e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Konkordatowy czy cywilny i kościelny?  (Przeczytany 8357 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline atra_vet

  • użytkownik
Chcialam Was zapytac na który ślub sie zdecydowaliscie? Jaka jest tak naprawde roznica miedzy koscielnym i cywilnym razem a konkordatowym?

Offline Antalis

  • Chuck Norris
My zdecydowaliśmy się na konkordatowy - rzadko teraz ktoś rozdziela te śluby. Dla mnie bardziej liczy sie Kościelny - cywilny -przed urzędnikami, kościelny -przed Bogiem ale to moje zdanie.Jesli chodzi o konkordatowy to po prostu wszystko z ajednym "zamachem"załatwiacie.Tylko na 3 miesiace przed musicie sie stawić w USC by obgadać formalności typu nazwisko jakie przyjmiesz, jakie przyjma Wasze dzieci i takie tam ....
No i nie potzrebujesz kiecki osobnej na cywilny:P
Już gdzies o tym tutaj było :)

Offline Agutka

  • maniak
My mieliśmu cywilny a przed nami kościelny- po roku czasu. Rozdzieliliśmy je ale to tylko i wyłącznie była siła wyższa. Normalnie na pweno bralibyśmy tylko konkordatowy :D

Offline anka24 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
my też bedziemy mieć konkordatowy...dwa śluby w jednym,, mniej załatwiania.. :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
zalezy od sytuaji.. planujecie z jakiś powodów coś skromniejszego na początk  a potem coś większego.. to lepiej cywil potem kościół..

tego samego dnia i cywil i kościół.. szkoda zachodu.. lepiej zrobić wash&go - końkordatowy  :mrgreen:

Offline Violka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 27.08.2005
Jestem podobnego zdania :konkoradt
Dla mnie przede wszystkim ze względów organizacyjnych.
Za dużo jest zamieszania w tym dniu, mało czasu do przygotowań no i podwójny stersik

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
Konkordat zdecydowanie :!:   :D

 Po pierwsze mniej załatwiania, po drugie zdecydowanie mniej nerwów, bo wszystko dzieje się tylko raz, po 3 nie trzeba dodatkowej kiecki, po 4 wszystko lepiej idzie organizacyjnie... :lol:
Dawno temu byłam na ślubie kościelnym i na weselu kuzynki na g. 16 czy 17.Jak oglądałam kasetę, to widziałam,, ze na 12 miała slub cywilny...

ja miałam ślub na 17, wcześniej fryzjer, makijażystka, sesja... nie wiem jak mozna to pogodzić mając 2 śluby w ciągu dnia... chyba, ze fryzjera ma się na 6 rano....

 Ja osobiście 2 ślubu uważam za utrudnienie.. więc jeśli mozna to czemu nie konkordat?  :P

Offline madziulek Kobieta

  • Chuck Norris
musisz przemyśleć pare spraw.. bo jeśli planujecie weselicho to poco wstawac z rana biegnąć do urzedu potem do kościoła skoro w kościele już wszystko bedziecie mieli załatwione. Jeśli chcesie się pobrać a np. niestać was w tej chwili na wesele a chcielibyście to teraz weźcie ślub cywilny a potem kościelny. :)

Ja jestem zdecydowanie z konkordatem bo oszczedza sie duzo czasu . :D

Ale oczywiście tak jak mówiłam w gre wchodzi wiele aspektów które trzeba przemyśleć

Offline marcia1404

  • użytkownik
Cytat: "Violka"
Dla mnie przede wszystkim ze względów organizacyjnych.
Za dużo jest zamieszania w tym dniu, mało czasu do przygotowań no i podwójny stersik


ja także się tego trzymam, dlatego zdecydowaliśmy się na konkordatowy

Offline aniula

  • entuzjasta
Jeżeli ktoś chce wziąśc i cywilny i kościelny to tylko konkordatowy. Po co biegać w jedna i drugą, przebierać się itp. I tak jest dużo spraw do załatwienia w tym dniu  i obawa czy ze wszystkim się zdąży, po co to jeszcze bardziej komplikować  :D

Offline Julka

  • użytkownik
Ja nie bede tu oryginalna.
Moim zdaniem jesli ktos chce wziac slub koscielny i cywilny za jednym zamachem to lepiej wziac slub konkordatowy.
Jest mniej zamieszania, nie trzeba wydawac pieniedzy na wlasnie np dodatkowa kreacje.
W dzien slubu i tak jest zawsze zamieszanie, wszyscy sa podekscytowani i zabiegani, wiec taki dodatek w posatci slubu cywilnego w tym dniu to przynajmniej dla mnie bylby tylko dodatkowym niepotzrebnym zamieszaniem.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Dokładnie ! My tez braliśmy konkordatowy bo naprawde nie wygospodarowalibysmy(ale dlugi wyraz) :d wiecej czasu
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Dorota77

