e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Restauracja Wiktoria Sosnowiec  (Przeczytany 36930 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dorota83 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2009
Restauracja Wiktoria Sosnowiec
23 lutego 2008, 19:33
Witam! Bardzo prosze o informacje na temat restauracji Wiktoria w Sosnowcu.  Czy ktos byl tam na weselu, jakie jest jedzonko i ogolne wrazenia

Offline PESTKA Kobieta

  • nowicjusz
RESTAURACJA WIKTORIA, UL. ANDERSA SOSNOWIEC -> NIE POLECAM!!!

WITAM
Miałam niestety okazje mieć w tej restauracji wesele :( Jednym słowem właścicielke moge określić za oszustke. Jest to osoba, której tak naprawde zależy tylko na zysku a nie interesuje ją zadowoly klient, który mógłby jej zrobić darmową reklame.
Sala w której mieliśmy wesele nie jest duza, tak max 80osób, pani twierdzi  ze na 120 wiec radze sie nie nabierac, ponieważ przy naszych 74osobach nie było przestrzennie na parkiecie.
Jest tyle niedociągnieć że cięzko zacząć od tych najważniejszych.
Co nas bardzo zdenerwowało, żeby nie powiedziec wku... był wymóg że za wesele należy zapłacić w zasadzie przed wykonaniem usługi tzn. jak była rozmowa duzo wczesniej pani zaproponowała ze zapłata bedzie w poniedziałek po weselu zeby nie trzymać przy sobie tak wielkiej kasy. A tu w czwartek przed weselem pani wyskoczyła ze zapłata ma byc w sobote do 22.00 a potem to już może podawać co chce i dotrzymanie warunków nie da sie juz wyegzekwować,tak tez  niestety było.
Rodzice zapłacicli juz w sobote a w niedziele siedzieliśmy przy świecach, bo tyle było na stołach. Po pierwsze nie było jedzenia :( pani twierdzi ze rodzina wszystko zjadła (szalona jakaś bo twierdziła ze zamawiamy zadużo a do tego kilka osób jeszcze nie przyszło, a na poprawinach to już dużo nie było) do tego przeszła mała burza ale zrobiła dużo uszkodzen i zarakło światła. Restauracja zupełnie nieprzystosowana do takiego zdarzenie. Kelnerka mówi że nie mogą podać nawet herbaty bo nie ma na czy zagotować, wiec  byłam zupełnie zdziwiona że restauracja nie ma ani jednej kuchenki gazowej, co za tym idzie muzyki tez nie było, bo skąd prąd, wiec agregad tez mógł by sobie czekać na zapleczu na wrazie czego.
Co nas tak rozwaliło zupełnie to wjazd tortu na sale, petardy wbite w tort bez żadnego sensu i bez figurki która została specjal nie zamówiona, a kelner zostawił ja w lodówce ;/ a pani włascicelka miała wytłumaczenie - każdy z nas jest człowiekiem i może zapomniec, miślałam że ją wtedy rozszarpe
co mi sie jeszcze nie podobało to jak kelnerzy latali i wydzielali miesa przy tym ubrudzili mojemu mężowi tłuszczem marynarke, juz przy samym obiedzie więc plama niestety była przez całe wesele. Swiadkowi zrzucił na krzesło kluski wiec też tłuste, kelnerka biorąc świeczke nie odczekała aby wosk nie kapał, a biorąc polała marynarke wujkowi woskiem - niestety troche strat było.
Ogólnie NIE POLECAM i przestrzegam wszystkich aby nie korzystali z tej sali. Ja rozumie że mogą być jakieś wpadki ale żęby jedzenia zabrakło gdzie włascicielka mówi wcześniej że wyjątkowo dużo zamawiamy too chyba coś nie gra.

Offline megi035 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 12.09.2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
3 sierpnia 2008, 20:03
Ja bedac na spotkaniu  z szefowa  wydala sie bardzo mila i sympatyczna  jesli chodzi o  twoja  wypowiedz  to po co piszesz ze  wujkowi ubrudzil ktoss tam ( rzekomo kelener ) kluskami  czy tluszczem  garnitur  i nie wydaje mi sie zeby  szefowa oszukiwala w jedzeniu  bo gryby to robil a niemialaby tylu  chetnych na wesela i  tyle juz zarezerwowanych terminow  jest tam bardzo ladnie i jak juz cos pani odrazu  mowi ze na 100 osob a nie na 120  bo my wesele  rowniez bedziemy miec na 80 osob a pytanie o ktorej siedzieliscie na  tych stolach  z niczym  bo jesli o 3 nad ranem  to sie nie dziwie .
Po to  sa spotkania wczesniej zeby wiedziec co i jak  i po to sie spisuje umowe zeby  warunki byly dotrzymane  jesli nie ma  to mozesz zadac  zwrotu pieniedzy. . . . . . .

