e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ceny sukien ślubnych  (Przeczytany 12802 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline r--k

  • nowicjusz
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 10:32
Moja przyszła małżonka wybrala sobie suknię Grenada (firma Gala)
oto ceny :
Gdańsk    2400
Szczecin   2100 (miła obsługa)
Łódź         1890
Elbląg       1800 (miła obsługa)
Oczywiście nie trudno zgadnąć gdzie zamówiliśmy Odległość Elbląga od Gdańska to zalewdiwe 50 pare kilometrow.
pozdrawiam

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 15:24
Szczerze powiedziawszy to nawet nie wiedziałam, że mogą wystapić takie duże rozbieżności w cenach sukienek! :shock:
Ciekawa jestem czy ceny innych usług też się kształtują z taką rozbieżnością? :)

Offline Aśka

  • forumowicz
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 16:22
Owszem, niestety. Sukienka La Sposa w Szczecinie 3.400 a kiedy pojechałam do ŁOdzi no konferencję ... i akurat było trochę nudno;).. poszłam na Piotrkowską i tam sukienka kosztowała ok. 2000 zl... az mi szczeka opadla. Pani w sklepie uświadomiła mnie, że Szczecin i Warszawa mają chyba najwyższe ceny...

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 16:46
No to różnica jest bardzo duża!  :? W końcu 1400 zł. drogą nie chodzi! :)

Offline obri Kobieta

  • Zosia jest już z nami! :-)
  • entuzjasta
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 17:09
Tak, tak... W Szczecinie ceny są wyższe ze względu na klientów z Euro w kieszeni ;-)

Offline Julia

  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 18:46
No, ale taka różnica w cenie to naprawdę gruuuuba przesada :( .  Ja rozumiem 200-300 zł, ale prawie dwa razy tyle to już zgroza :evil:

Offline Beata

  • użytkownik
Ceny sukien ślubnych
24 maja 2005, 21:36
No ciekawe moja sukienka w Gdańsku kosztuje 2250, ciekawe jak w innych miastach, ale tak nie powinno być przecież to te same materiały

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Ceny sukien ślubnych
25 maja 2005, 08:29
moja suknia kosztuje 3600... wiem.. duzo... bardzo dużo bym powiedziała ale co robić..

domyślam się,ze zostałam nacieta na gruba kase ale nei wiedziałam,ze aż tak dużą...

Offline Aśka

  • forumowicz
Ceny sukien ślubnych
25 maja 2005, 11:20
Zauważcie, że wszysko co związane ze ślubem ma mówiąc dlikatnie nieco zawyżone ceny :?  Wystarczy pójść do kwiaciarni zamawiacie wiązankę z ok.30 różyczek i gerberków (płacicie ok.60zł) a jak tylko powiecie, że ma być ślubna to cena od razu skacze na 150-200 zł... a bo to trzeba kwiaty wcześniej zamówić, dodać tubus, jakąś szarfę... itp.
A ceny sukienek są naprawdę mocno zróżnicowane w zależności od miasta - i chyba nie tylko sukienek ślubnych. W porównaniu z niektórymi innymi miastami - Szczecin jest po prostu nietety dość drogi.

Offline didi M

  • nowicjusz
Ceny sukien ślubnych
25 maja 2005, 12:38
Jak tak dalej pójdzie to ceny będa u nas wyższe od warszawy. Moja kolezanka chciała zamówic suknię Cymbeline w szczecinie zaproponowana na 5400 w warszawie z salonie 4800+stroik gratis. I tak niestey jest ze wszytkim u nas w Gal... buty 150 zł w warszawie w Gal Mok te same 115. Dlatego niestety z bólem serca ale dla dobra własnej kieszeni kupuje w stolicy :oops:

Offline Magula

  • bywalec
Ceny sukien ślubnych
30 maja 2005, 17:17
Taka rozbieżność jest okrutna(zastanawiając się głebiej chyba wszystko zależy też od cen podatku, dzierżawy itp, jeśli jedna właścicielka płaci za wynajem 2000 a inni 7000 to tez jest duża rozbieżność)-po prostu czysta okrutna ekonomia.  :evil:

Offline Sweetheart Kobieta

  • nowicjusz
Koszt sukienki
21 lutego 2006, 10:30
Ponieważ jesteście wszystkie bardziej doświadczone ode mnie w sprawach wyboru kreacji i przygotowań do ślubu (nadal nie załapałam bakcyla)  :?  
Czy możecie napisać ile w przybliżeniu jesteście w stanie wydać na sukienkie i jakie są aktualne ceny? Chodzi zarówno o wypożyczenie sukni, uszycie na miarę lub kupienie gotowej.

