e-wesele.pl
ślub, ślub... => Uroda => Wątek zaczęty przez: Agami w 13 Stycznia 2005, 10:39
-
Kiedy powinnam zacząc chodzic do solarium? Jestem bardzo blada, a mam białą sukienke, więc powinnam sie trochę opalic. Nigdy nie byłam w solarium, bo jakos nie bylo potrzeby, poza tym mam troche klaustrofobie i boje się zamknąć w tej "trumnie", ale może jakoś to będzie. Nie mam też pojęcia ile razy trzeba pójść zeby coś było widać i jak długie mają być takie wizyty?I jak czesto chodzić?
-
Ja mam podobnie- jasna karnacja i nie znoszę się opalać ale wzięłam się na sposób, szybciej się opalisz jak już teraz zaczniesz pić soczek z marchewki - jeden "kubuś" dziennie albo w aptece kup takie tabletki w nazwie coś z solar czy jakoś tak albo zwykły beta karoten i zacznij od 10 min, seanse powtarzaj co drugi dzień przez jakieś 3 tygodnie albo poproś na solarium o środki przyspieszające - kiedyś soraya taki miała.
A tak najlepiej to jak znajdziesz zakład kosmetyczny, który prowadzi natryskowe opalanie (kasa ta sama a efekt znacznie lepszy) :wink:
-
hmm.. kwestia klaustrofobii?? wydaje mi się ze jak skorzystasz z solarium to nie powinnas odczuć takiego wrażenia :)
jeśli chodzi o zasady:
-ostatnie opalanie najpóźniej na dzień przed uroczystością/imprezą (jakby nie patrzeć skóra przez kilka godzin po opalaniu jeszcze "dojrzewa", poza tym specyficzny zapach, który nawet po kapieli da się wyczuć, na drugi dzień już go nie ma)
-poszczególne sesje NIE CZĘŚCIEJ niż co dwa dni!! szanuj swoją skórę!!
-czas opalania... wszystko zalezy od tego jak Twoja skóra reaguje na opalanie, jeśli nigdy nie korzystałaś i masz jasna karnację to proponuję 10 minut i na w miarę nie za mocnych lampach, jeśli jest opcja to zmniejsz moc ekranu, lepsze łóżka mają tą możliwość
-do śłubu: myślę że możesz zacząć dwa tygodnie przed weselem i przejść się z pięć razy co dwa-trzy dni stopniowo zwiększając czas, zresztą to sama zauważysz i zdecydujesz jak długo i jak często musisz chodzić
-zapytaj w solarium o specjalne kremy przed i po opalaniu
-jeśli mam Ci jakieś studio polecić to tradycyjnie zapraszam na PRIV
-
Widzisz davy, ja mam jasną karnację i po 5 razach w solarium po 10 min :okularnik: jeszcze nic albo nie za wiele u mnie widać tej opalenizny, co do dnia przed weselem to się zgodzę (ten zapaszek też), ja opalałam się jeszcze w piątek wieczorem.
Dobrze jest też smarować skórę specjalnym preparatem po opalaniu.
Ja bardzo wolno opalam twarz, jeśli Ty Agami też tak masz to wybieraj łóżka z regulowanymi i "dobrymi" lampami na twarz- nie ma nic gorszego jak spieczony nosek z łuszczącą się skórą albo twarz "odcięta" od reszty :?
A tak wogóle to nadal upieram się przy natryskowym opalaniu, wiele "gwiazd" tak robi i wygląda bardzo ładnie, jedyny feler to koszt ok.150 zł ale jak zliczysz koszt solarium i kosmetyków to pewnie wyjdzie na to samo.
-
Z tym natryskowym opalaniem tez nie jest tak całkiem fajnie - ja na przykład nie lubie zapachu środków samoopalających, które mimo wszystko daje się wyczuć jeszcze przez jakiś czas na skórze, a poza tym skóra w ten sposób opalona - wprawdzie bardzo lekko ale jednak - może brudzić białą bieliznę i tym samym sukienkę. Nie wiem czy w Szczecinie świadczą takie usługi (pewnie tak) moja koleżanka opalała się w ten sposób w salonie kosmetycznym w Poznaniu i miała właśnie ten problem
-
No to prawda co mówisz z tym brudzeniem, też o tym słyszałem.
A jeśli chodzi o karnację to ja mam wręcz przeciwnie, dolarium odwiedzam średnio raz na trzy tygodnie :) Moja Karolina po trzech wizytach w ciagu tygodnia jest bielsza ode mnie ;)
-
Mam ciemną karnację i wystarczą mi dwa - trzy wyjścia na solarium na 10 minut i...już jestem brązowiutka :D
Za mąż wychodzę dopiero we wrześniu ale powoli już przygotowuję swoją skórę do opalenizny.
-
Ja normalnie zaglądam do solarium od czasu do czasu, bo mam jasną karnację i bez tego po zimie wyglądałabym strasznie blado.
Teraz zaliczam jednak częstsze wizyty, bo szukam sukni i zależy mi na tym by dobrać odpowiedni kolor do karnacji.
Po wnikliwej analizie wyszło na to, że najlepiej pasuje mi biel kremowa.
A ponieważ wesele mam we wrześniu to pewnie do tego czasu utrzymam dodatkowo naturalną opaleniznę z lata. Choć tak właściwie pewnie nie będzie zbyt mocna, bo urlop mam dopiero po ślubie :-)
Tak czy inaczej o solarium trzeba myśleć dużo wcześniej. A na ostatnie opalanko nie później niż 3 dni przed wielkim dniem. (u mnie do 3 dni po opalaniu utrzymuje się lekko różowy odcień opalenizny).
-
Obri i Dawidku wyślijcie namiary na priv do jakiegoś dobrego solarium... nie chcę płacić za jakieś beznadziejne lampy :?
-
Madzialena, we wrześniu to będziesz opalona po lecie :) . Ja mam nadzieję, że uda mi się obejść bez solarium. Żeby tylko słonka latem nie zabrakło :( .
-
Wysłałam namiary na priv ;-)
-
Jejku sorki, to miala być wiadomośc na priv dla Madzialeny :oops:
Dzięki Madzialena za wskazówkę jak usunąć wysłaną wiadomość z forum-wcześniej nie zauważyłam tej opcji.
Dzięki za wyrozumiałość ;-)
-
Nic nie szkodzi, Obri :lol:
-
hmm, lato mi chyba nie pomoże, szczególnie, że nie mam się kiedy opalać :( a na solarium też nigdy nie chodziłam, bo nie czułam takiej potrzeby, a teraz... choć odrobinkę by się przydało... Znacie jakieś dobre w Trójmieście?