Offline PESTKA Kobieta

  • nowicjusz
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
5 sierpnia 2008, 19:00
Piszac to ja nikogo nie musze przekonywac zeby z tej sali nie korzystal, ja tylko informuje jak bylo i nie jest to moj wymysl bo kazdy kto byl na weselu to zauwazyl wiec ok 74osob.
Jak ja rozmawialam z szefa bya wprost perzemila i szla ze wszystkim na reke, jednak to byly tylko obietnice, nie dotrzymane slowa
O kelnerze ktory tluszczem ubrudzil mojemu mezowi marynarke pisze dlatego poniewaz osoby chetne do wynajecia tej sali powinny wiedziec ze widocznie nie sa to osoby przygotowane do tej przcy. Rozumiem ze moze sie zdarzyc wypadek przy pracy jednak nie tyle uchybiec.
Kelner:
- ubrudzil marynarke tluszczem bo biegal i podawal mieso gdzie na tak mala sale nie ma sie po co tam przeciskac, ludzie sami sobie poradza
- zbierajac talerz poupuszczal na krzeslo swiadka kluski
- nie polozyl na torcie figurki ktora byla specjalnie zamawiana
- pytanie do kelnera co to za sos - wzruszyl ramionami i powiedzial nie wiem
- polal woskiem marynarke
No mnie powiedziano ze sala jest na 120 i ze sylwester byl na tyle osob i jeszcze byl luz wiec chyba to byla stypa bo jak nawet polowa wyszlaby tanczyc  to bylo by ciasno.
Wesele jest z reguly do 5 wiec chyba 3 godz. nikogo nie dziwi, a przypominam ze na weselu nie ma prawa zabraknac jedzenia, skoro brakuje to wlascicielka nie ma przygotowania bo powinna umiec ustalic ilosci zamawianego menu. My wzielismy wiecej niz w standardowym menu. wiec chyba cos tu nie gra.
My tez mielismy z wlascicielka spotkania i nawet bylismy z rodzicami na degustacji co zamowic wiec ustalone zostalo wszysko wczesniej.
Niestety z nami umowy nie spisala wiec niech bedzie to przestroga dla innych.
Forum jest po to zeby komus doradzic, aby ktos uczyl sie na twoich bledach a wiec pisze o niedociagnieciach ktore byly.
Z reguly wszyscy z sal po weselu dostaja jeszcze mnostwo jedzenia bo nie da sie przejesc bo ile mozna zjec a my dosc ze nie dostalismy to jeszcze w poprawiny nic nie bylo.
Moja  rodzina jechala do domow 150km i niestety wszyscy wyszli glodni.
A pani ma tyle wesel bo moze ktos jeszcze nie pousz tego tematu albo poprostu moze ja mialam pecha. Jednak drugi raz z tej sali nie skorzystalabym napewno i napewno nikomu jej nie polece.
Najwazniejszym przekroczeniem dla nas granicy bylo klamstwo ze rodzice moga zaplacic w pon a musieli siedziec z gotowka na weselu. W kazdej restauracji jak sie zamawia jedzenie placi sie po wykonanej usludze. informuje ze zaliczka 1/3 calosci byla zaplacona
To tyle z mojej strony i zycze aby pani wlascicielka uczyla sie na bledach bo zauwazyla je i przyznala mi racje (jezeli chodzi o kelnerow)ale coz z tego jak na nas sie to odbilo.

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
16 sierpnia 2008, 22:36
witam
proszę nie przerażaj mnie swoją opinią. Mam tam zaplanowane wesele w przyszłym roku.

