e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Brytyjska limuzyna  (Przeczytany 9722 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 19:45
Po wieeelu dyskusjach zdecydowalismu sie jednak na samochod, a nie bryczke przede wszystkim dlatego, ze pazdziernik to taki miesiac, ktory lubi platac figle :-) wiec po prostu moze padac. Takze oto nasz wybrany i juz zaklepany samochodzik. Jest to brytyjska limyzyna Dailmer z 1974 roku, ma 6 m. dlugosci i  z tuly mnoooostwo miejsca :D






Offline Violka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 27.08.2005
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 19:55
Samochodzik pierwsza klasa. A jakie koszta tej przyjemności?

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 20:16
Koszt nie jest niestety niski:  750 zl za 3 godziny, ale to pewnie pierwszy i ostatni raz w zyciu kiedy mozemy przejechac sie takim autkiem, dlatego jednak zdecydowalismy sie je wynajac.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 21:33
o matko

az tyle kosztuje...

klasyk ale ta cena mnie powaliła  :roll:

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 21:46
ODRADZAM!!!

miałam jechać tym autkiem 18 czerwca..
dokładnie miesiąc przed datą naszego ślubu Pan zadzwonił i powiedział, że musimy sobie znaleźć inne auto bo on ma lepszą propozycje - ktoś chce wynająć je na 2 dni i jemu to się po prostu bardziej opłaca i co ja na to..
odpowiedziałam, że nie rozumiem po co on do mnie dzwoni, bo przecież byliśmy umówieni, że mi ten samochód wynajmie i powinien jakieś inne tamtym ludziom wynająć ( w swoje ofercie na zdjęciach ma jeszcze inne auto)..
facet powiedział, że jeszcze do mnie oddzwoni..nie oddzwonił..zadzwonił za to inny pan z propozycja, że mi wynajmie czarną amerykańską limuzynę..czyli coś o przeciętnego i w innym stylu niż szukałam..

i w ten sposób dowiedziałam się, że brytyjskie limo odjechało w siną dal...facet nawet nie zadzwonił by mi osobiście o tym wyraźnie powiedzieć i przeprosić że zostawia mnie na lodzie..poprostu bez pytania o zgodę podesłał mój numet tel. koledze po fachu (zresztą tej firmie o której takie negatywy mozna na forum poczytać) całkowite lekceważenie klienta..
miałam nie pisać ale Monia mnie przekonała że trzeba o takich sprawach mówić ("pisać")

pozdrawiam

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 21:52
a pewnie,ze trzeba...

w zeszłym roku inna panna młoda miała z nimi na pieńku.. sprawa miała trafić do sądu....

Agunia

[0.0.0.0] Temat: Re: Panny Młode 2004 Szczecin cz.II

wyslane przez Agunia dnia 2004-06-18 12:33:01
[przegladarka]

--------------------------------------------------------------------------------
Cześć dziewczyny!
Jestem tu nowa, choć parę razy już zaglądałam na to forum.
Mieszkam w Warszawie, ale ślub biorę w Goleniowie 28.08.
Jestem bardzo rozgoryczona, bo zostałam oszukana przez pana C.z firmy EFFEKT- Z. C.-wynajem limuzyn. Ten facet nie ma takich samochodów jakie oferuje!!! Wziął ode mnie 800 zł zaliczki! Specjalnie jechałam z W-wy domówić szczegóły, a na miejscu okazało się, że taki samochód nie istnieje!
Facet jest arogancki i nie oddał mi ani grosza! Szkoda słów. Czekam na rozój akcji i chyba sprawa skończy się w sądzie.

Pozdrawiam.


jak widzicie to nie pierwszy numer tej firmy...

spisz umowe, madziu i to jak najszybciej żeby nie przerobili ciebie jak wcześniej gosie....

Offline Violka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 27.08.2005
Brytyjska limuzyna
29 maja 2005, 22:31
No to niezły numer.
Magda a czy spisałaś jakąś umowę? Wpłacałaś jakąś zaliczkę?

