e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Hotel Arkadia -chce ostrzec przed nieuczciwoscia wlasciciela  (Przeczytany 11265 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fagih

  • nowicjusz
Witam,
4 czerwca tego roku mam slub. Od 9 maja zostalam bez sali weselnej. Wlasciciel
zerwal ze mna podpisana umowe, bo ponoc przegapili wczesniej podpisana umowe z
kim innym na nasz dzien. Malo tego- ustnie przyznali, ze zrywaja umowe i nie
sa w stanie sie z niej wywiazac - napisac nam tego nie chca.
Ostrzegam z powodu postawy wlasciciela sali. Ma sobie za nic klienta, skoro
uwaza, ze zrywajac w takim momencie i w taki sposób podpisana umowe wystarczy,
ze mi zwróci podwójnosc zadatku i jest w porzadku (de facto- wciaz go nie
zwrocil ) i moze umyc rece od calej sprawy. Nie uwazam aby rekompensowalo to
nerwy, stres, szukanie czegokolwiek w sytuacji, kiedy zostalo mniej niz
miesiac do uroczystosci. Nawet jesli znajde w tej sytuacji sale - a raczej nie
mam wyjscia - to nie sadze aby byla ona wymarzona czy za rozsadne pieniadze.
Ot po prostu ratuje sie z sytuacji, jestem pod murem i kazdy z kim rozmawiam w
sprawie sali zdaje sobie z tego sprawie wiec...stawia warunki.
Nie po to czlowiek w dobrej wierze podpisuje umowe, zeby az do slubu sie
denerwowac - odwola czy nie odwola, znajdzie sobie kogos na moje miejsce czy nie.

Ostrzegam, zeby ktos jeszcze nie znalazl sie w takiej sytuacji.
pozdrawiam,
fagih

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
:shock:  Jestem w szoku po tym co przeczytałam! Nie wiedziałam, że właściciele restauracji są zdolni zrobić coś takiego! To świadczy o ich nie kompetencji! :dno:
Fagih naprawdę współczuję! :glaszcze:
I trzymam kciuki, aby wszystko się udało! :)

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
po prostu no comment :zdziwko:

Offline KRZYSZTOF Mężczyzna

  • użytkownik
sala ????
23 maja 2005, 22:34
No na szczęście naszej koleżance udało się z  salą.Jest lokal,a Arcadia przyznała się do własnych błędów.Powiadomiła o tym na sąsiednim forum.

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Re: sala ????
23 maja 2005, 22:40
Cytat: "WIDEOFILM"
a Arcadia przyznała się do własnych błędów.


No chociaż tyle zrobili, choć wiem, że pewnie nerwów Fagih kosztowało to wiele! :evil:

Offline fagih

  • nowicjusz
WIDEOFILM :)
Niestety nie tylko nerwów. Wciaz poza obietnicami nie odzyskalam pieniedzy. Poza tym wciaz kwestia sporna sa koszty, które dzieki ich nieprofesjonalizmowi nam sie podniosly. Zobaczymy jutro.

Offline aniaj

  • nowicjusz
Podobne rzeczy zdarzają się w Szczecinie. Koleżanka na 1,5 miesiąca przed ślubem przeżyła podobną historię z hotelem-restauracją Rondo. I gdyby nie jej "czujność" dowiedziałaby pewnie się o tym na tydzień przed ślubem. :shock:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "aniaj"
Podobne rzeczy zdarzają się w Szczecinie. Koleżanka na 1,5 miesiąca przed ślubem przeżyła podobną historię z hotelem-restauracją Rondo. I gdyby nie jej "czujność" dowiedziałaby pewnie się o tym na tydzień przed ślubem. :shock:


No to też ładnie! :evil:

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
My mamy wesele w "Nordzie" i wiem, że właściciel jest naprawdę w porządku ale jak czytam te historie z lokalami to..... zaczynam wpadać w jakąs histerię - że i mnie to spotka! Byliśmy w "Nordzie" tylko raz - spisać umowę, więc musimy sie wybrać teraz jak najszybciej aby ustalić menu i .....żebym sie uspokoiła, że wszystko jest ok.... Bo co by było gdyby właściciel zawieruszył gdzieś naszą umowę i inna para będzie się tam weselić???
Wiem, że pewnie panikuję ale..... jeśli ktoś z Was ma wesele w "Nordzie" 10 września to przepraszam ale .... ja byłam pierwsza  :lol:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Cytat: "asia"
ale jak czytam te historie z lokalami to..... zaczynam wpadać w jakąs histerię - że i mnie to spotka! Byliśmy w "Nordzie" tylko raz - spisać umowę, więc musimy sie wybrać teraz jak najszybciej aby ustalić menu i .....żebym sie uspokoiła, że wszystko jest ok.... Bo co by było gdyby właściciel zawieruszył gdzieś naszą umowę i inna para będzie się tam weselić???