-
Ja polecam metodę kombinowaną:) Wesele mam za niecałe 3 tygodnie - 2 razy w tygodniu chodze na 10minut na solarium (po pierwszym razie troszkę sie przypiekłam, ale teraz nawet nie jestem zaróżowiona - tylko od razu chwyta na bronzik), do tego łykam kapsułki B-karotenu z witaminami i stosuję pewien balsamik polskiej firmy pod smaczną nazwą "brązującego karmelu do ciała z miodem z dzikich kwiatów i karmelkiem" W przeciwieństwie do innych samoopalaczy nie śmierdzi, nie brudzi ubrań - tylko o wiele łagodniej przyciemnia skórę więc jakiś czas trzeba stosować. Z tej serii polecam tez budyń do ciała - dziewczyny pewnie będę wiedziały o jaki mi chodzi :wink:
-
Dziewczyny, moim skromnym zdaniem - przy obecnej modzie na gorsety- jeśli decydujecie sie na solarium to tylko tuba.
będziecie mieć boczki ładnie opalone..
tylko nie przesadzajcie z ilością minut..ja sama na dłużej niz 10-12 bym nie decydowała..
a i jeszcze jedno :) ostatnio smarowałam się jakimś zakupionym w solarium "przyśpieszczem" Maxi Brown czy coś takiego, no i potem zauważyłam że pomiędzy palcami dłoni mam brązowo-żółte przebarwienia, prawdopodobnie specyfik miał działanie samooplacza(!) więc lepiej nie ryzykujcie tego typu mazideł tuż przed ślubem :)
po co miec plamy
-
Aha, ale na opakowaniu jest wyraznie napisane- po zastosowaniu umyć łapki - tylko jak to zrobić będąc w solarium??! Nie polecałabym również przyspieszaczy rozgrzewających - tym się poparzyłam kiedyś - mają za zadanie zwiększyć przpływ krwi w naczynkach włosowatych w skórze- innymi słowy je rozszerzają co niby ma ułatwić wydobycie pigmentu. Strasznie po nich piecze i pali skóra
-
JA nie wiem co mam ze soba począć w zeszłym roku przeszłam operacje i mam bliznę, co dyskwalifikuje mnie do solarium , z którego korzystałam kiedy szłam na wesele. W tym roku mam 2 wesela a w przyszłym swoje i się zastanawiam jak uzyskać opaleniznę. Wolałabym skorzystać z solarium ale mam stracha. Nie lubię samoopalaczy bo dokładność nałożenia jest ważna a ja zawsze gdzieś nie wmasuje i brudzą ubrania. A po słonecznym weekendzie nabawiłam się wysypki(chyba na słoneczko też jestem uczulona). Niezły bałagan :cry: :cegly: Doradźcie coś, bo mnie się pomysły skończyły. Pozdrawiam!!!
-
wg mnie pozostaje ci jednak samoopalacz.Możesz zakupić jakiś lepszy z wyższej półki, który nie brudzi tak ubrań.Albo jest taka nowa metoda uzyskania opalenizny przez "prysznic".Nie próbowałam ale podobno najbezpieczniejsza
-
Ja zamierzam połączyć opalanie na łóżku i w tubie.
To prawda, że nie wiadomo jak byśmy się starały to
przy opalaniu tylko na łóżku będziemy miały różnicę
pod pachami, a to nie będzie wyglądać ładnie.
Jeżeli chodzi o specyfiki na solarium to ja osobiście z tego
nigdy nie korzystałam, wydaje mi się że to strata kasy.
-
Tak, ale tzw. prysznic też jest na bazie samoopalacza...
-
Może i tak ja powiem szczerze, że się na tym nie znam i
nie widzialam nikogo po czymś takim, także wolę
zaufać solarium.
-
widzialam w Sz-nie na al.piastow duze ogloszenie, jakis salon kosmetyczny reklamuje bezpieczne opalanie,bez promieni, twarz i dekold 20 zl, 15zl nogi, calosc 50zl.
mysle ze nakladaja samoopalacz na cialo.
moze to rozwiazanie dla osob, ktore nie moga sie opalac, lub nie chca.
ja osobiscie stawiam na slonce i na solarium :)
-
Aniac święte słowa!!!
-
Albo jest taka nowa metoda uzyskania opalenizny przez "prysznic".Nie próbowałam ale podobno najbezpieczniejsza
Tak ja też o tym słyszałam! Podobno efekt super, nie ma zacieków, samoopalacz nie brudzi ubrań! Ja sama tej metody nie próbowałam, ale korzystała z niej moja znajoma i chwaliła sobie! Efekt jest widoczny od razu! Tylko musi to robić kosmetyczka, która ma wprawę, żeby nie narobiła zacieków! :wink:
-
natryskowe opalanie robią na boh getta, koło placy zgody... a jeśli chodzi o pachy, to co za problem podczas lezenia na łóżku na pewien czas ręce "zarzucić" za głowę? ja tak robię...
ale i tak dobra tuba to najlepsze rozwiązanie :)
-
Wczoraj byłam pierwszy raz na tubie-wcześniej preferowałam wylegiwanie się w łożeczku, ale chyba zmienię ten zwyczaj :-)
Opalenizna jest znacznie bardziej równomierna i to bez żadnych dodatkowych zabiegów jak przewracanie się z boku na bok, czy podnoszenie rąk :-) I koszt jak najbardziej OK (1 zł/min). Polecam!
-
No to ja idę dzisiaj na tubę :D
-
A własnie, gdzie w Sz-nie macie SPRAWDZONĄ tubę? Ja pierwszy raz na tubie byłem w Toruniu i bardzo mi to podpasowało. W Sz-nie skorzystałem raz ale nie byłem zadowolony, tamta toruńska grzała aż miło (żadne łóżko na którym byłem nie miało takiej mocy) ale ta w Sz-nie jakaś ciulowa była...
Jak ktoś może polecić to proszę o info :)
-
Nie wiem jak tuba, ale dobre i sprawdzone solarium jest
na Zawadzkiego przy rondzie.Ja zawsze tam chodzę i
wystarczy, że pójdę 2 razy po 10-15minut i efekt jest
super.Opalenizna nie z tej ziemi :D
-
no sprawdzone solarium to ja mam, przy mojej karnacji to ja raz mogę pójść nawet, ale specjalnie pytałem się o tubę, bo tam gdzie chodzę do tej pory tuby nie ma. a tak mi się spodobała że chcę ;)
-
Dawid no na Zawadzkiego jest Tuba..
W Formie (solarium i jakis fitness)
wybieram się tam już dłuższy czas i wybrać sie nie mogę.. własnie zastanawialam sie na wyborek tuba czy łóżko..
no i myślę, na ile minutek iść :P
Kiedys chodziłam na 15-20 i to parę razy a efekt był taki sobie, ale słyszałam,ze w Formie mają dobre lampy i po 5 minutach cosik widac.. więc nie chcę się spalić.. hehe :D
-
madzialenka, weź tego kota ze sobą i po ślubie pójdziemy na tubę, haha :)
-
ehh jasne :D zresztą, zeby dojechac do kota muszę jechać godzinę.. :?
Chociaz cos czuję, ze dziś się poratuję dodatkowo biletami i linią pospieszną..
