e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Tak Was oszukuja Zespoły,Restauracje ,dj ,Kamerzyści i fotograf!!!  (Przeczytany 1304 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
Szanowni Państwo Młodzi oraz klienci poszukujacy zespołu ,orkiestry czy kapeli na wesele. zabawe ,studniówke itp.  impreze okolicznościowa.
Przede wszystkim sami poszukujcie zespołu ,ktory Wam sie podoba a nie pytajcie w Restauracji czy w lokalu gdzie bedzie Wasza impreza bo tam są układy i układziki!!! Właściciele takowych Restauracji  maja układy z zespołami i te zespoły wcale ale to wcale nie sa najlepsze!!! Te zespoły płacą włascicielom Restauracji za to ze Ci ich polecają i od kazdego polecenie z podpisaną umowa płacą minimum 10% od kwoty za jaką podpisali umowe z Młodymi a wygląda to tak np :
Zespół 2 osobowy gra za 2000zł to własciciel bierze 10% to jest 200zł i to razy 4 weekendy jak poleca ten zespół to= 800zł
jak zespół liczy wiekszyskład np 3 osoby i bierze 3000zł to 10% to 300zł wiec sami Państwo policzcie jakie to są pieniążki ???
I takie układy funkcjonuja wszędzie w kazdej Restauracji a nawet na wiejskich salach bo osoby ,które zarzadzaja taka sala też mają swoje układy!!! Tak samo jest z fotografami i kamerzystami wiec policzcie ile własciciele Restauracji zarabiaja za jedna noc i w miesiacu lewych pieniażków???!!! Więc nie liczcie na to że Własciciel Restauracji poleci Wam naprawde dobry zespół i fajnie grający ! Będzie to zespół ,który płaci mu characz za to ze ten ich poleca . I nie prawdą jest to ze zespół dobrze gra bo ma napiety grafik! On ma poprostu Układ albo układy!!!!
Ale nikt Wam tego szczerze nie powie i nie przyzna sie do tego .
Wesela to dziś przemysł i biznes dla oszustów o cwaniaków ,wiele zespołów nie ma pojecia o graniu a wrec przeciwnie nie potrafia grać tylko puszcaja mp3 a ewentualnie jakas wokalistka coś pospiewa .
Jeśli piszę nieprawde niech sie wypowie zespół który ma zlecenia bez układów. Chetenie go posłucham .
Pozdrawiam ,Zniesmaczony tym wszystkim Muzyk.

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Ja mam zlecenia bez żadnych układów. Ale też uważam, że piszesz prawdę  :)

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
Cytat: MGI2 link=topic=48130. msg1992050#msg1992050 date=1383036086
Ja mam zlecenia bez żadnych układów.  Ale też uważam, że piszesz prawdę  :)

DZIEKI I MILO MI ZE SIE ZGADZASZ ZE MNA W TYM TEMACIE ZE PANUJA UKLADY I UKŁADZIKI. Jestes chyba wyjatkiem ,ze masz zlecenia bez układow czego z całego serca Ci gratuluje i pozdrawiam bardzo serdecznie
Mam takie dysklretne pytanie nikt tutaj nas nie słyszy hehhe,Jak to robisz ze masz te zlecenia bez układow,Ja tez ma zlecenia bez układow ale jest ich tyle co kot napłakał . Ile masz zlecen i jak to robisz ,Konkurencja nie jestesmy na rynku bo pewnie mieszkasz w innym koncu Polski. Pozdrawiam

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
To żadna tajemnica a zasady są stare jak świat i chyba dla wszystkich oczywiste:

Czy sprzedajesz zespół, czy proszek do prania, wystarczy żeby:

1. miał kilka cech których nie ma konkurencja
2. potencjalni klienci (a przynajmniej pewna ich gupa) potrzebowali tych właśnie cech
3. potencjalni klienci wiedzieli że akurat Twój zespół/proszek do prania ma te właśnie cechy których poszukują