Asiu to nie tylko Ty się tak martwisz! Ja mam tak samo, tym bardziej, że wesele mam w przyszłym roku! Też się boję, żeby gdzieś nasza umowa się nie zawieruszyła itd. :?

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Cytat: "asia"
My mamy wesele w "Nordzie" i wiem, że właściciel jest naprawdę w porządku ale jak czytam te historie z lokalami to..... zaczynam wpadać w jakąs histerię - że i mnie to spotka! Byliśmy w "Nordzie" tylko raz - spisać umowę, więc musimy sie wybrać teraz jak najszybciej aby ustalić menu i .....żebym sie uspokoiła, że wszystko jest ok.... Bo co by było gdyby właściciel zawieruszył gdzieś naszą umowę i inna para będzie się tam weselić???
Wiem, że pewnie panikuję ale..... jeśli ktoś z Was ma wesele w "Nordzie" 10 września to przepraszam ale .... ja byłam pierwsza  :lol:


asia.. co do pana ulińskiego możesz na nim polegać.. jak do tej pory nie miałąm z nim żadnych problemów... jak narazie przygotowania idą całą parą a pan uliński służy pomocą...

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Dziękuję dziewczyny za słowa otuchy  :D
Dzisiaj dzwoniłam do pana Ulińskiego i wszystko jest ok!!!!
Zastanawiam sie tylko nad moją "kondycją" psychiczną - skoro już teraz wpadam w panikę to co bedzie potem???

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
hehe. Będzie dobrze!!!!!

Offline fagih

  • nowicjusz
Odswiezam temat. Dodatkowo dolaczam znalezione na innym forum przejscia kogos, kto organizowal tam wesele:

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=26542889&a=26542889

Jesli chcecie miec spokojne wesele bez stresow to szczerze odradzam to miejsce!

Offline monisien

  • użytkownik
A kara umowna??
Ja dzisiaj idę podpisac umowę o wynajem sali.
Z tego, co tu czytam, mam ochotę dodać paragraf pt: jeśli hotel wymyśli, że musi mi anulować rezerwację sali, to płaci mi karę umowną... 5000 zł.
Np. żebym sobie mogła znaleźć inną salę w normalnej cenie. I nie być pod murem, jak faigh.
Dobrze myślę??

Offline fagih

  • nowicjusz
Odswiezam temat.

Wprawdzie juz sporo czasu od postu monisien uplynelo ale dopiero dzis tu zajrzalam. IMHO madrze jest zawrzec w umowie zapis o karach umownych w przypadku niewywiazania sie lub zerwania umowy. Tylko nie wiem czy jakis lokal sie zgodzi na tak sformuowana umowe :( Im nie zalezy na bacie nad glowa niestety.

Offline Gosia_777 Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: jeszcze nie ustalona
O kurcze! Aż się włos jeży. . . !  :o  Ale z dodatkowymi zapisami w umowie może być ciężko.  Moja koleżanka opowiadała, jak szukała sali dla siebie.  Organizowała wesele na prawie 200 osób i chciała mieć zapewnioną konkretną ilość kelnerów do obsługi.  W jeden sali od razu powiedzieli, że tylu nie mają i szukać nie zamierzają nawet za dopłatą.  W innej obiecali że "się załatwi" ale jak koleżanka poprosiła, by było to na piśmie w umowie, to właściciel powiedział, że zapisów umowy nie zamierza zmieniać i w ogóle czuje się obrażony, że mu się nie wierzy na słowo.  Ostatecznie stanęło na tym, że jak się nie podoba, to może szukać innego lokalu, bo on termin i tak będzie miał obłożony, więc nie musi się godzić na wszystkie wymysły klientów.  No i koleżanka poszła sobie dalej.  Dziwne czasy, że klienta ma się za natręta. . .  :-(




Offline patrycja_jas Kobieta

  • nowicjusz
Szkok.  Nawet nie wyobrażam sobie jak bym się zachowała w takiej sytuacji!

Offline in somnia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 08 2012
Moja koleżanka miała taka samą sytuację w restauracji w Sosnowcu . Nie chce pisać nazwy restauracji.

 Ale ta zachowała się bardzo w porządku bo pomimo swojej pomyłki sami załatwili  koleżance inną restaurację w tej samej cenie.

Ja myślę, że każdemu może zdarzyć się pomylka czy błąd  ale zawsze trzeba godnie sprawę załatwić!