e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: (: nasze ślubowanie 9 maja 2009 - Marzena&Radek - relacja missmax :)  (Przeczytany 18597 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
..No to zakładamy i relacjonujemy ten wspaniały dzień :)

9 maja 2009 - o g. 17.00 brali ślub Marzena i Radek, w kościółku na osiedlu rodzinnym panny młodej. Około godziny 19.00 zaczęła się zabawa weselna w Goleniowie w JF DUECIE.

Obsługa imprezy:
zespół - FAMA
kamerzysta - PIOTR MICHOŃ Z STUDIO PM
fotograf - PRZEMYSŁAW STYCHLERZ Z FLESH FOT
studio - FLESH FOT

Pierwszy taniec: "Zabiorę Cię własnie tam"
Suknia ślubna - CMS, Szczecin
Garnitur - dom handlowy Rolnik, Gorzów Wlkp
Makijaż pany młodej - Sylwia Kochelska
Fryzura - p. Beata, salon osiedlowy Lecher
Bukiet - kwiaciarnia Blumen-Nob
Obrączki - Złotnik Ricardo

Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
..Ja zaczęłam odczuwać stresik i przejęcie, gdy do mojego domku najpierw przyjechała wizażystka (ok. 15.00), a pół godziny później kamerzysta.

..ale może od początku :) :

- pobudkę miałam o godzinie.... ok 9.00, miałam na 10.00 do fryzjera, na koka ślubnego. Jeszcze zadzwoniłam szybko do świadkowej, czy obudziła sie i idzie do spowiedzi, bo miała iść na 9.00. Ja byłam dzień wcześniej :)
- wzięłam do fryzjerki kartkę z wydrukowanymi fryzurami - by coś tam wybrać, wzięłam tez diadem i welon. Przy końcu tworzenia mojej fryzury przyszła do fryzjera moja świadkowa też na fryzurę. Fryzjerka przypięła mi diadem, pokazała też koleżance, gdzie ma mi później przypiąc welon.. i po 11.00 poszłam do domku  ::) :)
- zaczęłam troszkę sprzątać w moim pokoiku, przewiesilam z tatą suknie do duzego pokoju, później przyszła na chwilę świadkowa pokazac się z fryzurą i pożyczyc torebkę, także dzwonił do mnie mój ówczesny PM - że już wyjechał od siebie z miasta i żebym nagrała płyte z podkładami muzycznymi-bo o zapomnial, bo jedna taka piosenkarka od czesci jego rodziny miala nam spiewac na weselu (tia... musiałam jeszcze właczac komputer  :shock:), nastepnie zjadlam gdzies koło 13.00 jakis obiadzik. Ale był w miarę luz ... choć jak patrzałam na zegarek, że już przed 14.00, to zaczęłam się lekko stresować... No i po 14.00 przyszła świadkowa pomagac mi się ubierać.....

(nie, no wiecie, pisząc to teraz, odczuwam podobne przezycie i stres co w dniu ślubu. Wspomnienia z minionej soboty wracają  ;D).
c.d.n.
« Ostatnia zmiana: 15 maja 2009, 09:30 wysłana przez missmax »

Offline Demonica Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 19.06.2010
Wszystkiego dobrego ;) Będę podczytywac bo zapowiada sie ciekawie  :)

Offline maja175 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.05.2009
I kolejna majówka już mężatką jest :D Czekam na szczegóły i fotki!

Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010
Serdeczne gratulacje i wszystkiego najlepszego.

Powiem wam że jak tak czytam te relacje to tez zaczynam się stresować,a przeciez do mojego ślubu jeszcze baaaaaaaaaaaaaardzo dużo czasu  :lol:

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009
No to czekamy na ciąg dalszy :) i fotki  :tupot: :tupot: :tupot:

Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
Może takie zdjęcie jedno na początek - sprzed kościoła, gdzie czekaliśmy. Była gdzieś godz. za 15-20 min 17.00, tak więc troszkę się nastaliśmy, zanim weszlismy. Chodź czas i tak tak szybko leciał.



na powyższym zdjęciu my wraz z rodzicami i świadkami (oraz narzeczoną świadka).

zdjęć z domu i przygotowań niestety nie mam. Może porobię screenshoty z płyty, którą da nam później kamerzysta. W domu tylko kamera była w końcowych chwilach przygotowań i błogosławieństwa. Foty są praktycznie od ceremonii ślubnej, aż do końca oczepin.