A solarium.. hmm no muszę się w końcu wybrać... tylko albo mi się nie chce.. albo muszę się uczyć.. :x
-
JA nie wiem co mam ze soba począć w zeszłym roku przeszłam operacje i mam bliznę, co dyskwalifikuje mnie do solarium , z którego korzystałam kiedy szłam na wesele. W tym roku mam 2 wesela a w przyszłym swoje i się zastanawiam jak uzyskać opaleniznę. Wolałabym skorzystać z solarium ale mam stracha. Nie lubię samoopalaczy bo dokładność nałożenia jest ważna a ja zawsze gdzieś nie wmasuje i brudzą ubrania. A po słonecznym weekendzie nabawiłam się wysypki(chyba na słoneczko też jestem uczulona). Niezły bałagan :cry: :cegly: Doradźcie coś, bo mnie się pomysły skończyły. Pozdrawiam!!!
A skąd pomysł, że blizna dyskwalifikuje Cię do solarium?? Owszem, nie może być eksponowana na promienie zbyt często, czyli nie możesz biegać na solarium ani opalać się "nałogowo", ale jak chcesz się opalić "od wielkiego dzwonu", to blizna nie jest szczególną przeszkodą. Najlepiej porozmawiaj na ten temat z dermatologiem, poradzi Ci jak bezpiecznie korzystać z solarium, ale absolutnie nie zgadzam się z tym, że jesteś juz do końca życia skazana na szczelne ukrywanie blizny przed promieniami. Przy promieniach słonecznych należy po prostu używać preparatów z mocniejszymi filtrami i nie spiekać się...z solarium jest podobnie, zwłaszcza gdy korzystasz z niego okazjonalnie.
P.S. Mówię z własnego doświadczenia i nie jest to moje widzimisie, tylko konsultowałam to z lekarzem.
-
Mówię z własnego doświadczenia i nie jest to moje widzimisie, tylko konsultowałam to z lekarzem.
Zgadzam się w zupełności! Ja sama miałam w lutym zabieg- na twarzy! Mam małą bliznę, też obawiałam się, że nie będę mogła chodzć na solarium ani opalać sie na słoneczku. Ale teraz już wiem, że muszę po prostu bardziej uważać na to miejsce. Jednak nie oznacza to że nie mogę się opalać...:))
-
wiecie co ?? ja to wogóle nie idę na solarium,będę naturalna.z moim przyszłym mężem znamy sie 6 lat i wie jak wyglądam pod każdą postacią!!!a dla rodzinki nie będę sie upiększać,bo po co??
-
Ja też, niestaty, jestem ,,córką młynarza":( Chciałabym mieć białą sukienkę, jeśli się troszke nie spiekę przed weselem to nie będę się odróżniała od sukni :( A na solarium nie chodzę i boję się iść, ale wybieram sie do dermatologa, moze mi cos poradzi :D
(https://e-wesele.pl/forum/counter.php?id=170&f=170.png) (https://e-wesele.pl/forum/)
-
A na solarium nie chodzę i boję się iść
to nic strasznego...wystarczy opalać się z głową...czyli maksymalnie 2-3 razy w tygodniu. Efekt podstawowej opalenizny uzyskasz po ok 5-7 seansach...
-
A na solarium nie chodzę i boję się iść
nie bój się idż sobie najpierw na 5 min nie wiecej wtedy ani się nie saplisz ani nie poparzysz
nie ma co sie bać
-
Tylko ja mam skłonności do piegów :( Jeśli mam być ciemniejsza ale z widocznymi piegami, to wolę być blada :(
(https://e-wesele.pl/forum/counter.php?id=170&f=170.png) (https://e-wesele.pl/forum/)
-
Jeśli mam być ciemniejsza ale z widocznymi piegami, to wolę być blada
to może jakieś samoopalacze stosuj
polecam nivea :D :mrgreen:
-
Tylko ja mam skłonności do piegów
ja też...powiem Ci szczerze, że piegi widaczniaja się tuz po solarium, natomisat później ich kolor mocno słabnie...efekt jak po zwykłym słoneczku...poza tym są łóżka na których możesz zmniejszyć lampy na twarz...
-
Ja w sumie to sama nie wiem ile wcześniej zacząć chodzić. Też jestem bledziuszkiem. :) I nigdy na solarium nie chodziłam, żeby być pięknie opaloną tylko przed wyjazdem nad morze, żeby mieć taki delikatny podkładzik szłam na trzy razy i tyle. A zawsze opalałam się intensywnie na czekoladkę jak byłam nad morzem.
I przez to nawet nie wiem ile razy muszę iść na solarium, żeby być fajnie opalona. :( Myślę, że pewnie jeden karnet nie wystarczy.
-
A ja się wybiorę na solarium. Ślub za 3 tygodnie i zamierzam iść z 5-6 razy po 10 min - max. :)
Skóra wygląda zdrowiej i nie będzie trzeba mocnej tapetki na twarz robić :wink:
-
ja o solarium tez juz zaczynam sie martwić...Chcę być ślicznie opalona, wiec na pewno pójdę!jestem blada, mam tendencję do piegów(ale znikaja, a zreszta troszkę piegów na twarzy nie zaszkodzi :0).byłam na solarium raz w zyciui było mi bardzo niedobrze, myslałam, ze zwymiotuję. Mam nadzieję, ze to było jednorazowe i się nie powtórzy...
Potrzebuje jednak rad w kilku kwestiach:
-czy mogę bezpośrednio przed opalaniem wysmarowac sie czyms swoim a nie kupionym w solarium?
-co najlepiej nałożyc na twarz, zebym nie miala jej jak burak (slońce tez takna mnie działa, ze przez kilka dni jestem czerwona)
-co zrobić, zeby nie miec białych plam na łopatce i pod pachami?
-
hmmm Aniołku aż takim specjalistą jeśli chodzi o sprawy solarium nie jestem, chodzę mniej więcej dwa razy na miesiąc :mrgreen: myślę że na twarz to trzeba bardzo uważać bo ja np zrobiłam tragiczną rzecz nie zabezpieczyłam twarzy i na 3 tygodnie przed ślubem miałam straszne przebarwienia póżniej błagałam kosmetyczki by mi wybielanie zrobiły :roll: lepiej iść np więcej razy ale na mniejszą moc lub rócej la ciebie jak jesteś blada to tak 8 max 9 minut ja sobie po 5 minutat przykrywam twarz jakimś materiałem lub chusteczką, preperatem możesz się wysmarować swoim, a te plamy to zależy od ułożenia trzeba się troszkę powierciń na tym łóżku.
-
co najlepiej nałożyc na twarz, zebym nie miala jej jak burak
Z tego, co ja sama na sobie wypróbowałam, to chodzić na krótsze seanse albo pójść do takiego solarum, gdzie po 3 minutach automatycznie lampy na twarz się wyłączają (właśnie dlatego, że twarz szybciej się opala) a reszta ciałka może się wtedy jeszcze posmażyć...
co zrobić, zeby nie miec białych plam na łopatce i pod pachami?
