e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: ostatnie 100 dni do do długo wyczekiwanego 31 maja.  (Przeczytany 14005 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Witam Was Dziewczynki :)
miałam nie zakładać odliczanka, gdyż boje się, że mnie zlinczujecie za brak zdjęć, niezbyt częste zaglądanie do Was i podtrzymywanie tematu ale nie mogłam sie powstrzymać :) gdyż zostało tylko 100 dni.

A więc:
!!! odliczania czas zacząć !!!

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
Ja będę zaglądała codziennie  ;D

 :skacza:

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Aimee witaj :) ciesze sie, że ktoś tak szybciutko zawitał :)

Offline Sarna Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 02.08.2008
Ja też zaglądam..

Offline milady84 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 24.05.2008
i ja się melduję jako trzecia :hello: i obiecuję zaglądać jak najczęściej :skacza:

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Sarna, milady84 Witajcie :) mam nadzieje, że będziecie zaglądać często żeby podtrzymać mój watek :)

Offline milady84 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 24.05.2008
kochana pewnie, że będziemy zaglądać jak najczęściej, jeszcze będziesz miała nas dość ;)

a teraz czekam z niecierpliwością :tupot: na krótką prezentację i historię waszego poznania :skacza:

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
kochana pewnie, że będziemy zaglądać jak najczęściej, jeszcze będziesz miała nas dość ;)

a teraz czekam z niecierpliwością :tupot: na krótką prezentację i historię waszego poznania :skacza:

I chociaż 1 fotkę  ;)

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
w sumnie to nie wiem od czego zacząć...
może od tego, że znamy się od podstawówki (jestesmy z jednego rocznika ale z dwóch różnych klas) :) i pochodzimy z tej samej miejscowości :) a domki mamy oddalone od siebie jakieś 500m :)
a zagłębiając się dokładnije to było tak:
juz w podstawówce kolegowaliśmy sie ze sobą (należelismy do wspólnej paczki) choć byliśmy w rożnych klasach. Odkąd jesteśmy razem śmieję się, że moj K podkochiwal się we mnie juz od podstawówki ale niestety tak nie było. Ja jeszcze w podstawówce chodziła z jego kuzynem, a moj K kochał sie na zabój w jednej dziewczynie, ktora na szczęście dla mnie wyjechała do Stanów ale jeszcze 2 lata w stecz wciąż była wielką miłością mojego przyszlego mężą.
Po podstawówce nasze drogi sie rozeszły. Poszliśmy do różnych liceów  leżacych w przeciwległych kierunkach od naszej miejscowości. Przez 4 lata liceum może widzieliśmy się raz na ulicy więc szybkie "cześć" "cześć" i tyle. Potem studia. Ja poszłam do Rzeszowa, a moje szczęście do Krakowa. Przez pierwszy  rok studiów rownież sie nie widzieliśmy. Na 2 roku      pewniego zimowego dnia wybralam się z koleżanką do baru w naszej małej miejscowości i on tam właśnie był :) razem z kolegami oglądali mecz Milan-Liverpool. Bardzo miło nam się rozmawiało. Wspominaliśmy stare dzieje. Nawet moje Kochanie wtedy zażartowało, że jak Milan wygra to pobierzemy się no i wygrał  :D choć od meczu do naszego nastepnego spotkania minął prawie rok.
Aż tu nagle po drugim roku na wakacjach znów sie spotkaliśmy. Zadzwonił do mnie kolega (w którym z resztą sie podkochiwałam juz od jakiegos czasu, a on mnie zlewał) że wpadnie do mnie z piwkiem więc ja przeszczęsliwa (długo tego wyczekiwałam) zgodziłam się :) wszystko to było dośc skomplikowane gdyz byłam wtedy w związku (w sumie wymuszonym przeze mnie) jak już wypiliśmy to piwko zaproponował wyjście do tego baru. Idąc tam na nóżkach dzwoniliśmy do znajomych i zbieralismy ekipę (sami panowie i ja jedna). I tak sie złozyło, że ten kolega zadzwonił równiez po mojego K :) który po wyjściu z domu oniemniał jak mnie zobaczył :) Przez kilka następnych wieczorów wychodziliśmy do tego baru wspólnie. Kolega, który przyszedł do mnie z piwkiem w końcu zwrócił na mnie uwage ale mi się juz odwidziało :) zaczęło mnie irytować jego przystawianie sie do mnie więć zaczęliśmy z miom K żartowac sobie zaczynając każde zdanie "kochanie moje" (kochanie moje czy chcesz piwko, Kochanie moje kiedy się widzimy? itd.).
może starczy na dziś?

