e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: być piekną tylko w TEN dzień???  (Przeczytany 11570 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sophia

  • zapaleniec
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 17:27
Myślę, że robienie sobie czegoś takiego na rękach jest śmieszne. Nakładanie tipsów, wybielanie ząbków przed ślubem, solarki,wizyty u  kosmetyczki i nie wiem co jeszcze. A miesiąc po slubie kapcie i stary szlafrok. to bez sensu.
Jesli ktoś robi takie rzeczy na co dzień,  nie tylko od wielkiego święta , to proszę bardzo. ale jesli nie to lepiej się nie wygłupiac, bo nie pozna nas ani rodzina, ani znajomi a co najgorsze nawet sam mąż. I niekoniecznie jego zdziwienie tego dnia będzie pozytywne.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 17:32
akurat z wybielaniem nie jest tak jak myslisz.... już się naoglądałam panien młodych z brunatnuymi zebami do śnieznobiałej sukni... wygląda to delikatnie mówiąc "fatalnie"...

kolor to pikus przy tym co widziałam któregoś razu...  panna młoda...co ząb to próchnica... a suknia za około 4koła... brrrrrrr....

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 18:27
Cytat: "Sophia"
Myślę, że robienie sobie czegoś takiego na rękach jest śmieszne. Nakładanie tipsów, wybielanie ząbków przed ślubem, solarki,wizyty u  kosmetyczki i nie wiem co jeszcze. A miesiąc po slubie kapcie i stary szlafrok. to bez sensu.
Jesli ktoś robi takie rzeczy na co dzień,  nie tylko od wielkiego święta , to proszę bardzo. ale jesli nie to lepiej się nie wygłupiac, bo nie pozna nas ani rodzina, ani znajomi a co najgorsze nawet sam mąż. I niekoniecznie jego zdziwienie tego dnia będzie pozytywne.


Moim zdaniem robienie się tego dnia na bóstwo jest jak najbardziej na miejscu . Przecież która z nas nie chciałaby tego dnia wyglądać najpiękniej na świecie ?  :D Chcemy mieć piękną skórę , włosy paznokcie i ząbki i wszystko co możliwe , aby wyglądało Naj

A skoro już takie podejście że wszystkie zabiegi pielęgnacyjne przed ślubem , aby wyglądać pięknie są bezsensu to najlepiej pójść do ślubu w starej sukience (białej lub innego koloru) z szafy , ubrać buty ze studniówki , włosy zaczesać w kitke psiknąć lakierem aby było inaczej niż na codzień i heja na swójwymażony dzień w życiu
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 18:32
Ela, masz 100% racji  :ok: , natomiast wypowiedz Sophii wydaje mi sie  troche...dziwna   :drapanie: :?:

Offline Julia

  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 18:36
Ja nie widzę nic dziwnego w tym, że panna młoda chce w dniu ślubu wyglądać wspaniale, niecodziennie, cudownie. I co z tego, że na codzień nie biega do kosmetyczki itp. ? Często nie ma na to poprostu czasu. Ale w taki dzień, jedyny raz w życiu WYPADA wyglądać inaczej, odświętnie i najpiękniej, jak się da. A jeżeli nas rodzina nie pozna to tym lepiej. A pan młody niech padnie z wrażenia!!! :wink: .

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 20:03
Jasne, że trzeba dbać o siebie nie tylko od święta ale akurat na ten dzień trzeba sie przygotować jak najlepiej!!!
Ja na pewno przed ślubem pójdę do kosmetyczki, fryzjerki, wizażystki... Nawet na solarium pójdę kilka razy - nie po to aby sie "spalić" i wygladać nienaturalnie - tylko po to aby sie ładnie opalić!
Ten dzień jest wyjątkowy i dlatego nie zamierzam oszczędzać na swoim wyglądzie!

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 20:05
Cytat: "Sophia"
Myślę, że robienie sobie czegoś takiego na rękach jest śmieszne. Nakładanie tipsów, wybielanie ząbków przed ślubem, solarki,wizyty u  kosmetyczki i nie wiem co jeszcze. A miesiąc po slubie kapcie i stary szlafrok. to bez sensu.
Jesli ktoś robi takie rzeczy na co dzień,  nie tylko od wielkiego święta , to proszę bardzo. ale jesli nie to lepiej się nie wygłupiac, bo nie pozna nas ani rodzina, ani znajomi a co najgorsze nawet sam mąż. I niekoniecznie jego zdziwienie tego dnia będzie pozytywne.



Twoja wypowiedż nie daje mi spokoju  :!: Wydaje mi się , że jesteś strasznie negatywnie nastawiona do całej ceremoni ślubnej , a sam ślub jest z przymusu  :!:

Powiedz sama szczerze czy ty nie będziesz stroiła się tego dnia ?
Nie idziesz się czesać do fryzjera ?
Nie będziesz robiła innego makijażu niż zawsze ?
Nie będziesz malowała odświętnie pazurków ?
Nie wybierałaś ślicznej sukni ślubnej , butów itd ?
Takich pytań mogłabym zadać jeszcze wiele....
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 20:19
Cytat: "monia"
akurat z wybielaniem nie jest tak jak myslisz.... już się naoglądałam panien młodych z brunatnymi zebami do śnieznobiałej sukni... wygląda to delikatnie mówiąc "fatalnie"...

kolor to pikus przy tym co widziałam któregoś razu...  panna młoda...co ząb to próchnica... a suknia za około 4koła... brrrrrrr....


 no dobra...ale jak wybielic ząbki tanim  :!:  sposobem? no moze nie tyle wybielic co trochę rozjaśnic? jest jakiś sposób ??  wiem,ze pisałas o wybielaniu w gaminecie itp,ale to był koszt 1000zł..a nie ma czegos duzo tańszego? efekt nie musi byc długotrwaly..
dobrze,ze moja suknie ma kolor złoty ecru ;) chociaz tak źle to chyba ze mną ne jest .. :lol:

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 20:29
Muszę powiedzieć że trochę się zgadzam z opinią Sophi. To znaczy uważam że dbanie o swój wygląd w dniu ślubu aby wyglądać pięknie jest oczywiste i jak najbardziej się do tego przychylam :)

Ale rozumiem co ona miała na mysli - to że jakaś kobieta może na co dzień się nie malować, chodzić w sportowych ciuchach, głównie w spodniach (nie żebym miała coś przeciwko spodniom albo sportowemu stylowi ale wiecie nigdy nie wygląda kobieco, a w spodniach można także wyglądać super kobieco i to nie tylko w obcisłych) ale mam na myśli kobietę która ogólnie nie przywiązuje wagi do ubioru bądź wyglądu. Tymczasem na ślub korzysta z usług kosmetyczki, stylistki i wizażystki (chociaż normalnie nigdy tego nie robi) i po prostu oszukuje samą siebie bo w tym jednym jedynym dniu bedzie wyglądała inaczej, w makijażu, opalona, tipsy itd. A potem w tydzień po ślubie nadal będzie jak wcześniej nie przywiązywała uwagi do swojego wyglądu.

Znam taką dziewczynę 2 lata temu wychodziła za mąż, wcześniej była to taka zwykła "szara myszka" (choć ładna kobieta ale nie dbała o siebie po prostu i przywiązywała do tego uwagi, cały czas te same ciuchy, włosy w warkocz, zero makijażu, okularki ) a na ślubie jej nie poznałam :) super makijaż, włosy- ekstra fryzura, sukienka jak u księżniczki, szkła kontakowe, tipsy oczywiście, opalona, cudnie wyglądała. I co z tego jezeli zaraz po ślubie w tym samym tygodniu znów powróciła do warkoczyka, tych samych zero kobiecych ciuszków i bez makijażu.
Chodzi o to, że to takie oszukiwanie - bo co z tego że w tym jednym dniu wyglądała ekstra, to tylko jeszcze bardziej zwiększa ten kontrast i to że po dziś dzień pamiętam że wtedy tak wyglądała że jej nie poznałam ale to nie była ona!!! Tylko jakąś wykreowana osoba, zupełnie nie podobna do tej dziewczyny. Swoją drogą to się jej dziwię bo ja jakbym wiedziam że mogę tak super wyglądać to robiłabym potem wszystko aby dalej tak wyglądać, może nie z takim rozmachem, ale potpatrzyłabym makijaż, fryzurkę, ubiór i wykorzystywała to później :)

Zgadzam się że kazda z nas chce być w ten dzień najpiękniejsza ale pozostańmy sobą. Przecież to w tej kobiecie zakochał się nasz wybranek a nie w jakimś sztucznie wykreowanym wizerunku, który chcemy utrwalić na zdjęciach i filmach ślubnych, przecież dziewczyna np. w krótkich włosach, która na co dzień lubi wygodne casual ciuszki i nie maluje się -może na ślub wybrać sukienkę w jej stylu, elegancką ale jednocześnie z akcentem luźniejszym (a nie wielką balową suknię z mnóstwem ozdób, których na co dzień nie toleruje), może iść do wizazystki, która dobierze delikatny, podkreślający urodę subtelny makijaż i będzie o niebo piekniej wyglądać niż jakby zrobiła z siebie lalkę Barbie!

Rozpisałam sie jak nigdy na tym forum - proszę o wybaczenie, jeżeli ktoś wytrwał do końca :D

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 21:30
A ja i tak sie nie zgadzam. Ja uwazam, ze to jak kto wyglada, jak sie ubiera, maluje itd. czy to w dzien powszedni czy w dzien slubu to indywidualna i prywatna sprawa kazdej (kazdego) z nas i stwierdzenie typu Jesli ktoś robi takie rzeczy na co dzień, nie tylko od wielkiego święta , to proszę bardzo. ale jesli nie to lepiej się nie wygłupiac,  jest wedlug mnie strasznie nie na miejscu  :!: Kazdy powinien robic to co uwaza za stosowne i nikt nie powinin wciskac nosa w nie swoje sprawy  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 22:45
Cytat: "Madzialena"
Cytat: "monia"
akurat z wybielaniem nie jest tak jak myslisz.... już się naoglądałam panien młodych z brunatnymi zebami do śnieznobiałej sukni... wygląda to delikatnie mówiąc "fatalnie"...

kolor to pikus przy tym co widziałam któregoś razu...  panna młoda...co ząb to próchnica... a suknia za około 4koła... brrrrrrr....


 no dobra...ale jak wybielic ząbki tanim  :!:  sposobem? no moze nie tyle wybielic co trochę rozjaśnic? jest jakiś sposób ??  wiem,ze pisałas o wybielaniu w gaminecie itp,ale to był koszt 1000zł..a nie ma czegos duzo tańszego? efekt nie musi byc długotrwaly..
dobrze,ze moja suknie ma kolor złoty ecru ;) chociaz tak źle to chyba ze mną ne jest .. :lol:


eeeeeeeee..jakim sposobem??? tanim sposobem... zapomnij...

wszystkie sposoby pt 'paski do wybielania' czy "pedzelek colgate" to bajer na resorach... owszem.. rozjaśni nieco usmiech ale nie wybieli... szczególnie wtedy gdy masz do czynienia z zebami poantybiotykowymi czy mamy do czynienia z pacjentem ze schorzeniami hematologicznymi... już nawet nie wspominam w tym momencie o martwych zębach... sorryy.. takie sa realia...

wybielanie w gabinecie obu łuków nie kosztuje 1.000zł... znam gabinety tańsze gdzie za tą sama usługę zapłacisz mniej.... chyba, że wybierasz wybielanie na posiedzeniu na fotelu w ciągu godziny a nie nocne, nakładkowe wybielanie... efekt  - moje zeby po wybielaniu nie zmieniły koloru... a to juz prawie 4 lata mijają... nadwrażliwość - zero, próchnica - zero, uszkodzenia szkliwa - zero, martwica zebów - zero.... i mało tego... wybielam zeby moim pacjentom już od 4 lat i zaden z nich nie miał problemów (jak narazie)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 22:54
Cytat: "Julia"
Ja nie widzę nic dziwnego w tym, że panna młoda chce w dniu ślubu wyglądać wspaniale, niecodziennie, cudownie. I co z tego, że na codzień nie biega do kosmetyczki itp. ? Często nie ma na to poprostu czasu. Ale w taki dzień, jedyny raz w życiu WYPADA wyglądać inaczej, odświętnie i najpiękniej, jak się da. A jeżeli nas rodzina nie pozna to tym lepiej. A pan młody niech padnie z wrażenia!!! :wink: .