Na to wydaje mi się najlepsza jest "tuba" bo na stojąco zupełnie inaczej się opala, nie ma właśnie później białych plam bo po prostu możesz podnieść ręce lub zmienić pozycję
:))))
-
co zrobić, zeby nie miec białych plam na łopatce i pod pachami?
Ja uzupełniłam te "braki opalenizny" podczas jednej wizyty w tubie na 10 minut.
Jeżeli masz czerwoną opaleniznę to wydaje mi się, że powinnaś teraz spróbować jak twoja skóra zareaguje na solarium żeby później nie było nhiespodzianek....Wydaje mi się też, że trzeba pamiętać o tym aby opalić się z umiarem, bo zbyt mocno opalona panna młoda wcale nie wygląda ładnie....a przecież dojdzie jeszcze makijaż...
-
zbyt mocno opalona panna młoda wcale nie wygląda ładnie
Masz rację. Wystarczy popatrzec na zdjęcia ślubne Kasi Skrzyneckiej.
-
Dokładnie opalać sie trzeba z umiarem :) panna młoda powinna byc taka niewinna piękna a nie spalona skóra i biała suknia to wcale nie wygląda tak rewelacyjnie. Ja planuje na solarium pochodzićteraz tak ze 4 razy a na miesiąc przed ślubem nie chodzić już wogóle. Szybko sie opalam więc będzie ok :wink:
-
Ja planuje na solarium pochodzićteraz tak ze 4 razy a na miesiąc przed ślubem nie chodzić już wogóle. Szybko sie opalam więc będzie ok Wink
Ja też na pewno zawitam kilka razy na solarium przed ślubem, ale mam o tyle inaczej, że ślub po wakacjach, być może więc na mojej skórze zostanie do tego czasu jeszcze trochę śladu opalenizny... POza tym do białej sukni nie pasuje moim zdaniem mocna opalenizna, już bardziej do ecru. 8)
-
być może więc na mojej skórze zostanie do tego czasu jeszcze trochę śladu opalenizny...
No właśnie ja też mam nadzieję, że przez wakację złapię takiego naturalnego słoneczka i obędzie się bez solarium. Mam strasznie bladą karnację i opalanie w solarium to jak dla mnie droga przez męki :cry:
-
POza tym do białej sukni nie pasuje moim zdaniem mocna opalenizna, już bardziej do ecru.
tez tak myśle , niektóre panny młode wyglądaja jak spalone a biała suknia jeszcze to podkreśla efekt nie jest za fajny
-
JA na solarium chodze co jakis czas normalnie...
i przed slubem tez pare razy pojde, bo slub przed latem :D
Oczywiscie nie mam zamiaru opalac sie przesadnie, tylko tak,zeby ladnie wygladalc, bo baila suknia i blade cialo to nie za ciekawa kompozycja :wink:
-
Ja też na solarium sie skuszę..choć nie jestem fanką solarek....ale taka bladziocha ze mnie...że musze....no i moja karnacja jest oporna na opalanie.....trudno mi o opalenizne....mam skłonności do opalania sie na czerwono i później skora schodzi...i z opalenizny nici:(
Jak myślicie...może zaczne juz od maja...raz w tyg...a w czerwcu już częsciej....ślub mam 24 czerwca.....czy taki system pozwoli mi wychodowac opalenizne? :lol:
(https://e-wesele.pl/forum/counter.php?id=331&f=331.png) (https://e-wesele.pl/forum/)
-
Ja od jakiegos czasu chodze na sokarium i wydaje mi sie,ze jak zz natury jestes blada i opalas sie na czerwono to powinnas juz w kwietniu isc z 3 razy (jakos raz na 1,5 tyg) i w maju tak samo to na koniec juz nie bedziesz sie czerwona po sloarium robic :!: i opalenizna bedzie wygladac barzdiej natualnie...
-
Madziulek maż świętą rację!! spalona panna młoda wyglada jak poczwarka, tragedia... Ale ladna opalenizna sprawia, że skóra wyglada zdrowo i świeżo no jakoś tak weselej? nie uważacie?
Ja chodzę od czasu do czasu dla lepszego samopoczucia nawet:) i powaznie jak porównuję siebie biała a opaloną to jest różnica. Mam jasna karnację i żeby złapać kolorek też musiałam się natrudzić i wydać sporo kasy, ale od kiedy chodzę i pije soczki to w ogóle skóra lepiej wygląda. Tak że życzę dziewczynom o jasnej karnacji cierpliwości!
-
Mnie się odcień opalenizny z solarium nie podoba, zawsze widać, że to nie jest od słoneczka, tylko sztuczny efekt. Jak dla mnie panna młoda powinna być jak najbardziej naturalna, dziewczęca. Dlatego nie przewiduję solarium, może mnie w lecie troszkę słońce złapie, ale ponieważ mam jasną karnację i łatwo mogę się oparzyć, używam zawsze bardzo wysokich filtrów (40-60). Nie przewiduję więc opalenizny.
-
Wysłany: Pon Kwi 03, 2006 7:15 pm
Mnie się odcień opalenizny z solarium nie podoba, zawsze widać, że to nie jest od słoneczka, tylko sztuczny efekt
Jesli sie chodzi na solarium co jakis czas nie przesadzajac, to kolor opalenzny nie jest sztuczny... bo jezeli chodzisz zadko to tylko pobudzasz pigment wlasny skory...
no chyba,ze chodzi sie na solarium raz na tydzien...to opalenizna naprade sztucznie wyglada...
