Autor Wątek: antylista  (Przeczytany 26322 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline zibi

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 3687
  • Płeć: Mężczyzna
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
« dnia: 29 Listopada 2004, 17:48 »
proponuję minizabawę w antylsitę, czyli wszystko to czego nie chcieliście lub nie chcielibyście na swoim weselu:


1. DISCO POLO

Offline Sylvi

  • Administrator
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Kobieta
antylista
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Listopada 2004, 17:51 »
ICH TROJE !!!!!!!!!! :ckm:

Offline zibi

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 3687
  • Płeć: Mężczyzna
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
« Odpowiedź #2 dnia: 29 Listopada 2004, 17:51 »
UNIVERCE - pamiętacie ich jeszcze?

Offline Sylvi

  • Administrator
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Kobieta
antylista
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Listopada 2004, 17:53 »
pamiętacie ......  :lol:
lata osiemdziesiąte sie klaniają  8)
TO ja dorzucam : Papa Dance !!

Offline Kama
  • nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 19
antylista
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Listopada 2004, 17:54 »
bez biesiadnych piosenek w stylu "Hej Sokoły"

Offline davyjohn
  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 751
  • Płeć: Mężczyzna
antylista
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Listopada 2004, 01:07 »
............................... R Y Ż .............................

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 12228
  • data ślubu: 04.06.2005
antylista
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Listopada 2004, 09:54 »
ryz może być

ale za disco polo zabiję  :twisted:
przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"

Offline Beata

  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 67
CZego nie?
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Listopada 2004, 09:59 »
Żadnych złotych krążków, ich troje, techno i takich utworów po których będę ledwo żywa ze zmęczenia ( za grega zorbę też podziękuję bo nie cierpie tego tańczyć). to w koncu cala noc tańczenia trzeba oszczędzać siły. :gitara:

Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Listopada 2004, 10:03 »
Ja byłam na weselu, gdzie grali "miła walerciu" i "Jestem młoda wdowa" :? , biorąc pod uwagę fakt, że jakieś 3 miesiące wcześniej był pogrzeb i wdowa była na weselu (była matką chrzestną)  :( ...

Bez komentarza


Ja, jak już pisałam omawiałam wraz z moim małżonkiem repertuar z orkiestrą i takich niespodzianek nie było :wink:


Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 12228
  • data ślubu: 04.06.2005
antylista
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Listopada 2004, 10:06 »
ale "jestes szalona" moga zagrać  :hahaha:
przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"

Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
antylista
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Listopada 2004, 10:11 »
No pewnie, w końcu na weselu trzeba zaszaleć, u mnie był też kan kan :cancan: Ja tylko nie lubię pociągu bo dla mnie to szarpanina a nie zabawa :? ale też był, bo należał do jednej z zabaw; orkiestra przerywała i mówiłą do jakiego miasta/kraju dojechaliśmy i grała kawałek z nim związany i trzeba było tańczyć (stąd np. kankan we francji/Paryżu) :D


Offline odyseusz

  • nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 24
antylista
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Grudnia 2004, 00:09 »
Przy wysokim współczynniku wesołości wydaje mi się,że każdy rodzaj muzyki da radę poruszyć masy.Sam nienawidzę D.POLO ale kiedy kiedyś na weselu panowie zagrali na 4 głosy "Kochanie,uwierz mi" czy jakoś tak to cała sala jak jeden mąż skakała i śpiewała z nimi.To było to.
Navigare necesse est...


Offline Sylvi

  • Administrator
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Kobieta
antylista
« Odpowiedź #12 dnia: 4 Stycznia 2005, 16:59 »
Ja nie zniosłabym na swoim weselu "ludycznych" oczepin. :evil:

Offline nicol
  • nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
antylista
« Odpowiedź #13 dnia: 27 Lutego 2005, 22:28 »
A ja lubię biesiadne..i takowe no nie wszystkie ale były u mnie na weselu..bawilismy sie extra..
Własnie takie piosenki sa najlepsze na wesele

Offline Marta&Tomek

  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 95
winda
« Odpowiedź #14 dnia: 27 Lutego 2005, 22:33 »
WINDĄ DO NIEBA - ZAKAZANE NA MAX!!!! - nie znoszę tej piosenki na weselu. To hit starych panien.



Offline Sylvi

  • Administrator
  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 2118
  • Płeć: Kobieta
antylista
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Lutego 2005, 10:54 »
Hmmm, no nie wiem,czy starych panien, ale tekstowo ten utwor absolutnie nie pasuje do wesela....

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
  • *******
  • Wiadomości: 1410
antylista
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Czerwca 2005, 14:59 »
odpada "krążek, złoty krążek" i zabawy oczepinowe typu łapanie za kolanko i przetaczanie jajka. Brrrrr......


