W Stanach NB tez bylo juz modne z 20 lat temu, bo duzo emerytow je nosi
Dla mnie ten szał na NB jest niezrozumiały. Buty jak buty. Ale każdy nosi co mu się podoba. Nie moja sprawa. Widziałam wczoraj w TK Maxx (u mnie) NB 373 niebiesko granatowe i nie powiem ładne były, może dlatego, że moje kolory. Nawet cenę pamiętam £39 
A co za różnica co jest modne gdzieś tam na świecie? Ja noszę to co jest modne w moim kraju i co jest jednocześnie ładne i wygodne
Różnica taka, że to nie bydgoska ulica wyznacza trendy, nie szczecińska, ba no nawet nie warszawska

A co modne w kraju nad Wisłą to widać - niestety 
ALE, żeby tu nie było zaraz obrazy majestatu napiszę, że Londyn modowo w tym roku to jakaś tragedia. Horror. Wszyscy a raczej wszystkie panie (no dobra z 80%) mają na nogach te włochate laczki i każda, dosłownie każda ma na sobie coś co ma odkryte ramiona i i bez znaczenia czy ma lat 5 czy raczej 65 odkryte ramiona muszą być...
Ponieważ ja sama od mody trzymam się raczej z daleka i zawszę wolę postawić na nudną klasykę (czytaj: jak kozaki to oficerki
) napiszę tylko, że:
nie to ładne co ładne ale co się komu podoba
Anulla zdaję sobie sprawę, że nie bydgoska ani żadna polska ulica nie wyznacza światowych trendów. Ale na zagranicznych wakacjach polskie turystyki prezentują się najlepiej... Nie żeby było że piję do kraju w którym mieszkasz... ale Brytyjki w Bułgarii to jeden wielki dramat, brak stylu, klasy, gustu... Polki zawsze schludne, bez nadmiernego przepychu i epatowania nieapetycznym cielskiem.
I nie były to jedyne Brytyjki jakie widziałam w życiu.
Zatem jeśli w PL modne są NB a w USA dajmy na to Pumy to ja wolę sobie nosić NB niż Pumy

no może prosta jestem ale tak wolę

( Ale biorę też pod uwagę wygodę itd. , nie zakładam wszystkiego jak leci bo akurat jest modne).