chociaz tu mozna byloby sie klocic..bo to i tak wszytsko zalezy od cery :D :D :D
jaka jest i jak odbiera slonce i sztuczne promieniowanie :!:
-
Ja chodziłam kiedyś na solarium, ale od prawie 6 lat już nie z róznych powodów. Teraz tak sobie myślę, do ślubu zostało tylko 18 dni a ja jestem blada - nie chcę wyglądać sztucznie ale i za blado to tez niedobrze. Tylko tak się zastanawiam jak zareaguje moja skóra po taaakiej dłuuuuuuugiej przerwie!!! Może wy tez macie takie doświadczenia, chętnie poczytam rady. Pozdrawiam. ann008
-
Powinno sie zakonczyc opalanie około 2 tyg przed slubem.Nalezy opalac sie co 3 dni..a dlugosc sesji zalezna jest od tego jak bardzo chcesz sie opalic , blondynkom nie polecam mocnej opalenizny , bo przy jasnej sukni wcale nie wyglada to smacznie.Zacząc trzeba od 5-7 min i z czasem rozciągnac do 13-15 min.Ja osobiscie polecam wybrac sie na solarium jakies 5-7 razy. Polecam schemat:
1. 7min
2. 9min
3. 10min
4. 12min
5. 14min
6. 15 min
( opalać sie koniecznie 'na kremie' - tj uzywac specjalnego preparatu utrwalającego opaleniznę ,np. australian gold - gele lub soleo )
Jeseli jednak opalasz sie szybko to skrócic czas opalania.Podczas opalania nalezy bardzo dbac o cere na twarzy,szyji i dekoldzie.Czesto ktos kto nie chodzi czesto na solarium nagle ma bardzo przesuszona skóre lub nierówno sie opala.Przed opalaniem zrobic peeling twarzy ( aby równo sie opalac) polecam krem-maske-peeling z AA ok 14 zł, jest on hipoalergiczny i dosc delikatny,a po kadej sesji nakladac na noc grubą warstwe kremu nawilzającego ( avena - hydrance optimal do cery wrazliwej) ok 60 zł w aptece.Dobrze jest tez nalozyć 2 razy w tygodniu maseczke ( tu w zaleznosci od wieku ) ujedrniająco-napinająco lub wygladzająco dla pan powyzej 40-tego roku zycia lub nawilzająca dla pan mlodszych.Polecam maseczki z AA,Nivea - w saszetkach.Nie nalezy zapominac o ciele, tu po kazdej sesji nakladac na noc oliwke lub balsam dla skóry suchej.A 2 razy w tygodniu proponuje gruboziarnisty peeling ( peeling do ciała ) wtedy skóra jest bardzo gładka i rownomiernie sie opala.Bardzo dobry peeling mozna zakupic w drogerii za ok 13 zł - fitness line antycellulitis Bielanda.
-
Dzięki za radę n apewno skorzystam - pozdrawiam :D
-
ja pojutrze wybieram sie na pierwsza wizyte do solarium. zaczne od 7 minut. kolejny raz-po 3 dniach. Na twarz moze tylko ze 4 minuty-bede miec piegi, jesli dłuzej bede.
-
Ja nie rozumiem osób, które krytykują solarium.
Rozumiem, gdy ktoś przesadza i to brzydko wygląda, ale wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Solarium pomaga na chore stawy, rozgrzewa zimą przy grypie, sprawia, że w lecie nie chodzisz czerwona jak rak lub jak dioda świecisz bladą skórą a potem opalasz się od razu na czerwono. Wyglądasz młodo, atrakcyjnie i zdrowo :)
Dziewczyny uważam, że to dobry wynalazek.... zafundujcie sobie chociaż parę minut - warto. I wcale nie chodzę często (1*/miesiąc) bo to akurat, a przed ślubem też póje.
Pozdrawiam :)
-
Wyglądasz młodo, atrakcyjnie i zdrowo
... do czasu gdyż solarium bardzo niszczy i wysusza skórę która szybciej się starzeje.
Osobiście nie jestem zwolenniczką solarium ale uważam że to Wasze zdrowie i wasza sprawa - broń Boże nie potępiam :)
Wiecie ze od solarium też można się uzależnić :?:
-
Ja nie rozumiem osób, które krytykują solarium.
Rozumiem, gdy ktoś przesadza i to brzydko wygląda, ale wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem. Solarium pomaga na chore stawy, rozgrzewa zimą przy grypie, sprawia, że w lecie nie chodzisz czerwona jak rak lub jak dioda świecisz bladą skórą a potem opalasz się od razu na czerwono. Wyglądasz młodo, atrakcyjnie i zdrowo
Dziewczyny uważam, że to dobry wynalazek.... zafundujcie sobie chociaż parę minut - warto. I wcale nie chodzę często (1*/miesiąc) bo to akurat, a przed ślubem też póje.
Pozdrawiam
Zgadzam sie z Toba w zupelnosci :D Solarium krytykuja raczej te osoby, ktore nigdy na nie nie chodzily, albeo takie,ktore naoprawde opalaja sie na czerwono...
Po solarium sie zle wyglada,jak chodzi sie za czesto...ja chodze tak raz czasami dwa razy na miesiac i jest ok :D wszystko jest dobre,ale z umiarem..
-
Ja mam blada cerą skłonną do piegów. Nigdy nie byłam na solarium, nie wiem jak moja cera zareaguje. Zastanawiam sie nad częsciowym opaleniem miejsc (tych, które bedą odsłonięta) - nie wiem jak to się fachowo nazywa. Tylko, czy to mi pomoże :?
-
Sylwko! ja nie polecam częsciowego opalania ciała, dlatego, że wtedy wyglada to nienaturalnie,a poza nie opłaca się. strata czasu i kasy. jak już zdecydujesz się to opalaj całe ciało. a co do jasnej karnacji z pieprzykami to ja mam podobną. musiałam się sporo nachodzić żeby w ogóle było cokolwiek po mnie widać. na pewno częstsze a krótkie seanse są wtedy skuteczniejsze. w każdym razie polecam szczerze, człowiek zupełnie inaczej wygląda jak ma choćby lekki ale złotawy i zdrowy kolorek :)
-
Ja mam blada cerą skłonną do piegów. Nigdy nie byłam na solarium, nie wiem jak moja cera zareaguje. Zastanawiam sie nad częsciowym opaleniem miejsc (tych, które bedą odsłonięta) - nie wiem jak to się fachowo nazywa. Tylko, czy to mi pomoże
Tez ni polecam miejscowego opalania..lepiej odrazu cale cialo..najle[iej sprobuj pierwszt raz isc na 5 min i zobaczysz jaka bedzie reakcja skory,a po 5 min napewno nic sie nie stanie :D
-
sprobuj pierwszt raz isc na 5 min i zobaczysz jaka bedzie reakcja skory,a po 5 min napewno nic sie nie stanie
taaak...Ja byłam raz w zyciu na solarium-właśnie na 5 minut. Oczywiscie, nic sie nie stało-moja skóra nawet sie nie zaczerwieniła... Ale twarz? cała w piegach!!!!w zyciu nie miałam tyle piegów co wtedy! Jutro ide do solarium (zaczynam robić już przedślubne rundki) na 7 minut. jak bede miec piegi - trudno. chociaz zamierzam twarz przykryć chusteczka po jakis 3 minutach
-
Ja mam blada cerą skłonną do piegów. Nigdy nie byłam na solarium, nie wiem jak moja cera zareaguje. Zastanawiam sie nad częsciowym opaleniem miejsc (tych, które bedą odsłonięta) - nie wiem jak to się fachowo nazywa. Tylko, czy to mi pomoże
Sylwka, tobie juz tak niewiele do slubu zostało! Ty już śmigaj do tego solarium-to juz naprawde ostatni dzwonek!!!!
-
Dzięki dziewczyny za rady :D Co do opalania - coś się chyba wymyśli
-
Aniołku przeraziłaś mnie trochę z tymi piegami. Nigdy nie byłam w solarium a mam zamiar wybrać sie przed ślubem, myślałam sobie, że zacznę od połowy maja, a w połowie czerwca skończę. Kurcze tylko jak mnie obsypie piegami to się załamie.
-
Wolę być blada niż piegowata. Teraz nie wiem co zrobić :roll:
-
o kurcze, dziewczyny przepraszam! to były po prostu moje doswiadczenia z solarium. Jestem z natury ruda, blada, wiec tendencja do piegów juz chyba jest wpisana w mój typ urody...Dzis ide do solarium i zobacze co bedzie sie działo. Piegi po poprzednim opalaniu zeszły mi już nastepnego wieczoru- no dobra, dobra, po prostu stały sie mniej widoczne.
-
Aniołku, nie masz za co przepraszać! Ja jestem blondynką ze skłonnością do piegów (dlatego unikam słońca). Myślę sobie, że skoro buźka będzie umalowana i upudrowana, to problem bedzie jedynie z dekoltem (mam bolerko i rękawiczki więc odsłoniety bedzie tylko kawałek rąk) Boję sie iść do solarium bo jeszcze nigdy nie byłam i raczej nie pójdę. Są bledsze ode mnie i z tym żyją co tam :lol:
-
sylwka a nie myślałaś o samoopalaczu
polecam nivea w sprayu
-
hmmm, niezły pomysł. Kupię go i spróbuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie :D
-
on jest taki że jak go popsikasz to już go nie ruszaj ładnie się wchłania i nie zostawia plam
no i chyba są dwa rodzaje z tego co pamiętam do cery jaśniejszej i ciemniejszej
koszt ok 30zł
-
Dzięki Aga za radę. Kupię go dzisiaj (jesli nie zapomnę) i wypróbuję. Zobaczymy co z tego wyjdzie
-
sylwka,tylko przed tym samoopalaczem zrób sobie peeling, będzie ładniej :)
-
A ja nie polecam nivea, nie pasował mi-poza tym okropniaście drażni mnie jego zapaszek, jak innych samoopalaczy
Próbowałam opalania airbrushem-było ok, nawet pachniał i trzymał się ok.10 dni
-
no to jestem! Weszłam sobie tylko na 7 minut (za dwa dni pójde na 10). Jestem zadowolona, nawet bardzo. Poszłam do innego solarium-lepsze lampy, które nie opalają na czerwono, tylko od razu na brazowo. Pewnie, ze po tych 7 minutach to szału na ciele nie mam :wink: , ale tez jesli chodzi o piegi, to nie jest żle... Pojawiło ich sie kilka, ale sa takie subtelne :wink: .Na pewno jutro nie bedzie juz po nich śladu. Ale po 3 minutach zakrylam buźkę. Pan z solarium nie poleca wyłączania lamp na twarz, tylko właśnie zakryc czymś twarz.
-
Dobre efekty daja też przyspieszacze do solarium, tylko specjalnie do solarium przeznaczone, nie żadne tam kremy z filtrami takie jak na słońce - takich absolutnie nie można stosowac w solariach. Po takim przyspieszaczu opalenizna nabiera ładnego kolorku, skóra nie jest czerwona, no i ważne, że to ochrona, tym bardziej dla osób bladych i ze skłonnoscią do pieprzyków czy piegów. :)
-
ale tez jesli chodzi o piegi, to nie jest żle... Pojawiło ich sie kilka, ale sa takie subtelne .Na pewno jutro nie bedzie juz po nich śladu
Melduję, że nie było po nich śladu juz po 2 godzinkach :)
-
A ja podjęłam decycję: będę blada. Do solarium nie pójdę, bo to rak skóry w najczystszej postaci, więcej promieniowania niż na plaży. Poza tym efekt nienaturalny, nawet jak się chodzi z umiarem, to i tak widać, że to solarka. Ale rozumiem, że jak ktoś lubi solaria, to uważa inaczej.
Samoopalacze - uczulają, trudno o równomierny efekt, a poza tym brudzi ubranie, nawet po kilku dniach od nałożenia. Takie są moje doświadczenia. Nivea nie znam, ale miałam te apteczne i się zawiodłam.
Poza tym z białą suknią mocna opalenizna zbyt kontrastuje.
Jak będzie ładny sierpień, to się troszkę w ogródku u rodziców poopalam i tyle. Nie dajmy się zwariować, opalenizna nie jest najważniejsza. Grunt, to czuć się dobrze i sobą :wink:
-
Jak będzie ładny sierpień, to się troszkę w ogródku u rodziców poopalam i tyle. Nie dajmy się zwariować, opalenizna nie jest najważniejsza. Grunt, to czuć się dobrze i sobą
ja właśnie opalona czuje sie wysmienicie!!!! wtedy podobam sie sobie. zazwyczaj uzywałam samoopalaczy, ale na slub jedyne dobre rozwiazanie dla mnie to właśnie solarium.
A co do ciebie, Azzurra, masz całkowitą racje-ty bedziesz slicznie opalona po lecie, wiec solarium jest całkowicie zbyteczne
-
Aniołku, no to jak czujesz się wyśmienicie opalona, to do solarium marsz!! :wink: Tylko kremu z filtrem użyj, ok? :P
A co do mojej opalenizny... Hmmm... śliczna to ona nigdy nie będzie. W zeszłym roku po 2 tygodniach na Sycylii była ledwo dostrzegalna. Mam bardzo jasną karnację, łatwo mogę się spiec, dlatego filtry UVA/UVB 30-40 to u mnie normalka... Ale akurat opalenizna nie jest dla mnie istotna. Podobam się sobie w bieli nawet z tą moją jasną karnacją.
-
Nie pamiętam, która z was doradziłą mi stopniowe opalanie się - to działa!!!! Jestem już po trzecim razie i podoba mi się to co widzę w lustrze. Dziewczyny jeżeli będziecie stopniowo się opalać to skóra się przyzwyczai i nie będzie żadnych kłopotów, mogę stwierdzić, że na prawdę skóra się przyzwyczaiła. Na początku nie byłąm przekonana co do solarium bo bałam się o moją jasną karnację, ale poszły pierwsze koty za płoty - dzięki polecam :o
-
Ja też przekonałam się dopiero po kilku razach! na początku w ogóle nie było efektów,ale byłam uparta i wam doradzam to samo!
-
Jeszcze jeden post o moim opalaniu :wink: pocieszajacy inne biedaczki, majace tendencje do piegów: dziś byłam na sesji 13 minutowej. Znów zakrywałam buzie w większosci tego czasu, ale ani jeden pieg nie był na tyle odwazny, zeby wyleźć :twisted: ! Ale brzuch mam spalony-auuuu!!!!
-
Aniołek! A miałaś kremu z filtrem używać!! :evil:
-
Aniołek! A miałaś kremu z filtrem używać!!
no właśnie...Po pierwszym razie stwierdziłam, ze jak tak kiepsko sie opalam, to nie bede tego przedłużać kremami...Taka mądra byłam! ale to zmienie!!!!!
