Autor Wątek: Suknia nr.7  (Przeczytany 4879 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Suknia nr.7
« dnia: 2 Lutego 2005, 00:09 »
Może ktoś wie gdzie i za ile można kupić sukienkę nr.7 z galerii zdjęć na
www.....................
Proszę o pomoc. :?:  :?:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 12228
  • data ślubu: 04.06.2005
Suknia nr.7
« Odpowiedź #1 dnia: 2 Lutego 2005, 00:19 »
którą???

tą???? :?:

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Tak
« Odpowiedź #2 dnia: 2 Lutego 2005, 01:18 »
TAk, o tą mi chodziło. Znalazłam nawet stronę firmy www.bridaloriginals.com ale nie ma nigdzie adresu gdzie w Polsce można ja kupić.

Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Suknia nr.7
« Odpowiedź #3 dnia: 2 Lutego 2005, 07:50 »
Zaraz kupić, spróbuj uszyć będzie taka jak na zdjęciu (pod warunkiem że wybierzesz porządny salon), cena pewnie w okolicach albo nawet poniżej a pasować będzie jak ulał  :lol:

Spróbuj  :wink:


Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 12228
  • data ślubu: 04.06.2005
Suknia nr.7
« Odpowiedź #4 dnia: 2 Lutego 2005, 09:10 »
suknie bridal originals są , w wiekszości przypadków, nie do kupienia w polsce poza paroma firmami na krzyż...

zrób tak jak radzi maja...  największe, dostępne w necie zdjęcie sukni poprostu wydrukuj i idź z tym do krawcowej.. im większe zdjęcie tym więcej drobiazgów będzie widać i tym dokładniejsza będzie replika sukni...
przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Dzięki.
« Odpowiedź #5 dnia: 2 Lutego 2005, 09:57 »
Chyba tak będe musiała zrobić i ale dzięki temu może zmienie w niej coś np. zamiast tych koronek na dole będą jakieś kwiatki. Zobaczymy. W każdym razie dzięki za odzew.

Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Suknia nr.7
« Odpowiedź #6 dnia: 2 Lutego 2005, 10:23 »
Ja bym uważała ze zmianami  :roll:

Czasami efekt końcowy może nieco różnić się od oczekiwań  :?

Lepiej za dużo nie zmianiać bo możesz być niezadowolona  :wink:


Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Wiem, wiem
« Odpowiedź #7 dnia: 2 Lutego 2005, 10:45 »
Ale ja tylko troszkę chcę zmienić. Takie malutkie białe różyczki z tyły i na dole. A reszty nie będe zmieniać bo uważam że nie ma poco, suknia tylko straci swój urok.

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4156
  • data ślubu: 14.08.2004
Re: Dzięki.
« Odpowiedź #8 dnia: 2 Lutego 2005, 15:08 »
Cytat: "Taptusia1"
Chyba tak będe musiała zrobić i ale dzięki temu może zmienie w niej coś np. zamiast tych koronek na dole będą jakieś kwiatki. Zobaczymy. W każdym razie dzięki za odzew.


A ja jeszcze jedną rzecz zaproponuję - dobrze byłoby przed podjęciem ostatecznej decyzji o szyciu tej konkretnej sukni (nieistotne czy tej wyżej) pójść do salonu  i w podobnym stylu przymierzyć suknię....
Wynika to z faktu, że nie każda suknia, która wygląda pięknie na obrazku - pasuje do Panny Młodej, jej charakteru i sylwetki. Jeśli zmierzysz podobny krój, zobaczysz efekt i wtedy nabierzesz pewności, że to na pewno Ta.
Ryzyko uszycia sukni ze zdjęcia... jest naprawdę duże.... Takie jest moje zdanie. Ale podparte tym, co usłyszałam w jednym z salonów, kiedy pytałam o uszycie jakiejś ze zdjęcia, które przyniosłabym.

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
:)
« Odpowiedź #9 dnia: 3 Lutego 2005, 01:11 »
Dzięki, nawet do głowy by mi to nie przyszło. Poważnie. Poprostu napaliłam się na tą sukienkę i nawet nie pomyślałam że mogłabym przymierzać inną. :D

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Co o niej sądzicie?
« Odpowiedź #10 dnia: 3 Lutego 2005, 01:13 »
Wogóle to nie zapytałam czy któreś z Was podoba się wogóle ta sukienka? Może ja mam spaczony gust albo napaliłam się na nią żeby nie szukać innych? Jak myślicie?