Offline zabawex Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 9.10.2010

Offline maja175 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.05.2009

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny
Gratuluje ślicznie wyglądaliście

Offline anusiah Kobieta

  • Chuck Norris
 ;D Gratuluję serdecznie ... Bardzo ładnie  ;D

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
ojej ale ładny bukiecik  :D

Pieknie wyglądaliście
i rzeczywiście mi zaczyna cos się dziwnie dziać w żółądku jak czytam o przygotowaniach  ::)

Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
dziekuję za życzenia i miłe słowa  :uscisk: :uscisk: :uscisk:

c.d :

- świadkowa przyszła do mnie już ubrana, ja właśnie zakładałam sobie stanik - bardotkę bez ramiączek. Poszłam potem do łazienki założyć dół …. i   t a m p o n a . No bo, nie wspominałam? Jak się przebudziłam przed tą 9.00 to poszłam do toalety - no i wypadło tak jak miało mi wypaść, 9 maj, ślub, okres tez miał wypaść 9 maja - więc wypadł. Dokładnie jak  obliczył mi mój program Kalendarzyk. Żałuje, że wcześniej nie przesunęłam tabletkami antyk., ale … jakoś dałam radę. Tabletkę przeciwbólową wzięłam w sumie dopiero przed kościołem. No i tez stres mi spłynął trochę, bo „co gorszego może być od miesiączki w tym dniu” ? ;)

- no to założyłam całą bieliznę, potem pas do pończoch, pończochy - świadkowa też miała tipsy, więc męczyła się trochę z przypinaniem tych pończoch do paska, ale jakoś dała radę. Następnie pomogła ubrać mi gorset. Nie zawiązałyśmy do końca, bo dół sukienki, czyli halkę + spódnicę miałam ubrać, jak już będę wymalowana. Na pończochy założyłam butki. O, ile czasu straciłam robiąc dziurki w paskach przy butach, bo oczywiście, nie zrobiłam tego dzień wcześniej  :o , no ale dobra. Było jeszcze 15 min do przyjścia wizażystki. Naciągnęłam na nogi spodnie dresowe.

- dało się słuchać pukanie do drzwi - to przyszła właśnie dziewczyna do malowania mnie. Zaprosiłam do siebie do pokoiku. Przysunęłam krzesło bliżej okna, odsunęłyśmy firankę - no i zaczęło się malowanie mnie. W ogóle, to ja mam b. mały pokoik, no i na tapczanie jeszcze moja torba była i inne pakunki, które miałam wziąć ze sobą na nocleg do hoteliku. Plus jeszcze wizazystka rozłożyła swoją walizę z akcesoriami i kosmetykami, że … powiem Wam, że był trochę zawalony pokój ;). No i niedługo miał przyjść kamerzysta …

- Kamerzysta przyszedł punktualnie, 15.30. Od razu spytał się, gdzie panna młoda, bo trzeba skamerować trochę przygotowań. Moja koleżanka-świadkowa, zaraz szybko ulotniła się do kuchni - bo ona nie byłą pomalowana, a miała ją po mnie malować wizażystka. Kamerzysta stał pomiędzy oknem a wizazystką, która mnie malowała. Było naprawdę mało miejsca. Trochę mnie pokamerował. Ja zaproponowałam mu, by poszedł na osiedlu do innego mieszkania, gdzie ubiera się pan młody, i że podam mu adres. [Mój mąż ubierał się w mieszkaniu mojej cioci i przyjechał tam ze świadkiem gdzieś po 14.00]. Kamerzysta jednak powiedział, że PANNA MŁODA JEST WAŻNIAEJSZA ;), jej przygotowania są ważniejsze. Heh, no ok., w sumie tylko strasznie już drażniło to moją świadkową, że się non-stop kręci, a ona bez makijażu ;) :D. W sumie, to ja też mu mówiłam, że niech przyjdzie, jak ja już będę ubierać halkę i dół spódnicy. A jak do tego doszło, to napiszę niedługo ;).