-
No, ale widzę, że nie jest źle, jeśli zakrywa się twarz - tylko, czy ona nie będzie wtedy zbyt jasna w porównaniu z resztą ciała?
twarz opala sie mocniej (bo szybciej) wiec nie powinno być różnicy. a zreszta twarz jeszcze sie pudruje, wiec moze byc troche jaśniejsza. Na cały czas nie zakrywałam twarzy, bo ją tez chcę miec opaloną, oczywiscie.
Szkoda, że nie jesteś ze Sz-na, bo naprawdę nie wiem, które solaria tu są dobra i mają nowoczesne lampy...
Na pewno zaraz dziewczyny ze Szczecina ci coś poleca :) w końcu szczecinianek jest na tym forum najwiecej.
Ja juz wiem, ze 13 minut to na moją skórę za długo! Brzuch i uda mam spalone. Piecze mnie.ide zaraz pod chłodny prysznic i sie nabalsamować. A wiec dla wrazliwej skóry - 10 minut powinno być ok.
-
Dziewczyny ja też mam piegi i co zauwżyłam przy opalaniu to to że przez kilka godzin jestem obsypana piegami a potem ona poprostu znikają przy ładnym brązie na buźce a opalam się na maxa na sollce , nie uzywam żadnych kremów chyba że nivea i nie nakładam nic na twarz. Jeszcze po świętach ide raz i koniec bo juz jestem ładnie opalona i nie chcę przesadzić ;)
-
Moge dostac od was dziwczyny namiar na priv na dobre solarium. Ostatnio bylam w tkaim co mnie tylko spalilo a nie dlao zadnego efektu :/
-
Ja też raczej nic nie nakładam,nooo czasem wyjątkowo używam przyspieszacza. Wole jednak bez bo mam dosyc prztłuszczająca się skórę a na plecach pojawiaja się, szczególnie zimą- krostki. Moja broń na nie to wysuszanie, więc nie smaruję się niczym tłustym. Na twarz też nic nie nakładam. A co do twarzy to zgadzam się z Tobą Aniołku. Opala się szybciej więc warto czasem zasłonić, tym bardziej, że zbyt ciemno opalona twarz postarza i wygląda nienaturalnie.
-
Dziewczyny, a nie pomyślałyście, że takie opalanie bez kremów naraża Was na raka skóry?? Poza tym każde oparzenie niszczy skórę, szybciej się starzeje. Przecież nie tylko o opaleniznę tutaj chodzi, ale o Wasze zdrowie...
-
Ciary mi przechodzą, jak czytam o tych wysiłkach by zrobić się na bóstwo. Aniołek, myślałam, że jesteś rozsądniejsza :( Przecież mając spalone ciało- czerwone, piekące, widać wyraźnie, że PRZESADZACIE!! To jest obrażenie, poparzenie, stan chorobowy skóry!!
Jak jeżdżę do pracy widzę taką babkę sporo po 30, ubiera się jak 20 latka, włosy ma wytapirowane, z pasemkami- normalnie taka "żyleta". Tyle, że wygląda, jak asfalt!! Jakby całe życie pracowała na polach plewiąc buraki.
Taka jest spalona od solarium. Ja myślę, że ta kobieta ma spory problem psychiczny, a wygląda przy tym strasznie.
Apeluję, byście nie szalały z opalenizną. Niech się nikomu nie wydaje, że czerwona znaczy opalona!! Nalezy tak korzystać z solarium (o ile już komus bardzo zależy na postarzaniu skóry) aby nic się nie zaczerwieniało! Wszystkie te grzechy wobec skóry wyjdą po latach i wtedy dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów.
-
Ciary mi przechodzą, jak czytam o tych wysiłkach by zrobić się na bóstwo. Aniołek, myślałam, że jesteś rozsądniejsza Przecież mając spalone ciało- czerwone, piekące, widać wyraźnie, że PRZESADZACIE!! To jest obrażenie, poparzenie, stan chorobowy skóry!!
już tłumacze.Byłam na solarium 3 raz w zyciu - po 7 minutach nic nie bylo widac. Poszłam na 13 i sie okazało , że mnie spaliło. Dopiero poznaje wrazliwośc swojej skóry, jesli chodzi o solarium. To spalenie było niespodziewane!
Apeluję, byście nie szalały z opalenizną. Niech się nikomu nie wydaje, że czerwona znaczy opalona!! Nalezy tak korzystać z solarium (o ile już komus bardzo zależy na postarzaniu skóry) aby nic się nie zaczerwieniało
Chyba nikt nie sadzi, ze czerwień oznacza opaleniznę, do której chce sie dązyć... W moim przypadku, to był efekt uboczny ;/ od tygodnia (nawet wiecej) nie byłam w solarium (pójde jutro) - jestem blada: czerwony kolor zniknął. :wink:
-
nie no takie skoki z 7 na 13 to nie są raczej najzdrowsze;)
ja też pare tyg temu poszłam pierwszy raz na solarium, mam jasną karnację ale łatwo się opalam. pierwsze 3 czy 4 razy to było 6 min. po pierwszym mało było widać ale to chyba normalne. potem 8 min a teraz chodze na 10 i powiększać tej ilości min nie zamierzam. kolorek mam taki w sam raz. (raz przesadziłam, poszłam na stojące i nie pomyślałam że tam sa mocniejsze lampy i mi pyszczek zjarało strasznie i mnie potem piekł:/).
aha, na poczatku chodziłam gdzieś co 2, 3 dzień a teraz to już raz na tydzień.
Pozdrawiam!
-
teraz chodze na 10 i powiększać tej ilości min nie zamierzam.
i bardzo dobrze :D ja juz chodze dlugo na solarium ale nigdy dluzej niz n 10 min...
teraz to już raz na tydzień
lepiej isc raz na tydzien na 10 min niz co dwa na 15 :D
Chciaz ja chodze juz dlugo i wtedy raz na jakies 2-3 tyg :D
-
a mogłabym prosić o namiary na jakieś dobre solaria w szczecinie? zaczynam powoli szykować sie do pierwszej wizyty i zastanawiam sie gdzie uderzyć w szczecinie.. :wink:
-
Wiem, że regularnie wymieniane lampy są na Mazowieckiej 13 (w klubie fitness). Będąc jego klientką widziałm kilkaktortnie wymiany sprzętu.
O innych się nie wypowiem, bo nie uczęszczałam.
-
Tak, opalałam się, kiedy chodziłam tam na aerobik.
Zamierzam wrócić do regularnych ćwiczeń i przy okazji podbrązowić swoją skórkę w najbliższym czasie.
Na razie kupiłam sobie serię kosmetyków 'Sopot' Ziaji - podobno mają poprawiać koloryt skóry...się zobaczy.
-
Bardzo dobre solarium jest na Zawadzkiego (koło mnie) w Formie.
Dodatkowo fitness, sauna i inne udziwnienia :) Jakbyście chciały jutro skoczę zobaczyć ceny i podam na priv, ale coś ok. 1-1.20 zł z a minutkę.