Wczoraj rozmawiałam z przyjaciółką i ona była bardziej podekscytowana przygotowaniami do mojego ślubu niż ja sama!    :wink:

Mam chyba jakiś uraz z dzieciństwa, bo nigdy nie lubiłam sklepów i jedyne zakupy jakie sprawiają mi przyjemność to kupowanie żywności (uwielbiam gotować!!!).

Mój narzeczony śmieje się ze mnie, bo musi mnie zaciągać do sklepów, a to chyba nie jest normalne?!

I jak ja sobie poradzę z przygotowaniami, jak mam uczulenie na sam wido sklepów?   :(

Offline Agnieszka32

  • phpBB Moderator
  • uzależniony
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 10:40
Sweetheart...dołączyłam Twojego posta tutaj, bo było już na ten temat mówione na forum, a warto zagadnienie odświeżyć :)

Offline sylwka

  • bywalec
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 10:51
Nowe sukienki kosztuję różnie: od niecałego 1000 do sum przyprawiających o zawrót głowy. Z tego co sie orientuję, uszycie u krawcowej kosztuje mniej niż 1000, a wypożyczenie (tak jest w moim przypadku) nowej 900, drugie wypożyczenie to ok. 550 zł

Offline groszek

  • maniak
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 13:33
No, ale gdzie na sukni jest napisane, że to drugie, trzecie czy któres tam wypozyczenie? Przecież może być tak, że przy niezniszczonej sukni ciagle będą brali jak za pierwsze czy drugie. Chyba, że suknie mają wszyty jakiś licznik ;)

Offline sylwka

  • bywalec
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 14:35
Nigdzie nie pisze. Dlatego mówię, ze to też jest alternatywa, bo nie widać, ze suknia była juz noszona :D

Offline azzurra

  • maniak
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 14:56
No właśnie ja nie ufam salonom, jeśli chodzi o wypożyczanie sukien. Nie wierzę, że gdyby zgłosił się ktoś, kto chciałby wcześniej wypożyczyć suknię, którą ja sobie zarezerwowałam i miałam być jej pierwszą użytkowniczką, to by się nie zgodzili. A co by było, gdybym na 3 dni przed ślubem odebrała wcześniej zarezerwowaną sukienkę, a ona, np. miała plamy, albo byłaby krótsza o kilka centymetrów? Nie wyobrażam sobie takiego horroru...

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 15:05
Cytuj
np. miała plamy, albo byłaby krótsza o kilka centymetrów? Nie wyobrażam sobie takiego horroru...

właśnie tak miała kolezanka odebrała uknie 2 dni przed ślubem a sukniamiał plamki fakt że małe ale można się było wkurzyć  oprócz tego długoś nie była odpowiednia
wiecie co to znaczy dla panny młodej ??
masakra
 suknie wypozyczała w szczecinie a ślub był pod bydgoszczą wieć za bardzo nie było innego wyjścia jak zacisnąc zęby i sie cieszyć ze swojego ślubu

Offline azzurra

  • maniak
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 15:36
Cytat: "agulkaaa"
Cytuj
np. miała plamy, albo byłaby krótsza o kilka centymetrów? Nie wyobrażam sobie takiego horroru...

właśnie tak miała kolezanka odebrała uknie 2 dni przed ślubem a sukniamiał plamki fakt że małe ale można się było wkurzyć  oprócz tego długoś nie była odpowiednia
wiecie co to znaczy dla panny młodej ??
masakra
 suknie wypozyczała w szczecinie a ślub był pod bydgoszczą wieć za bardzo nie było innego wyjścia jak zacisnąc zęby i sie cieszyć ze swojego ślubu



Czy ktoś może mi powiedzieć, czy jakoś można się przed taką sytuacją zabezpieczyć? Np. spisując odpowiednią umowę? Czy ktoś z Was ma takie doświadczenia?

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 18:41
Bałabym się wypożyczyć suknię - kto ją tam wie ile razy była noszona i czy przy gwałtowniejszym ruchu nie odpadnie np.jakaś aplikacja.Widziałam już motywy kiedy to już na sali weselnej z sukni odpadło kilka aplikacji,jak się później okazało były one doklejane,co pozostawiło na sukni brunatne plamki  :shock: Nie muszę opisywać reakcji panny młodej.
Moja upatrzona suknia kosztuje 1700 zł i uważam tę cenę za cenę w granicach rozsądku :)Ale jest prześliczna  :lol:

Offline azzurra

  • maniak
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 19:36
Z tymi aplikacjami to rzeczywiście przykre...

Ja nie mam wyznaczonego budżetu na suknię i dodatki. Wiadomo, że szaleć nie będę, wszystko w granicach cen, np. Demetrios. Może jakaś promocja się trafi?  8)

Zawsze marzyłam o idealnej sukni. Mam tylko jedną szansę, żeby to marzenie spełnić i chcę ją wykorzystać.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 19:46
Zaczynam się zastanawiać jak to jest z tymi wypożyczeniami.  :?:
Moja suknia - również wypożyczana - jest szyta specjalnie dla mnie na miarę...
Nie obawiam się, że ktoś ją przede mną założy, chociażby ze względu na renomę salonu.
Fakt, że takie wypożyczenie kosztuje, ale cena kupna sukienki jest o 1000zł wyższa.
Z drugiej strony właścicielce nie łatwo bedzie znaleźć osobę małą (160cm wzrostu) z umiłowaniem 5,5 cm-owego obcasa, w rozmiarze 34/36 i ze zbieżnym gustem.
Nawet na organizowane przez nią pokazy mody się nie nada, bo takich mikrych modelek nikt nie zatrudnia.

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 20:18
Ja wypożyczałam suknię za 1200zł i pare dni przed ślubem , ok czterech zauważyłam dziury na sukience . Dziury własciwie zauważyła hmm jak by to napisać "prasowaczka" :D Pani którą zatrudniłam do jej wyprasowania :D Byłąm strasznie załamana , tym bardziej jak zaczęłam ją oglądać to rónież zauważyłąm , że na gorsecie  isukni nie było paru koralików , ozdób , cekinków itd . co prawda nie było to widoczne dla innych  ale JA WIDZIAŁAM !!!!! Nie było , ze boli !!!!! Zadzwoniłąm do salonu i 2 dni przed ślubem właścicielka przyjechała do mnie ze Szczecina i doszywała ,zszywała , cerowała itd ....siedziała do późnej nocy !!! Jak się płaci takie wysokie sumy to ma być się zadowolonym :D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 20:23
No to za 1700 zł mam nową suknie, jestem pewna że nei jest dziurawa lub wybrakowana a do tego przy odrobinie szczęścia po ślubi emogę ją sprzedać.
Ja bym nie wypozyczała...ale każdy ma swoje zdanie.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 21:23
Moja sukienka była szyta specjalnie dla mnie.
Mogłam ją potem wypożyczyć (cena - 700 zł) lub kupić (cena 1130 zł). Zdecydowałam się na kupno - aby nie przejmować się na ślubie, że mogę ją zabrudzić lub zniszczyć.
Myślę, że ta cena nie była wygórowana  :D

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 21:28
Cytat: "Antalis"
jestem pewna że nie jest dziurawa lub wybrakowana

... tego też jestem pewna...bo to jest nowiutka i tylko moja sukienka, przynajmniej do czwartku 6 października...potem będę się musiała z nią rozstać...  :(

Mam 100% zaufanie, że wszystko będzie ok.
Ale faktycznie jeśli ma się jakiekolwiek wątpliwości, to lepiej kupić. Z resztą w tym temacie pewnie nasze forum można by podzielić na dwa obozy.  :mrgreen:

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 21:54
Cytat: "asia"
Mogłam ją potem wypożyczyć (cena - 700 zł) lub kupić (cena 1130 zł). Zdecydowałam się na kupno

Gdyby w moim wypadku wchodziły w grę takiego rzędu kwoty, też bym się nie zastanawiała i kupiła sukienkę od ręki.
Może jeszcze do września wygram w totka......

Offline ~monika~ Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 06.08.2006
Ceny sukien ślubnych
21 lutego 2006, 22:43
Ja do tej pory cały czas nastawiałam się na wypożyczenie( tzw. pierwsze) ale gdy poszłam w końcu do salonu to mi kobity taką wodę z mózgu zrobiły, że szok. Stwierdziłam, że nie mam zamiaru obchodzić się z kiecką jak z jajkiem i uważać na każdym kroku by jej nie zniszczyć. Poza tym o decyzji kupna a nie wypożyczenia suknie zdecydowała jeszcze jedna rzecz, ta w której się zakochałam  może być tylko kupiona, nie można jej wypożyczyć. Cena jest...hmm.. taka sobie, ja jestem zdecydowana 1600 zł ale wkiem, że to właśnie to i kupię ją. A co tam...

Offline sylwka

  • bywalec
Ceny sukien ślubnych
22 lutego 2006, 14:41
Ja sie nie martwię, że z suknią bedzie cos nie tak, bo w tym salonie pracuje moja dobra koleżanka a salon prowadzi jej ciocia - szalenie sympatyczna osoba. Po tym jak wybrałam suknie, jest ona już schowana, kumpela czeka aż przyjdę z butami i w ślubnej bieliźnie, zeby dopasować każdy szczegół. Wiem, ze już nikt nie będzie jej mierzył :!:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Ceny sukien ślubnych
22 lutego 2006, 16:43
Jak dla mnie ślub to wystarczająco stresujące wydarzenie by jeszcze na każdym kroku "pilnować "swojej sukni by jej gdzieś nie poplamić, przydeptac i broń Boże podziurawić.A jak się ma własną suknię ... zero nerwow z "jej strony" .... coż za luksus zawsze trzeba było płacić :P