e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik  (Przeczytany 1429 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bern Mężczyzna

  • nowicjusz


Tego samego dnia - przed ceremonią
Wygodnym wyjściem jest wcześniejsze zorganizowanie Błogosławieństwa, wyjazd na zdjęcia i przyjazd  Pary Młodej zaraz do Kościoła/USC
Zalety: można z góry zaplanować odpowiednią ilość czasu , nie trzeba uciekać gościom, ubierasz się i przygotowujesz tylko raz, masz pod ręką świadków (nierzadko są to osoby mieszkające daleko). 
Wady: czasami trudno dostosować się do odpowiedniego światła, możesz odczuwać ciśnienie związane z Dniem Ślubu, potrzeba nieco więcej czasu na planie, aby ochłonąć, niektóre Panny Młode obsesyjnie myślą o swojej sukni. 

Tego samego dnia - po ceremonii
Najłatwiej jest wyrwać się po obiedzie i pierwszym tańcu, kiedy to goście wprowadzeni są już w nastrój zabawy. 
Zalety: jest już po ceremonii i napięcie powinno już być mniejsze, można już nie martwić się o całość stroju, ubierasz się i przygotowujesz tylko raz, masz pod ręką świadków (nierzadko są to osoby mieszkające daleko). 
Wady: mało czasu na zdjęcia ( na dobre zdjęcia potrzeba go sporo), wśród gości może znaleźć się "dyżurny narzekacz",

Innego dnia (zazwyczaj w późniejszym terminie)
Zalety: kompletnie nie martwisz się o ubranie, pozwalasz sobie na dużo większą dozę spontaniczności, jest dużo czasu na plener, nie boisz się już obiektywu - w końcu całą noc był wycelowany w Ciebie. . . 
Wady: ubierasz się i przygotowujesz jeszcze raz, możesz mieć wrażenie, że to "już nie to samo" (to tylko złudzenie! Zdjęcia z takiej sesji wychodzą rewelacyjnie. ), możesz już nie mieć "tej" wiązanki i limuzyny, ale zapewne są już uwiecznione na innych zdjęciach .

Myslę, że się przyda. . .

Pozdrawiam

Marcin

Offline froogunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16 września 2006r.
Polecam opcję innego dnia... ;D w moim wypadku się sprawdziła
a i podczas wesela kilka fotek można zrobić  ;)

Offline A3lita Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.06.2009
ja decyduje sie na zdjecia jednak tego samego dnia, zgadzam sie z przedmowca ze emocje innego dnia juz opadna i nie beda mialy wplywu na fotografie

Offline met Kobieta

  • Młoda Żonka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: [size=
Miałam plener 3 dni po ślubie.
Mogłam jeszcze raz założyć suknię. Chociaż nie było już mojego bukietu, idealnego makijażu..

Bawiliśmy się cudownie, a emocje? Były, a jakże!

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Ja również polecam sesję po ślubie, ja miałam dokładnie tydzień po - trzeba zauważyć że plener to przede wszystkim większa swoboda, to są zupelnie inne zdjęcia niż ze studia - misterny kok na przykład jest zbędny ;)
A emocje...dziewczyny, które są po ślubie wiedzą, że pełnia szczęścia następuje własnie po TYM dniu, bo dopiero wtedy uświadamiamy sobie jakie jesteśmy szczęśliwe, jaki świat jest piękny - na prawdę :taktak:
W dniu slubu człowiek jest spięty i zestresowany jednak, jedni bardziej inni mniej, działa presja czasu...

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
hm to ja tym razem inaczej... moze gdyby to bylo tydzien po slubie.. plener mialam 2 dni po.. i zaluje.. nie chodzi o to, ze sukienka nie byla w idealnym stanie, makijaz i fryzura.. raczej to, ze wlasnie ze mnie opadly te emocje.. owszem, jest cudnie byc w zonka itp.. ale zdjecia maja pokazywac emocje "tego dnia" ... mi bylo troche smutno, ze to juz po...

Offline froogunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16 września 2006r.
ja miałam zdjęcia prawie miesiąc po bo 13 października...
i było super...na drugiej sesji ze  świadkami w Koszewku w listopadzie...tak samo
choć wtedy dopadł mnie mały stresik, ze to już ostatni raz ubieram suknię...
ale bawiłam się i cieszyłam faktem iż mogę ją ubrać po raz kolejny ;D
« Ostatnia zmiana: 15 stycznia 2008, 12:37 wysłana przez froogunia »

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Sesyjka 4 dni po ślubie....
We mnie jakby diabeł wstąpił...mega humor, rozbuchane emocje i co najważniejsze zero stresu...pełne wyluzowanie....bawiłam się świetnie przed apratem i kamerą, bo akurat było i jedno i drugie...

Offline srebrny Kobieta

  • bywalec
ja też jestem umówiona na sesję po ślubie :)

Offline izabell26 Kobieta

  • kolorowe życie
  • entuzjasta
  • data ślubu: 09.08.2008
Ja jestem umówiona na zdjecia przed ceremonią, najpierw zdjecia, później błogosławienstwo i wyprawa do koscioła..taka kolejnosc..slub mam dopiero na 17 wiec przed jest sporo czasu. Po ceremoni raz, ze obawiałam sie o emocje, moj PM i tak nie lubi zdjec, a dwa, my mieszkamy w innym miescie i znowu trzeba by było robic albo szybko dwa dni po, albo za jakis czas..

W trakcie wesela tez chcemy wyjsc, by złapac nad jeziorem zachod słonca, ale wtedy tylko na chwile, nie chce gosci na długo zostawiać:-)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Sesja po slubie ma swoje plusy....moja suknia szwędała sie po asfalcie, była  w porcie przeładunkowym, na polu czegoś zółtego co kwitło i farbowało...a potem kąpała się w Bałtyku.

Gdzieżbym zrobiła taką sesję w dniu ślubu, raz  - brak czasu na 8 godzinny wypad w nieznane z fotografem, dwa - kieca po tym wyglądała zajefajnie - najlepszy był nadmorski piach w koronce....

Offline tete Kobieta

  • "Nikt nie lubi samotności. Ja tylko nie próbuję się z nikim na siłę zaprzyjaźniać. To prowadzi do rozczarowań."
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2.06.2007
zgadzam sie z Lilą(miałam to samo ;D) mysmy mieli chyba 3dni po...a nadal bylismy 'oczadziali tym dniem" ;D ;D ;D ;D ;Di foty wyszły bardzo naturalnie....
"-To wódka?- słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle. -Na litość boską, królowo- zachrypiał- czy ośmieliłbym się nalać damie wódki ? To czysty spirytus. "

Offline nefka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 27.09.2008 :serce:
Zdecydowanie sesja w trakcje przyjęcia weselnego moj powód:
moim fotografem będzie moja ciocia która wyjezdza w niedziele i nie bedzie czzasu na sesje po. . .  ale także kolejne koszy a poza tym, chcialabym wygladac tak samo "olśniewająco" jak w dniu ślubu i aby na zdjęciach były nasze emocje związane z tym dniem  ;D
ta sa dla nas wystarczające argumenty
a co do gości. . .  zrozumieja  ;)

Offline Moris Mężczyzna

  • nowicjusz
  • data ślubu: 24.04.1999
"Świętne" słowa . . .  Marcinie

Ja bym jedynie nie znalazł żadnych wad na sesję w innym dodatkowym terminie - gdyż jak wdać z opinii moich przedmówczyń to same +++++++ :)

Pozdrawiam

Adam Ludwik

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
my zdecydowaliśmy się na sesje innego dnia ale nie dlatego, że w dniu ślubie będziemy zestresowani czy szkoda mi będzie sukni (choć to tez przeszło mi przez myśl). Główny powód to to, że nie wyobrażamy sobie, że mielibyśmy zostawić gości. Nie po to ich zapraszaliśmy aby ich zostawić na 2 czy 3 godz. Dla mnie jest to dużym nietaktem. Chcielibyśmy każdą sekundę naszego wesele wykorzystać na zabawę i obcowanie z ludźmi, na których nam zależy :)

Offline hany81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 16.08.2008
my się jeszcze zastanawiamy ale zdjęcia w studio będziemy mieli w dniu ślubu ( uciekniemy z imprezy na godzinkę) a plener .... myślę o dniu po weselu ale zobaczymy