Offline mk.mika Kobieta

  • maniak
    • Słońce i Księżyc stałoz się jednością- relacja
  • data ślubu: 6 czerwca 2009


Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
^ pewnie chodzi o tampona ;)  ;D

nie no wiem, ze ogólnie szczegółowo opisałam przygotowania (a jeszcze nie jest to koniec) - tak jak w książce, by można było sobie wyobrazić  ::)

mk.mika - dziękuję

Offline evelaz Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.06.2009
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)

ślicznie wyglądałaś...! czekam na dalszą część relacyki ;D

Offline missmax Kobieta

  • entuzjasta
dzięki, dzięki  ;D no to następna dawka szczegółów :

c.d. :

- już byłam gdzieś 15.40 wymalowana. Jeszcze się przejrzałam w lustrze i szybko zostały naniesione lekkie poprawki w okolicach oczu. Potem wzięłam mój dół sukienki z dużego pokoju i poszłam w kierunku mojego pokoiku. Ściągnęłam błyskawicznie spodnie dresowe, założyłam halkę i poprosiłam świadkową (którą już zaczęła wizażystka malować), by pomogła mi szybko narzucić spódnicę (oczywiście tylko można było przez głowę, więc trzeba było uważać na fryzurę). Nie pamiętam, czy miała problemy z zapięciem sukienki czy nie, czy ja sama ją … dopinałam. Ale pamiętam, że było już lekkie zamieszanie.

- wyszłam z mojego pokoju. Dałam znać kamerzyście, że już jestem w sukni. Poszłam do mamy, by mi dowiązała do końca gorset, by spódnica się pod nim trzymała. Moja mama na głos - że świadkowa powinna mnie tu ubierać i wiązać, a gdzie ona jest. Ja powiedziałam, że jest malowana. Oczywiście mama moja była najbardziej poddenerwowana. Zresztą pewnie, jak każdej panny młodej. Mama zawiązała gorset, teraz poprosiłam, by zapięła naszyjniczek. Był z tym problem. Potem znów mama - że świadkowa powinna mi tu zapinać, a że ona zamiast świadkowej. A ja: że trudno - tak wyszło.I powiedziałam dalej - zresztą świadkowa też miałaby problem, bo ma paznokcie zrobione. Mama nie mogła zapiąć naszyjnika, to ja mówie - tato zapnij, a tato, że nie, bo musiałby okulary wziąć. No to ja zdesperowana do kamerzysty - no to niech pan mi zapnie! Dobra, mama w tej samej chwili jakoś zapięła ;)

- w sumie, świadkowa pomagała mnie ubierać, ale było to dość prywatne, by kamerować. No a takie pierdółki jak: naszyjnik, czy bolerko, to już spokojnie mama mi mogła przecież pomóc. I pomogła - wyboru nie miała. No bo świadkowa siedziała w moim pokoju i była malowana przez wizażystkę... ::)

- była ok. 16.05. Przyszli rodzice mojego męża. No i czekaliśmy wszyscy razem na przyjście mojego Radka i świadka z bukietami. Orkiestra już od 16.00 grała głośno przed klatką.

c.d.n

Offline marzenieeee Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.01.2006 cywilny, 20.09.2008 kościelny

Offline edyta9915 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 25 lipiec 2009
Gratuluje ślicznie wyglądaliście

Offline selena Kobieta

  • Chuck Norris
    • o nas
  • data ślubu: 10.10.2009r.
Wszystkiego dobrego! Ale trzymasz w napięciu swą opowieścią :-)

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008

Offline Olucha Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11 lipiec 2009r.
Ślicznie wyglądaliście, czekam na dalszy ciąg  ;)

Offline iza22 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.09.2008
Gratulacje i wszystkiego najlepszego

pięknie wyglądałaś i masz śliczny uśmiech czekam na więcej

Offline margolka Kobieta

  • Chuck Norris
I ja się przylącze  :D Prześliczna suknia!

Offline Izabela82 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 03.07.2010
Wszystkiego najlepszego na Nowej Drodze Życia!! Ślicznie wygladałaś, suknia tez piękna......Kolejna forumowiczka już po... a my biedne, jeszcze tyle czekania :) pozdrawiam

Offline novalijka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 06.06.2009
ślicznie wyglądaliście, tacy radośni :)

wszystkiego najlepszego na nowej, wspólnej drodze życia!  :bukiet:

Offline agairish Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 01.08.2009
Wszyskiego najlepszego na nowej drodze życia!!!!
Super realcyjka. Pięknie wyglądaliście :)
Czekam na dalszy ciąg :)

Offline kasia411 Kobieta

  • nowicjusz
Wszystkiego naj naj naj!!! :przytul:
Czekamy niecierpliwie na ciąg dalszy!

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Wszystkiego najlepszego Wam życzę , kochani ;D
Czekam na ciąg dalszy i spooorą porcję zdjęć ;)
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017