potem siedzisz i odbierasz telefony i maile

:D

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
No to musze Ci powiedziec,ze zasady sa stare jak swiat ale juz nie aktualne w dzisiejszym swiecie ,bo dzis nikt nie patrzy ani na zalety tzw zespołu/proszku do prania. I tak mowiac szczerze to nie wiem na co zwracaja uwage bo przede wszystkim układy demoluja wszystkie pomysły . Kiedys było tak ,ze jak zespół zagrał na jakiejs imprezie ,weselu itp to w tym miejscu łapał kolejne imprezy jak grzyby po deszczu ,ale dzis to juz sie nie sprawdza,Impreza sie konczy i nikt nawet nie zapyta skad zespół jest bo jak zespół zagrał w jakims mijescu w którym sa swojaki i to Oni mieli zagrac ale klient był zdesperowany i chciał akurat swój zespół a nie ten co polecał mu go własciciel restauracji czy osaba zarzadzajaca sala w której odbywaja sie imprezy okolicznosciowe ,to taki zespół ,który tam sie znalazł przypadkiem to chociażby był 100 razy lepszy od tych swojakow to i tak jest tam intruzem bo zarobił pieniazki,które miła zarobic ktos inny wiec nikt nawet nie zapyta skad zespół jest i jak zespół sie nazywa . Tak samo jest z festynami czy innego typu imprezami plenerowymi,Impreza sie konczy i nikt nawet nie chce wiedziec skad byl zespół który grał na imprezie . Niestety poczta pantoflowa umarał conajmniej z 10 lat temu usmiercina przez układy . Zadne reklamy sie nie sprawdzaja nic!!! zadna strona w necie wizytówki,reklamy itd itp. Nie ma cudów ,ze zespół nikomu sie nie podoba. Jak to sie mowi ,kazdy towar ma swojego klienta i kazda potwora ma swojego amatora ,wiec kazdy zespół ma swoich klientow ,Ale nie dzisiaj. Doswiadczam tego na kazdym kroku,Milelismy strone w necie ,Mamy wizytowki na stronach weselnych ale niestey jakos telefon milczy ,Jedyne doswiadczenie jake z tego wyciagnałem to takie ,ze jak Młodzi pracuja za granica i szukaja zespołu w necie to nas znajduja ale Ci mieszkajacy na miejscu idac do restauracji dostaja w pakiecie zespoł i tak to sie konczy. Cudow nikt juz nie wymysli na weselach!!! 99,9% ZESPOŁW repertuar ma podobny bo wiadomo ze gra sie dla ludzi wiec nikt cudow nie wymysli jedynie gusta muzyczne zespołu moga byc troszke inne wiec kilkoma utworami repertuar bedzie sie róznil. Jedynie wokalowo mozna zrobic cos albo lepiej albo gorzej,Wiec nie mowmy tutaj ze cos sie wymysli . A poza tym co mozna wymeslec jak widzi sie ze zespoł ,ktory cos prezentuje ,trzyma jakis poziom muzyczny nie ma zlece a gosciu ,ktory nie ma pojecia o grze na klawiszach nie wie jak wyglada akord C-dur idzie z jakas laska i ma zlecenia ,Facet nie ma pojecia o grani i spiewaniu ,dziewczyna troszke d. . . .  poklreci i cos pospiewa i graja co tydzien wiec o czym my tutaj rozmawiamy???? O jakim poziomie muzycznym itd,Wiec jakie cechy ma taki zespół ze nie ma ich zespół naprawde grajacy??? UKŁADY,UKŁADY i jescze raz UKŁADY!!!!

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Stary, jak jesteś mądrzejszy od Kotlera to co Ty tu robisz ??? Idź wykładać marketing dzisiejszych czasów na Oxfordzie albo co ...

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
Nie jestem madry tylko stwierdzam fakt jaki panuje na rynku . Moze masz to szczescie ,ze tego nie doswiadczasz wiec nie masz pojecia ,ze moze  tak byc. A jednak tak jest . Nie wiem co CIE tak to bulwersuje ???

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Nie bulwersuje, tylko uważam, że nie można podważać teorii funkcjonującej na całym świecie bo w przypadku jednego produktu to nie działa, czyż nie ? Może to nie teoria jest wadliwa tylko ... no ? co jest wadliwe ?

Ano właśnie ;)

Poczta pantoflowa u mnie działa choć nie przywiązuję do tego zbytniej wagi, ludzie biorą wizytówki choć to też nie jest filar na którym opieram podwaliny sukcesu, ludzie z lokali też biorą. Reklama działa jeśli jest dobrze ukierunkowana na odpowiednią "grupę celową", jeśli nie jest to żeby skały sr***ły nie zadziała.

Produkt musi być spozycjonowany do tejże grupy - jeśli nie jest patrz wyżej, itd. itd.

Ja na przykład nie gram na żadnych festynach bo to nie jest mój tzw. "target" i jedyne co mógłbym na tym zarobić to sztachetą ;)

No i trzeba dobrze grać. Właściwie od tego powinienem zacząć ;)

Zresztą ... temat rzeka panie tego to ...

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
No tak bardzo dobrze powiedziałes ,trzeba dobrze grac ,Ale teraz powiedz mi dlaczego graja Ci co nie maja pojecia o graniu?? Wiesz nie słyszałes nas ja nie słyszałem Ciebie wiec nie oceniam i nie wypowiadam sie na temat poziomu Twojego zespołu czy mojego ,Ale powiem Ci ze poziom prezentujemy i to niestety nie przekłada sie na zlecenia i tak jak napisałes chocazby skały itd.  Po prostu u na nas zadna reklama sie nie sprawdza.
No i zaznaczam ,ze nie pikemy na imprezach,Zeby nie było podejrzenia ze chlamy ,dlatego nie mamy zlecen.

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
jESLI CHODZI I FESTYNY TO TEZ TEGO NIE BIORE ,NO MOZE WYJATKIEM SA JAKIES DOZYNKI GMINNE NIC POZA TYM PONIEWAZ NIE MA TAM PIENIDZY ,JEDYNIE NERWY SIE TAM STRACI ,WIEC SZKODA ZAWRACAC SOBIE GŁOWE

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Stary, nie wiem dlaczego nie masz zleceń. Nie znam przypadku nie ma diagnozy.  ::)

Offline muzykweselny Mężczyzna

  • nowicjusz
Niestety diagnaza jest jedna ,UKŁADY,dlatego nie ma zlecen,Kilka lat do tyłu nie było takich problemów ale teraz to szkoda mówic ,rece opadaja .
Wiesz ,gdby były jakies sygnały ,ze ludzie sa niezadowoleni to wiadomo ,ze trzeba by było cos zmienic,ale wrecz przeciwnie ,zawsze zadowoleni,wszystkim sie podoba,zachwyceni goscie,młodzi itd itp ale jak to sie mówi " JESCZE ZADEN MUZYK Z BRAW NIE WYŻYŁ'' wiec to tylko chwilowa roadosc jak sa brawa ,bo pozniej nie przekłada sie to na zlecenia.

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
W ciągu ostatnich trzech lat liczba wesel w Polsce spadła o 50 000 w skali roku. Zakładając, że uśredniony zespół/DJ gra 20 imprez w roku, mam 2000 bezrobotnych wykonawców w roku 2013.

To nie są tajne dane. Był czas się przygotować.

Offline kluseczka_85 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 21.09.2013
haha widzę,że ktoś ma obsesję na punkcie UKŁADÓW... :) My osobiście zrezygnowaliśmy z zespołu, bo większość tych na rynku szczecińskim po prostu chałturzy, a Ci co byli dobrzy niestety mieli już zajęte terminy.

MGI2 ma rację w tym co pisze. Może Panie muzykuweselny źródła problemu należy zacząć doszukiwać się w sposobie działania Pańskiego zespołu, a nie w tym co dzieje się dookoła i szukaniu jakiś UKŁADÓW.

Najlepszym marketingiem w Pana dziedzinie jest marketing szeptany, to on najwięcej klientów powinien Panu przynosić. Czyli " Byłem na weselu X i tam grał zespół Y i bawiliśmy się genialnie, muzyka świetna, polecam...." No chyba ze jest sytuacja "Byłem na weselu Z i tam grał zespół X, ale masakrę odstawili, fałszowali, chlali wódę jak wlezie,  nawet nie myślcie by brać ich na swoje wesele...." 

Większość moich znajomych brało zespół z polecenia od innych znajomych, którzy bawili się na weselu z danym zespołem, ale słyszałam o takich zespołach, które przez własne buraczane zachowanie były od razu na czarnej liście. Wnioski nasuwają się same... Nie wiem kto tu kogo oszukuje...