Offline Sophia
  • zapaleniec
  • *****
  • Wiadomości: 454
antylista
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Czerwca 2005, 19:56 »
Nie chce marsza weselnego na wejście. Moze dlatego, ze zwykle w wykonaniu zespołów weselnych brzmi to jak kocia muzyka :wink:



Offline magdak
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 136
antylista
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Czerwca 2005, 13:04 »
ja tez podziekuje za Sokoły choc kankan i zorba moze byc bo goscie sie wtedy bawia to ja nie chce tego tanczyc, mordęga wole popatrzec

Offline olimpx
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 138
antylista
« Odpowiedź #19 dnia: 3 Lipca 2005, 15:26 »
e.. u mnie najwięcej bawili sie i śpiewali wlaśnie na "Sokołach" ale byla to jedyna tzw.biesiadna piesn :)

Offline Magda Sz.
  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 612
antylista
« Odpowiedź #20 dnia: 3 Lipca 2005, 15:56 »
U mnie Sokoly musza byc  :D

Offline Magula
  • bywalec
  • ****
  • Wiadomości: 327
antylista
« Odpowiedź #21 dnia: 5 Lipca 2005, 14:35 »
Cytat: "Magda Sz."
U mnie Sokoly musza byc  :D

U mnie też!!

Offline zibi

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 3687
  • Płeć: Mężczyzna
  • data ślubu: 31.07.1999
antylista
« Odpowiedź #22 dnia: 17 Października 2005, 15:25 »
Sokoły - czyli piosenka "ornitologiczna" sprawdza się na takich imprezach niesamowicie, trzeba oczywiście wyczuć moment,
najczęśćiej naród śpiewa że hej!!

Offline monisien

  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 129
antylista
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Października 2005, 17:44 »
Ja widzę, że - w przeciwieństwie do większości - chcę mieć trochę biesiadne wesele. Uważam, że o gości przy stolikach też należy zadbać. Poza tym np po obfitym obiedzie zespół wcale nie musi od razu wzywać na parkiet, a może trochę pobawić ludzi przy stołach...
Sokoły obowiązkowo. :O)))
Pozdrowienia
Monika

Daynaher
  • Gość
antylista
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Października 2005, 19:14 »
Cytuj
chcę mieć trochę biesiadne wesele.


u nas tez biesiada obowiazkowa:) juz to omowilismy z naszym zespolem

Offline Mariozz

  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 117
  • Płeć: Mężczyzna
  • data ślubu: 23 wrzesień 2006
antylista
« Odpowiedź #25 dnia: 19 Października 2005, 22:29 »
Sokoły owszem, ale winda to nie ta impreza, biały miś do lamusa :Skrzypce:  , a My lubimy poszalec i kankan musi byc!!!  :skacza:




Nasz Plener - http://skocz.int.pl/2018
od 27 Września 2008 jest z nami Kubutek

Offline monisien

  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 129
antylista
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Października 2005, 07:43 »
Cytat: "Mariozz"
Sokoły owszem, ale winda to nie ta impreza, biały miś do lamusa :Skrzypce:  , a My lubimy poszalec i kankan musi byc!!!  :skacza:


Zgadzam się. :O)
U nas też tak będzie - dla każdego coś miłego.
Piosenki i szybkie, i wolne, i nowsze, i stare hity, i do tańczenia, i do śpiewania.
Wczoraj wpłaciłam zadatek (nie zaliczkę :O( ) za salę. :O))

[ Dodano: Czw Paź 20, 2005 9:41 am ]
Cytat: "davyjohn"
............................... R Y Ż .............................


Widziałam na jakimś zdjęciu, że parę młodą jak wychodzili z kościoła obsypali zamiast ryżem (na zdjęciu białe kreski), to płatkami róż żółtych, różowych, białych, czerwonych. Pięęknie to wyglądało.
Ja też tak chcę.
A nie dostać ryżem w twarz. Bo z tego, co widziałam na filmach (trwały poszukiwania kamerzysty), goście zamiast rzucać ryżem do góry, żeby "z nieba" spadł na parę, to oni prosto w twarz, jak śnieżkami...
Eh...
Pozdrowienia
Monika

Offline Julia
  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 2755
antylista
« Odpowiedź #27 dnia: 20 Października 2005, 09:59 »
Cytat: "monisien"
Bo z tego, co widziałam na filmach (trwały poszukiwania kamerzysty), goście zamiast rzucać ryżem do góry, żeby "z nieba" spadł na parę, to oni prosto w twarz, jak śnieżkami

To niestety racja, a zresztą później w aucie wydłubywałam sobie ryż z włosów. Też marzyły mi się płatki, ale zabrakło mi siły i ochoty na ich zorganizowanie. Jedno pocieszenie, że ryż wyszedł fajnie na fotkach.

Offline demka

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 9604
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
antylista
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Października 2005, 12:27 »
Cytat: "monisien"
A nie dostać ryżem w twarz

hihi ale chyba lepiej ryżem niż groszami :wink:

A tak na oważnie to marza mi sie płatki róż i... bańki mydlane jakie miała Magda :serce:
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Tajusia

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 2534
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 17.09.2005
antylista
« Odpowiedź #29 dnia: 22 Października 2005, 01:57 »
Płatki są rewelacyjne i BARDZO fotogeniczne - na 100% płatki, a z przygotowaniem nie ma takiego problemu, wystarczy parę dni wcześniej wybrać sie do kwiaciarni i poprosić o płatki róż (zwykle za czekoladkę panie kwiaciarki zbierają i dają cały worek płatków, najlepiej tam gdzie zamawiamy bukiecik).


Pssssss  zboczyłam z tematu  :shock:
A do anty-listy dodaję
"My Cyganie" (bo po prostu za nią nie przepadam  :) )
"...Jest na ziemi jedno moje małe miejsce, gdzie poza biciem serca nie liczy się NIC więcej..."