e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: pierwsze objawy porodu  (Przeczytany 6417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
pierwsze objawy porodu
8 lutego 2007, 21:02
Większość ciężarnych, nawet te, które będą rodzić nie po raz pierwszy, boi się, czy uda im się prawidłowo odczytać oznaki porodu. Kobiety zadają sobie wiele pytań - czy każdy skurcz oznacza poród, co będzie, jeśli za późno zadzwonię do lekarza, czy wody płodowe nie odejdą w najbardziej nieoczekiwanym czasie i miejscu, mają masę podobnych wątpliwości.

Na szczęście natura i instynkt pozwalają większości matkom zrozumieć, że „to już”. I rzadko zdarza się, żeby ciężarna nie zauważyła, że nadchodzi moment, w którym trzeba jechać do szpitala, czy dzwonić po lekarza. Warto jednak świadomie przygotować się do porodu i poznać wszystkie najważniejsze oznaki zbliżającej się „godziny zero”.

Gdy zbliża się "godzina zero"

Pierwsze objawy występują nie na godzinę przed porodem, ale już 2-4 tygodni wcześniej. U pierworódek to najczęściej w tym czasie macica zaczyna się obniżać. Nie bój się, że tego nie odczujesz - obniżająca się macica mocno naciska na pęcherz, sprawia, że ciężarna musi bardzo często chodzić do toalety. Poczujesz też nacisk na dolne partie brzucha, jak również zaczniesz swobodnej niż do tej pory oddychać.

Najczęściej tydzień, dwa tygodnie przed porodem następuje wydalenie czopu śluzowego. Może się to jednak zacząć również na kilka godzin przed. Wygląda jak zwiększona ilość śluzu, często zabarwiona na różowo. Zmiana wydzieliny z pochwy może się zacząć już kilka tygodni przed porodem, śluz staje się gęstszy i bardziej obfity.

W dziewiątym miesiącu ciąży, na ok. 4 tygodnie przed porodem, ciężarna przestaje przybierać na wadze. Przed samym porodem może stracić już z ok. kilograma

W dniach przed porodem poczujesz, że zaczyna zmieniać się także coś w twojej psychice. Jedne kobiety odczuwają strach, niepokój, inne odwrotnie - napływ energii i euforii. Na pewno odczujesz, że zaczynasz zachowywać się inaczej niż zwykle.

Skurcze przedporodowe

Niektóre kobiety odczuwają też, na kilka dni przed porodem, silne ruchy jelit, wiele skarży się na uporczywe biegunki. Skurcze przepowiadające, tzw. Skurcze Braxtona-Hicksa, niektóre kobiety odczuwają nawet kilka miesięcy przed porodem, jednak w ostatnim miesiącu będą one coraz silniejsze i coraz bardziej bolesne.

Kilka godzin przed porodem, skurcze zaczną być coraz bardziej uporczywe, staną się bardziej regularne. Zazwyczaj stają się bardziej bolesne i nie słabną, ale nasilają się. Trwają zwykle od 30 sekund do minuty. Skurcze mogą występować razem z biegunką, często przypominają bóle miesiączkowe. Zdarza się, że ból promieniuje na nogi i dolne partie pleców. Skurcze przedporodowe najczęściej występują co 10 minut lub częściej.
Pewną oznaką porodu jest również odejście wód płodowych. U jednych kobiet następuje to powoli, u innych płyn może wręcz „trysnąć”. Zdarza się również, że wody w ogóle nie odchodzą, gdyż pęcherz płodowy nie pęka. Wtedy przebija go lekarz.