-
coś ok. 1-1.20 zł z a minutkę.
a to dużo czy mało? bo kompletnie sie na tym nie znam.. :wink:
-
Średnio. Ale to solarium obok mnie jest bardzo dobre, naprawdę.
Dawno tam nie byłam, ale od każdego, kto uczęszcza na solarium słysze, że jest najlepsze w Szczecinie.
-
Dziewczyny a ja poszukuje "stojacego" solarium, nie wiecie może gdzie w Szczecinie takie cudeńko jest? Pamiętam, że kiedyś na mazowieckiej było, ale czy jest tam nadal?
-
stojące jest tez na pewno w galaxy
-
kurcze w galaxy jakos tak nie za fajnie :?
-
kurcze w galaxy jakos tak nie za fajnie
może i tak ale jest :roll: :mrgreen:
-
zawsze to cos jak sie inne nie znajdzie to tam bede chadzać :mrgreen:
-
na Mazowieckiej jest stojące....stoi i ma się dobrze...
-
Moje drogie.
Zamierzam iść pierwszy raz do solarium, ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać.
Jakich kremów mam użyć przed wejściem, a jakich po wyjściu z solarium.
Dodam, że bardzo wolno się opalam, ale za to od razu na brązowo.
-
Czas naszej wizyty w solarium zarówno gdy idziemy po raz pierwszy jak i którys z kolei zalezy przede wszystkim od typu karnacji. Jednak gdy idziemy po raz pierwszy do solarium nalezy iśc na jak najkrótszy czas.Czas spedzony w solarium zalezy od tzw Fototypu- tak więc:
fototyp 1- ciemne włosy, śniada cera, ciemne oczy,
fototyp 2-szatynowe włosy, lekko śniada cera, zielone lub piwne oczy,
fototyp 3- ciemne blond włosy, niebieskie oczy, jasna skóra,
fototyp 4- rude lub jasne blond włosy, niebieskie oczy, piegi.
Osoby o fototypie 1 to szczęściarze, :lol: którzy mogą lezec w solarium od 20-30 min,fototyp 2 może opalac sie od 15-20 min , fototyp 3 od 10-12 min, fototyp 4 powinien unikac solarium a jesli juz to opalac sie nie dłuzej niż 5 min!! Teraz gdy juz znamy swój fototyp możemy stwierdzić na jaki czas możemy iść po raz pierwszy do solarium. Aby obliczyc ten czas wystarczy odjąć 5 min od zalecanego czasu opalania, tak więć np fototyp 3 powinien iść na około 7 min. Wartości, które podałam są wartościami czasu bezpiecznego opalania.
W solarium nalezy uzywać kosmetyków specjalnie do niego przeznaczonych. W każdym solarium takie kosmetyki powinny byc dostępne. Twarz posmarowac należy koniecznie kremem z filtrem, poniewaz skóra twarzy jest bardzo wrażliwa. Gdy po wizycie w solarium nie daj boze pojawi sie silne zaczerwienienie nalezy zastosować maśc z witamina A, do kupienia w aptece :) Maść łagodzi wszelkie podraznienia i sprzyja regeneracji naskórka.
Szeroką gamę kosmetykow do opalania w solarium oferuje firma SOLEO, która jest stosunkowo tania na rynku. Lepsze kosmetyki i co sie z tym wiążę droższe oferuje firma AUstralian Gold.
Są tacy, którzy chodzą do solarium co 2 dzien. Jest to według mnie zabójstwo dla skóry. Między wizytami w solarium powinien byc odstęp minimum 24 godziny. Ja chodze raz w tygodniu. Po opalaniu stosuję kosmetyki po opalaniu. Są to zazwyczaj kosmetyki z aloesem i witaminą E. Jesli nie stać nas na wydatek w postaci specyfiku po opalaniu, ciało trzeba nasmarowac balsamem, a twarz kremem.
No i nie wskakuj od razu pod prysznic. Woda która będziemy sie myc powinna byc raczej chłodniejsza niz gorętsza.
Myślę, że jak zaczniesz chodzić to na pewno CI się to spodoba. TYlko nie zrób sie na solarkę bo to jest obrzydliwe :lol:
-
Dzięki Gosiu, twoje rady są bardzo cenne.
Mam trochę treme przed pierwszą wizytą. A czy powinnam juz teraz iść, czy dopiero przed ślubem (ślub mam 12.08). I jeszcze jedno jak długo powinnam chodzić do solarium (chciałabym być troszkę opalona na ten wielki dzień) jeżeli zaraz po ślubie wyjeżdżamy do Hiszpanii(22.08-01.10) i z tamtąd na tydzień na Teneryfę(29.08-05.09)?
-
Zazdroszczę Ci tych wyjazdów :) A co do tego jak długo masz korzystać z solarium i kiedy zacząc, to zalezy od tego właśnie jaką masz karnacje, kolor włosów i jak Twoja skóra reaguje na słonce. Opalenizna z solarium bleknie o wiele szybciej niz opalenizna słoneczna i trzeba po prostu raz na jakis czas utrwalic ją wizytą w solarium. Ostatni seans moim zdaniem powinien byc ok. 3 - 4 dni przed slubem to opalenizna sie wchłonie, pigment wyjdzie a skóra bedzie złocista. Pamietaj tez zeby raczej wybrac saobie jedno solarium i chodzić już tylko tam poniewaz różne solaria maja lampy o roznej mocy przez co skracasz albo wydluzasz czas opalania i wlasnie wtedy jestes najbardziej narazona na oparzenia.
A może wystarczy Ci beta karoten, bio karoten, albo taki preparacik Solar Vita. Do kupienia w aptekach. Odżywia skórę, nadaje delikatny odcień opalenizny, która dłużej się utrzymuje :) POzdrawiam.
-
Ostatni seans moim zdaniem powinien byc ok. 3 - 4 dni przed slubem to opalenizna sie wchłonie, pigment wyjdzie a skóra bedzie złocista.
gosiaczekk ma 100% rację.ja poszłam dzień przed studniówką i na zabawie miałam cały czerwony ryjek ;)
ja bym już zaczęła powoli chodzenie na solarium
-
Mój fototyp to 2-szatynowe włosy, lekko śniada cera, zielone oczy. Piłam kiedyś bardzo dużo soku marchwiowego przed wyjadem do Hiszpanii ale to nic nie pomogło. Byłam tam miesiąc i bardzo słabo się opaliłam. Stosowałam różne preparaty, ale szybko opoalenizna znikła. Czy preparacik Solar Vita stosuje się zamiast solarium i czy to jest krem czy mleczko?
-
Solar Vita wydaje mi się, ze to są tabletki
-
Drogie dziewczyny,
cieszę się i bardzo serdecznie Was pozdrawiam :) :) :) :) :) :) :) :)
-
Moim zdaniem bardzo zdrowo wygląda gładka no i opalona skora :) dlatego ja regularnie robię sobie peelingi i do tego stosuje balsam brązujący. Ja w każdym razie jestem zadowolona