ;)

Ja też miałam CC, nieplanowane, wypadło nagle, z chwili na chwilę. Podczas "porodu" usłyszałam tylko "szybkie cięcie", bo łożysko się rodziło mały-zbyt duży jak na moje możliwości - nadal siedział w środku. Pamiętam tylko, że modliłam sie, żeby przy tym szybkim cięciu, dali mi znieczulenie jakieś :drapanie:

Otępiała od tych wszystkich środków i leków na skurcze zdziwiłam się, gdy podczas operacji zapłakało dziecko - zastanawiałam się, co ono tu robi ;D Siostra, która przyszła odebrać małego, skomentowała go "ale duże dziecko" a ja nadal nie rozumiałam o co jej chodzi - jakie dziecko ???

A potem położyli mi tą "kluchę" na piersi i sobie przypomniałam, co ja tam robiłam ;)

Czerwony ślad na bliźnie miałam dosyć długo, dzisiaj już ledwo widoczny, pomimo, że rok temu miałam usuwaną endometriozę ??? Nie wiem dokładnie jak to sie zwie ??? Ale blizna pięknie sie zagoiła sama, bez żadnych specyfików.

Co do wstawania z łóżka - to ja się nad sobą za długo użalałam chyba, bo nie dałam sie podnieść w pierwszej dobie a chciały mnie wygonić pod prysznic na drugi dzień rano - CC miałam koło 20:00.

Pamiętam tylko, że długo obkurczała mi się macica - ale dziecko było nieco większe (4250 / 58) więc chyba miała prawo ???

Pomocny okazał się pasek od szlafroka przywiązany do brzegu łóżka - można sie było na nim podciągać, nie napinając za mocno obolałych mięśni brzucha. Największy problem stanowiło smarkanie, ja rodziłam jesienią w tedy miewam napady katarów, nijak było to zrobić  :(

Uczucie zimna też miałam, pomimo nagrzanego, elektrycznego łóżka ;D

Ale to wszystko szybko mija, nawet dziwaczne uczucie przy dotyku swoich nóg, gdy działa jeszcze znieczulenie, gdy Wam przyniosą szkraba do karmienia ;D

Mam tylko jedno pytanie - czy po CC i usuwaniu tego endocoś...następny poród będzie miał wskazania do CC ?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
15 kwietnia 2008, 18:10
na pewno nie bedziesz miała wskazań elektywnych...chyba, że sytuacja się powtórzy.
Z tego co piszesz to wnioskuję, ze doszło do przedwczesnego oddzielenia się łożyska...czyli przed wydobyciem płodu, a to groziło uduszeniem dziecka...

A to, że długo obkurczała Ci sie macica, nie jest nastepstwem dużego dziecka, tylko efektem "ubocznym" CC, po którym macica często obkurcza się wolniej jak po porodzie SN...po prostu jest bardziej atoniczna....



Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
16 kwietnia 2008, 11:29
Lilius co znaczy "atoniczna"? :)

I powiedz mi - ja miałam CC bo Szymek był strasznie zaplątany, między nożkami i za ramię i za nic bym Go sama nie urodziła a już parłam. Lekarz mi pow ze nie mam wskazan do następnej cc, więc jak dzidzia sie nie zaplącze to to ze miałam już CC, pokrojony brzuch, moze mieć jakiś wpływ na poród naturalny? Kurde nie wiem czy mnie rozumiesz ale jak będzie wszystko postępowało tak jak z Szymkiem to jest szansa ze urodzę naturalnie taka sama jakbym nie miała CC? Zastanawia mnie to ciecie, czy ono powoduje ze moze cos isc gorzej? Bo Szymulka bym szybko urodziła sama, poród szybko postępował.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
16 kwietnia 2008, 15:53
Dziewczyny z reguły jedno CC nie jest wskazaniem do drugiego w kolejnej ciąży, to zależy od przyczyn...
Jak jest to wada serca matki, to tak, jak jest to wada wzroku matki to tak...
Jak przyczyna wynika z zaistniałej na porodówce sytuacji to nie...np ryzyko dystocji barkowej przy pierwszym dziecku jest wskazaniem do CC, przy drugim jak np dzieć jest juz malutki to mozna naturalnie rodzić...
Jak się dupcią ustawi przy pierwszym porodzie to CC, jak drugie wstawi się główka, to nie ma przreciwskazań do sn.

Atonia to zanik prawidłowego napięcia lub fizjologicznych skurczów mięśni gładkich (tkanka mięśniowa), np. jelit, pęcherza moczowego, macicy lub naczyń krwionośnych.

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
16 kwietnia 2008, 17:50
Sama nie wiem czy to dobrze czy źle, że nie ma wskazań. Wprawdzie mam już dziecko, ale nadal temat porodu SN mnie przeraża.

Cały czas wydaje mi się, że zabraknie mi sił  :-\

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
17 kwietnia 2008, 11:08
Ja bardzo chcę urodzic drugie dziecko sama dlatego mnie cieszy to ze nie mam wskazań ale rozumiem że mozesz miec inne odczucia....

Offline Adiana Kobieta

  • Agnieszka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.06.2008
Odp: Porod - Ciecie Cesarskie
17 kwietnia 2008, 13:41
Ja po prostu nie wiem. Tamtą opcję już znam, wiem co by mnie czekało, jak to "wygląda", jak się dochodzi do siebie  "po" itd.

A SN sie boję...że nie dam rady, że nie wytrzymam, to nadal jest mi obce. A dziecko które mam przez CC wcale nie jest bardziej

chorowite, jak to mówili w szpitalu lub pisali w gazetkach. Oczywiście na CC nie zamierzam  nalegać - będzie co ma być - ale

najpierw trzeba je zrobić ;D