Dzwoń do lekarza

Jeśli jesteś pewna, że zaczynasz rodzić, nie zastanawiaj się, tylko dzwoń po lekarza lub od razu jedź do szpitala. Jeśli masz zamiar rodzić z partnerem, mamą, czy przyjaciółką, zawiadom także ich. Nie bój się obudzić w środku nocy położnej. Nie masz się czego obawiać, że jeśli alarm jest fałszywy, obudzeni lekarze będą niezadowoleni. Lepiej przyjechać do szpitala za wcześnie, niż za późno. Nikt nie będzie mieć do ciebie pretensji, jeśli okaże się, że do porodu zostało jeszcze trochę czasu. Jeżeli będziesz odczuwać jakieś dodatkowe, niepokojące cię dolegliwości, np. wody płodowe będą zabarwienia zielonego (oznacza to, że jest w nich tzw „smółka”, nic innego, tylko kupka twojego dziecka), jedź natychmiast do szpitala.

Kiedy poczujesz pierwsze oznaki zbliżającego się porodu, postaraj się nie panikować. Przypomnij sobie rady położnej ze szkoły rodzenia, zadzwoń po męża, spróbuj się uspokoić. Jeśli skurcze nie są jeszcze bardzo intensywne, możesz wziąć ciepły prysznic, pospacerować po domu, spróbować się odprężyć. I pamiętaj, za chwilę czeka cię najpiękniejszy moment twojego życia, zobaczysz wreszcie swojego maluszka, na którego czekałaś długie 9 miesięcy! Powodzenia!

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
8 lutego 2007, 21:14
Cytat: "monia"
U pierworódek to najczęściej w tym czasie macica zaczyna się obniżać

Tego nie zauważyłam

Cytat: "monia"
bardzo często chodzić do toalety


o Tak ! Chociaż nauczyłam sie nie wstawac w nocy tylko spokojnie spac !
Bo takie latania były bardzo meczace !

Cytat: "monia"
wydalenie czopu śluzowego

Niestety nic takiego ni ezuwazyłam . Dopiero dzien przed porodem po "mocnym" badaniu zaczał mi wylatywac .

Cytat: "monia"
ciężarna przestaje przybierać na wadze.

 :drapanie:  hmm ciekawe  :drapanie:

Cytat: "monia"
uporczywe biegunki.

niestety ja maiałm uporczywe zatrwadzenia

Cytat: "monia"
Kiedy poczujesz pierwsze oznaki zbliżającego się porodu, postaraj się nie panikować.

Ja tylko powiedziałm "ale jaja wody mi odeszły" :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
pierwsze objawy porodu
9 lutego 2007, 07:02
Cytat: "ela"
"ale jaja wody mi odeszły"

cała ELA :)

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
pierwsze objawy porodu
9 lutego 2007, 09:12
Cytat: "monia"
Najczęściej tydzień, dwa tygodnie przed porodem następuje wydalenie czopu śluzowego. Może się to jednak zacząć również na kilka godzin przed. Wygląda jak zwiększona ilość śluzu, często zabarwiona na różowo.

dokładnie zgadza sie u mnie sie od tego zaczelo o 21  :los: chociaz na poczatku nie bylam pewna czy to juz czas wiec pojechalam na oddzial o 9 rano  a po wszystkim bylo o 13  :skacza:

Offline Agniesz_ka

  • forumowicz
    • blog
pierwsze objawy porodu
9 lutego 2007, 21:45
z w/w objawow nie mialam zadnego ;)
odejscie wód po terminie w dniu, kiedy miałam się stawić do szpitala i siedzieć tam aż dzidzia sie zdecyduje - uznałam za błogosławieństwo (ale mam mądrego szkraba  :brewki: )

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
pierwsze objawy porodu
14 lutego 2007, 01:20
ja to se wbiłam do głowy,ze na pewno nie zauważe jak mi wody odejdą ,no bo może akurat odejda mi pod prysznicem i nie bede wiedziala czy to WODY czy to woda:)


z tymi oznakami porodu to jest różnie

naczytalam sie ,ze skurcze są regularne no i najpierw np co10 min pozniej co 5 min itp, wiec jak mnie złapały skurcze o 20-stej to do 6 rano nawet słowem nie pisnełam ,myslałam ,ze to moze tylko przepowiadające,bo raz mialam co 5 min a potem co 7 ....ech teraz to sie z tego smieje,zreszta wtedy tez ,bo ja uwazam,ze poród wcale az tak nie boli:) chyba jest przereklamowany:))))


było super!!! rodziłam pierwszego syna przez cc ,córcie naturalnie i o niebo wole poród naturalny!!! :brawo_2:

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
14 lutego 2007, 01:45
Cytat: "MELODYJKA"
i o niebo wole poród naturalny!!!