Offline adusiaxxx Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 12.04.2008
I ja też jestem   ;D

:hello: :hello: :hello:
może starczy na dziś?

Eeee no, coś ty, fajnie się zapowiada  ;D

Offline ASIA39 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2012
również się melduje :hello:

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
przepraszam Was bardzo za literówki, których zrobiłam masę we wcześniejszym poście.

I ja też jestem   ;D
bardzo się cieszę :)

witaj ASIA39 :)

co do zdjęć to może być z nimi krucho, bo moje Kochanie nie chciałoby aby jego zdjęcia ukazały sie w internecie.

Eeee no, coś ty, fajnie się zapowiada  ;D
bardzo sie ciesze, że się podoba. Mi też jest strasznie miło jak to sobie wszystko wspominam, aż mi się buźka uśmiecha.
a więc tak:
podczas tych wakacji byłam w związku. W sumie to ciężko to nazwać związkiem. Miałam faceta, bardzo sympatycznego ale ja nic do niego nie czułam. w sumie to byłam z nim, bo wmawiałam sobie, że w końcu coś do niego poczuje. I tak żartując sobie z moim K ("kochanie moje") miałam wyrzuty sumienia względem tamtego. Poza tym mój K również był w podobnym związku. Miał dziewczynę, choć wciąż myślał o swojej wielkiej miłości. I gdyby ona tak wróciła z tych Stanów to wszystko by dla niej zostawił.
Od tych naszych małych niewinnych żartów w sumie można by tak powiedzieć, że się zaczęło. Zaczęliśmy spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Jak wychodziłam z domu to z myślą o tym aby spotkać K :) Pewnego razu jak tak wracaliśmy całą ekipą z baru (w sumie to już chyba było nad ranem) złapaliśmy sie z K za ręce i tak już szliśmy do domku  :D
ja na tych wakacjach odrabiałam tez praktyki w Rzeszowie (50km od mojej miejscowości) i K przyjeżdżał do mnie rowerem. I tak pewnego razu jak przyjechał poszliśmy na piwko (tylko ja, bo moje Kochanie wracało rowerem  ;D). Rozmawialiśmy wtedy bardzo szczerz, a że mój K był bardziej nieśmiały ja wydusiłam pierwsza co mi leży na sercu. Powiedziałam mu, że zrobiłabym coś teraz aby dać mu znak. A on na to: co bym zrobiła? więc ja: pocałowałbym Cię, a on: to dlaczego tego nie zrobisz? wtedy ja odpowiedział, ze póki nie zakączę swojego obecnego związku do niczego nie dojdzie. I tak sie stało. Tego samego dni porozmawiałam z moim chłopakiem i wytłumaczyłam mu wszystko. A K nic mi nie mówiąc pojechał do Krakowa aby zakączyć związek ze swoją dziewczyną :) Tego samego dni staliśmy sie wolnymi osobami :) i tego samego dni rozpoczęliśmy wspólna drogę  :D i znów ja musiałam zrobić pierwszy krok: pocałować go  :D




Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
baska98    Ja już chyba pójdę spać ale Ty pisz dalej  ;D
Czekamy :skacza:

Offline vonka

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2008
 :hello:

 Mnie też tu nie może zabraknąc i na pewno będe zaglądała. Super te początki waszej znajomości.  :Serduszka:

Pozdrowienia dla Was

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
vonka miło mi, że zawitałaś :)

 :Daje_kwiatka: to dla Was na miły poczatek dnia :)
teraz zmykam do pracy wiec może uda mi sie coś naskrobić wieczorakie (poznym), bo po parcy na uczelnie  :(

Offline hebdzia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 30.08.2008
wasza historia super ;D
będe tu często zaglądać ;D

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
wasza historia super ;D
dziękuję :)

będe tu często zaglądać ;D
bardzo mnie to cieszy :)

Offline amadaa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 03.05.2008
Ja też się melduję  ;D ;D

bardzo fajna historia  :D, a teraz czekamy na histroię zaręczyn  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline roza_83

  • zapaleniec
I ja też tu jestem  :hello:

Offline Ania1234 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 02.08.2008
Ja też postaram się być jak najczęściej na Twoim odliczanku!
baska98 a skąd dokładnie jesteś i na jakiej uczelni studiowałaś?

Offline czarodziejka_

  • użytkownik
  • data ślubu: 23.08.2008r.
witam i ja!! nareszcie- ale zdjęcia suknii chociaż wklej :P

Offline Edzia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 05.07.2008
baska98 Witaj!!!

