e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Wesele bez oczepin?  (Przeczytany 63002 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 11:41
Czy ktoś z Was był na takim weselu a jeśli tak to jak ono wyglądało  :?:
Ja tylko wiem, że moja mama nie miała oczepin tylko "zwiała" tuż przed północą żeby się przebrać  :lol: bo jak powiedziała - nie chciała słuchać zawodzenia bab  :shock:
Kiedyś oczepiny nie należały do dobrej zabawy tylko do swoistego dołowania młodej żonki/mężatki  :? i moja mamusia tego nie chciała  :D


Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 11:49
a i owszem,
są takie pary, które kategorycznie nie chcą żadnych oczepin,
wtedy po prostu o pólnocy pojawia się weselny tort,
ale czegoś takiej imprezie brak,
tradycja t tradycja, moim zdaniem oczepiny choćby symboliczne (bo przecież o symbolikę chodzi) być powinny,
jak już ktoś ma awersję do rozpoznawiania się po nosach czy kolankach, tańców z wałkiem albo rurą od odkurzacza... to może przecież uzgodnić z prowadzącym że oczepiny powinny wyglądać inaczej... subtelniej, bardziej ze smakiem,
nawet na naszym forum (i w serwisie) mozna znaleźć sporo dobrych propozycji zabaw. Takich z pomysłem, z jakąś klasą...
więc sugeruję nieco może "przeprogramować" oczepiny, niż je całkowicie eliminować.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 11:51
Wszystko fajnie ale jak powstrzymać ciocie, babcie i iinne takie od przyśpiewek typu "...teraz będziesz jego portki łatać" czy jakoś tak  :?


Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 11:55
obecnie raczej nie spotyka się tego typu przyśpiewek, bynajmniej ja nie trafiam na takie....
swoją drogą, trochę moze szkoda że zanika takie śpiewanie przy stołach... nikt już prawie dziś nie zna tekstów i melodii... wygrywają tylko nieśmiertelne sokoły,
na wschodzie kraju jeszcze mozna spotkac takie śpiewy i oczepiny.. choć to akurat wspominam wesele sprzed paru lat i nie wiem jak tam jest dziś...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:07
Przyśpiewki można śpiewać ze śpiewniczków, nasi goście dostali takie od orkiestry i pan chodził z mikrofonem (to było w przerwach na posiłki) i kto chciał to śpiewał "publicznie" różne takie "dzieweczki" ale ja miałam na myśli inne babciowe przyśpiewki, które słyszałam na jednym weselu  :?


Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:12
wiem wiem co maiłaś na mysli...
właśnie tego ja nie spotykam,

a śpiewniczki extra pomysł....
warto o tym pomyśleć...

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:22
Ja bylam na weselu, na ktorym nie bylo oczepin. o polnocy bylo podziekowanie dla Rodzicow, kwiaty i taniec uroczysty.
W tym przypadku o braku oczepin zdecydowal fakt,ze na weselu byla tylko jedna panna. Kawalerow chyba nie bylo zadnych .....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:29
NO tak, brak panieniek  :drapanie:
Ale z braku laku... można było zatrudnić mężatki (niekoniecznie do łapania welonu) do zabaw  :lol:


Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:31
Mlodzi nie chcieli zabaw .... Symboliczne oczepiny ewentualnie wchodzily w gre, ale okazalo sie,ze nie ma komu rzucac ....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 12:36
Nie chcieli bo co  :?: Jak już napisałam znam tylko jeden przypadek i to sprzed 25 lat  :? ale przyczyny już napisałam...


Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 15:26
najczęściej jest tak: "nie, bo nie" i takie, wiesz "kręcenie nosem" łeee oczepiny....
po porstu kojarzy im się to z jakąś kaszaną (tak przypuszczam)

a przecież to naprawdę fajny moment na weselu, takie swego rodzaju apogeum...

brak kawalerów i panien to jest jeszcze zrozumiały, ale "nie, bo nie" do mnie nie trafia

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Wesele bez oczepin?
9 grudnia 2004, 19:19
Nie wiem dlaczego nie chciel. Po prostu, nie byli przekonani do tematu oczepin, chyba ...
Inna sprawa,ze to bylo bardzo kameralne wesele. Nawet chyba nie wszyscy goscie dotrzymali do polnocy... Zabawa skonczyla sie, z tego co pamietam,chyba okolo 1:00.Pozniej jeszcze siedzielismy przy stole i uskutecznialismy pogaduchy silna ekipa pod wezwaniem  :wink: (chyba 6 osob zostalo do ok.3:00)  :P

