a jesli chodzi o to niemieckie becikowe to wcale nie jest tak jak mowia w TV. Cytuje dziewczyne ktora cos o tym wie:
Rzeczywistosc nie wyglada tak rozowo jak to przedstawiaja w polskiej telewizji. Ta kwote o ktorej mowia dostanie tylko garstka osob. Od tego roku mlodzi rodzice beda otrzymywali przez rok od urodzenia dziecka 67% dotychczasowych dochodow netto matki (chyba, ze to tatus zostaje z dzieckiem w domu wtedy to jego dochody brane sa pod uwage). Max. kwota ta wynosi 1800 euro, minimalnie 300 Do tego dochodzi 150 euro ,rodzinnego,, ktore dzieci dostaja chyba do 25 roku zycia (jesli do tej pory sie ucza). jak latwo obliczyc 1800+150 pomnozone przez 12 miesiecy daje te 23400 euro:!:
Tylko kto zarabia tyle, aby netto od tych zarobkow wyszlo 1800 eur Wierzcie mi -niewielu. Traca na tych zmianach matki uczace sie, studiujace, niepracujace... Do tej pory mogly liczyc na kwote 300 euro miesiecznie przez dwa lata (teraz otrzamaja 300 euro, ale przez 12 miesiecy) plus te 150 euro ,rodzinnego,. Takze realna kwota, ktora dotyczy raczej procentowo wiekszej ilosci rodzin to 5400 euro przez pierwszy rok zycia dziecka. (Wiele z tych matek modlilo sie, aby urodzic w stary roku, ale tego chyba juz w polskiej telewizji nie pokazywali...)
Ja wiem, ze na polskie warunki ta kwota rowniez wydaje sie bardzo duza i nie narzekam, nawet jesli mialabym w przyszlosci otrzymac ta nizsza kwote, ale troche denerwuje mnie takie interpretowanie tych wiadomosci, ze kazda matka, otrzyma 23 tys., bo tak nie jest.