Hmmm A ja po CC  stwierdziłam , że chyba naturalnie bym nie urodziła ! tzn chyba bym tych skurczy nie przezyła !
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
pierwsze objawy porodu
14 lutego 2007, 20:04
zapewniam ,ze bys przezyła  :taktak:  ,nie taki diabel straszny ,myslalam ,ze bedzie gorzej a tu bach i niunia na swiecie:)


tzn ,to bach trwało od 20-stej do 15-07 nastepnego dnia :los:

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
pierwsze objawy porodu
14 lutego 2007, 21:57
Cytat: "MELODYJKA"
tzn ,to bach trwało od 20-stej do 15-07 nastepnego dnia :los:

no to ładne bach :)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
14 lutego 2007, 23:08
Takie dłuuuuuuugie bach :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
pierwsze objawy porodu
15 lutego 2007, 08:55
ZUpełnie jak u Eli, tylko u nie na koniec było trach :taktak:

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
16 lutego 2007, 00:18
hihih
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
pierwsze objawy porodu
22 lutego 2007, 09:40
skurcze da sie przezyc
 Ja na oddziale sie dowiedzialoam ze juz prawie rodze  :los:  cala noc cos mi bylo nie tak ale  byl jeszcz miesiac do terminu to nie bralam opcji porodu do glowy no i jak trafilam na oddzial o 9 :30 to o 13:30 bylo juz po wszystkim :)
widzac jak mecza sie kobiety po cesarce cieszylam sie ze dalam rade naturalnie  :skacza:

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
23 lutego 2007, 00:28
Cytat: "Kastor"
widzac jak mecza sie kobiety po cesarce cieszylam sie ze dalam rade naturalnie

Oj meczą się ! Jestem tego przykładem ...ale z drugiej strony nie meczyłam się przy porodzie :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
pierwsze objawy porodu
23 lutego 2007, 09:01
Cytat: "ela"
ale z drugiej strony nie meczyłam się przy porodzie
no tak i dzidza tez sie nie umeczyła :brewki:

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
pierwsze objawy porodu
23 lutego 2007, 09:50
Cytat: "Kastor"
no tak i dzidza tez sie nie umeczyła

hihi i ma głowe okragła :D hihi
Ciekawe po jakim czasie głowa nabiera normalnego wygladu  :drapanie:
Koezanki syn ma 13 miesiecy i nadal ma głowe jajowata ...
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline MELODYJKA

  • bywalec
  • data ślubu: oj dawnoo;)
pierwsze objawy porodu
3 marca 2007, 19:44
jak zobaczylam glowe synka po cc ,to Bogu dziekowalam,z nie rodzilam naturalnie :taktak:

corcia na szczescie byla duzo mniejsza i miala mniejsza glowke :los:  :los:

Offline Kastor (Olcia) Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 29.04.2006cywilny 28.04.2007kościelny
pierwsze objawy porodu
3 marca 2007, 22:17
Cytat: "ela"
Ciekawe po jakim czasie głowa nabiera normalnego wygladu

hmm  :drapanie: moj Malec jak skonczyl 2 miechy mial juz ladna glowke a teraz to juz ma okraglutka :afro:  a na poczatku byl taki jajogłowy hehehe

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
pierwsze objawy porodu
16 marca 2007, 08:36
Cytat: "MELODYJKA"
jak zobaczylam glowe synka po cc ,to Bogu dziekowalam,z nie rodzilam naturalnie
hmmm o ile mi wiadomo, to Bog wymyslil, ze porod przebiega naturalnie ;) a cesarka, to przez czlowieka zostala wymyslona! wiec podziekuj lekarzom, ze Twoje dziecko urodziło się z idealnie okragla glowka ... chociaz nie wiem, czy to ma jakies znaczenie!

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: pierwsze objawy porodu
29 października 2007, 21:06
Jakies ma  ;)
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: pierwsze objawy porodu
11 listopada 2007, 10:57
Dołącze swoje porady :)
Ciekawa stronka :) Polecam :)

http://isr.atspace.com/r2/p1/p1.htm
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Odp: pierwsze objawy porodu
12 listopada 2007, 13:33
Oznaki porodu
 

Jeśli chcesz wiedzieć, jak będzie wyglądał twój poród, spróbujemy ci to opowiedzieć w skrócie.


Jak to będzie?

Przed pierwszym porodem radosne oczekiwanie miesza się z lękiem: "Po czym poznam, że to już?", "Czy wytrzymam ten ból?".

Choć nie ma dwóch jednakowych organizmów, a i w odczuciach bardzo się różnimy, wszystkie dzieci przychodzą na świat w taki sam sposób (chyba że robi się cesarskie cięcie). W każdym porodzie, niezależnie od tego, czy trwa godzinę, czy dobę, można więc wyodrębnić te same fazy.

Preludium

Kobiety obawiają się często, że za wcześnie przyjadą do szpitala, wywołując fałszywy alarm, lub odwrotnie - że nie rozpoznają początku porodu i nie zdążą tam dojechać. Niektóre porody rozpoczynają się odpłynięciem wód płodowych, a inne zaledwie lekkimi bólami w dole brzucha lub w krzyżu.

Oto oznaki zbliżającego się porodu:

dziwne samopoczucie - możesz czuć się inaczej niż zwykle: zdenerwowana, niepewna, skrajnie wyczerpana albo przeciwnie, nadspodziewanie dobrze;

instynkt gniazdowy - jeżeli nagle odczujesz nieprzepartą chęć sprzątania i odkurzania, może to znaczyć coś więcej niż znużenie telewizją;

głód - napady wilczego głodu to znak, że twoje ciało magazynuje zapasy energii przed czekającym je trudnym zadaniem;

biegunka - to naturalny odruch organizmu służący opróżnieniu kiszki stolcowej, by nie stanowiła przeszkody w obniżaniu się główki;

czop śluzowy - możesz zauważyć na bieliźnie większą ilość śluzowej wydzieliny, niekiedy podbarwionej krwią. Jest to tzw. czop śluzowy, zamykający szyjkę macicy podczas ciąży, który najczęściej odkleja się, gdy szyjka przygotowuje się do porodu (czasem dopiero w trakcie).

Skąd mam wiedzieć, czy to już?

Gdy zaczniesz odczuwać regularne skurcze. Czasami trudno się zorientować czy są to skurcze porodowe, czy tzw. skurcze Braxtona-Hicksa, które występują pod koniec ciąży i stanowią swego rodzaju trening macicy. W ostatnich tygodniach ciąży mięsień macicy kurczy się co 20-30 minut na około 30 sekund. Nie każda kobieta miewa te skurcze, ale niektóre odczuwają je dosyć boleśnie.

Takie skurcze przepowiadające można wziąć za początek porodu. Jeśli miałaś je już wcześniej, a teraz nie jesteś pewna, co się dzieje, odczekaj godzinę. Jeśli w tym czasie staną się częstsze, dłuższe i silniejsze, prawdopodobnie zaczynasz rodzić. Prawdziwe skurcze porodowe występują nie rzadziej niż co 5-10 minut i trwają od 30 (z początku) do 60-75 sekund (podczas najbardziej aktywnej fazy porodu).

Gdy odpłyną wody płodowe. Odpływanie płynu owodniowego spowodowane jest pęknięciem pęcherza płodowego, który otacza dziecko w macicy. Czasem jest to tylko niewielka strużka, a kiedy indziej prawdziwy potop. Gdy masz wrażenie, że odpływają ci wody, załóż podpaskę i skontaktuj się z położną lub jedź do szpitala, w którym masz rodzić. Licz się z tym, że już tam zostaniesz.

Zwróć uwagę na kolor wypływającego płynu. Zazwyczaj jest przezroczysty lub słomkowy. Zielony oznacza, że dziecko jest niedotlenione i oddało smółkę. Taki poród wymaga większej uwagi ze strony personelu. Lekarz lub położna zechcą też pewnie wiedzieć, kiedy odeszły wody, ile ich było i czy masz skurcze. Nie zawsze wody odchodzą na początku porodu. Niekiedy pęcherz płodowy jest tak mocny, że trzeba go w pewnym momencie przebić (jest to zupełnie bezbolesne).

Najpierw powoli

Z początku postępy porodu mogą być bardzo nieznaczne. Dlatego ten okres bywa nazywany fazą bierną lub utajoną. Możesz wtedy odczuwać bóle krzyża lub pobolewania podobne do menstruacyjnych, słabe lub niezbyt silne skurcze. Będziesz pewnie bardzo podniecona tym, że wreszcie się zaczęło i że już wkrótce czeka cię niezwykłe spotkanie. Tymczasem ta wstępna faza może trwać bardzo długo (od kilku do kilkunastu godzin), uzbrój się więc w cierpliwość.

Nie obawiaj się jednak - początkowe skurcze nie są zbyt bolesne i z tym bólem na pewno sobie poradzisz. Długi początek porodu może być dla obojga rodziców wyczerpujący psychicznie. Zamiast czekać na każdy kolejny skurcz, zajmijcie się czymś - idźcie na spacer, obejrzyjcie ciekawy film. Powolny początek porodu w niczym nie zagraża dziecku.


Już niedługo

Szyjka rozwiera się na 3-4 centymetry, a skurcze stają się częstsze i bardziej intensywne. To aktywna faza porodu. Teraz już nie sposób ich ignorować i trudno się podczas nich swobodnie uśmiechać. Łatwiej je zniesiesz, koncentrując się na oddychaniu. Staraj się przybrać najdogodniejszą dla siebie pozycję. Skurcze nadchodzą jak fale - osiągają szczyt i odchodzą. Pomiędzy nimi masz chwilę wytchnienia. Ta faza trwa na ogół kilka godzin, zazwyczaj nieco dłużej przy pierwszym porodzie. Kobiety odczuwają wtedy przeważnie potrzebę ruchu, są pobudzone i nie mogą znaleźć sobie miejsca. Te naturalne reakcje są bardzo korzystne - ruch pobudza macicę do skurczów, a pozycja pionowa pomaga w obniżaniu się główki.

Coraz bliżej

Rozwarcie szyjki macicy osiąga około 7-8 cm. Jest to tzw. faza przejściowa. Kobieta jest już wtedy zmęczona skurczami i niecierpliwie wygląda końca. To najtrudniejszy etap porodu. Położna słyszy wtedy często żałosny jęk: "Już dłużej nie mogę, nie dam rady, dajcie mi coś na te bóle, zróbcie mi cesarskie cięcie!!!". Nawet nie musi badać pacjentki, by stwierdzić, na jakim etapie porodu się znajduje.

Niektóre kobiety odczuwają wtedy mdłości lub wymiotują, inne nagle zaczynają się pakować, mówiąc, że urodzą kiedy indziej. Pamiętaj, że coś podobnego przeżywa każda rodząca. Wystarczy sobie wtedy uświadomić, że to tylko zmęczenie i gra hormonów, które przygotowują twoje ciało do drugiego okresu porodu, kiedy wreszcie będziesz mogła przeć. Zdarza się, że kobieta już wcześniej odczuwa przemożną potrzebę parcia, ale uleganie jej groziłoby uszkodzeniem szyjki.

Już za chwilę

Gdy szyjka macicy osiągnie pełne rozwarcie, czyli 10 cm, rozpoczyna się drugi okres porodu. Czas na wypchnięcie dziecka z macicy. Jeśli nie będziesz pod wpływem leków znieczulających, odczujesz bardzo silną potrzebę parcia. Teraz będziesz już mogła podążać za nakazem własnego ciała i sprawi ci to wielką ulgę. Słuchaj go i wspomagaj skurcze macicy świadomą pracą mięśni. Ból schodzi teraz na drugi plan, liczy się tylko praca.