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
9 października 2008, 22:20
Witam
Ponawiam pytanie jak to tam jest w tej Wiktorii?Czy był ktoś ostatnio.
Rozmawiałam z właścicielką(miła i sympatyczna) zapewniała że wszystko bedzie ok.
Proszę o informacje. :)

Offline mucha Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 5.06.2010
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
9 października 2008, 23:02
Nie wiem jak jest na weselach , ale moi rodzice byli tam 3 razy na Sylwestrze , ponad to chodza tam czasami na imprezy we własnym gronie typu imieniny itp. Nigdy nie skarżyli sie na właścicielke ,zawsze bylo wszytsko ok , chwalili jedzenie ze bardzo smaczne i duzo i naprawde sa zadowoleni , ale zaznaczam nie wiem jak to sie na weselach odbywa;)

Offline PESTKA Kobieta

  • nowicjusz
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
10 października 2008, 14:31
jak już wcześniej pisałam, ja nie byłam zadowolona, a nawet zawiedziona. Przy jednodniowym weselu jeszcze byłoby ok ale w poprawiny było strasznie.
Radze spisać umowe na wszystko: ja umawiałam się na kwiaty ecri, żeby było wszystko zachowane w tym kolorze, wchodzimy a tu pomarańcz - i co mam płakać krzyczeć? no nic sie nie da zrobić w takim momencie (wiadomo że da sie z tym życ ale obiecała)
pytaliśmy szefową czy ma dla małe kieliszkli dla młodyh, powiedziała ze tak, a to były 50ml (to dużo) goście myśleli że to literatki w zmniejszonej wersji a to kieliszki, niech ci pokaże jak one wyglądają,
Dopytajcie kiedy musicie zapłacić za usługe, nam powiedziała że oczywiście po weselu. Daliśmy zaliczke we wtorek i reszte nagle kazała dać w sobote co ważam za nie odpowiednie, bo wychodziło na to że albo rodzice siedza z kasa albo jada po nia. Po za tym w każdej restauracji jak się idzie coś zjeść płaci się po spożyciu.
Kolejna rzecz to ustalcie ile za co płacicie tzm niech wykaże ile menu a ile np szwedzki stół, (za stół zapłaćcie osobno a nie że ona wliczy wam do każdej osobY0 bo u nas stół miał kosztować ogólnie 800zł a niby powiedziała nam że wliczyły do każdje osoby i wyszło po pzreliczeniu 1400 więc chyba róznica.
Spisujcie wszystko, aby była umowa, my jej nie mieliśmy bo pani wydawała sie sympatyczna.
I niech swiadkowie przed wyjazdem tortu upewnią sie czy figurka jest na torcie, u nas nie było i pani  powiedziała ze każdy jest człowiekiem i może zapomnniec, ale nasze zdjecia i video nie wyglądają ciekawie gdzie jest pokazywany pusty tort.
Powiedzcie również swiądką aby dopilnowali, że kelnerzy mają współpracować z zespołem i kamerzystą. Nasz kamerzysta i fotograf prosili o to aby kelnerzy uprzedzali ich jak podawane będzie coś ciekawego. NP wyjeżdza tort a pan z kamera nie przygotowany, pan młody akyrat wyszedł z sali wiec to nie tak ma wyglądać żeby nagle wszystkich szukać, wystarczy zapytanie czy możemy wyjeżdżac z tortem.
Nasz video i fotograf stwiedzili że chodzą po weselach ale tak trudnej współpracy z obsługą jak w Wiktorii nie mieli.
Może tylko ja miałam tyle wpadek, ale to co pisze to są rady na co należy zwrócić uwage

Offline ankamys Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2.10.2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
30 listopada 2008, 21:41
a ktos jeszcze ma jakies opinie na temat wiktorii?bo planujemy tam z narzeczonym zrobic wesele w przyszlym roku. . i wypowiedz pestki troszke mnie znechecila. . :/
pozdro. .  ;)

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
1 grudnia 2008, 07:08
ankamys   ja przestałam już myśleć o tej opini.Byłam u wlaścicielki i powiem Ci uspokoiła mnie.Nie znaczy to że zamydliła mi oczy.
Rozmawiałm prywatnie z dziewczyną z innego forum slubnego.I była bardzo zadowolona ze swojego ślubuw tej restauracji :)

