e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: płonące szaszłyki- hotel dobosz  (Przeczytany 4065 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aaniiusiaa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 08.08.2009
płonące szaszłyki- hotel dobosz
13 lutego 2008, 14:17
Witam wszystkich forumowiczów.  Jestem tu nowa więc trochę nie wiem co i jak.  Rozpoczęłam nowy wątek ponieważ w innych o hotelu dobosz nie znalazłam nic na ten temat.  A więc planujemy wesele u dobosza w Policach, dopiero na sierpnia 2009. 
Mam pytanie na temat szaszłyków płonących, zamówiliśmy to w menu, czy ktoś może miał je na weselu, lub widział u kogoś.  Jak takie szaszłyki podawają, czy każdy dostaje jednego na talerz, czy jakiś jeden duży jest i z niego skrajają, czy coś dodatkowo do niego podają? kompletnie nie mam pojęcia jak to będzie wyglądać, a na rozmowie w hotelu zapomniałam o to dopytać.  Z góry dziękuje za pomoc.  Pozdrawiam.

Offline sadura Kobieta

  • użytkownik
    • Szczęśliwy Dzień Magdaleny i Pawła - Relacja :)
  • data ślubu: 09-08-2008
Hmmm.  Ślub w 2009 i już menu macie? NIeźle ;) Ja też mam tam wesele w tym roku w sierpniu i my poprostu suksywnie tam jeździmy z Narzeczonym i wszystko po trochu próbujemy, tak najlepiej :)
A Pan Daniel bardz fajny Facet we wszystkim pomoże i na każde pytanie odpowie, więc z tym szaszłykiem to do niego najlepiej :))

Offline aaniiusiaa Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 08.08.2009
to na jakiej podstawie podpisaliście umowe??? czy jeszcze nie? a wpłacaliście jakąś zaliczke??? bo my bylismy dopiero u pana daniela na 1szym spotkaniu, dal nam menu do wyboru , powiedzial ze mamy skomponowac i orientacyjna cene wystawi, i na jej podstawie bedzie podpisana umowa.  Oczywiscie do wesela możemy menu zmieniać jeszcze;)

Offline sadura Kobieta

  • użytkownik
    • Szczęśliwy Dzień Magdaleny i Pawła - Relacja :)
  • data ślubu: 09-08-2008
Tak podpisaliśmy umowę i daliśmy zaliczkę 1500 złoty, ale jeszcze nie ustalaliśmy menu i na umowie nie mamy zapisane na jaką kwote będzie to menu.
My planujemy wesele na ponad 200 osób i wszystkie szczególy będziemy ustalać czerwiec-lipiec jak dostaniemy potwierdzenie ile osób przyjedzie dokładnie.
A narazie jeździmy co jakiś czas do Dobosza na degustacje potraw  ;)

Offline Paraksewia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 20-06-2009
My mamy wesele 2009 w czerwcu.  Tego roku w maju bedziemy w Polsce i chcemy załatwić wszystko co tylko możliwe.  Umowę mamy już też podpisaną z lokalem ale nic oprócz tego nie zostało ustalone.  Mam nadzieje ze uda nam sie ten ambitny plan.  Wynajmujemy salę która jest obecnie w budowie.  Czy moze ktoś wie jak to wyglada ?? Wysłałam siostrę i mówi ze hotel jest poiekny wiec i sala po skończeniu powinna być piękna.  Jesli chodzi o menu to również proszę o wszelkie podpowiedzi co do wyboru.  POzdrawiam!!

Offline Degass Kobieta

  • nowicjusz
Halo,

my z moja narzeczona tez sie zastanawiamy nad weselem w Doboszu.  A ta degustacja to w ogole cos kosztuje? I jak to wyglada mozna sprobowac wszystkiego z menu??
Pzdr

Offline asiaimarek Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 13 wrzesien 2008
Witam Was wszystkie!!!
Ja takze mam wesele w Doboszu, 13 wrzesnia. Bylam osobiscie w hotelu. Ogladalam sale (jedna akurat w trakcie remontu-ta mniejsza na parterze), pokoje hotelowe, lazienki. Wszystko jest piekne. Niestety nie zdazylam juz wpasc na degustacje, ale slyszlam wiele, wiele, wiele dobrych opinii na temat calego jedzeni i obslugi w Doboszu:) Jest tez gdzies na stronie zapisane opinie forumowiczek ktore mialy tam wesele. Jak uda mis ie znalezc to dolacze linka i sobie poczytacie.
pozdrawiam

Offline sadura Kobieta

  • użytkownik
    • Szczęśliwy Dzień Magdaleny i Pawła - Relacja :)
  • data ślubu: 09-08-2008
Pisząc degustacje miałam na myśli, że jedziemy do restauracji raz na jakiś czas coć zamawiamy i za to płacimy :)
Mimo że pracują tam bardzo mili ludzie to nie aż tak mili żeby dać najeść sie za darmo ;)

Offline agaciurka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 05.09.2009
Takie szaszłyki są podawane na dużych talerzach i każdy z nich sam sobie nakłada.Między szaszłykami włożone są kostki suchego chleba lub kostki cukru namoczonego w spirytusie.Super to wygląda zwłaszcza jak na wejście z nimi przygaszą troszke światła.......polecam!!!!  ;)

Offline sadura Kobieta

  • użytkownik
    • Szczęśliwy Dzień Magdaleny i Pawła - Relacja :)
  • data ślubu: 09-08-2008
Odp: płonące szaszłyki- hotel dobosz
21 września 2008, 10:09
Witam:)
My już po ślubie i po weselu :)
W DOBOSZu było super, fantastycznie, extra, cudownie .... No brakuje przymiotników ;)
Obsługa spisała się na 5+, wszystko podawane szybko i ciepłe ( a to duży wyczyn bo wesele na 160 osób). Jedzenie poprostu pyszne. Sama mało jadłam z emocji, ale Goście  zachwyceni :D
My na póxniejsze gorące danie mieliśmy płonącą szynke z kuleczkami ziemniaczanymi.  Rewelacja :)))
Mieliśmy też fontanne czekoladową, pyszna sprawa i to nie tylko dla Dzieciaków ;)

Jedyna moja rada to jeżeli będziecie zamawiać pokoje hotelowe dla swoich Gości to tak 3 miesiące wcześniej, jak my mieliśmy wesele to równocześnie były jeszcze 3 inne i okazało się, że dla Naszych Gości brakuje pokoi :(

Pozdrawiam