Offline davyjohn
  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 751
  • Płeć: Mężczyzna
Suknia nr.7
« Odpowiedź #11 dnia: 3 Lutego 2005, 01:32 »
no jak dla mnie to bardzo ładna :)

Offline Agami
  • forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 175
Suknia nr.7
« Odpowiedź #12 dnia: 3 Lutego 2005, 08:11 »
Ma śliczny dekold. Uwielbiam wycięcia w takim kształcie (odsłaniające ramiona), czy to z ramiączkami czy z rękawkami.  :wink:

Offline aniac

  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 610
Suknia nr.7
« Odpowiedź #13 dnia: 3 Lutego 2005, 10:32 »
Mi sie tez suknia podoba, jest taka "niewinna"  :wink:

ale ja poszlabym za rada aska i przymierzyla cos podobnego, bo suknia na kazdym inaczej wyglada! czesto jest tak ze ta ktora jak wisi strasznie nam sie podoba a inna w ogole, a przy przymierzaniu okazuje sie ze ta "inna" jest duzo fajniejsza i lepiej sie w niej czujemy!
02.07.2005

Offline martulka

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 10275
  • Płeć: Kobieta
  • 2+2+2=nasza rodzinka :)
  • data ślubu: 18-06-2005
Suknia nr.7
« Odpowiedź #14 dnia: 3 Lutego 2005, 20:22 »
Taptusia1

Widzę, że mamy podobny gust i przez to podobny problem.

Ja też oglądałam suknie na tej stronie i wybrałam kilka modeli, które bardzo mi się podobały. Wśród nich był również Twój typ. Ostatecznie wybrałam model nr 52

https://e-wesele.pl/forum/viewtopic.php?t=489

I taką właśnie uszyję, tylko najpierw zrobię tak jak radzą dziewczyny czyli w salonie przymierzę podobną, żeby mieć pewność, że będzie mi pasowała.

Rozmawiałam już z paniami w salonie czy istnieje możliwość uszycia takiej na podstawie zdjęcia i powiedziały, że nie powinno być problemu. Umówiłam się w salonie na 14-tego i zobaczę co z tego wyjdzie.
Pozdrawiam :)



Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Suknia nr.7
« Odpowiedź #15 dnia: 4 Lutego 2005, 00:10 »
Dzięki za odzew. Wogóle to ta suknia najbardziej podoba mi się przez ten dekolt, chociaz jak oglądałam inne zdjęcia to ładniej wygląda na opalonym ciele (jak większość sukni zresztą). I już jestem pewna że ona musi być moja.

Ta "Twoja" też jest śliczna z tym że ja osobiście wole takie z odsłoniętymi ramionami, chociaż do Kościoła będe musiała założyć jakieś bolerko chyba żeby księdza oczy nie bolały:)

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 4156
  • data ślubu: 14.08.2004
Suknia nr.7
« Odpowiedź #16 dnia: 4 Lutego 2005, 17:12 »
Taptusia, suknia jest bardzo ładna.Ale jeśli chodzi o treny to nie mam zaufania-niestety.Ale ten temat był już omawiany.
A co do rękawów, to zmierz jednak suknię z takim wykończeniem,bo może się okazać, że są niewygodne. Nie musisz szukac innej,po prostu podobną przymierz :D

Offline Karola
  • nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
Suknia nr.7
« Odpowiedź #17 dnia: 10 Lutego 2005, 10:59 »
Taptusia, sorki, będę szczera-ale prosze nie odbierać tego jako złośliwość- bo mnie ta sukienka niekoniecznie. Tak jakos mi się zdaje, że będzie pogrubiac. Zresztą jak to moja mama mówi, jestem wybredna i trudno mi dogodzić. Ja lubie z odkrytymi ramionami i niekoniecznie koronki. Ale mam nadzieję, że się nie pogniewasz za tą opienię. Pozdrawiam. Buziaki.

Offline martulka

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 10275
  • Płeć: Kobieta
  • 2+2+2=nasza rodzinka :)
  • data ślubu: 18-06-2005
Suknia nr.7
« Odpowiedź #18 dnia: 11 Lutego 2005, 20:55 »
Wczoraj byłam po odbiór moich bucików i zapytałam się ile kosztowałoby uszycie mojej sukni (poszłam ze zdjęciem) i pani w sklepie powiedziała, że nie więcej niż 1.400 zł, także to nie jest aż tak dużo.



Offline davyjohn
  • entuzjasta
  • ******
  • Wiadomości: 751
  • Płeć: Mężczyzna
Suknia nr.7
« Odpowiedź #19 dnia: 11 Lutego 2005, 21:02 »
no to chyba niezła cena, zwłaszcza że pod wymiar szyte jest :)

Offline Taptusia1
  • użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 110
Suknia nr.7
« Odpowiedź #20 dnia: 14 Lutego 2005, 02:22 »
U mnie to akurat nie będzie problemu żadnego z tym, że jak mówisz- suknia mnie pogrubi. To chyba nawet lepiej będe wyglądała:). A poza tym to nie ma się o co obrażać, więc mnie nie przepraszaj;)