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
My mieliśmy sesje we wtorek po ślubie :)

w dniu ślubu nie chcieliśmy bo:
- trzeba pilnować żeby sukni nie wybrudzić
- jest się jeszcze zestresowanym kościołem i pierwszym tańcem
- czas, czas, czas

A po ślubie:

Z suknią generalnie można zrobić wszystko (no prawie :) ) czasu jest dużo, nie ma już stresu, no i dla mnie była to ogromna przyjemność założyć jeszcze raz suknie :) jeszcze raz się szykować :) tym razem sama się malowałam i to mąż pomagał mi sie ubrać a nie mama :)

Offline aurelka Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: lato.2015
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
10 października 2010, 18:45
mam pytanko kiedy zrobic sesje slubna w studio a kiedy w plenerze??? po kosciele przed czy na drugi dzien, i jak w te n sam dzien to w trakcie trwania wesela???

Offline Baby Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.08.2010
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
11 października 2010, 20:46
mam pytanko kiedy zrobic sesje slubna w studio a kiedy w plenerze??? po kosciele przed czy na drugi dzien, i jak w te n sam dzien to w trakcie trwania wesela???

Poczytaj: http://forum.e-wesele.pl/index.php?topic=9456.0

Ja osobiście wybrałam opcję 1. Zdjęcia plenerowe przed ślubem, potem powrót do domu, błogosławieństwo i wyjazd do kościoła.  :)  I byłam bardzo zadowolona z takiego wyboru, przynajmniej nie miałam czasu aby się denerwować przed ceremonią - bo nie było czasu o tym myśleć.  :D Sesja plenerowa przebiegały fantastycznie i w mega luźnej atmosferze.  ;D Ja osobiście polecam zdjęcia  w dniu ślub - no chyba że pogoda nie dopisze, to wtedy plener w inny dzień  :)

Offline Malamo Mężczyzna

  • nowicjusz
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
12 października 2010, 20:07
Ja akurat patrzę na ten temat z drugiej strony - fotografa, który przerabiał już wszystkie w/w opcje.

1. Niezbyt komfortowa dla fotografa
- nieciekawe światło w godzinach około południowych - tzn każde jest dobre lecz lepsze efekty po godz. 16-tej (latem)
- trzeba wybierać takie miejsca i "pozy" aby PM nie wybrudzili lub uszkodzili swoich kreacji
- bywało, że bukiet upadł przypadkowo na ziemię a ... ceremonia dopiero przed nimi:(
- bywało, że kosmetyczka, fryzjerka i .. świadkowa nie wyrobiła się i na sesję nie było już czasu
- efekty takich sesji w większości mało zadowalajace fotografa - nie ma siły, aby któreś z Młodych nie przeżywało tego co ich czeka za kilka godzin. A na zdjeciach to widać!
- deszczowa pogoda wyklucza takie sesje!!!

2. Sytuacja lepsza jak poprzednia pod warunkiem, że:
- fotograf ma na sesję ok 1,5 godziny na 2 różne, nieodległe od siebie miejsca - urozmaicenie ponad wszystko
- nie trafimy akurat w wymarzonym miejscu na inne pary i gdzie ich fotograf rozlożył swoje dość pokaźne studio, które nas znacznie mogłoby ograniczać
- PM dają fotografowi wolną rekę co do rezyserowania sesji (ok, ok - pamietam - na weselu też chcecie wygladać pieknie i schludnie)
- zdjecia robi tylko fotograf!!! Dość czesto są sytuacje, że na sesję jedzie ktoś z gosci popstrykać, aby "zdjecia można obejrzeć wcześniej i już w poniedziałek wrzucić na NK". Dochodzi wtedy do sytuacji, że  w tej samej chwili jedno z PM pozuje mi a drugie koleżance czy komuś tam. Wierzcie mi - znacznie to wydłuza czas sesji a i dochodzi do nerwowej atmosfery. Każdy fotograf ma swoje metody wspólpracy z PM a takie sytuacje burzą cały ten plan. A jesli jeszcze "pan/pani fotograf" zaczyna rzucać tekstami typu "boi się pan konkurencji?" to ręce opadają:(
- pogoda - nie do konca wyklucza ale znacznie ogranicza ilość miejsc na sesję

