Mój papcio ma złamana nogę w kostce, tydzień miał szynę - teraz od wtorku ma tradycyjny gips. Na pytanie o ten nowej generacji, chirurg z przychodni rejonowej odpowiedział, że "to trzeba samemu"...nie skomentuję, żadnej wskazówki poza tym.
Próbowałam skontaktować się z wychwalanym u nas ortopedą ale gadam z automatyczną sekretarką, byłam w godzinach jego przyjęć ale trzeba być zarejestrowanym i tylko mi powiedział, że trzeba zadzwonić i się umówić ale gipsu to on w gabinecie nie zakłada bo nie ma warunków tylko w szpitalu-dzwonię....znowu automat.
Dałam sobie spokój.
Dzwonię do drugiego, nie ma - dostałam nr komórki....poczta głosowa.
Zaraz odwiozą mnie do Tworek....
Help, może ktoś wie gdzie, jak i zac ile...bo ja już nie wiem gdzie mam się zgłosić

.