e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Jak to wszystko rozmieścić czasowo?  (Przeczytany 4213 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Jak to wszystko rozmieścić czasowo?
15 listopada 2004, 13:35
Załatwianie tych wszystkich duperelków...
My zaczęliśmy od sali, potem kościół, samochód...ale zespół, który upatrzyliśmy juz niestety ma zajęty termin :cry: Chyba trzeba z dwuletnim wyprzedzeniem rezerwować.....Ehhhh- i teraz zostaliśmy na lodzie- wszystkie lepsze zespoły już zajęte :cry: dobrze, że nauki nam sie kończa 1 grudnia... i jeszcze ta poradnia , którą wszyscy nas straszą...Brrr- te kalendarzyki, mierzenie tempratury- bo nie można się do tabletek przyznać :!:   :? nie dadzą pieczątki- jak u mojej znajomej)
A jak  Wam to idzie???

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradnie Rodzinne
15 listopada 2004, 13:56
ja powiem,ze mam zaburzenia hormonalne i włókniaka w piersi.. na to trza brać tabletki... jak mi nie da to jej krzywdę zrobię :twisted:

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
15 listopada 2004, 14:00
Spryciara z Ciebie Moniu- może i ja sie podłączę do takiej wersji... :lol:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradnie Rodzinne
15 listopada 2004, 14:07
jakby co daj znać...

nie musisz dawać zaświadczenia, bo jest ochrona danych osobowych i poufność karty chorobowej pacjenta... nikt nie ,ma prawa wiedzieć, że na coś chorujesz chybaże sama o tym komuś powiesz...

więc możesz się tym zasłaniać.. poza tym panienka z poradii nie jest lekarzem i nie ma prawa żądać od ciebie takiego zaświadczenia...

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
15 listopada 2004, 14:19
oki, widzę , że znasz sie na rzeczy
co ja bym bez Ciebie....Moniu

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradnie Rodzinne
15 listopada 2004, 14:22
hihii... jestem lekarzem więcmuszę się znać na rzeczy   :wink:

jakbyś miała problemy z kobitą to daj znac... coś się wyduma...  :D

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 13:16
sorki że może głupio moje pytanie zabrzmi ale jaka poradnia jakie kalendarzyki? gdzie cos takiego funkcjonuje?????????? :shock:

a tak w ogóle zibi zrób porządek z tym topikiem bo coś nie na temat jest  :wink:

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 13:33
masz racje davyjohn, wczoraj już nie miałem czasu, ale to miejsce chyba jest odpowiedniejsze
 :roll:

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 13:39
Kalendarzyk oczywiście małżeński czyli taka katolicka pseudometoda antykoncepcyjna- pani w poradni uczy tej metody i każe mierzyć kobiecie temperature w miejscu intymnym, zeby nauczyć ją kiedy ma dni płodne( wtedy zaleca wstrzemiężliwość), a kiedy niepłodne( wtedy można sie kochac ile fabryka dała :oops: ).Bla bla bla
to juz z grubsza wiesz o co chodzi :D

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 14:09
to to ja wiem co to kalendarzyk i temperatury dni itd, tego mnie tłumaczyc nie trzeba, choć nie wiem po co ta wiedza bo czy kiedykolwiek z moją to wykorzystamy?  :lol:
mnie chodzi o ta instytucje poradni! skąd to się wzięło? bo wiem o naukach przedmałżeńskich ale tą poradnią to mnie teraz poraziło  :cegly:
to jakiś obowiązek :?:

Offline Nadja

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 15:58
Cytat: "davyjohn"
mnie chodzi o ta instytucje poradni! skąd to się wzięło? bo wiem o naukach przedmałżeńskich ale tą poradnią to mnie teraz poraziło  :cegly:
to jakiś obowiązek :?:


Tak,tak obowiazek!! Kolejna kloda pod nogi w drodze do slubu koscielnego.
Ja mialam przemila pania z poradni (chyba jakis ewenement ), ktora mowila krotko (dwa obowiazkowe spotkania skrocila do jednego 45 minutowego), na temat, nie madrzyla sie i w zasadzie mowila tak na prawde o trudnej sztuce budowania szczesliwego zwiazku, nie o pierdolach typu kalendarzyk  :? Milo wspominam ta nauke  :)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradnie Rodzinne
16 listopada 2004, 16:02
he, ale jaja, na szczęście jak widać są ludzie którzy wiedzą o co chodzi i co powinni młodym przekazać, więcej takich!

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
17 listopada 2004, 11:55
Nam ksiądz powiedział, że w poradni zamiast nawiedzonej baby, będzie jakies małżeństwo z kilkuletnim stażem i posiadające dzieci planowane w łaśnie ta metodą.Ale zobaczymy...ja osobiście jestem już uprzedzona z góry :boks:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradnie Rodzinne
17 listopada 2004, 22:01
tia

 w liceum nasza nawiedzona wychowawczyni prowadziła nauki uswiadamiające... osobno dla dziewczynek, osobno dla chłopczyków...

kazała nam na początku roku założyć kalendarzyk małżeński i systematycznie go prowadzić przez cały rok :bredzisz:

na koniec roku sprawdziła nasze antykoncepcyjne postepy... efekt... połowa dzieczyn wpisała wszędzie znaczek oznaczający a druga połowa wkleiła "gosci"

kobita powiedziała,ze durne jestesmy... fakt ... ale kto był gloopszy...

zaraz po maturze urodziła 4te  :dzidzia:  i tak własnie działa kalendarzyk małżeński :hahaha:

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 11:12
Słuchajcie-wczoraj dzwonie do pani z poradni małż.,  z zapytaniem o termin spotkania, a ona z góry była w ogóle na "nie"- nie , nie mam czasu, ja tu w ogóle mam taka liste par oczekujących już na dwa miesiące na przód, i najlepiej to proszę w kwietniu zadzwonić....
ręce mi opadły....
To my się śpieszymy jak możemy, latamy na nauki, choc ślub w sierpniu- a ona taki zimmmmmnnnnyyyy prysznic,mimo, że ksiądz zapewniał, że ona expresowo nam to załatwi :? ehhhhhhh :czeka:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 11:49
Madziula, nie przejmuj sie  :glaszcze: . Na takich ludzi trzeba brac poprawke :cegly:  i pomaga lekkie zdystansowanie sie :)
Sprobujcie moze za jakis czas powtorzyc atak na pania? Moze w koncu okaze sie ,ze jest jakis wolny termin i laskawie Was przyjmie na audiencje  :)

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 11:53
Widzisz, Sylwuniu, na ataki juz nie będziemy za bardzo mieli czasu- 3 grudnia wyjeżdżamy oboje zagranicę(zarobic pieniążki na weselisko), i dlatego tak szybciutko robiliśmy nauki- nie wiem , kiedy wrócimy- ja być może w kwietniu, ale mój przyszły ślubny to nie wiem... :( A przecież sama nie będę chodzic do tej poradni :glowa_w_mur:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 12:10
Rozumiem,ze mowilisci o wyjezdzie Pani "Nie"? Czy argumenty opuszczenia granic naszego pieknego panstwa nie pomogly??
Nie chce mi sie wierzyc, zeby absolutnie wszystkie terminy byly zajete :czeka: . A nawet jezeli tak jest, kobieta powinna zrozumiec problem i pomoc w rozwiazaniu go. :boks:

Offline madziula 22 Kobieta

  • użytkownik
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 13:02
kobita miała nas i naszą sytuacje absolutnie w d...
no cóż, może jakos to rozwiążemy po powrocie :cry:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 listopada 2004, 15:24
Na pewno wszystko sie pomyślnie zakończy. Trzymam kciuki  :)
A swoją drogą pani należy się  :biczowanie:

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Troszkę mi przykro czytać niektóre posty :-( Ja temperaturę podstawową ciała mierzę ponad 4 lata (stosujemy z mężem metodę objawowo-termiczną) i wszystkim niedowiarkom, sceptykom, itp. pragnę napisać, że nie taki diabeł straszny... Nie zajmuje mi to dziennie więcej czasu niż innym zażycie pigułki, a skuteczność jest rewelacyjna (co nie znaczy, że nie chcemy mieć dziecka, no cóż po prostu na razie nie możemy); a poza tym te "głupoty" pomagają mi obserwować mój organizm, gdy tylko coś jest nie tak umiem to rozpoznać, bo znam siebie!!!

Offline Agami

  • forumowicz
Poradnie Rodzinne
17 stycznia 2005, 17:50
Ja wolę tabletki (jakoś bardziej ufam ich skuteczności), ale nie uważam poradni za kolejna kłodę pod nogi. To są tylko 3 spotkania, więc nie przesadzajcie. My nauczyliśmy się tam sporo ciekawych rzeczy, o których nie mieliśmy pojęcia. Myślimy o stosowaniu tej metody, w przerwach w stosowaniu pigułek (wiadomo, że co 2 lata minimum półroczna przerwa powinna być) i wtedy, gdy nie bede mogła brac pigułek, np. jak bedę karmic piersią.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 07:56
My też nie uważaliśmy poradni za coś złego ale "zajęcia" mieliśmy za każdym razem z kimś innym i to racze nie miało na nas dobrego wpływu. Poza tym pani z poradni nie chciała nam podpisać "listy obecności" bo nie zrobiłam wykresu, po prostu powiedziałam że nie będziemy stosować tej metody i nie chce jej oszukiwać i np. przerysować wykres z książki jak robi to wiele dziewczyn.
Do pani nie dotarło, zagroziła że "powie proboszczowi" i stwierdziła, że ślub w kościele dla nas to chyba pomyłka  :?
Z takim podejściem to ona mnie nie przekona, a tak na marginesie to przy tej metodzie są dni wstrzemięźliwości - nie dla mnie  :oops:


A co do tabletek
Cytuj
wiadomo, że co 2 lata minimum półroczna przerwa powinna być) i wtedy, gdy nie bede mogła brac pigułek, np. jak bedę karmic piersią

Przerwa nie jest konieczna, skłąd obecnych minipigułek nie wymaga przerwy; pigułk można też "wcinać" przy karmieniu piersią bez szkody dla maluszka (tylko inne).

Ja wolę pigułki  :D
[/code]

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 10:53
khem... Maju nie ufaj firmom farmaceutycznym w 100%...

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 10:55
Zgadzam sie Davym, lepiej zrobic przerwe, lepiej nie brac pigulek karmiac Dzidzie.... lepiej dmuchac na zimne....

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 11:20
To nie jest opinia firm farmeceutycznych tylko lekarza, i to nie jednego. Mój też tak uważa, a ja mu ufam  :roll:

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 11:57
tak, a lekarze dostają "premie" od firm budowlanych może? heh  :?

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 12:13
Tak, na lekarzy trzeba brac porpawke  :?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 12:52
i to dużą.. :taktak:

Offline Sylvi Kobieta

  • Administrator
  • maniak
  • data ślubu: 1999-07-31
Poradnie Rodzinne
18 stycznia 2005, 12:55
Cytat: "monia"
i to dużą.. :taktak:


hihihihihi, mimo wszystko zyje nadzieja,ze sa wyjatki  :lol: