Autor Wątek: Sennik  (Przeczytany 4796 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline *Ewelina*

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7521
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 29.12.2007
Sennik
« dnia: 9 Sierpnia 2006, 10:27 »
Mam nadzieje ze sie nie powtarzam z tematem.

Sny   :arrow:  Wasze najdziwniejsze, najbardziej smieszne, różne.
Czy uważacie Drogie forumowiczki/ rorumowicze ze sny coś znaczą?
Czy Wam sie sprawdzają.



Offline Maja

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 34378
  • Płeć: Kobieta
  • bono animo es
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Sennik
« Odpowiedź #1 dnia: 9 Sierpnia 2006, 10:29 »
Nie szukam nigdy znaczenia moich snów ale wiem, że jak śnią mi się bliscy, którzy już nie żyją i są we śnie smutni, ubrani w ciemne barwy to stanie się coś złego..podobnie ma moja mama-jak śnią jej się zęby, bez względu na to jak to zawsze dowiadujemy się o czyjejś śmierci...coś w tym jest :roll:


Offline *Ewelina*

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7521
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 29.12.2007
Sennik
« Odpowiedź #2 dnia: 9 Sierpnia 2006, 10:49 »
MI kiedy snia sie zęby to choroba ostatnio wysniłam ją mojemu S. (angina).



Offline persefona

  • nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 36
Sennik
« Odpowiedź #3 dnia: 29 Września 2006, 20:33 »
Mi się śniło ostatniej nocy, że podpalili mi dom rodzinny, a byłam w nim sama z 3-letnią chrześniaczką. Ciekawe co to może znaczyć. P.S. Podpoalacz był rudy :(
Ech...I już mężatka :)

Offline Kasia*

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 14838
  • Płeć: Kobieta
Sennik
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Września 2006, 20:47 »
Cytat: "persefona"
Mi się śniło ostatniej nocy, że podpalili mi dom rodzinny, a byłam w nim sama z 3-letnią chrześniaczką. Ciekawe co to może znaczyć.


wg mojego sennika pożar oznacza:
niepewność, potrzeba pomocy, nieufność względem otoczenia;
widzieć: przeżyjesz wielką radość
wzniecić go: na próżno będziesz walczyć lub protestować przeciw niekorzystnej odmianie losu;
we własnym mieszkaniu: jeśli widać tylko płomienie, bez dymu - poprawa sytuacji; jeżeli ujrzysz kłęby dymu: przeciwnie
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień

Offline .:Anka:.
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 23667
  • Płeć: Kobieta
Sennik
« Odpowiedź #5 dnia: 29 Września 2006, 21:20 »
mi sięczasem śni co potem się w mairę sprawdza..

oczywiści dopiero po fakcie wiem,, że to mi się śniłop...albo tylko tak mi się wydaje...ale ten temat mnie zawsze fascynował... :?:  :roll:  :P

Offline *Ewelina*

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 7521
  • Płeć: Kobieta
  • data ślubu: 29.12.2007
Sennik
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Września 2006, 09:40 »
Ja dzisiaj mialam sen --> ze spadałam w dół  z dachu, nie zdąrzyłam dać ręki Sebkowi.
Wrr...



Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • *****
  • Wiadomości: 12228
  • data ślubu: 04.06.2005
Sennik
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Września 2006, 09:56 »
ja mam różne sny ale nabardziej pamietam te najgorsze...

1) rozmowe ze zmarła babcią ( mama mojej mamy.. byłysmy bardzo zżyte) w grobowcu

2) tej samej nocy przyśniła mi się śmierc mojej mamy i mojej babci ( mamy taty)

3) próbuje uciec a nogi są jakby w smole.. coś mnie trzyma i nie pozwala biec...

nie wiem co to oznacza ale dość często mam dziwne sny..

z czasów studenckich..

jak mi się przysniła 2ja noc przed egzaminem czy waznym zaliczeniem to wiedziałam, ze dostane minimum 4,5.. i zawsze się to spełniało... albo wychodziłam z 5 albo 4,5

natomiast gdy wyśniła mi sie 5tka to nie pozostawało mi nic innego jak ładnie się ubrac i umalować zeby coś dobrze wyglądac , bo i tak popłynełam ;)
przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"

Offline Kasia*

  • Chuck Norris
  • ********
  • Wiadomości: 14838
  • Płeć: Kobieta
Sennik
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Września 2006, 14:24 »
no my tu wczoraj p snach że ja dzis miałam bardzo ciekawy:

śniło mi się że w końcu WYCHODZIŁAM ZA MĄŻ!
no ale z przygodami:
- nie bylo pana młodego, czyli do ślubu szłam "solo" :roll:
- sukienka byla biala, ale ....krótka, nie podobała mi sie ale swierdziłam że co tam ślub będzie w krótkiej kiecce... :wink:
- no i że u mnie w domu było tyle ludzi że poszłam sie ubierać do wc do  mcDonalda :mrgreen: !
- no i jeszcze pamietam że mialam oczka na rajstopach i marwilam sie że ktoś zauważy no bo sukienka byla krórka :wink:

mówie Wam koszmar nie sen, rano jak wstałam kilka minut dochodzilam czy to działo sie naprawde :roll:
Wszyscy mówią mi - kiedyś przyjdą lepsze dni, ktoś na dobre zmieni mnie, czekam na ten dzień