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 11:50
Hm, no to teraz sie troszke wystraszylam  :shock: Wprawdzie jestem w stalym kontakcie z wlascicielem samochodu, ale ani umowy nie mam ani zaliczki nie wplacalam. Zasugerowalam zeby to zrobic, ale Pan M. powiedzial, ze to niepotrzebne  :? Podczas ogladnaia samochodu wlasciwie najwiecej rozmawial z Roelem i moim tata, ze mna tak srednio (ja bylam bardziej zainteresowana samym autkiem niz cala reszta, tym zajal sie Roel z moim tata), takze juz sama nie wiem co myslec...Jakby cos nie wyszlo, zawsze w zanadrzu mamy ladne autko mojego kuzyna, choc mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze...

Offline didi M

  • nowicjusz
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 12:06
Radzę q sposób szczególny uważac na właścicela firmy "Efekt" niestety efekt to jest ale nader mizerny :cry:  :evil:
Przed podpisanie umowy zachowuje sie tak że nieba przychylić niestety tylko do podpisania umowy, potem zaczynają sie schody a w dniu slubu to co zrobił ten Pan to po prostu szczyt chamstra i iste złodziejstowo, mimo ustalonwej ceny na 5 godzin po samym kościołe stwierdził ze czekał na młodego  2 godziny (był zamówiony na 14 podobno bo nikt tego nie wiedział i nie bardzo wiem jak daję się ukryć limuzyne 8 metrowa :?:wiec nie wiem poco przyjechał o 12 :roll:  :?: ) i musimy mu zapłacic jeszcze 300 zł bo jak nie to on nas nie zawiezie na przyjęcie skonczło się na interwencji mojego taty który po prostu zagroził ze jak nas nie zawiezie to się nim kto inny zajmie :wink: (policja m i sąd) na dodatek po przyjeżdzie na miejśce zazyczył sobie od nas 2 butelki wódki bo mu sie nalezy. U mojej koleżanki niestety zrobił to samo wieć to chyba u niego norma :?

Na slub kuzynki i reszty moich znajomych korzystaliśmy z firm Tiffany i Afekt i nie było takich smutnych zajść. :lol:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 12:12
didi M, my na pewno nie bedziemy korzystac z tych firm, bo Roelowi strasznie nie podobaja sie amerykanskie limuzyny, a jesli bedziemy chcieli miec jakis "zwyczajny" samochodzik to poprosimy kogos ze znajomych lub rodzinki ;), ale co do firmy "Efekt" to wlasnie slyszalam juz bardzo wiele niepochlebnych opini.

Offline didi M

  • nowicjusz
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 12:52
Z tego co wiem to Tiffany tez mają amerykany jednym rózowym z białym dachem to nawet jechałam :wink:
Mimo wszytko uważjcie

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 15:36
:shock:  No to ładne rzeczy robią  niektóre firmy! :Kwasny:

Offline Bonia

  • nowicjusz
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 16:06
chciałam wynająć autko ale po tym co przeczytałam zdecydowanie zostane przy aucie znajomych, duzo taniej i przede wszystkim życzliwy kierowca :)
a co myślicie o tym aby świadkowie jechali drugim autem, tak zybym nie musiała sie ściskać z moją sukienką na tylnym siedzeniu razem z narzeczonym i świadkową? czy tak wypada?

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 16:08
ale firm z limuzynami jest sporo więc nie ma co się przejmować jednym przypadkiem....
fakt oszczędności finansowej limuzyna nie zastąpi, ale to jednak Najważniejszy Dzień.
wejdź do naszej bazy danych i zadzwoń do kilku firm...
http://www.e-wesele.pl/baza2.php
Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 16:17
Bonia, mnie sie to osobiscie zupelnienie podoba, dlatego zdecydowalismy sie na auto duze, gdzie wszyscy spokojnie sie pomiescimy. Mam takie zdanie, poniewaz w zeszlym roku bylam swiadkowa na weselu kuzynki i razem ze swiadkiem wlasnie zmuszeni bylismy wszedzie jechac osobno, a nawet byla taka sytuacja, gdzie musielismy sie proisc o podwiezienie rodzicow, bo nie bylo to logicznie zorganizowane  :? , dlatego ja jestem jak najbardziej za tym zeby swiadkowie i mlodzi jechali razem.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 16:48
Cytat: "Bonia"

a co myślicie o tym aby świadkowie jechali drugim autem, tak zybym nie musiała sie ściskać z moją sukienką na tylnym siedzeniu razem z narzeczonym i świadkową? czy tak wypada?