  • entuzjasta
  • data ślubu: 12.08.2006
My też będziemy brać ślub konkordatowy. Nigdy mi sie nie podobało, że idzie się do cywilnego, zakłada obrączki, a późnie trzeba było je zdjąć żeby znowu założyć w kościele. Ślub konkordatowy to dla mnie  naprawdę dobre rozwiązanie, które zaoszczędza czas, nerwy,   stres i wydatku na sukienke do cywilnego. My jesteśmy zdecydowanie za ślubem  konkordatowym. A później wesele  :brawo:    :cancan:    :brawo:

Offline groszek

  • maniak
Racja, z tym zakładaniem i ściąganiem obrączek "bo czeka następne slubowanie" to dla mnie komedia. Czy raz wypowiedziana przysięga nie wystarczy?

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
:mrgreen:  :mrgreen:
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline magda22

  • nowicjusz
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
17 kwietnia 2006, 13:58
My bierzemy osobno czyli cywilny i kościelny. Cywilny mamy miesiąc przed kościelnym

Offline Magda M. Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: sierpień 2006
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
17 kwietnia 2006, 20:09
Zdecydowanie konkordatowy, po prostu tak jest wygodniej  :)

Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
17 kwietnia 2006, 23:30
magda22, a robicie jakiś uroczysty obiad po cywilnym???

Właśnie też się zastanawiam nad pytaniem zawartym w temacie :D
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Gosia-oosta Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 09:33
ja nie widzę sensu, aby dwa razy iśc do ślubu (cywilnego i kościelnego)..nigdy to mi się nie podobało, jeśli chodzi o sluby w tym samym dniu..ale czasami tak jest, że dwa śluby rozłożone w czasie są  dla młodych wygodniejsze..na przykład moja znajoma brała ślub za granicą..najpierw mieli cywilny..ze względów formalnych się zdecydowali, bo zależało jej na obywatelstwie..po roku dopiero wzięli kościelny..mieli czas na jego przygotowanie..

Offline okruszek

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 09:45
Ja miałam cywilny i będę miec kościelny. Nie odbyło sie jednak wszystko w jednym dniu. Cywilny był w kwietniu a koscielny w wakacje. Dwie sukienki (z cywilnego już sprzedałam a miałam taką jak ślubną) i dwa razy przeżywamy to samo :)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 16:14
A mi się to nie podobało kiedy jako dziecko mama opowidała mi, że najpierw brała ślub cywilny, a kilka godzin później kościelny. Takie rozbicie...no nie wiem...
Dla mnie ślub był, jest i bedzie tylko jeden - ten w kosciele.
Jedna przysięga składana sobie przed Bogiem, jedno zakładanie obrączek i jedna jedyna niepowtarzalna chwila.
Cywilna uroczystość jest dla mnie z tej magii odarta.
Dlatego cieszę sie, że można wziąć ślub konkordatowy....
....chciaż kiedy kilka miesiecy temu myśleliśmy, że zostaniemy rodzicami, to faktycznie zdecydowalibyśmy sie wówczas na szybki ślub cywilny, aby uniknąć kłopotów prawno-formalnościowych przy urodzeniu dziecka....a potem po urodzeniu sie maluszka na ślub w kościele i to razem z chrztem :mrgreen:
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline Olaa Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 16:24
Kiedyś myślałam, że tylko i wyłącznie dwa osobne śluby...

Teraz coraz bardziej jestem przychylna konkordatowemu :D


Dzieki liliann za pomoc :D
There is no such thing as an ending. Just a new beginning...

Offline Agutka

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 16:40
Cytat: "liliann"
Cywilna uroczystość jest dla mnie z tej magii odarta


Az tak zle nie jest :mrgreen: ja mialam 8 miesiecy temu cywilny slub i bylo pieknie i wzruszajaco. I byla dla nas to rowniez magiczna chwila. Czekam z niecierpliwoscia na slub koscielny bo jest to niepowtarzalne i cudowne przezycie, ale slub cywílny tez moze byc piekny. Pewnie ,ze nie zdecydowalabym sie na slub cywilny a za kilka godzin Koscielny bo to dla mnie nie ma najmniejszego sensu, ale w przypadku gdy zycie zmusza do takich a nie innych wyborow slub cywilny jest jak najbardziej oki .A to,ze bedziemy drugi raz zakladac sobie obraczki-no coz to bedzie calkiem inny wymiar. Wtedy mu nic nie slubowalam ,teraz bede  :mrgreen: i wspanialosc tej chwili nie zmieni sie poprzez fakt, ze nasze obraczki beda juz po rocznym uzywaniu...

