przed chwilka dostałam wiadomośc od koleżanki ( na gg) .. razem leżałysmy na patologii ciąży - łózko w łózko.. jej córeczka jest dokłądnie m-c starsza od mojej zuzi...
Cześć Monia w związku z tym iż ty masz jakiś kontakt w kręgu medycznym mam do ciebie prośbę potrzebuję dobrego specjalisty który ma doświadczenie w leczeniu blizn poparzeniowych. Moja Igusia sie poparzyła miesiąc temu 21% ciała 2 i 3 stopień z przeszczepami skóry sama szukam po omacku byłam już w gryficach w tym szpitalu poparzeniowym ale tam tylko zamykają rany kosmetyką sie nie zajmują w internecie wszyscy specjaliśi tylko warszawa kraków i łódź do łodzi i tak bedziemy jechac po ubranka uciskowe ale to raz 6 godzin jazdy a iga ma chorobe lokomocyjną nie wiem jak ją do wiozę do szczecina ledwo dojeżdza ale naprawde ciężko jest znaleść kogoś dobrego kto sie zajmie takim małym dzieckiem gdybyś coś o kimś wiedziała to podam ci mój nr telefonu xxxxxxxxxxxxxxxxx w czwartek jadę na kontrolę do szczecina wiec jak by ci sie udało odezwac do czwartku to bym była wdzięczna.dziewczyny sa z okolic barlinka...
nie znam się kompletnie na poparzeniach.. nie wiem kogo jej polecić...
dziecko jest już po przeszczepie skóry. teraz szukają kogoś do kosmetyki...
a teraz.. proza życia...
robiła dziecku kolację.. dziecko wpadło do kuchni i zaczęło skakać przy blacie.. akurat coś kroiła i kazała jej wyjść żeby nie podłozyła rączki pod nóż... wiadomo.. 3 latki bardzo bardzo chcą pomagać.. iga się zawinęła i wychodziła z kuchni.. beata odwróciła się żeby skończyć kanapkę i usłyszała wrzask... młoda wychodzac odwróciła się ponownie i raczką potrąciła zalaną w kubku herbate... beata chciała zeby się zaparzyła i po zrobieniu kanapki chciała dolać zimnej , przegotowanej wody... młoda stracając kubek z wrzatkiem polała szyjkę,bark, łopatkę , klatke piersiową, brzuszek i raczkę...
beata jest bardzo dobrą matką... to był nieszczęśliwy wypadek...
uważajcie na swoje maluchy w kuchni...
w niedzielę moja zuzia koniecznie chciała mi pomóc przy gotowaniu budyniu... kiedy wlewałam budyń do mleka podłozyła raczke i dotknęła paluszkiem brzegu garnka... ma ranke na paluszku.. czy bedzie blizna ? nie wiem... ale zamiast tego paluszka równie dobrze mógło to być wylane na nią mleko