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 08:12
Ojejku  :urwanie_glowy: co to za wesele, ja raz byłam na takim "obiadku", po ślubie był obiadek, parę utworków do odtańczenia i tort ok.22, nie podobało mi się  :?
Panna Młoda później powiedziała, że ona chyba wolałąby wesele i było jej trochę przykro  :(


Offline Martucha

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 10:30
My zdecydowaliśmy, że nie będzie tradycyjnych oczepin. O północy świadkowa zdejmie mi welon. Pewnie nie będzie rzucania bo nie ma panien lub takie 10-letnie. Zobaczymy. Nie wiem czy spotkaliście się z czymś takim jak wyprowadzenie z domu przez orkiestrę. Pan z orkiestry proponował nam coś takiego ale chyba się nie zdecydujemy. Mieszkam w bloku i pewnie wszyscy sąsiedzi by się zbiegli, trochę obciach tak myśle. :oops:

Offline pszczółka

  • forumowicz
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 10:31
:D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 10:34
Oczepiny powinny być ale nie za długie bo robią się nudne a goście siedzą z mianami cierpiętników - na takim weselu też byłam  :?


Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 10:58
Ja po udziale w 2,5 godzinnych oczepinach miała sredecznie dość, orkiestra wymyślała wyjątkowie głupie zabawy i dla mnie zupelnie nie na miejscu ale chyba nikt z nimi niczego nie ustalał i  zbytnio popuścili wodze fantazji a że nie należeli do zbyt "górnolotnych" to o efekt mizerny :cry:

Moja chrzestna wychodziła za mąż drugi raz (wdowa) i nie było oczepin no bo komu miała rzucać wiązankę jak wszyscy po slubie, na welon się nie zdecydowała bo mówiła że nie bedzie sie wygłupiać i wybrała kapelusz i było super :P

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 11:21
Welon w tym przypadku byłby raczej nie na miejscu  :? , szczególnie w kwestii "niewinności" bo kiedyś welon symbolizował czystość i niewinność  :oops: panny idącej do ołtarza i panney przy nadzie nie mogły nawet pomarzyć o takim "gadżecie", a co dopiero wdowa.
Ale czasy się zmieniają i jesteśmy bardziej liberalni  :P i dobrze bo z tąniewinnością to chyba musieliby zaprzestać produkcji welonów  :D

A co do długości oczepin to podtrzymuję - nie za długo i ze smakiem  :ok:


Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 11:45
Masz racje Maju jakby się trzymać "źródła" znaczenias  welonu to ich producenci by splajtowali, :cry:
Zreszta smoki tez juz dawno wyzdychały :wink:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 12:03
To samo dotyczy białej sukni (na szczęście teraz są we wszystkich kolorach i fasonach) kiedyś musiała mieć zakryte ramiona, dekold za stójką  :lol: itp. itd.

Ale się rozbestwiły panienki  :twisted:


Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 12:19
A co! W przeciwnym razie wszystkie panny wygladalyby tak samo (nieprzymierzajac jak te chinki na "hurtowym weselu")  :wink:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
10 grudnia 2004, 15:18
O nie  :bredzisz: nigdy w życiu szablonowo  :evil:
A swoją drogą to teraz ksiądz raczej nie odmówi ślubu z powodu ubioru a kiedyś miał do tego pełne prawo  :?


Offline aha

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
10 lutego 2005, 18:46
Ja nie miałam na weselu tradycyjnych oczepin. Skoro na weselu były dwie panny i jeden kawaler, to chciałam uniknąć bicia się o chłopa :boks1:
Zamiast tego były toasty, podziękowania dla rodziców i jakieś konkursy wymyślone przez naszego didżeja.
I powiem Wam, że wcale mi nie żal tych oczepin :D

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
10 lutego 2005, 20:13
Zdecydowane TAK dla oczepin!!!
U mnie był cały blok oczepinowy, w którym mieściły się m.in.:
 :arrow: kankan dla pań i taniec zbójnicki dla panów
 :arrow: sprawdzanie panien (zabawa -twierdza) i kawalerów (podnosili nas na krzesełkach)
 :arrow: podziękowania dla rodziców
 :arrow: taniec z młodym i młodą (każdy mógł z nami zatańczyć króciutko za radę)
 :arrow: rzucanie podwiązką ;-) i fularem
 :arrow: walczyk świetlisty (ze świecami po ciemku)
 :arrow: a na koniec torcik!!!