Dobrze jest przeć w pozycji pionowej, kucznej, kolanowo-łokciowej, gdyż wysiłek ciała rodzącej wspomaga wtedy siła ciężkości. Szerokie rozstawienie nóg poszerza kanał rodny. Drugi okres porodu jest dłuższy przy pierwszym porodzie (od 30 min do 2 godzin) niż przy kolejnych (często zaledwie 10 -15 minut). Po dwóch godzinach bezskutecznego parcia musisz liczyć się z ewentualnością porodu zabiegowego, czyli z zastosowaniem kleszczy lub próżniociągu albo cesarskiego cięcia. Po długim wysiłku z ulgą pewnie przyjmiesz takie rozwiązanie, dla dobra twojego i twego dziecka.

I wreszcie jest!

Twoje własne, wytęsknione. Czeka cię już tylko urodzenie łożyska, czyli trzeci okres porodu. Trwa on zazwyczaj od kilku do kilkunastu minut, ale czasem nawet godzinę. Często skraca się go dożylnym zastrzykiem oksytocyny, co pomaga obkurczyć macicę i zapobiega krwotokom poporodowym. Podobnie działa przystawienie dziecka do piersi.

Poród łożyska - miękkiego i dużo mniejszego niż dziecko - nie jest bolesny. Jeżeli łożysko nie chce się odkleić, lekarz musi wydobyć je ręcznie (w znieczuleniu ogólnym), ale zawsze warto najpierw spróbować, czy nie wystarczy, że rodząca wstanie lub ukucnie. Po skontrolowaniu, czy urodziłaś całe łożysko, czekają cię jeszcze oględziny szyjki macicy, pochwy i krocza. Jeśli doszło do pęknięcia czy nacięcia, zszywa się je w znieczuleniu miejscowym. A teraz czas na niczym nie zmącone szczęście.


lek. med. Agnieszka KURCZUK-POWOLNY

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: pierwsze objawy porodu
4 grudnia 2007, 22:26
ja miałam jeden jedyny objaw zbliżającego się niebłaganie podu : odpłynięcie wód płodowych !

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Odp: pierwsze objawy porodu
4 grudnia 2007, 22:36
Gosia  :D - i przynajmniej twój objaw był bezdyskusyjny :)

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: pierwsze objawy porodu
4 grudnia 2007, 22:54
I ja też :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: pierwsze objawy porodu
5 maja 2008, 11:18
Jako ze temat dlamnie bardzo na czasie 8) 8)-piszcie kobiety jak to z Wami było?o pierwszych objawach,o ty, jak szybko do szpitala zdecydwałyscie sie jechac itp..
"-To wódka?- słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle. -Na litość boską, królowo- zachrypiał- czy ośmieliłbym się nalać damie wódki ? To czysty spirytus. "

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:
Odp: pierwsze objawy porodu
6 maja 2008, 07:56
tetus ja nie pmoge :) BO ja ejzdzilam clay listopad, starszyli, kazlai elzec z nogmai do góry - były skurcze...
potem cisza i poród był indukowany :)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Odp: pierwsze objawy porodu
6 maja 2008, 08:05
U mnie czop chyba odszedl wczesniej choc pewna nie bylam czy to to.
Brzuch opadl tez na duzo przed czasem.

Co do samego dnia porodu to dzien wczesniej bylo  :uscisk: wiec spodziewalam sie szybkiego rozwiazania i sie nie mylilam.O 1 w nocy obudzily mnie lekkie i dosc nieregularne skurcze,i mialam uczycie jakby mi sie chcialo "isc na dluzej" do ubikacji. Troszke czasu tam spedzilam, zrobilam co mialam zrobic ale bole nie przeszly,ok 4 nie stawaly si tez jakos bardzo silniejsze ale czestsze i regularne.Dopiero o 5 padla decyzja - jedziemy do szpitala.Wzielam prysznic,ubralam sie i przed 6 bylam w szpitalu wiec jak widac nie musialam sie spieszyc :) Maly przyszedl na swiat o 9.55.W ksiazeczce mam napisane ze I okres porodu trwal 5 godz i 5 minut a II 20 minut . Podobno moja wizyta w ubikacji barzdo przyspieszyla porod ale nie wiem czemu :P

