Autor Wątek: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście  (Przeczytany 181457 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline czigra

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 5591
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa i Maciek
  • data ślubu: [i
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #630 dnia: 22 Lipca 2013, 19:27 »
ja nie zapisywałam, ale to też był 18tydzien z hakiem ;)


Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #631 dnia: 22 Lipca 2013, 20:17 »
Isabel, dzięki,że pytasz.
Dzionek super.
Ofkors poszłam na działkę się poopalać, ale jakoś energii nabrałam od tego słońca :glupek: i zachciało mnie się pracować. Normalnie , wariatka, pełne słońce, a ona odchwaszcza, potem żywopłot podcina :bredzisz: ;D
Dziwne, bo tak paliło,a ja energii miałam tyle,że ho ho.

Kurcze, Wy od razu macie kopniaki, a ja ???
Może kopniaczki dopiero kiedyś poczuję,a na razie dzidzia lekko mnie muska.
Zobaczymy, może się rozkręci do wizyty kontrolnej za tydzień, której standardowo troszkę się obawiam :-\

Offline czigra

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 5591
  • Płeć: Kobieta
  • Ewa i Maciek
  • data ślubu: [i
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #632 dnia: 22 Lipca 2013, 20:27 »
Ja na początku miałam takie bulgotanie, jakby ktoś puścił mi bąka w brzuchu, później to się zmieniło w kopniaki, ale mój mąż jeszcze ich pzrez brzuch nie wyczuwa ::)


Offline pileczka22

  • Aga
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 8528
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #633 dnia: 22 Lipca 2013, 20:28 »
Będzie dobrze - a dzidzia jak się rozbryka, to będziesz chciała, żeby już przestała ;D



Offline Agulek79

  • Boże dopomóz mi być takim człowiekiem, za jakiego uważa mnie mój pies.
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4437
  • Płeć: Kobieta
  • Zadymiara forumowa ;)
  • data ślubu: 27.06.2009
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #634 dnia: 22 Lipca 2013, 20:39 »
Hej Magda! Serdecznie gratuluje ciąży :-) Czy nadal mieszkasz gdzie mieszkałaś? Bo jeśli tak, to jesteśmy sasiadkami i będę ciebie wypatrywać z brzuszkiem:-)

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #635 dnia: 22 Lipca 2013, 20:51 »
Aga ,dzięki :-*
Tak, dalej mieszkam tam :)
Jak byś miała chęć to zapraszam :)


Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #636 dnia: 22 Lipca 2013, 21:16 »
Zapomniałam dodać,że zapraszam na wspólny spacer, bo po schodach to nie wiem czy z maleństwem chciałoby Ci się wchodzić na górę ::)
No i gratuluje synka ;D

Dziś się dowiedziałam,że moja przyjaciółka,z tym samym terminem co ja, będzie miała druga córeczkę :)
Normalnie zazdroszczę wszystkim tej pewności, bo ja dalej zielona w temacie ;D

Offline basimir

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6030
  • Płeć: Kobieta
  • (*)25.06.2015
  • data ślubu: 27.08.2011
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #637 dnia: 22 Lipca 2013, 21:23 »
Magda, kopniaczków może nie czujesz, bo maluszek inaczej leży i kopie Cię, ale nie w brzuch.
Wizyta... No tak, jeszcze tydzień (też oczekuję, bo dawno nie widziałam młodego)... Ale na pewno będzie dobrze :)


Łobuziak 21.11.2013
Aniołek (*) 25.06.2015

Offline agairish

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3438
  • Płeć: Kobieta
  • Nasz aniołek 10t3d (9.07.10) godz. 13.15 [ * ]
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #638 dnia: 22 Lipca 2013, 21:24 »
Sylwia - właśnie z powodu tego, jak wygląda ta porodówka, zaproponowałam Magdzie zobaczenie jej, nie wdając się wszczegóły, które Ty opisałaś.
Piłeczka - ja też urodziłam się w Wojskowym. I mam wrażenie, że NIC od tamtego czasu się tam nie zmieniło. No może poza wstawieniem zakurzonych piłek porodowych...  ::)

Wiem, że każdemu pasuje co innego, ale jak ja byłam zobaczyć tę porodówkę (bo właśnie słyszałam o fajnej opiece około i poporodowej) i pierwsze co mnie odrzuciło, to smród papierosów (!), właśnie zakurzone sprzęty, no i te parawany między łóżkami... No ale co kto lubi... Jak dla mnie każdy jest lepszy od tego.