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
18 kwietnia 2006, 17:56
Agutka ja nie twierdze, że ja tu głoszę prawdę absolutną....to są moje prywatne odczucia.
A wiadomo, że punkt widzenia zależy od sytuacji osobistej, czyli od punktu siedzenia.
"Ludzie, którzy stawiają sobie mierne cele życiowe, zazwyczaj osiągają to co zamierzali: nie dążą do niczego i niczego nie zdobywają. ”
— Richard M. Devos

Offline groszek

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
19 kwietnia 2006, 09:04
A mnie sie nie podoba dwa razy powtarzać przysięgę. Jakby raz nie było dosyć, jakby się "nie do końca liczyło". Dla mnie tylko jeden ślub i basta!
Podobnie brać kościelny długo po cywilnym to też dla mnie dziwne, bo skoro już się przysięgało i raz wypowiedziało przysięgę, to po co kolejny raz? Przecież już jest się małżeństwem, tak de facto. I jeśli ktoś mówi, że to ze względu na Boga, to znów się dziwię, że jakoś być małżeństwem bez przyklepania w kościele nie przeszkadzało przez pewien czas i mówicie "mój mąż" ,"moja żona",  bez "zgody Boga" więc po co teraz ten cyrk, po co klękać przed Nim, skoro i tak zrobiliście to wczesniej bez Niego.

I jeszcze jedna, niepotrzebna mi rzecz, to odnawianie przysięgi na rocznice. Moja koleżanka, od pół roku mężatka, zapowiedziała, że będą sobie odnawiać przysięgę co 5 lat!  :shock:

Ale jak będę mieli się rozejść to i tak się rozejdą, żadna przysięga tak naprawdę nie wymusi stałości uczuć i wierności. Bo niby skąd w kraju katolickim (w 90% czy więcej) rosnąca liczba rozwodów?

Offline okruszek

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
19 kwietnia 2006, 09:08
Cytat: "groszek"
odnawianie przysięgi na rocznice

To juz inny temat, groszku. Ale tez uważam to za wielki bezsens, bo jedna przysięga powinna starczac na całe życie. Ja to bym wolała co 5 lat zrobic małe przyjęcie niz cyrk w kościele.

Offline azzurra

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
19 kwietnia 2006, 09:20
Konkordatowy. Dla mnie tylko w kościele to ślub. Ale podobnie jaj Liliann - to nie jest prawda absolutna, tylko moja prawda.

Offline Megii

  • bywalec
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
20 kwietnia 2006, 01:08
My tez wybralismy konkordatowy  :serce:  :serce:  :serce:  Bylam ostatnio na slubie konkordatowym oraz na takim podwojnym  :)  Tak jakos nie podobalo mi sie jezdzenie najpierw do Urzedu potem do Kosciola..jerszcze najgorzej jak jest jakas dluzsza przerwa miedzy tym...w Urzedzie to 15 min i koniec,a ile zachodu i zalatwiania i goscie musza sie przemieszczac...no i mniej czasu na uszykowanie sie do slubu.. :wink:

Konkordatowy nam bardzie jodpowiada..jest tak uroczyscie i wyjatkowo :D  Bo slub bierzemy przed Bogiem a nie najpierw przed urzednikiem :D

rybkawiedenka

  • Gość
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
20 kwietnia 2006, 21:44
My robimy dwa, cywilny i kościelny, z tygodniową różnicą. W dwóch różnych miastach, praktycznie dla różnych gości. Po cywilnym który jest pierwszy robimy impreze dla przyjacół, po kościelnym obiad dla rodziny. W sumie kosztowo wychodzi nas to taniej niż klasyczne wesele, tygodniowa przerwa daje szanse na spokojne przygotowania. Obrączki zostawiamy te które nosimy już kilka lat więc czy di cywilnego czy do kościelnego i tak musimy je zdjąc :)

Offline groszek

  • maniak
Konkordatowy czy cywilny i kościelny?
21 kwietnia 2006, 07:35
A mogę zapytać, dlaczego nosicie obrączki od paru lat, mimo, że nie jesteście małżeństwem? I w takim razie, po co wam ślub?