3. Sesja w dniu innym jak ślub - hulaj dusza:)
- czas praktycznie nieograniczony i nie trzeba się martwić, że goście czekają  
- PM nie muszą się martwic o swoje kreacje
- jesli dobrej fryzjerce wspomnimy, że za 2 - 4 dni mamy sesję foto to tak przygotuje fryzurkę, że po drobnych korektach mamy, siostry, kolezanki bedzie wyglądała niemal tak samo (chyba, że macie Drogie Panie naprawdę ją wyszukaną i pracochłonną). Makijaż - z doświadczenia wiem, że jest to mniejszy problem jak fryzura:)
- w przypadku niesprzyjajacej pogody kazdy szanujacy się fotograf ma jakieś "antidotum":P W ostatecznosci można się umówić na kolejny dzień
- atmosfera zupełnie "luzacka" - PM mogą się wykazać swoją kreatywnoscią i po prostu być sobą!!! Nie zawsze wychodzi to w dniu ślubu lub stres powoduje, że wygląda to sztucznie u któregoś z PM. Pamietam PM, które były zestresowane (głównie odpowiedzialnoscią za udaną imprezę) aż do wyjazdu ostatniego z gosci!!!
- można "wyskoczyć" w kilka miejsc np do tych, które dla Was mają sentymentalne znaczenie

To co wyżej to akurat te powody "za i przeciw", które przychodzą mi do głowy w tej chwili.
Ja akurat preferuję sesje w dniu innym jak ślub, ale to klienci decydują. W dniu ślubu takim parom "z innego dnia" robię krótką sesję (20 - 30 minut) ze świadkami i limuzynką w nieodległym od lokalu plenerze oraz z gośćmi na sali a reszta zdjęć po weselu.
Kończąc, życzę wszystkich samych udanych zdjęć o kazdej porze dnia i tygodnia:)

Offline Myszuś Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 30.04.2011
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
13 października 2010, 09:06
my będziemy mieli sesje po weselu
nie wyobrażam sibie że mój PM zobaczy mnie przed ceremonią w kościele!!!  :o poza tym i tak pewnie będę zestresowana i potrzebuję więcej zajęć w tym dniu  ;)
nam fotograf też podpowiedział że po ślubie jest lepiej bo pojedziemy w jedno miejsce - jeśli się okaże że tam zdjęcia nie wychodzą dobrze to pojedziemy kawałek dalej i możemy na spokojnie wszystko załątwić...... no i oczywiście kwestia pogody..... po ślubie można sesje sopkojnie przełożyć o dzień czy nawet dwa jeśli w danym dniu pada itp
w dniu ślubu będzie tylko malutka "sesja" z samochodem i świadkami i może jakieś grupowe zdjęcie i to wszystko

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
20 października 2010, 15:36
Ja osobiście jestem za sesją juz po......czyli kilka dni po ceremonii :) Zdecydowanie bardziej podobaja mi się takie " luzackie " zdjęcia , bo wiadomo , że nie ma juz stresów , wychodzi się bardziej naturalnie i można sobie pozwolić na więcej szaleństwa :) Ja wogóle" boję się" kamery i obiektywu , bo uważam , że jestem mega niefotogeniczna , dletego tez zastanawiamy sie powaznie z moim P. nad sesją narzeczeńską....tak dla oswojenia :) A wygląd...no cóż , o ile makijaż zrobiłabym sama to z fryzurą musiałabym sie zwrócic do fachowca :) ale wydaje mi sie , że mozna sie dogadać z wizażystką i fryzjerką , i w jakimś pakiecie zamówić usługę na dzień sesji :) Myślę , że koszt uczesania i makijażu w stosunku do wszystkich wydatków , to jednak nie jest dużo , a przeciez zdjęcia zostaja nam na całe życie!!!!:):):) Poza tym jesli sesja nie jest w weekend , to myslę , że mozna wynegocjować korzystny rabat , bo i  fachowcy nie maja az tylu zleceń , a zawsze jakiś grosz im wpadnie :)