Magda - ja na początku czułam łaskotki od środka brzucha i też jakoś około połowy 19 tyg. Więc te bulgotki, jeśli czujesz je już codziennie, to na bank TO. Więc gratuluję odczuwania ruchów  :D


Offline sylwiq

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 21329
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #639 dnia: 23 Lipca 2013, 00:12 »
no tak chcialam dobrze...  ;D na szczescie piszemy sobie tu luzno na TE tematy wiec mysle ze lola  zalu do mnie z powodu tego opisu nie ma....

Magda ja mysle ze jest duza szansa ze teraz na wizycie w koncu sie dowiesz kto u ciebie w brzuszku mieszka ;-))

tego powera to ci zazdroszcze... i ogolnie zazdroszcze ci przebiegu cuazy samopoczucia itp :P


Offline agairish

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3438
  • Płeć: Kobieta
  • Nasz aniołek 10t3d (9.07.10) godz. 13.15 [ * ]
  • data ślubu: 01.08.2009
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #640 dnia: 23 Lipca 2013, 01:02 »
Sylwia - oczywiście moja wypowiedź miała charakter nieco żartobliwy, aczkolwiek zabrakło odpowiedniego emota ;)
Ogólnie - warto pojeździć i pooglądać co by sobie samej zdanie wyrobić.


Offline sylwiq

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 21329
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 23 czerwca 2012 ! <3
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #641 dnia: 23 Lipca 2013, 01:31 »
ja to sie boje.... te fotele i biale/zielone kitle sa same w sobie przerazajace  :P

chyba ze sobie online ogladam taka klinike mamma.... ehh tam rodzic to bajka  ::)


Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #642 dnia: 23 Lipca 2013, 08:26 »
Sylwia, ja do nikogo nie mam żalu.Skąd Ci to przyszło do głowy ::)
Czytam co piszecie o porodówkach czy tu czy w innych wątkach i zapamiętuje.
Takie info są cenne,bo łatwiej będzie później podjąć decyzję.
Ostatnio dowiedziałam się,że koleżanka miała bardzo ciężki poród w Policach i jest mocno niezadowolona, gdzie myślałam,że to ten lepszy szpital :-\
Coraz częściej myślę nad Mammą. Ten komfort psychiczny,komfort bycia aż do wypisu z bliską osobą i dzieckiem od razu po porodzie,personel na zawołanie,tv,net...
Na razie żyję z tygodnia na tydzień i nie chcę wybiegać tak daleko w przyszłość.
Choć tak naprawdę 4 miesiące to nie tak długo,a kto wie może i krócej.

Jutro lub pojutrze chcę zrobić badania na wtorkową wizytę kontrolną(morfologia i mocz).
Troszkę się cykam.
Chciałabym,aby wyniki jak 2 miesiące temu były super i żeby po badaniu było dobrze i żebym mogła w końcu spokojnie pojechać do nl.
Muszę też załatwić w NFZ  kartę EKUZ,aby móc bez stresu ruszyć w świat.
A ja tak nie lubię łażenia po takich instytucjach :-\

Offline pileczka22

  • Aga
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 8528
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #643 dnia: 23 Lipca 2013, 08:51 »
Z tego co pamiętam, to tam było akurat bardzo miło - w tym NFZcie jak załatwiałam swoją kartę - bo ja też nienawidzę urzędów ;)

Madzia ciężki poród może być wszędzie. Lajcikowy też :D

Ja tak Was czytam i chętnie bym Wam pokazała szpitale w Irlandii - tutaj to standard, że na sali leży kilka kobiet pooddzielanych parawanami i nikt nawet nie marzy o osobnym pokoju :D
Tzn. owszem można sobie wykupić opcję private albo semiprivate - tyle, że jak się zacznie rodzić w okresie, gdzie akurat jest dużo porodów, to i tak się leży na normalnej sali :D
Za to wiem, że jak będę rodziła, to będę miała osobny pokój i położna będzie ze mną non stop. A po porodzie dostanę ja i mój partner tosta i herbatę hahahaha



Offline kurczaczek83

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 20528
  • Płeć: Kobieta
  • Igorek ur. 24.01.2014
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #644 dnia: 23 Lipca 2013, 09:09 »
Kochana trzymam kciukaski za wyniki :D



Offline anulka 80
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9277
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #645 dnia: 23 Lipca 2013, 09:12 »
Madziu, wydrukuj sobie z internetu druki, wypełnij w domu i tam pójdzie raz-dwa.

