e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 28.08.2010 r. TERAZ JUŻ NA ZAWSZE RAZEM :-*  (Przeczytany 13508 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline s_erduszko Kobieta

  ” Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.”

Miłość to MY :*

No i po wszystkim :D. Czas na relacyjkę z najpiękniejszego dnia w życiu.

W rolach głównych :

PANI MŁODA   - KASIA
PAN MŁODY     - RADEK

Zdjęcia będą, ale troszkę później, także cierpliwości.... ZACZYNAMY !!!!!!!!!!!!!!


Offline zabawex Kobieta

Druga :)

Offline alinka692 Kobieta

  • "Decydując się na dziecko, kobieta zgadza się aby jej serce żyło poza jej ciałem"
  • Chuck Norris
  • Total likes: 4
  • data ślubu: 06.08.2010
Trzecia :)

Offline andzelika Kobieta

  • Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
  • Chuck Norris
  • Total likes: 17
  • data ślubu: 19.09.09
jestem i ja
[/url]
[/url]

Offline justys0101 Kobieta

I ja również jestem!  :)

Offline pusia24 Kobieta

I jaaaaaa jestem!!!! :hopsa: :hopsa:

Offline eovina Kobieta

Jestem, czekałam na ta relacje  :)

Offline anka332 Kobieta

gratulacje
Pawel 26.06.2013
Dominik 18.11.2016
Malwinka 28.06.2020

Offline wiśniowa Kobieta

i ja będę podczytywać :)

Ja tez , ja tez  :D.

Offline Aneczq1987 Kobieta

Ja również  :D

Offline s_erduszko Kobieta

Witam wszystkie LEJDIS :-)))

No to zaczynamyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy........START ! :-)
Na foteczki jeszcze poczekamy, prosze o jeszcze odrobine cierpliwości ;)

26.08.2010 czwartek

Uff. W końcu urlop. Głowa i tak już zaprzątnięta tylko jednym tematem
: ślub, ślub, ślub.
No to się zaczyna. Rano można się było troszkę wyspać, później na
12.00 fryzjer. Farbowanie włosów i próbka fryzury ślubnej. Kolor
włosów wyszedł bardzo jasny, ale jak się potem okazało trafiony w
10tkę :D. Także po fryzjerze, zadowolona udałam się do mamusi na
obiadek, później z siostrzyczką pojechałyśmy po odbiór tej jednej
jedynej wymarzonej kreacji. Ostatnia przymiarka i zabieramy kiecuszke. Jest
moja, jest cała, jest dobrze. Kolejna rzecz załatwiona i można
odetchnąć. W międzyczasie PM zawoził na sale napoje, alkohol. No i
pędzimy do domu, bo mamy umówione opalanie natryskowe. Pani bardzo
profesjonalna, fajna kobitka, z resztą zamawiałam u niej również
makijaż natryskowy ślubny . Co do opalania to polecam - naprawdę
ma się ładną opaleniznę, natomiast nie ma co wierzyć w to, że ślady
nie zostaną. Oczywiście, że zostaną, wystarczy się troszkę spocić,
ale na szczęście nie jest to widoczne od zewnątrz tylko wewnątrz się
okazało po ściągnięciu sukienki. Podsumowując warto - na ten
najważniejszy dzień w życiu. Jeśli nie lubimy solarium bądź nie
opalamy się zbyt szybko, mamy problemy skórne jest to dobre rozwiązanie
I już po czwartku. Było już późno, więc poszliśmy spać. W
gowie miliony myśli, jak to będzie, co to będzie…..
Po przebudzeniu nastał piątek, dzień przed najważniejszym i
najpiękniejszym dniem w życiu…..

Offline patrycja_4r Kobieta

Jestem i ja  :hello: :hello: :hello: :hello: :hello:

Offline słodka_wanilia Kobieta

Ja również dołączę  ;D

Offline s_erduszko Kobieta

Kochane Moje, no to za zachęte....


Offline justys0101 Kobieta

 :brewki: :brewki: :brewki: Pięknie!