Offline Wercia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 03.05.2003r
Odp: pierwsze objawy porodu
6 maja 2008, 09:44
Ja może lepiej nie będę opisywała...  :P :P :P
Termin porodu miałam na 07.02.2007, a w sobotę 27.01.2007 o godz 1.30 się zaczęło...
To jest cytat z mojego wątku ;D ;D ;D
Jak już pisałam w swoim wątku ciążowym w środę po telefonie z informacją że w weekend będziemy mieli gości powiedziałam mężowi że w nocy z piątku na sobotę zacznę rodzic. Czwartek i piątek zleciał mi na przygotowywaniu smakołyków dla gości. Wieczorem w piątek obejrzeliśmy z Marcinem "Straszny film 4" i mieliśmy z niego dużo śmiechu. Położyliśmy się o 24 małe  :uscisk:, a o godz. 1.30 poczułam że robi mi się mokro :los:  Mówię więc mężowi że odeszły mi wody a on na to że żartuję :mrgreen: Jak zobaczył że wstaję z łóżka to dopiero uwierzył. Okazało się że odeszła mi tylko częśc wód ale postanowiliśmy pojechac do szpitala (on jest oddalony o 30 km od nas). Po przejechaniu 18 km powiedziałam mężowi żeby zawrócił do domu ponieważ nie czuję skurczów więc rodic jeszcze nie będę. Nie chciał się zgodzic ale powiedziałam że w takim stanie nie powinnam się denerwowac wiec mi ustąpił :mrgreen:  Po powrocie do domu położyliśmy się spac. O godz. 5.30 poczułam pierwsze skurcze, wstałam i zaczęłam robic listę co mój mąż ma jeszcze do zrobienia przed przyjazdem gości. Przygotowałam też dla nich pościel i dopiero wtedy postanowiłam że jedziemy do szpitala. Mój mąż w tym czasie o mało nie dostał zawału  :hahahaha:  Gdy wreszcie dotarliśmy do szpitala położna stwierdziła że mam rozwarcie na dwa palce i że dzisiaj napewno urodzę. Położyli mnie na salę i zaczęło się czekanie.....
Odesłałam męża do domu żeby przywitał gości i chociaż trochę z nimi posiedział ( nie odwołali wizyty po tym jak Marcin zadzwonił że będę rodzic  :czeka: ) Dopiero około godz 17 poczułam już duże skurcze co 3 minuty , wtedy dostałam znieczuenie i zadzwoniłam po męża. Byłam badana co 2 godz. Rozwarcie na 10 cm zrobiło się około godz 21 ale nie miałam bólów partych. Dostałam kroplówkę i znowu zaczęło się oczekiwanie. Tutaj w Irlandii znieczulenie w kręgosłup dostaje się tylko raz w czasie całego porodu i działa ono przez 6 godz ( nie wiem jak to jest w Polsce). Lek który jest podawany ma nazwę EPIDURAL. Bóle parte zaczęły się około godz 22.45 ,a o godz 23.16 usłyszeliśmy płacz naszego synka :dzidzia: . Nie da się opisac radości i szczęścia które się wtedy czuje. Jak zobaczyliśmy naszego synka to łzy same zaczęły nam leciec  :Wzruszony: :Wzruszony:

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
Odp: pierwsze objawy porodu
6 maja 2008, 10:07
Kasia ale sensacje miałas!!!Antalis-a to ciekawe..wezme chyba to do siebie i tez spróbuje 8) ;D
piszczcie kobiety-to bardzo pomocne jest..
"-To wódka?- słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle. -Na litość boską, królowo- zachrypiał- czy ośmieliłbym się nalać damie wódki ? To czysty spirytus. "