Offline darek. Mężczyzna

  • nowicjusz
Temat rzeka jak ktoś wcześniej napisał.  Prawdy w teamcie sporo ale pewnie całej ując się i tak nie da . Jestem Dj'em wodzirejem , nie jestem zespołem choć bardzo wiele zespołów zwyczajnie wciągam nosem . Czasy się zmieniły i teraz wymagania s znacznie większe.  Większość zespołów osiadło na laurach kupiło jakieś nagłośnienie dwa ledowe świecidełka i heja grać wesela i zarabiac kokosy . Zapomnieli jednak , że to juz nie tylko chałtura ale praca i to jest branża i rynek który ma swoje wymagania .  Wiele razy słyszałem odpowiedz negatywną odnosnie wesela a umotywowana była tym że sorry bierzemy orkiestre bo orkiestra powinna być na weselu a nie dj i co sie okazywało ze orkiestra to jeden albo dwóch panów i jeden parapet lub dwa ale drugi nie podpiety i tłuka mp3 az miło i to jest orkiestra no halo .  Ewentualnie sytuacje z poprawin gdzie grywałem po zespołach i brałem z soba minimalny secik światła taki niezbędny a goście wchodzący roili WOW a w połowie imprezy podchodzili brali wizytówki i pytali gdzie byłem wczoraj . Dj;e z zasady przegrywaja z zespołami choc absolutnie w niczym im nie ustepują a wręcz odwrotnie , nakład pracy jaki musi włożyć w oprawę wesela jedna osoba jest o wiele większy niz kilka osób w zespole a nakład finansowy dj to już nawet nie licze bo ja mam ogromny. Mało kapel ma dobre światło a już niemal nieliczne robią aranżacje sali światłem ( dekoracje sali ) a dj jak czyms gości nie zaskoczy to lichy . Układy i owszem są i będa ale ja w nie mimo że mogę ale nie wchodzę bo uważam że gram tam gdzie mnie chca a nie tam gdzie ktoś mnie wepchnął i mimo że cena jak na dj'a nie jest niska to ja znam swoją wartość wiem ile mnie to kosztuje pracy i kasy i nie mam zamiaru grać za grosze bo kogos nei stac. Bzdura na resorach albo kogoś stać na wesele albo niech zrobi grilla bo nie czaje sytuacji jak ktos do mnie dzwoni i mówi żeby zjechać z ceny bo wszystko drogie i sala i fotograf i vide i na końcu mówi a limuzyna to juz całkie - no ręce opadają . Ja mam zjechać bo ktoś chce przewieżc dupe limuzyna  przez 40 minut a ja mam cała noc zasuawać za zmniejszona stawkę . Jak widzicie wszędzie są jakieś ale , jedno jest pewne dobra robota sama się obroni i nawet jak chwilowo nie ma nawału zleceń klient i tak przyjdzie bo jak ma przyjsc to przyjadzie a jak nie będzie chciał to choć byś za free zagrał to i tak Cię nie weżmie więc spoko rób swoja a jeżeli robisz to dobrze to się to prędzej czy pózniej opłaci . Ja w każdym razie wiem że Szczecin to klika i tak szczerze mówiąc troche biedą trąca bo ekipy a dalszych częsći Polski dawno wyprzedziły tą częśc kraju pod każdym względem a może to układy już w Szczecinie nie wiem ;-)

Offline MGI2

  • nowicjusz
  • data ślubu: 10.10.1992
Jak to ? Ktoś śmie negocjować z Tobą ceny ??? Przecież większość zespołów wciągasz nosem !!!

Offline darek. Mężczyzna

  • nowicjusz
Może nie do końca zabrzmiało to tak jak bym chciał urażonych przepraszam ale sorry bardzo jak ktos mi mówi ze kapela z dwóch panów na jednym parapecia robi więcej niz ja to mnie trafia. Pełen szacunek dla zespołów live w full składzie bo to jest praca i sztuka i co najważniejsze szanują rynek nie zaniżają cen . Te pseudo kapele nie dośc że często i gesto wokal z przypadku kunsztu żadnego, wkładu pracy mniej niż zero , sprzetowo masakra i co się dziwić że ich stać na granie wesela za 1500 pln , i kto na tym cierpi ci którzy pracują i się staraja żeby rynek działa jak najlepiej . To chyba nie tak powinno iść , przedkładanie ilości nad jakość to nie tędy droga

