Artykuły powiązane

Kareta

 Na wielu przyjęciach weselnych w ramach oczepin, poza zwyczajowym rzucaniem welonu i muchy, pojawiają się zabawne konkursy skierowane do wszystkich gości weselnych. Jednym z nich jest zabawa w tzw. Karetę. Ponieważ ciągle otrzymujemy zapytania o tę zabawę, poniżej przedstawiamy jej właściwy przebieg oraz tekst, który czyta prowadzący.

 Zacząć należy od przygotowania na parkiecie dziewięciu krzesełek, które rozmieszczamy jak na rysunku.

 Dalej prowadzący wybiera na ochotnika Królową i Króla, choć te role mogą być zarezerwowane dla Młodych. Potem Królowa i Król dobierają sami resztę uczestników, a potrzeba ich jeszcze siedmiu.

 Wybieramy gości którzy wcielą się w woźnicę, konie i koła karet i sadzamy ich na krzesłach przypisanych do konkretnych funkcji.

 Kiedy wszyscy już siedzą ważne aby dobrze zapamiętali swoje role. Rozdajemy im po kieliszku i objaśniamy zasady zabawy:
Prowadzący czyta załączony poniżej tekst, a uczestnicy zabawy słuchają go uważnie, ponieważ ilekroć w tekście wymieniony zostaje uczestnik (np. Król albo prawe koło), musi on wstać obejść swoje krzesło dookoła i usiąść na miejscu. Jeżeli tego nie zrobi, musi wypić "karniaka".

 Ważna uwaga!
Słowo KARETA = WOŹNICA + KRÓLOWA + KRÓL + KOŁA
Słowo ZAPRZĘG = KARETA + KONIE

 Tekst zabawy podajemy na następnej stronie.

 Tekst:

Dawno, dawno temu żył sobie Król i Królowa.

Król i Królowa ze swoim Woźnicą bardzo lubili jeździć swoją karetą.

Kareta miała 4 koła: prawe przednie, lewe tylne, lewe przednie i prawe tylne.

Lewy koń był biały, a prawy koń był czarny.

Pewnego dnia Królowa rzekła do swego Króla: "Królu mój, Królu mój wspaniały, Drogi Królu, powiedz woźnicy żeby przygotował konie i sprawdził koła, bo na ostatnim spacerze był problem z prawym tylnym kołem."

Woźnica zaprzągł konie i karetę. Sprawdził prawe tylne koło, rzucił okiem na lewe przednie koło, potem rzekł do Króla: "Królu mój, nasz wspaniały Królu, najukochańszy Królu, kareta i konie są gotowe."

Królowa z Królem wsiedli do karety i pojechali na piękną łąkę.

W pewnym momencie Królowa rzekła do Króla: "Usiądź sobie Królu, kochany Królu, mój ty najukochańszy Królu. Powiedz woźnicy by nakarmił oba konie i przygotował karetę na następny dzień abyśmy mogli wybrać się jeszcze raz sami."

Król rzekł do Królowej: "Królowo moja, moja kochana Królowo, Kocham Cię moja Królowo i dał jej słodkiego całusa."

 Na zakończenie dodamy tylko, że tekst można różnie modyfikować, co tylko sprzyja lepszej zabawie.....Życzymy powodzenia! I śmiechu do łez!