I muszę napisać, że mimo iż cały ten blok trwał około godzinki, to nikomu czas się nie dłużył, gdyż wodzirej tak to poprowadził, że każdy znalazł coś dla siebie!!!! No i dużo się działo!!! ;-)

 :twisted: Nie zniosłabym na swoim weselu sprośnych oczepin, które niestety często się spotyka po weselach, np. niesmaczne teksty, piosenki, itp!!!! :twisted:

Offline Bona

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
10 lutego 2005, 23:48
Witam,
Moze to i na przekor "tradycji", ale postanowilismy ze oczepiny ograniczamy do rzucania wianka i muchy...  
ilekroc bylismy na weselu większość kawalerów i panien robilo wszystko aby uciec przed oczepinami.  Czesto nie mialy one nic wspolnego z dobrym smakiem, wiec zeby nie stresowac naszych niezameznych gosci postanowilismy ograniczyc ww. proceder do niezbedego minimum.
Po uroczystosci moge opowiedziec czy bylo to wesele "bez tego czegos" czy moze wrecz przeciwnie :D

Pozdrawiam

Offline Agami

  • forumowicz
Wesele bez oczepin?
11 lutego 2005, 08:58
Cytat: "Martucha"
Nie wiem czy spotkaliście się z czymś takim jak wyprowadzenie z domu przez orkiestrę. Pan z orkiestry proponował nam coś takiego ale chyba się nie zdecydujemy. Mieszkam w bloku i pewnie wszyscy sąsiedzi by się zbiegli, trochę obciach tak myśle. :oops:

Tak, w Lublinie to dość popularny zwyczaj (tez mieszkam w bloku). Wydaje mi sie, ze celem tego przygrywania jest wlasnie to, żeby zwrócic na siebie uwagę wszystkich sąsiadów.  :wink:  Ja też czegoś takiego nie chcę.  :?
Cytat: "merkunek"
Nie zniosłabym na swoim weselu sprośnych oczepin, które niestety często się spotyka po weselach, np. niesmaczne teksty, piosenki, itp!!!!  

Niesmaczne teksty, piosenki to nic...najgorsze są zabawy. Widzialam juz sporo tańców z bananem między nogami, a na jednym weselu panna młoda miała między nogami kijek, a pan młody butelkę i ona miała trafić w tą butelkę kijkiem  :? Jeśli mi orkiestra kazałaby cos takiego robic powiedziałabym po prostu NIE. Ale mam zamiar wszystko wcześniej z nimi omówic.
A co do wesela bez oczepin. Moja mama twierdzi, że nie ma pojecia co to sa oczepiny (w sensie jakiś zabaw), bo widziała tylko ściąganie welonu, ale nic wiecej, a na wielu weselach w zyciu była.  :? [/quote]

Offline Chelman

  • nowicjusz
Wesele bez oczepin?
2 marca 2005, 17:10
U nas tez nie bedzie. Wiekszosc tych zabaw jest w slabym smaku a poza tym jak na mnie to wiele z tych zabaw symbolizuje podejscie do kobiet w naszym kraju. Nacisk jest na nabijanie sie z panien ktore wcale nie koniecznie musza chciec sie zenic no i oczywiscie symbolika garow, walkow itp jako jedyne  odpowiednie zajecia dla kobiety.

Nie dla mnie takie hece.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
2 marca 2005, 18:34
Wszystko w granicach rozsądku i dobrego smaku! :!:

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wesele bez oczepin?
8 marca 2005, 09:40
Aha, ja znalazłam w necie takie rozwiązania

Cytuj
My zamiast oczepin o polnocy wyswietlilismy prezentacje z naszymi zdjeciami z dziecinstwa i smiesznymi komentarzami, a potem zrobilismy oczepiny elektroniczne, czyli do wczesniej przygotowanego formularza wstawilismy imiona panienek i kawalerow i komputer wylosowal Mloda Pare  Nikt nawet nie wspomnial o tradycyjnych zabawach i wszyscy wygladali na zadowolonych


Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Wesele bez oczepin?
8 marca 2005, 12:13
Ten pomysł z wyświetleniem zdjęć z dzieciństwa bardzo mi sie podoba!
uśmiech na twarzach gości murowany! :lol:  :lol:  :lol: