e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: dylemat aelitki  (Przeczytany 1941 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline A3lita Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.06.2009
dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 00:31
Witam Was kochani, mam dylemat i proszę was o radę, mój ślub odbędzie się 23 sierpnia 2008r zastanawiam się nad zaproponowaniem mojej koleżance bycie światkiem wszystko byłoby w pożarku z tym ze ona jest dość mocno wytatuowana, nie wiem czy byłaby w stanie wszystko zakryć i czy chciałaby to zakryć, mnie to nie przeszkadza czy jednak może to razić moja rodzinę i przyszłą rodzinę? Jak myślicie czy powinnam się tym przejmować?

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 10:56
Skoro Tobie nie przeszkadza...

Ale jesli ważne jest dla Ciebie zdanie rodziny w tym względzie to zrezygnuj, bo myślę, że komentarze będą.

Offline A3lita Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.06.2009
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 20:47
najsmieszniejsze jest to ze nie mam komu poza "ta" osoba zaproponowac tego. . .  masz racje musze to wszystko jeszcze przemyslec.

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 21:54
A może warto z przyjaciółką porozmawiać....Może do kościoła założy coś (chusta, żakiet) co przysłoni tatuarze.
Skoro to dobra przyjaciólka, to po prostu powiedz szczerze, że obawiasz sie reakcji rodzinnej starszyzny, że ludzie w pewnym wieku wyrabiaja sobie o kimś zbyt pochopnie zdanie, ot na podstawie samego wyglądu, że nie chciałbyś aby potem miało to jakieś reperkusje w stosunku do jej osoby....
Sprawa jest delikatna...ale myśle, że do dogadania....

Offline A3lita Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 27.06.2009
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 22:24
w sierpniu oba przedramiona ciezko bedzie zakryc...

Offline met Kobieta

  • Młoda Żonka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: [size=
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 23:24
Bywają leciutkie żakieciki. Można zawsze coś takiego uszyć.
Nie ma rzeczy niemozliwych :-)

Offline liliann Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30 września 2006
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 23:29
Dokładnie....żakiecik do kościoła...lub szal....

Offline met Kobieta

  • Młoda Żonka
  • Chuck Norris
  • data ślubu: [size=
Odp: dylemat aelitki
7 stycznia 2008, 23:31
Moja Mama np. miała na koronkową sukienkę rozpięty żakiet. Nie wiem nawet, co to za materiał, ale nie było to nic cienkiego/przezroczystego.
Ślub był w sierpniu, a Mama nie narzekała na niewłaściwy ubiór ;-)