e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Świadek - rozwodnikiem  (Przeczytany 3083 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline deexi

  • nowicjusz
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 13:28
Mam takie pytanie. Czy świadkiem moze być osoba po rozwodzie. Nie chodzi o rozwód kościelny. Czy jest to sprawdzane? CZy są jakieś przeciwwskazania?  :roll:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 13:52
nawet nie spytają się o to.. stan cywilny twojego swiadka nie ma znaczenia... oczywiście może którys z księży coś tam marudzić ale jak mu sama nie powiesz to nawet nie będą wiedzieć ;)

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:02
Rozwód to żaden problem, nikogo to nie obchodzi bo pytają tylko o wiek (czy pełnoletni) a w protokół zapisują imiona i nazwiska świadków, ich daty urodzenia i miejsce zamieszkania
Stan cywilny niepotrzebny  :P

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:26
U mnie sie ksiadz zapytal  :? I to na pierwszym (i ostatnim do tej pory) spotkaniu w obec czego moja siostra, ktora jest po rozwodzie i wyszla drugi raz za maz nie ma prawa byc moim swiadkiem   :evil:  (co mnie zreszta wkurzylo jak sobie mozecie wyobrazic, no ale coz... :cry:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:29
Madziu .... katedra .... dobrze pamietam?

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:29
Tak  :(

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:30
a po co mu mówiłaś??? jakby to sprawdził???? :twisted:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:31
Oby na jednym przykrym zdarzeniu sie skonczylo ....

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:31
Monia, gdyby sie nie spytal, sama bym z tym nie wyszla ;-) , ale klamstwo jakos nie lezy w mojej naturze ;-)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:35
Cytat: "Magda Sz."
Monia, gdyby sie nie spytal, sama bym z tym nie wyszla ;-) , ale klamstwo jakos nie lezy w mojej naturze ;-)


ale mówienie niepełnej prady leży w naturze każdego człowieka ;)

myslisz ,zę księża nie kłamią???? :roll:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:38
Wiesz, to nie kwestia tego kto klamie, a kto nie. To kwestia wlasnego sumienia :-)

Offline aniac

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
31 stycznia 2005, 14:52
a nasza swiadkowa bedzie M siostra, ktora zyjee w zwiazku z facetem od 15 lat, maja dziecko ale nie maja slubu, ciekawe czy nasz ksiadz cos powie??!!
ale wydaje mi sie tak "normalny" ze wydaje mi sie, ze nie powinnien robic problemu.
lecz na wszelki wypadek nie beda sama zaczynac tego tematu :)
02.07.2005

Offline deexi

  • nowicjusz
Świadek - rozwodnikiem
2 lutego 2005, 08:29
no to wiem co robić. Dzięki wszystkim. Po prostu milczeć i będzie dobrze.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Świadek - rozwodnikiem
6 kwietnia 2005, 20:38
u mnie ksiądz juz na pierwszym spotkaniu zapytal kto bedzie świadkiem.czy osoby wierzące,które nie żyją w grzechu z kimś i odradzal rozwodników i żyjących w konkubinacie
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline aniac

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
6 kwietnia 2005, 20:45
a ja mam chyba najbardziej wyrozumialego ksiedza na swiecie......
nic sie nie pytal tylko powiedzialm ze bede 2 kobiety swiadkami, powiedzial ze nie widzi zadnego problemu.
obie siostry zyja w konkubinacie.......ale ksiedza to nie interesowalo
02.07.2005

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Świadek - rozwodnikiem
6 kwietnia 2005, 20:49
Cytat: "aniac"
a ja mam chyba najbardziej wyrozumialego ksiedza na swiecie......
nic sie nie pytal tylko powiedzialm ze bede 2 kobiety swiadkami, powiedzial ze nie widzi zadnego problemu.
obie siostry zyja w konkubinacie.......ale ksiedza to nie interesowalo


ale chyba nie w konkubinacie ze sobą?? :hahaha:
 :p
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Świadek - rozwodnikiem
6 kwietnia 2005, 20:50
tak to jest -co parafia to inny ksiądz i inne obyczaje.
sami sie o tym przekonujemy na tym forum. Jednym trafia się lepiej. Innym gorzej
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline aniac

  • entuzjasta
Świadek - rozwodnikiem
6 kwietnia 2005, 23:09
Cytat: "Mariolka"
ale chyba nie w konkubinacie ze sobą?? :hahaha:
 :p


nie ze soba ;) tylko ze swoimim partnerami

ale narzeczony jest holendrem, a w Holandii to przeciez wszytsko jest mozliwe ;)
02.07.2005

Offline Julia

  • Chuck Norris
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 09:13
A moi świadkowie muszą dostarczyć ze swoich parafii zaświadczenia, że mogą być świadkami ślubu kościelnego. Czy u Was też tego wymagano?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 09:31
tak julio... moi musieli...

Offline Julia

  • Chuck Norris
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 09:39
No to dobrze, już myślałam, że tylko u mnie takie wymagania....

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 09:43
co region polski to inaczej... nawet co parafia w 1 mieście to inaczej...

generalnie jest to inny sposób zciągniecia kasy od ludzi... swiadek ma księdza - kumpla klubowego... wystawił mu takie zaświadczenie za frico... moja swiadkowa zapłaciła w szczecinie 20zł....

Offline Julia

  • Chuck Norris
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 09:48
Nie wpadłabym na to, że za zaświadczenie wymagane przez księdza mam płacić. Może naszym świadkom uda się bezgotówkowo. Mam wrażenie, że kościół staje się jakąś instytucją finansową..... Monia, jak się dowiesz ile masz dać kasy według cennika-daj znać.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Świadek - rozwodnikiem
12 kwietnia 2005, 21:02
Cytat: "Julia"
A moi świadkowie muszą dostarczyć ze swoich parafii zaświadczenia, że mogą być świadkami ślubu kościelnego. Czy u Was też tego wymagano?

pierwsze słyszę!!!
Od moich świadków nic takiego nie wymagano i jeszcze ,żeby musieli za to zaołacić? :zdziwko:
 :mdleje:
tylko ksiądz sugerował,żeby jednak byli katolikami i nie rozwodnicy itp.
"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Świadek - rozwodnikiem
15 kwietnia 2005, 23:02
My tylko podaliśmy adresy naszych świadkow i nic więcej,nawet nie pytano nas, kto to dla nas i czy sa katolikami itd.....

Offline Kiatek Kobieta

  • użytkownik
świadkowie
3 maja 2005, 22:24
co parafia to obyczaj, powiedziałabym nawet, że co ksiądz to obyczaj...
u nas o to nie pytano ale słyszeliśmy od innych, że na rozwodnika lub męża tylko po ślubie cywilnym mogą się nie zgodzić
za to ksiądz kiedy usłyszał, że od dawna mieszkamy razem, powiedział, że "w oczy pewnie sobie nie zaglądamy"  8) i do spowiedzi przed sakramentem małżeństwa musieliśmy przystąpić tylko 1 raz, a nie 2 razy jak to jest w zwyczaju

Offline Julia

  • Chuck Norris
Świadek - rozwodnikiem
4 maja 2005, 08:32
Nam ksiądz też powiedział, że będziemy się spowiadać 1 raz, bo mieszkamy od dawna ze sobą i wychowujemy dziecko.

Offline kasia_czarna7

  • nowicjusz
Świadek - rozwodnikiem
23 maja 2005, 16:11
Jestem po rozwodzie, wychodzę drugi raz za mąż, co prawda nie byłam świadkiem na ślubie kościelnym ale byłam chrzesną mojej siostrzenicy. Ksiądz się o nic nie pytał, my nic nie powiedzieliśmy i było dovrze

Offline deexi

  • nowicjusz
Świadek - rozwodnikiem
11 lipca 2005, 12:15
A jednak nie udało sie. Tzn spytałam księdza "czy swiadkiem może byc moja siostra która obecnie nie żyje z mężem......" ksiadz przecząco pokiwał głową ......Tak więc sprawa była jasna. A spytać wolałam.... Pozdr.