Ja miałam taką sytuację jak świadkowałam z moim Rafciem na weselu! No i właśnie ja musiałam SAMA jechać drugim samochodem, ponieważ pani młoda stwierdziła, że się nie pomieścimy w trójke z tyłu! :?  Ale muszę zaznaczyć, że samochód nie był wcale mały i pani młoda wcale nie miała szerokiej sukienki! Mój Rafał jechał razem z nimi z przodu koło kierowcy, bo młodzi stwierdzili, że muszą go mieć w samochodzie w razie jakiś zastaw, żeby otwierał drzwi młodym itd. Mnie ten pomysł się nie podobał! :evil:  Bo ja jechałam sama, bez Rafała! Czułam sie jak "piąte koło u wozu"! Problem był również, gdzie mnie upchnać (do kogo do samochodu)! :evil:
Lepiej jak świadkowie jadą osobno samochodem, ale razem, a nie jak my!
Świadek jednym samochodem, a świadkowa w drugim!
A jeszcze lepiej moim zdaniem jak jadą razem z młodymi dlatego popieram Magdę! :tak_2:
Dlatego ja na podstawie własnego przykrego doświadczenia będę jechać razem ze świadkami! No chyba, że oni sie uprą, że chcą osobno!
 :wink:

Offline Magula

  • bywalec
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 17:33
Ja jak byłam na weselach to świadek jechał z przodu, a państwo młodzi z tyłu a drugi swoim autkiem lub z kimś. Może takie rozwiązanie(po raz pierwszy słyszę o świadkach siedzących z tyłu wraz z młodymi). Pozdrawiam! :shock:

Offline Bonia

  • nowicjusz
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 17:55
musze to jeszcze przemyśleć, bo moja śwadkowa miała nieciekawą minę jak tylko napomknęłam ze tak chciałabym zrobić
moja siostra będzie sama autem, więc "zatrudniłabym" ją jako kierowce dla świadków

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 18:00
Marta, u mnie bylo to samo. Mlodzi jechali nowiutkim mercedesem czyli miejsca mnostwo, z tylu spokojnie zmiescilibysmy sie we 3, swiadek sprzodu, no ale mlodzi mysleli inaczej... :?

Offline Magula

  • bywalec
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 20:40
No cóż wniosek jest taki że wszystko zależy od świadków, ze mna pojedzie jeden i na pewno (moi przyjaciele mnie znają) będzie bez dyskusji i obrażeń.  :D

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 21:37
Magula, nie o to chodzi, ze ktos sie obraza, bo nikt sie nie obrazil i nie ma takiego zamiaru. Ja uwazam jednak, ze swiadkowie i mlodzi powinni jechac razem i moim obowiazkiem, jako mloedej, jest dopilnowanie tego. Tak to widze, ale ty zgadzac ze mna sie nie musisz  :wink:

Offline malgosiadd

  • forumowicz
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 22:03
a my zapewnimy świadkom inne autko - chcę  jechać na tylnym siedzeniu w autku tylko z mężem, z przodu będzie siedział kamerzysta (zrobi kilka ujęć) i oczywiście kierowca..

nie podoba mi się myśl, że koło mnie by miała siedzieć jeszcze inna dziewczyna - choć jest moją najbliższą przyjaciółką - to będzie mój ślub i chcę czuć, że w każdym momencie tego dnia moja osoba będzie najważniejsza (spośród wszytkim pań) ..nawet jezeli chodzi o jazdę i miejsca w samochodzie..
poza tym wydaje mi się że tak jest bardziej elegancko

Offline Sophia

  • zapaleniec
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 22:17
argumenty Małgosi do mnie przemawiają. też nie chciałabym się gnieść na tylnym siedzeniu jak na szkolnej wycieczce. szczególnie, że z kościoła do miejsca , w którym będzie przyjęcie jest 20 kilometrów. jeszcze sie nad tym nie zastanawialiśmy, ale chyba trzeba będzie świadkom zapewnić drugie autko :?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 22:43
bravo gosiu :D

w naszym przypadku auto, któryn jedziemy do slubu jest własnością świadkowej... w dniu slubu bedzie go prowadził świadek (obok narzeczony) a ja i świadkowa bedziemy siedziały z tyłu :D

Offline Sophia

  • zapaleniec
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 22:45
też fajnie :lol:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 22:56
Cytat: "Magda Sz."
Magula, nie o to chodzi, ze ktos sie obraza, bo nikt sie nie obrazil i nie ma takiego zamiaru. Ja uwazam jednak, ze swiadkowie i mlodzi powinni jechac razem i moim obowiazkiem, jako mloedej, jest dopilnowanie tego. Tak to widze, ale ty zgadzac ze mna sie nie musisz  :wink:


Madziu zgadzam się z Tobą! Ja też się absolutnie na nikogo nie obraziłam :!:
A jeżeli chodzi o mnie to najgorsze jest to, że po prostu młodzi na tym weselu na którym swiadkowałam nie mięli wogóle koncepcji z kim ja mam jechać samochodem :!:  Bo nie było już prawie nigdzie miejsca! I powstało zamieszanie gdzie by tu mnie "dokoptować" :!:
I jak bym wiedziała, że będzie taki problem to bym pojechała sama swiom samochodem.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Brytyjska limuzyna
30 maja 2005, 23:02
My chyba też będziemy jechać autkiem ze świadkami - oni z przodu a my z tyłu. Przed ślubem mamy sesję fotograficzną z ich udziałem więc tak będzie najwygodniej.

Offline Magula

  • bywalec
Brytyjska limuzyna
31 maja 2005, 10:58
Cytat: "Magda Sz."
Magula, nie o to chodzi, ze ktos sie obraza, bo nikt sie nie obrazil i nie ma takiego zamiaru. Ja uwazam jednak, ze swiadkowie i mlodzi powinni jechac razem i moim obowiazkiem, jako mloedej, jest dopilnowanie tego. Tak to widze, ale ty zgadzac ze mna sie nie musisz  :wink:

Źle mnie zrozumiałaś, nie chodzi tu o to że się z tym nie zgadzam, jest to piękny gest. Tylko nie spotkałam się żeby młodzi dbali o transport świadków( o mnie nikt nie dbał, sama transport musiałam sobie załatwić). Zwyczaj na każdym ślubie 1 świadek z przodu( z tyłu chyba za samochodem :D ). Ja zamierzam załatwić transport dla jednego świadka bo jeden pojedzie z przodu, chyba że zmieszczą się z nami, ale nie wiem jakim samochodem pojedziemy, tylko wiem że po znajomości- tylko koszty paliwa, ale jaka wielkośc :?:  :wink:  :kierowca: Ale najpierw przedyskutuje to ze świadkami, jak oni to widzą. Pozdrawiam!!!

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Brytyjska limuzyna
31 maja 2005, 17:10
Cytat: "Magula"
Ale najpierw przedyskutuje to ze świadkami, jak oni to widzą.


Tak jest najlepiej, żeby pogadać wcześniej i wszystko ustalić! Ja dowiedziałam się, że nie mogę z nimi jechać pod domem pani młodej, gdy wychodziliśmy od niej z domu! :?  I dopiero wtedy zaczęły się wielkie poszukiwania z kim ja mam jechać! :evil:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Brytyjska limuzyna
31 maja 2005, 17:17
Marta, u mnie bylo dokladnie TO SAMO  :?