Offline Pinesia Kobieta

  • forumowicz
Odp: Kiedy zdjęcia w plenerze?-Mini poradnik
31 października 2010, 09:51
Ja także jestem zdecydowanie za sesją po ślubie. Tak jak wyżej pisane totalny luz, czas nieograniczony i można sobie pozwolić na dużo, dużo więcej niż przed czy w czasie wesela. Także i moja sesja odbyła się 4 dni po ślubie i nie żałuję, bo zdjęcia jak dla mnie i mojego męża wyszły rewelacyjnie. Żadnej sztuczności na zdjęciach. Może i sukienka na sam koniec nie wyglądała najlepiej, bo zaliczyła stacje pkp, park i tarzanie się w liściach a na sam koniec piach i wodę ale było warto, bo to niezapomniana pamiątka na całe życie.
I jeszcze jeden plus sesji po zdjęciach to to, że przez całe wesele mogłam być cały czas z moimi gośmi :)

Offline przemekb Mężczyzna

  • użytkownik
  • data ślubu: 07.06.2008
Ja osobiście jestem za sesją juz po......czyli kilka dni po ceremonii :) Zdecydowanie bardziej podobaja mi się takie " luzackie " zdjęcia , bo wiadomo , że nie ma juz stresów , wychodzi się bardziej naturalnie i można sobie pozwolić na więcej szaleństwa :) Ja w ogóle" boję się" kamery i obiektywu , bo uważam , że jestem mega niefotogeniczna , dletego tez zastanawiamy sie powaznie z moim P. nad sesją narzeczeńską....tak dla oswojenia :) A wygląd...no cóż , o ile makijaż zrobiłabym sama to z fryzurą musiałabym sie zwrócic do fachowca :) ale wydaje mi sie , że mozna sie dogadać z wizażystką i fryzjerką , i w jakimś pakiecie zamówić usługę na dzień sesji :) Myślę , że koszt uczesania i makijażu w stosunku do wszystkich wydatków , to jednak nie jest dużo , a przeciez zdjęcia zostaja nam na całe życie!!!!:):):) Poza tym jesli sesja nie jest w weekend , to myslę , że mozna wynegocjować korzystny rabat , bo i  fachowcy nie maja az tylu zleceń , a zawsze jakiś grosz im wpadnie :)

Veronka jest jedno - nie ma nie fotogenicznych ludzi, tylko nieumiejętni fotografowie :) zawsze to powtarzam klientom

Co do fryzury i makijażu, fryzura jaka proponuje młodym to typowy luz, proste rozpuszczone włosy ew. koczek do łatwiejszego wpięcia welonu, zresztą moje sesje ostatnio charakteryzują się tym że zawsze do stroju ślubnego dokładam zwyczajne ubranie i przede wszystkim obuwie, efekt jest o tyle inny że zaciekawia inne pary i korzystają z tego pomysłu.

więc trampki, addidaski, glany czy butki trekkingowe a do tego rozpinany sweterek, płaszczyk lub skorka :)

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Cytuj
nie ma nie fotogenicznych ludzi, tylko nieumiejętni fotografowie  zawsze to powtarzam klientom

hahaha :) No ,  podejście do klienta masz w takim razie na 6+  :ok:
Ale zapewniam Cię , że miałbyś ze mną piekło  ;D ;D ;D.......ze wszystkich zdjęć , jakie mam ( w sumie niewiele tego ) , jest tylko kilka , na których sie sobie podobam :)  Porównanie może nie trafione w 100% , bo nie są to fotki robione przez profesjonalistę , no ale......Sa ludzie , którzy za każdym razem wychodzą bosko i znam tez takich , co lepiej wychodzą na zdjęciach niz w rzeczywistości.........u mnie jest całkiem na odwrót :) ;D ;D ;D

No chyba , że masz na mysli takie rzeczy jak "fotoszopy"  itp....:);)

Cytuj
fryzura jaka proponuje młodym to typowy luz, proste rozpuszczone włosy ew. koczek do łatwiejszego wpięcia welonu
.......
Wiesz.....zalezy kto , co lubi.........Z punktu widzenia faceta ( nawet jeśli jest fotografem-profesjonalista ) , wyglada to trochę inaczej niż u kobiet.....Ja np. nosze rozpusczone włosy na codzień , no a na sesji , chciałoby się wyglądac jakoś inaczej niż zwykle ( pomijając suknię )......
Poza tym , jeśli na ślubie miałabym ekstra fryzurkę , to chciałabym , żeby na sesji tez to było uwiecznione. Ewentualnie na końcu możnaby było rozpuścić i ponieść się fantazji ;)
Faceci nie przywiązują tak dużej wagi do takich "pierdółek " , jak kobiety....ot , taka nasza natura :):):)