Jaka fajna love story, a przy
Rozmawialiśmy wtedy bardzo szczerz, a że mój K był bardziej nieśmiały ja wydusiłam pierwsza co mi leży na sercu. Powiedziałam mu, że zrobiłabym coś teraz aby dać mu znak. A on na to: co bym zrobiła? więc ja: pocałowałbym Cię, a on: to dlaczego tego nie zrobisz?
to aż mi się tak fajnie zrobiło ;) Uwielbiam czytać takie historie ;D

to wklej nam zdjęcia bez PM, uszanujemy jego decyzję

Offline mario10011 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 24.05.2008
 :hello: jestem i ja a historia jest świetna  :ok:

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
amadaa, róża_83, Ania1234, czarodziejka_, Edzia, mario10011 Witajcie :)
cięszę sie bardzo, że grono osób podczytujących zwiększa się  :D

a teraz czekamy na histroię zaręczyn  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:
Zaręczyny odbyły się 1 Stycznia na Teneryfie. Wycieczkę załatwiliśmy w 2 dni na szybko, bo zdecydowaliśmy się  w ostatniej chwili. Przed wyjazdem moje kochanie rozmawiało z mamą przez telefon i ułyszałam jak jego mama powiedział " to chyba już to załatwisz" :) zaczęłam wszystko podejrzewać ale po przyjeździe na miejsce całkowicie o tym zapomniałam. Zaraz po wyjściu z samolotu poszliśmy odebrać samochód. Potem szybko do hotelu i w drogę. Od rana do wieczora całe dnie spędzaliśmy w samochodzie zwiedzając wyspę. Aż tu w noc sylwestrową poszliśmy w nocy na spacer nad ocean. Usiedliśmy na ławeczce nad samym oceanem (na urwisku ze skał). Wiał ciepły wiaterek, niebo było usłane gwiazdami, a jedyno co było słochać to szum rozbijających sie o skały fal. Nagle moje Kochanie uklękło i zapytało czy wyjdę za niego :) (chyba bo dokładnie nie pamietam)  :brewki: Pamietam jedynie, że powiedziałam "tak" i  popłakałam się ze wzruszenia  :Wzruszony:. To był najszczęśliwszy dzień w moim życiu, za co bardzo dziękuję mojemu Skarbowi  :przytul: Pamietam też, że moje łzy przeraziły mojego K, który obawiał się, że pierścionek mi się nie podoba i że aranżacja też jest do niczego. Głópol z niego. Chyba nie mogłam wyśnić lepszych zaręczyn  :) Poprzytulaliśmy się troszkę i zdecydowaliśmy, że przydałoby się to opić i co? i nic z naszych chęci, bo wszystkie bary były tak załadowane, że nie dało sie do nich wejść. W końcu wylądowaliśmy w jakimś niemieckim barze na piwie, z którego do dziś się śmijemy  ;D

Pewnie bedziecie domagały się zdjęcia pierścionka ale to dopiero w pon, bo obecnie jestem w swoim rodzinnym domku i na tym kompie nie mam żadnych zdjęć.

baska98 a skąd dokładnie jesteś i na jakiej uczelni studiowałaś?
Pochodzę z malutkiej miejscowości oddalonej od Rzeszowa o 46 km w kierunku na Warszawę, a studiuję fizjoterapię na Uniwersytecie Rzeszowskim.

ale zdjęcia suknii chociaż wklej :P
zdjęcia jedynie ze strony sklepu, bo będąc w salonie nie mogłam pstryknąć zdjęć :(
coś ImageShack nie działa więc zrobie to jutro :) chyba wytrzymacie?

teraz zmykam sprawdzić co tam u Was :)

Offline katarzyna_84 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.8.2008
 :hello: :skacza: :skacza: :skacza: :skacza:

Fajna historia :!:

Offline adusiaxxx Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 12.04.2008
Super zaręczynki, naprawdę baardzo romantyczne  :D

I na fotki pierścionka czekamy, choćby do poniedziałku  :brewki:

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
katarzyna_84 witaj :)

I na fotki pierścionka czekamy, choćby do poniedziałku  :brewki:
nie macie wyjścia  :P


Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009
Teneryfa, morze, gwiazdy...  :szczeka:

Gabiś

  • Gość
Teneryfa, morze, gwiazdy...  :szczeka:
wow....
Melduję sie w odlicznku:)

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Gabiś cieszę się, że i Ty dotarłaś :)
bedziesz mnie między innymi razem z adusiąxxx mobilizować do działania :)