Offline _patka_

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 17532
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #646 dnia: 23 Lipca 2013, 09:17 »
Tzn nie nastawiaj sie, ze szybko z tamtad wyjdziesz, bo my troche czekalismy... Wydawane sa numerki i czeka sie na swoja kolej...  ::)

Offline anulka 80
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9277
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #647 dnia: 23 Lipca 2013, 09:22 »
Tzn nie nastawiaj sie, ze szybko z tamtad wyjdziesz, bo my troche czekalismy... Wydawane sa numerki i czeka sie na swoja kolej...  ::)
W sumie racja, bo teraz sezon... ale i tak warto mieć wypełnione wcześniej, bo w domu wygodniej wypisać.

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #648 dnia: 23 Lipca 2013, 09:29 »
Zbieram się i jadę tam :)
Zobaczymy co załatwię.
Druki już mam :)

Offline Isabel
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3040
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 03.09.2011
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #649 dnia: 23 Lipca 2013, 09:33 »
to powodzenia!  :)

Offline kurczaczek83

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 20528
  • Płeć: Kobieta
  • Igorek ur. 24.01.2014
  • data ślubu: 24.12.04
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #650 dnia: 23 Lipca 2013, 09:45 »
Obyś szybko załatwiła :D



Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #651 dnia: 23 Lipca 2013, 12:54 »
I po raz kolejny okazało się,że nienawidzę w Pl cokolwiek załatwiać :-\
EKUZ I ZIP dostałam od ręki, 5 min i po strachu,ale...
W moim przypadku kartę wydają max na 2 miechy i jak jest się osobą bezrobotną, jak ja teraz, można max jechać na 10 dni przy czym trzeba się z tego wytłumaczyć w Urzędzie Pracy tak ,aby nie stracić statusu bezrobotnego i co za tym idzie ubezpieczenia zdrowotnego :bredzisz: :Mdleje_1:
K...a!
Jak nie zawiadomię UP to w razie w i tak wyjdzie na jaw i będę musiała za leczenie zapłacić sama,a zarejestrować się w UP ponownie i dostać ubezpieczenie od mojego kochanego kraju będę mogla dopiero po paru miesiącach :protestuje:
Do tego czasu to ja już urodzę :P
Pomijam fakt,że po powrocie z Holandii chciałam się ubezpieczyć w Pl.Odmówiono mnie w NFZ podpisania ze mną umowy o ubezpieczenie. Powód? Bo nie ma pani pracy :bredzisz:
Reasumując osoba bezrobotna nie może pozwolić sobie na 2 tyg wycieczkę zagraniczną,ani tez odwiedzić członka swojej rodziny w innym kraju na dłużej niż 10 dni itp.
Poczułam się jakbym cofnęła się w czasie o jakieś 30 lat ,ze wszystkiego się tłumaczyć :P
Przecież w ciąży jestem i na przełomie II i III trymestru nie jadę tam pracować!
W razie W zostaje jeszcze wykupienie indywidualnego ubezpieczenia, ale...
Mój kraj powinien mi zapewnić to bez żadnego ale.
W takich chwilach żałuję,że tu jestem,a nie w Nl.

Offline anulka 80
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9277
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #652 dnia: 23 Lipca 2013, 13:09 »
No ale kto będzie wiedział gdzie ty przebywasz? Przecież nie ma granic  :P

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #653 dnia: 23 Lipca 2013, 13:16 »
Ale jak, tfu tfu trafię do szpitala w Nl i przyjdzie rachunek z Nl to będą wiedzieć w Pl.
I wtedy z automatu wyrejestrowują i traci się ubezpieczenie,a rachunek idzie do mnie:/
Już raz trafiłam do szpitala zagranicą i wtedy straciłam ubezpieczenie w Pl.

Offline anulka 80
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9277
  • Płeć: Kobieta
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #654 dnia: 23 Lipca 2013, 13:26 »
no ale przeciez możesz powiedzieć, że przyjechałaś 2 dni przed szpitalem ;)

no ale faktycznie bez sensu.
Ja byłam na działalności na zwolnieniu i też się trochę obawiałam kontroli jak siedziałam w GR, ale podobno można napisać pismo, że jest się w ciąży i chce się dołączyć do męża, który pracuje zagranicą... W końcu nie napisałam i zaryzykowałam, a kontrolę miałam dzień po przylocie  :D szczęściara ze mnie hehe no ale ja miałam ubezpieczenie też w gr, więc luz...
Ale dowiedz się, może też możesz takie pismo napisać, bo w ciąży to trochę inaczej... a nie myślałaś o działalności, żeby mieć macierzyński? Kokosów już się nie dostanie, bo prawo zmienili, ale płaciłabyś obniżony zus przez 3 mies. potem na zwolnienie i rok macierzyńskiego... grosze bo grosze, ale ubezpieczenie by było.

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #655 dnia: 23 Lipca 2013, 13:35 »
Nie chcę tu nic kombinować, bo wole dostawać kasę z Nl.
Lepsza kasa, a nie można z 2 krajów ciągnąć :-\
Mówiłam w NFZ  o ciąży to kompletnie nic ich to nie obeszło.
Szkoda,że mąż nie może mnie tam ubezpieczyć w swojej pracy :-\ A ubezpieczenie w w Nl to średnio 300zł co miesiąc,dlatego wybrałam opcje urzędu pracy,bo za free.

Offline zabawex
  • maniak
  • ********
  • Wiadomości: 2128
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 9.10.2010
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #656 dnia: 23 Lipca 2013, 13:38 »
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale wiem, że w Polsce kobiety w ciąży oraz dzieci do 3 lub 6 miesiąca (dobrze nie pamiętam) są ubezpieczone "z urzędu".I to nie ważne czy pracuję, nie pracują, czy są zarejestrowane czy nie. Czyli jeśli pojedziesz do męża, nie daj Bóg trafisz do szpitala, to rachunek będziesz musiała zapłacić, pewnie Cię wyrejestrują, ale ubezpieczenie nie powinnaś stracić, bo kobiety w ciąży są ubezpieczone "z urzędu". Tak przynajmniej byłoby logicznie, ale w tym kraju niewiele jest logiki w przepisach :)

Gratuluję półmetku ciążowego :) Ciesz się dobrym samopoczuciem, bo może to się zmienić. Ja się całą ciążę czułam znakomicie, żadnych dolegliwości (tylko zgaga), byłam na spływie kajakowym, na wycieczce w Turcji, po prostu bajka. Do czasu... Jak mnie pod koniec ciąży załapały bóle w krzyżu i biodrach to myślałam, że umrę. Nie mogłam chodzić ani leżeć. Mogłam tylko siedzieć i stać :) i modlić się, żeby w końcu urodzić :)

A do szkoły rodzenia się wybierasz?

Offline izabelle13

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 3688
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 8.09.2007
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #657 dnia: 23 Lipca 2013, 13:43 »
Ja na początku miałam takie bulgotanie, jakby ktoś puścił mi bąka w brzuchu, później to się zmieniło w kopniaki, ale mój mąż jeszcze ich pzrez brzuch nie wyczuwa ::)
;D ;D ;D

Lolalola śliczny brzusio  :Serduszka:

Jesteśmy na podobnym etapie ciazy , moje małe kopie tak, ze moj maz czasami aż sie dziwi jak przykłada rękę, ale wiem , ze u każdego jest inaczej.

Moja siostra tez musiała niezłe sie w UP nagimnastykowac jak leciala do mnie na miesiac i szczerze mówiąc nie pamietam jak zostało to rozwiązane.

Offline lolalola

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 6788
  • data ślubu: 02.10.10
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #658 dnia: 23 Lipca 2013, 13:47 »
Jola to samo mówił mi mój gin,że ciężarna ubezpieczona z urzędu.
Ale co to znaczy według prawa w PL?
To znaczy,ze w razie porodu mogę iść obojętnie do jakiego szpitala i nic za to nie zapłacę w razie braku ubezpieczenia gdziekolwiek?
Nie ufam swojemu krajowi w tych sprawach.
Mój mąż miał kartę europejską z Nl i rozwalił sobie nogę w Pl i co?
W  szpitalu na Pomorzanach za wizytę musieliśmy zapłacić my.

Do szkoły rodzenia się nie wybieram, jakoś to do mnie nie przemawia.
Ale kto wie jakie będę miała myśli np za 10 tyg.

Offline ciriness

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 15056
  • data ślubu: 11.09.2010
Odp: W oczekiwaniu na nasze małe szczęście
« Odpowiedź #659 dnia: 23 Lipca 2013, 13:49 »
Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków  publicznych kobieta w ciąży,w okresie porodu i połogu posiadająca obywatelstwo polskie i miejsce zamieszkania w PL jest objęta bezpłatną opieką zdrowotną.
Dziwnie że na tak krótko Ci wydali EKUZa hmmm...