Offline słodka_wanilia Kobieta

Super zdjęcie  ;D

Offline zabawex Kobieta

No to zachęta podziałała  :brewki: Teraz chcemy więcej  :protestuje:  ;)

Offline eovina Kobieta

jak ładna para  :) chcemy więcej, więcej, więcej... zdjęć   ;)

Offline pusia24 Kobieta

Oj kochana jaka zacheta i niespodzianka.
Pieknie i teraz czekamy na wiecej.

Online ciriness

jestem i ja :)

Ja też będę zaglądać :)

Pięęęęęęęęęęęęęęęęęęeeknie, chcemy więcej:)

Offline Paulincia:) Kobieta

I ja chetnie poczytam ;D ;D

Offline mka Kobieta

  • Every second is a lifetime and every minute more brings you closer to God and you see nothing but the red lights you let your body burn like never before. And it feels better than love. Yeah it feels better than love...
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: :Serduszka: AF :Serduszka:
Ja również  8) 8) 8)

Offline Ania1234 Kobieta

Mogę się przyłączyć?

Zapowiada się ciekawie :)

Offline s_erduszko Kobieta

maggi-80, zabawex, alinka692, andzelika, justys0101, pusia24, eovina, anka332, wiśniowa, agulla1919, Aneczq1987, patrycja_4r, słodka_wanilia, ciriness, mkarolinka, kobietka, Paulincia, mka, Ania1234
WITAM WAS KOCHANE, WSZYSTKIE RAZEM I KAŻDĄ Z OSOBNA ;-)  :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :jupi: :brawo:


27.08.2010 Piątek

No i nastał piątek, pogoda nie napawała optymizmem na następny dzień, nie mniej jednak trzeba było wstać dość wcześniej, bo ja byłam umówiona na pazurki, a mój PM na obcięcie, do salonu pojechaliśmy razem, oczywiście PM już po 20 minutach był gotowy, a ja siedziałam dalej…. Stresu ani grama. To wszystko co się działo wokół mnie, nas to jak w filmie, niby uczestnicze - ba ! gram główną rolę, ale mam wrażenie że to mnie nie dotyczy. Dziwne uczucie. Po pazurkach odziwo mieliśmy pół dnia na relaks. Potem szybki obiadek, spakowanie wszystkich zbędnych i nie zbędnych rzeczy ;) i wyruszaliśmy do mojego domu rodzinnego, gdzie odbywało się trzaskanie. Trzaskanie porcelany, szkła, obojętnie czego byle dużo i głośno. Gości zbyt wielu nie było, ale śmiechu była kupa, kielicha można się było napić. I towarzystwo przed 22 się rozeszło, żeby się wyspać na następny dzień. My też pojechaliśmy do siebie. Spało nam się bardzo dobrze, aż tu nagle dzwoni budzik godzina 7.00 SOBOTA 28.08.2010 „ No to pięknie, zaczyna się”…….

Offline pusia24 Kobieta

Super piszesz az chce sie czytac.
Trzaskanie ??? ??? ??? ???
Pierwszy raz slysze o takiej tradycji ale podoba mi sie pomysl ;D

Offline s_erduszko Kobieta

Tak, trzaskanie właśnie. Podobno jest znana na śląsku(tradycja), chociaż mało kto o niej wie. Poprostu w wieczór dzień przed ślubem przychodzą goście, znajomi, rodzina i zamiast dzwonić dzwonkiem do drzwi to tłuczą talerze i tym podobne pod drzwami, a my jako młodzi musimy wyjść posprzątać, pozować do zdjęć i zaprosić na kieliszek wódki :) Fajnieeeeeeeeee.
A u Nas z kolei nie robi się korony i też nie wiem o co w tym chodzi :) Tak jest podobno w Sosnowcu,a czy gdzieś więcej to pojęcia nie mam :)

A foteczki jakieś będą po weekendzie :D
W niedziele mamy sesje ślubną, nie ma co tego odkładać na później, bo na lepszą pogodę nie mamy już co chyba liczyć :(. I żeby tego było mało to w niedziele salony fryzjerkie nieczynne, makijażystke mam, tylko co ja zrobie z włosami :((( HELP.....