Offline hassi Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20.08.2011
Powiem CI tak :) Ja mam swój zespół weselny, i pewnie miedzy innymi o nas mowa. .  Gramy w 3,  dwie dziewczyny i jeden facet.  Śpiewamy wszyscy, co za tym idzie muzyki live nie mamy, tylko wokale. . parapecik i te sprawy jak to okresliłeś:D
I zapierdzielamy wszyscy równo wokalnie,  wszyscy mamy wykształcenie muzyczne i kazdy z nas wielokrotnie zdobywał najwyzsze miejsca na ogolnopolskich czy miedzynarodowych konkursach.  Zapytasz dlaczego skoro mamy wyksztalcenie muzyczne nie gramy live i sie tak "ponizamy"? Dlatego, ze ostatecznie ludzie bawiacy się, srednio odrozniaja mp3 od aranzy instrumentalnych, głównie chodzi im o wokale i dobrego wodzireja, i wyobraz sobie ze nie placa nam 1500zł, a 3,500 tys zł i jakos nikt nie narzeka ze nie ma dodatkowych "grajków", bo gdyby tak było, musieliby zapłacic ok 6 tys, a takich zespołów już kilka na naszym rynku jest, natomiast nie sadze ze az tylu ludzi stac na tak drogie zespoły, dlatego z mojej strony zamysł był taki by wbic sie w tą srednią półke cenową dla klienta, a zarazem dając im calonocny wokalnie orgazm :)
Wiec z nikim sie nie licytuje kto zapierdziela bardziej,czy dj czy zespół, ja wiem ze daje z siebie wszystko i reszta zespołu równiez by klient był zadowolony a to przekłada się mimo takiej ceny za 3 os na obficie zapelnione terminy, więc nie plec głupot i niech Cie faktycznie trafia, jeśli nie umiesz znalezc dla siebie klienteli tylko szukasz problemu w "konkurecji" to Ci szczerze współczuje :)
A na domiar złego, wyobraz sobie ze sale faktycznie nas polecają, dodam, że nie za kase tylko za pewnosc ze oni plus my to bedzie udane wesele dla ich klientów, więc nie wiem czy takie układy faktycznie maja racje bytu, ze sala poleca tandetny zespół, bo przy okazji podkupuje sobie dołek.  Logicznym jest ze jesli bedzie sala z jedzonkiem super i super zespół goście będa mile wspominac to wesele i przy okazji chetniej komuś polecą to sale bo w niej sie dobrze bawili.  Proste jak dwa razy dwa.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Krótko mówiąc zespół, który ma wysoką kulturę osobistą, dobry repertuar oraz to co najważniejsze, potrafi dobrze grać sam się obroni i będzie miał Klientów. Takie narzekanie na układy nie przekonuje mnie. Może trzeba  najpierw przyjrzeć się sobie i zastanowić się co źle robię i co może być powodem, że nie mam zamówień. Trzeba najpierw uderzyć się we własną pierś, a potem dopiero za swoje niepowodzenia zganiać winę na innych.

Offline mariczka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2013
To co pisze muzykweselny to prawda, mi też właścicielka restauracji usiłowała wcisnąć konkretną kapelę. Z tym że ja rezerwując termin już miałam wybrany zespół. Ale układy w tej branży niestety są i zawsze będą - dlatego średnie kapele mają więcej zleceń niż te naprawdę dobre.

Offline HankaS Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 23.05.2015
Nie ma co się oszukiwać ale tak jest wszędzie... A u lekarza ? Są powiązani z firmami farmaceutycznymi i czasami dostaniesz lekarstwo, które wcale Ci nie jest potrzebne ale lekarz ma układ z firmą i Ci je przepisze. Wszędzie Nas oszukują i taka jest prawda, dlatego najlepiej szukać opinii w sieci, recenzji oraz obejrzeć filmiki z innych wesel gdzie dany zespół grał. Ja nie miałam problemu z wybraniem zespołu, bo ciągle na jakieś chodze i mam porównanie, ale gdybym była nowicjuszem to prześwietliłabym dany zespół pod każdym względem, nawet kazałabym im spiewac przy mnie :P
Poszukuj. . .

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
....... prześwietliłabym dany zespół pod każdym względem, nawet kazałabym im spiewac przy mnie :P


... a jak u Ciebie ze słuchem i wyczuciem rytmu?  :hahahaha:

Offline danfilm

  • nowicjusz
To nie jest żadna nowość .  Dostać się na studniówkę trzeba coś dołożyć.  Do kościoła na kominię też coś "na tacę".  Cęść lokali pewnie i to dopisuje do zysków nieformalnych dla swojej działalności.  Niektórzy wykonują to legalnie  - i wystawiają za tego typu reklamę normalną fakturę.  Takie czasy, że wszystko kosztuje - a płaci za to Klient.  Na szczęście nie wszędzie i nie u wszystkich tak jest.  Spotykam się wielkoronie z poleceniem z lokali w których kilkakrotnie byłem -a potem przychodzą nowi Klienci i mówią, że dostali wizytówkę z tej restauracji  - i powraca w iara w ludzi :)