Julio ja się całkowicie z Tobą zgadzam i z innymi dziewczynami, które są po Twojej stronie! :)  :)  :)
Wiadomo, że każda z nas w tym jedynym dniu w życiu chce wyglądać pięknie i to jest normalne! :)

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
24 kwietnia 2005, 23:41
sophia - trudno jest się z toba nie zgodzic...

faktycznie - sa dziewoje, które wyglądają "jak mnie panie boże stworzyłeś taka mnie masz"... zbliża sie termin slubu i nagle z myszy przeobrażają się w princessy....

faktycznie - w ich przypadku ten cały czar czarodziejskiej mocy slubu wygląda nienaturalnie.. jakos tak na siłę....

niestety po tym bajecznym dniu i nocy nadal nie wyciągaja wniosków i z ksiazniczki ponownie wracają do poziomu kopciuszka z tym,ze ksiecia i balu i kryształowego pantofelka juz nie będzie... pozostaja sie poprzednią wersją... a szkoda... naprawdę niewiele potrzeba,zeby nie wyglądać szaroburo... nie chodzi o markowe ciuchy czy kosmetyki na dwuzerową kasę... chodzi o podejscie do samej siebie...

z drugiej strony - czy ty nie bedziesz siedziała u kosmetyczki , nie bedziesz miała dopracowanego fryzu, paznokietków(niekoniecznie tipsów) czy makijazu w dniu własnego ślubu???

każda z nas chce w tym dniu wyglądac bajecznie...

dziewczynki w przedszkolu bawią się w slub....

kazda z nas czeka na te spojżenia w kościele, to ochhhhh i achhhhhhhhh gości i miny pana młodego z półka na wysokosci kostek na widok nas wchodzących do pokoju aw dniu slubu...

no ładnie... teraz ja elaboraty tworze ;)

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 02:23
Cytat: "monia"


z drugiej strony - czy ty nie bedziesz siedziała u kosmetyczki , nie bedziesz miała dopracowanego fryzu, paznokietków(niekoniecznie tipsów) czy makijazu w dniu własnego ślubu???


no wreszcie ktoś ;)

Offline Julia

  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 08:20
Wiecie co ja myślę, że przygotowując się do ślubu i wesela nie chodzi o to, żeby zrobić z siebie lalkę Barbi, jak napisano w jednej z opinii. Ale fakt, że na codzień kobieta nosi sportowe ciuchy, spodnie, delikatnie się maluje, ma krótkie włosy nie oznacza dla mnie, że taki sam wizerunek powinna zaprezentować w dniu ślubu. Zmiana wyglądu na taki niecodzienny czy wybór sukni w fasonie jaki wybrałoby się tylko w ten dzień to nie jest oszustwo. Dlaczego ktoś ma wkładać prostą skromną suknię, jeśli marzy o szerokiej sukni księżniczki? Niech spełni swe marzenia. I niech to udokumentuje na zdjęciach właśnie i filmie, aby było co powspominać. Poza tym każdy postępuje tak, jak mu dyktuje własny rozum. I jeśli ma ochotę zrobić tipsy, profesjonalny makijaż, solar itp. - to ok, a jeśli nie też ok. Poza tym weźcie pod uwagę, że w rękach prawdziwego wizażysty każda kobieta staje się piękniejsza. Obróbka robi swoje. Dalczego więc nie wydobyć na światło dzienne tego piękna, które zwykle jest ukryte? Nie mówię o skrajnościach typu braki w uzębieniu czy widoczna próchnica, bo to już jest totalne zaniedbanie i wstyd. Ale ja bym była zadowolona gdybym na własnym ślubie wyglądała tak, że nie poznaliby mnie ludziska. Chociaż to mało prawdopodobne :lol: . Czemu nie pokazać, że wszystkie jesteśmy piękne, tylko zwykle na podkreślenie tego piękna brakuje nam czasu, pieniędzy( :( ), może i chęci. I na koniec-
przecież nasze wizerunki różnią się w zależności od okazji, inaczej wyglądamy idąc na disco, imieniny cioci czy grilla na działce. Pozostaje tylko odpowiednio dopasować swój wizerunek do sytuacji.

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 09:13
To ja sie znow udziele i powiem: mam dokladnie takie samo zdanie jak Julia i powiem jeszcze raz, to co mowilam wczesniej: to kazdego za nas indywidualna sprawa jak wygladamy i bedziemy wygladac i uwazam, ze kazdy powinien robic tak, aby dobrze sie czul i byl zadowlony i ocenianie tego jest dla mnie nie w porzadku  :? , ale to tylko moje zdanie...

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 11:46
Cytat: "Julia"
I na koniec-
przecież nasze wizerunki różnią się w zależności od okazji, inaczej wyglądamy idąc na disco, imieniny cioci czy grilla na działce. Pozostaje tylko odpowiednio dopasować swój wizerunek do sytuacji.


Julio święte słowa! Masz rację! :brawo:

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 20:16
Ale się burza zrobiła :D

Zgadzam się z tym że jeżeli ktoś tak czuje, marzy żeby wyglądać inaczej, zupełnie nie tak jak zazwyczaj to jest jego indywidualna sprawa i w 100% ma prawo zrobić tak jak myśli i czuje.
Ja tylko zauważam coraz częściej że "zrobienie się na bóstwo" na ślub to taka moda, bo wszyscy tak robią, bo tak trzeba, bo koleżanki tak wyglądały, bo ....
Wizyta u kosmetyczki, wizażystka, paznokcie w salonie, solarium, przedłużane, zagęszczane włosy, laserowa depilacja, wybielanie zębów...... do czego to doprowadzi za kilka lat, może nowy biust na ślub albo operacja plastyczna? Oczywiście nie jestem jakąś nawiedzoną tradycjonalistką i uważam że wszystko jest dla ludzi ale bez przesady.

Julio -> nie zrozumiałaś mnie, ja wyraźnie napisałam że chodzi o sytuację, kiedy ktoś jest wykreowany sztucznie, na kogoś kim nie jest, a nie jeśli marzy o sukni księżniczki to ma jej nie zakładać bo zazwyczaj nie nosi - to bez sensu.

Tylko trzeba znaleźć granicę kiedy przestajemy robić coś ze swoim wyglądem o czym marzyłyśmy i pragnęłyśmy zrobić w ten jedyny dzień, a kiedy wpadamy w machinę marketingu i reklamy.

Offline Sophia

  • zapaleniec
być piekną tylko w TEN dzień???
25 kwietnia 2005, 20:21
chyba jedna Tajusia zrozumiała co miałam na myśli.
Co do Eli, to czy naprawdę uważasz, ze skoro nie podoba mi się całe to zamieszanie z własną urodą przed ślubem to biorę ślub to na przymus? twoje rozumowanie jest nielogiczne.
Przeraża mnie myśl, że w dniu własnego ślubu miałabym spędzić kilka godzin u fryzjera, kolejne kilka u kosmetyczki itd. postaram się ograniczyć ten czas do minimum.
Pisząc nasuwa mi sie kolejna myśl. Tak już zupełnie z drugiej strony patrząc. Tajusia napisała o dziewczynie, która zwykle chodzi w dzinsach i bez makijażu i tak się odstawiła w dniu ślubu że jej nie poznali. Ale ja chce powiedziec jeszcze o innej stronie.
Czy nie jest czasem tak, ze (w przypadku wielu z was też), na co dzień wyglądacie bardzo dobrze, może nawet lepiej niż dobrze. Więc po co przedobrzać w dniu ślubu.
Tak sobie myślę dalej, że trzeba się zastanowić czy aby na pewno fryzura, którą układa się kilka godzin będzie dobra, czy potrzeba nam eksperymentów z wystrzałowym makijażem, który może nie jest znowu taki konieczny (może po prostu jesteśmy wystarczająco ładne w zwyczajnym make up).
Wskoczyłyście na mnie wszyskie strasznie, ale ja jednak uważam, ze trzeba zachować w tych wszystkich weselnych szaleństwach odrobinę rozsądku. I to wcale nie bedzie oznaczać że robimy coś na przymus czy wbrew sobie (zapewniam Cie Elu).

Offline Julia

  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 08:36
Jasne dziewczyny, że robienie niektórych zabiegów tylko aby zabłysnąć na ślubie to przesada - do tego zaliczam np powiększanie biustu czy zagęszczanie włosów. Ale już wizyta u kosmetyczki czy fryzjera to z kolei norma, no chyba, że same potrafimy się umalować czy uczesać. Ja już pisałam, że nie chodzi o kompletną zmianę swego wizerunku ale o podkreślenie urody. A co do przesady to z innej beczki i nie na temat - teraz mamy prowadzają swe córki przed I-szą komunią do solarium, robią delikatne makijaże i czeszą z próbną fryzurą u fryzjera. Hitem jest natomiast korekcja uszu-jeśli dziecko ma odstające. I co powiecie na to?

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 08:51
O qrczę  :shock:
W życiu bym nie posłała dziecka na solarium  :x

A z korekcją uszu to znam taką jedną (co prawda komunię miała już parę ładnych lat temu) ale teraz chyba żałuje, miała całkiem ładne uszka (choć jej wydawało się że są za duże) a teraz ma blizny i rok po operacji wciąż ją pobolewają.

Offline Julia

  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 09:06
Tajusiu, ja nie mam nic przeciwko korekcji uszu, jeśli są rzeczywiście bardzo odstające. Ale robienie korekcji aby dziecko ładnie wyglądało podczas komunii, to już lekka przesada. Nie wspominając o solarium. Mamusia się wypowiadała w tv-że to dla poprawienia cery. U 9-latki!!!!

Offline Tajusia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 17.09.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 09:12
:shock:  :shock:  :shock:
P.S. Zrozumiałam że o to chodziło :p i właśnie tym bardziej : O zgrozo!

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 10:47
Dziecko w solarium! :Uu:
Co to, to nie na pewno! To już chyba przesada! Malowanie dziecka też!
 :shock:  
To nic dziwnego, że ksiądz ostatnio w kościele mówił, że jest zdziwiony, że pierwszy raz w tym roku mamy dzieci przystępujących do pierwszej komunii zgodziły się, aby dzieci były ubrane w Alby, a nie w "suknie ślubne"!

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 10:51
no to teraz was zastrzelę  :twisted:

jakiś czas temu przyszła moda na buty z czubami... efent... niektórym "gwiazdom" kopytka nie właziły do szczupłych bucików... efekt... operacje usunięcia najmniejszego palc u stopy...

nie jest to żart a głupota ludzka z życia wzięta... :roll:

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 10:59
:shock:  :shock: no Monia, teraz nas tu pewnie wszystkich zaglielas  :wink:

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 11:15
No ładnie! :shock:
Gwiazdy nie wiedzą co z pieniędzmi zrobić?Masakra! :shock:  :Uu:  :zdziwko:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 11:41
'gwiazdami" określam panienki, które za wselką cene chcą być na topie, wyglądają jak z katalogów i całą pensję potrafią wydać na buciki renomowanej firmi lub sukienunie od versacze ;)


niestety to prawda... takie operacje miały miejsce.. nawet w szczecinie...

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 11:46
No to pozdrawiam wszytkich którym "ODPALA' z nadmiaru kasy i niezrealizaowanych ambicji zdjeciowo-katalogowych, markowe :gwiazdeczki" i... hihihiih :wink:
Na głupote nie ma lekarstwa :roll:  chyba :?:

Offline davyjohn Mężczyzna

  • entuzjasta
być piekną tylko w TEN dzień???
26 kwietnia 2005, 11:46
Hm, a jak się z tym chodzi? Przecież to całkowita zmiana układu stopy itp... Coś wierzyć mi się nie chce w to co piszesz...