Zreszta ile ludzi tyle opinii.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
1 grudnia 2008, 10:17
Coś mi tu smierdzi!. Nigdy i nigdzie nie spotkałem się, aby zapłata za przyjęcie weselne była uiszczana dopiero po weselu. Nie ważne czy zaraz w poniedziałek, czy też później. Pokażcie mi salę w której biorą pieniązki po imprezie!!!!!!.  Druga sprawa, brak umowy!. Kto o zdrowych zmysłach zamawia salę z konsumpcją bez umowy?. Zaliczkę wpłaca się przy podpisaniu umowy, a resztę pieniążków co najmniej miesiąc przed weselem i ustala się ostatecznie ilość gości, a także wpłaca  pozostałą część kwoty. Nikt nie płaci po weselu!!!!!!. Żadna sala nie jest przygotowana na większą konsumpcję  od ilości zamówionej. Jeżeli Goście weselni wszystko zjedzą to wybaczcie, ale nikt nie przygotowuje posiłków na zapas!. Kelner nie wiedział jaki sos. To nie jego sprawa, nie jest kelnerem w restauracji z kilkoma gwiazdkami. Nie takie kieliszki , nie taki kolor. Nie za duże wymagania?. Może mieli jeszcze salę przemalować, zakupić inne stoły i krzesła bo sobie tak życzą  państwo młodzi?.
Bez kitu!. Może faktycznie coś nie grało tak jak by sobie życzyli państwo młodzi, ale nie wierzę, że było tak tragicznie. Jeszcze raz powtarzam - COŚ MI TU ŚMIERDZI!!!!!!!!!!!!! :nie:

Offline Justys851 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
1 grudnia 2008, 17:50
Coś mi tu smierdzi!. Nigdy i nigdzie nie spotkałem się, aby zapłata za przyjęcie weselne była uiszczana dopiero po weselu. Nie ważne czy zaraz w poniedziałek, czy też później. Pokażcie mi salę w której biorą pieniązki po imprezie!!!!!!.   Nikt nie płaci po weselu!!!!!!.

nie byłabym tego taka pewna, mylisz sie , są sale gdzie płaci się po weselu i nie mówie tu o jakiś domach dzialkowca bądź remizach  ;) Moj brat miał wesele bez poprawin i płacił w neidziele po południu, koleżanka z pracy płaciła po poprawinach. Więc Twoej zdanie "Nikt nie płaci po weselu " jak dla mnie jest bez podstawne



Offline JulkaKulka Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 26.06.2010
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
3 grudnia 2008, 16:36
Ja też spotkałam się z tym, że są sale, w których za wesele płaci się w dniu przyjęcia (np.po wyciągnięciu kasy z kopert) a nawet w poniedziałek. Co do Wiktorii, mogę jedynie powiedzieć, że mieszkam niedaleko niej i widzę, że praktycznie przez cały rok, w każdą sobotę (a nawet w inne dni) są tam organizowane przyjęcia weselne i różne inne. Wniosek z tego taki, że dużo osób musi być zadowolonych, a wieści szybko się rozchodzą po znajomych, bo to najczęściej tak bywa. Niestety to jedyna obserwacja na temat Wiktorii, bo na żadnym weselu tam niestety nie byłam.

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
4 grudnia 2008, 09:31
Ktoś słyszał, ktoś widział ;) Ja osobiście nigdy się z tym nie spotkałem i nie mam takich znajomych, którzy płaciliby po weselu. Nie znam takich (prowadzących salę) aby szli na takie ryzyko. A jak nie zapłaci to co wtedy? Po sądach się będzie włóczyć? Wątpię, aby takie rozwiązanie zadowoliło restauratora :Placz_1: Może płacą po weselu, ale dobrzy znajomi właściciela sali? Taką opcję mogę przyjąć i zrozumieć, nie inną. Ewentualnie uwierzę, kiedy dopłacają za rzeczy, które były zamówione dodatkowo podczas wesela :tak_2:

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
płaci się przed lub w trakcie;

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
moja siostra w Cabale w Olkuszu placila w niedziele po weselu , w Krystynie pod Krakowem ( chyba Mogilany miejscowowsc) placi sie tez w nastepny dzien. Ale wniosek najwazniejszy wynikajacy z tej opowiesci to :PISAC WSZYSTKO NA UMOWIE< KAZDA DROBNOSTKE BY POZNIEJ MOZNA BYLO TO WYEGZEKWOWAC BADZ STARAC SIE O ZADOSCUCZYNIENIE

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
Najlepiej wszystko w umowie.
Ale - zazwyczaj w takim razie, choć ja się z tym nie spotkałam - płaci się przed lub w trakcie.
Ludzie są różni - w jaki sposób zmusić do zapłaty "po" jeśli ktoś odmówi? Ja nie podjęłabym takiego ryzyka na miejscu właściciela, bo óżnie to bywa.

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
majac umowe wlasciciel jest w stanie wyegzekwowac zaplate, nikt chyba nie ma ochoty wloczyc sie po sadach zaraz po weselu

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
jasne - ja  nie mówię, że nie ma; najwyżej w sądzie,za kilka lat, uzyska zapłatę;
ja mówię realnie co się nieraz dzieje;
lepiej się zabezpieczyć;

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
jasne, ze lepiej sie zabezpieczyc, tyle ze np w pewnych sytuacjach kwota do zaplacanie musi byc po weselu bo:
1. za kazda kawe/herbate placi sie osobno
2. placi sie za wydany posilek a nie za os

co restauracja to inna praktyka tak czy siak to w wiekszosci sie zabezpieczaja od 30 - 70% wplaty wczesniej :)

Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
To moze powiem jak jest w Wiktorii.My płacimy dzień wczesniej.
I w wiekszości restauracji tak jest to stosowane.

Offline ajka85 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 21.08.2010
masz racje, ze w wiekszosci restauracji jest tak stosowane, ja w Shumie mam teraz zaplacone zaliczke 2000, w lutym 30% i 5 dni przed ostateczna liczba gosci i reszta pieniedzy. ALE jesli goscie nie dopisza ( conajmniej 10 osob) to o te 10 osob oni mi oddaja...

Offline magda_g Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.08.2010
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
6 kwietnia 2009, 19:03
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś doświadczenia z restauracją Wiktoria to proszę o wszelkie komentarze.  Byłam tam ostatnio z moim narzeczonym i sala faktycznie jest bardzo ładna ale właścicielka (mimo że uprzejma i uśmiechnięta) nie wzbudziła mojego zaufania.  Przede wszystkim podała sprzeczne informacje, między tymi jakie usłyszałam przez telefon a tymi, które padły podczas mojej osobistej wizyty.  Poza tym obiecała, że napisze dla mnie wzorcowe menu, a kiedy po nie przyjechałam to nie było ani jej ani menu a sama kelnerka powiedziała, że menu dostaje się po wpłacie zaliczki (co jest bardzo dziwne).  Tak więc jeśli ktoś miał tam wesele, to proszę napiszcie o swoich wrażeniach :)

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
6 kwietnia 2009, 22:15
ja byłam na weselu i na kilku imprezach i jestem zadowolona: z jedzenia (zrobią Ci co chcesz) i z obsługi; sale też mi się podobają, ale to wiadomo rzecz gustu;
z menu to jakieś nieporozumienie, bo nie ma problemu z jego dograniem przed zaliczką;
umów się najlepiej z właścicielką jeszcze raz;


Offline amika Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 12 kwiecień 2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
6 kwietnia 2009, 22:22
Takie tam panuja zasady.Menu po zaliczce.
Na wiecej informacji wstrzymajcie sie do 14 kwietnia.Napiszę cos wiecej ,bo sama mam tam wesele ;D

Offline magda_g Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 28.08.2010
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
7 kwietnia 2009, 07:33
Oki, dziekuje za wstepne info  :) i czekam do 14 kwietnia:) wszystkiego naj, najleepszego z okazji ślubu amika :)

Offline anulkak1982 Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 09.05.2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
7 kwietnia 2009, 09:27
Ja mam tam wesele w maju. Więc Amika czekam z niecierpliwością na informację od Ciebie bo widzę że ty masz 12 kwietnia:)

Offline Aneza Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 05.2009
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
8 kwietnia 2009, 14:13
Ja osobiscie tez nie polecam tej restauracji :(
Moja siostra miala tam wesele, niestety kelnerzy pod koniec zbierali butelki z winem ( nie zakupione przez lokal) oraz jedzenie ze stolow, ktore bylo nie tkniete, lekka przesada!!!
Rada dla tych ktorzy beda miec tam wesele, powinniscie miec jedna osobe ktora bedzie wszystkiego pilnowac do konca.

Offline MagdaMa Kobieta

  • zapaleniec
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
8 kwietnia 2009, 14:48
chyba sobie żartujesz z tym winem... myślisz że co później kelner z nim robi? wypija po kimś resztki w domu?

Offline obserwator

  • maniak
  • data ślubu: trochę czasu minęło
Odp: Restauracja Wiktoria Sosnowiec
8 kwietnia 2009, 14:50
A jak myślisz? Krótka piłka, jasne, że tak.  :P