e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja (wydzielony)  (Przeczytany 3466 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Klub Wyrodnej Matki-dyskusja (wydzielony)
12 października 2007, 09:36
A ja jak czytam wasze posty to nie wiem o czym wy mówicie. Moja Lenka to prawdziwy skarb dla mnie. Kocham ją nad życie i nigdy nie mogłabym powiedzieć, że jak na nią patrze to mi się niedobrze robi. Boże jak to okrutnie brzmi jak o jakimś cudzym dziecku albo zwierzęciu. To jest przecież tylko dziecko małe i jeszcze nie rozumie. Są wieczory że moja malutka drze się w niebogłosy ale ja wtedy jeszcze bardziej ją kocham i ona czuję tą miłość i jest spokojniejsza. Przytulam ją i rozmawiam.
Przebywam z moim dzieckiem 24godz na dobę sama, bez pomocy męża, mamy i teściowej i jakoś mi nerwy nie puszczają.
Pragnęłam jej nad życie i nigdy nawet przez myśl by mi nie przeszło że najchętniej bym ją oddała.
Okropnie to brzmi dziewczyny zwłaszcza, że każda z was niby tak czekała na swoje maleństwo a jak się czyta coś takiego to poprostu niedobrze mi się robi.
To jest moje zdanie i już nic więcej nie napiszę w tym wątku.
Nawet odechciało mi się pisać we własnym.

Pozdrawiam i zastanówcie się nad tym co wypisujecie i czym się tak strasznie szczycicie.
« Ostatnia zmiana: 13 października 2007, 14:49 wysłana przez merkunek »

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 09:49
czym się tak strasznie szczycicie.

Megi, nie denerwuj się...ten wątek powstał pół żartem pół serio, jednak jest tez miejscem gdzie dziewczyny piszą o swoich frustracjach...ja osobiście jestem przekonana, ze choć Aga napisąła co napisała, to jednak bardzo kocha swoje dziecko!!! Jednak jest tylko człowiekiem i ma trochę za dużo na głowie, więc myślę, ze lepiej jesli wypisze się tutaj...

Offline megi28 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 30.09.2006
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 10:01
Ja się nie deneruję bo nie należę do nerwowyh osób. Jednak żartować w taki sposób również nie potrafię.
To jest moje zdanie.

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 10:16
Dziękujemy Megi za wypowedz.
To bardzo pocieszjace ze są idealne mamy :)
Trzyma na duchu mysl ze są wzory do naśladowania.

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 10:50
Megi ciesz się tą swoją radością bo uwierz mi że ona ci szybko minie.

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 11:46
Dziewczyny - czy Wy czasem nie przesadzacie? Każdy ma prawo napisać swoje zdanie!
Ja miałam się już nie wypowiadać - bo jako ta co nie ma dziecka nie wiem o czym Wy mówicie... i wiem, że jest to wątek pół żartem-pół serio...
Ale Megi ma prawo napisać swoje zdanie - ma dziecko i inaczej podchodzi do swojego macierzyństwa niż Wy. Może ma szczęście i jej Lenka jest wyjątkowo grzecznym dzieckiem a może po prostu ma więcej cierpliwości...
Czasami mam wrażenie, że jak u kogoś jest dobrze to odbiega on od normy... takie to typowo polskie... ja mogę mieć źle ale aby i sąsiad tak miał.... Dlaczego nie potrafimy cieszyć się szczęściem innych?

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 11:50
Asiu ja napisałam całkiem serio ze dobrze jest wiedziec ze są idealne mamy.


Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 11:52
Asiu ja napisałam całkiem serio ze dobrze jest wiedziec ze są idealne mamy.

Hmmm, sorki Martuś, ale i ja Twój post odebrałam tak jak Asia...

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 11:56
to jak mam pisac ? ? ? ?
duze litery nie byłu uzywane - a to bardzo drazni
dałam usmiech aby było wiadome ze bez przekąsu w głosie...

mam dosc wypowiadania sie chyba

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 11:59
Po co się złościsz od razu? Tylko wypowiedziałam jakie były moje odczucia i wydawało mi się, że zrobiłam to delikatnie...

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 12:38
wiecie do jakich dochodzę wniosków?że głupim pomysłem było stworzenie tego wątku.Z załozenia to był KLUB WYRODNEJ MATKI,więc miałyśmy pisać o tym co nie udaje nam sie w macierzyństwie.A nie o swoich sukcesach. Zreszta miał byc pół żartem pół serio.Ja też czasem unoszę brew, jak czytam pewne wypowiedzi mamusiek, ale obracam to w żart. I jak byk wątek jest zatytułowanyKLUB WYRODNEJ MATKI, to po co zaglądają tu osoby, które nie do końca rozumieją intencji tego klubu?Które są idelnymi mamami i nie mają najmniejszych problemów z dzieckiem. Przyznam sie wam do czegoś.Był kiedys taki wątek, w którym wklejono wywiad z Chylińską.Gdzie opisywała,że ucieka przed bachorem,żeby na nią nie patrzył itp. I wtedy jako świeżo upieczona mamuśka, kochająca sowje dziecko.I niezłoszcząca sie na nie.Byłam zszokowana i zbulwersowana takimi wypowiedziami.Że jak matka tak moze powiedzieć na dziecko.I wiecie co?teraz zmieniła swój pogląd i spojrzenie na wyrodne mamuśki. nie oceniam je.I nadal uważam,że dalsze prowadzenie tego watku nie ma najmniejszego sensu, bo powoduje tylko kłótnie i ocenianie. Miałyśmy tutaj pisać, co nas denerwuje itp. Ale jak cokolwiek szczerze ma tu ktoś napisać, jak zaraz jest atakowany?Merkunek ja wychodzę z prośbą założenia kłódki. Czy ktoś popiera moją propozycje?Po co mamy sie kłócić?Bo czytając ostatnie posty, widzę,że jedno zdanie potrafi wywołać burzę...
pozdowienia i luz... ;)
« Ostatnia zmiana: 12 października 2007, 12:52 wysłana przez merkunek »

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 12:50
Jeny Dziewczyny - czy wyjsciem jest unikanie dyskusji???

Nie jestem matka i nie wiem jak to jest.... ale nie jestem az tak bardzo oburzona postami Rybki, bo wiem, ze nie skrzywdzi swojego dziecka.

Czy np kiedy klocilam sie z facetem, teraz moim Mezem i mialam ochote wykrzyczec mu jak bardzo go nie cierpie (i w danym momencie naprawde tak myslalam) tzn ze jestem straszna osoba i nie nadaje sie na zone??


Wiecie ... nie wiem czy to bedzie na temat... ale mam w bliskim otoczeniu Maluszka... i oddalabym wszystko, zeby byl taki niegrzeczny i zywy jak kiedys....



Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 12:53
o jejku chyba przegięłam z czcionką.Ale trudno.Czy moderator moze poprawić mi błąd stylistyczny?
Cytuj
I wiecie co?teraz zmieniła swój pogląd i spojrzenie na wyrodne mamuśki. nie oceniam je
prosze poprawić na nie oceniam ich.bo mnie to razi w oczy.Jak chcesz merkunek to zmniejsz czcionkę, jeśli to przeszkadza jakoś...nie wiem czy tak może zostać, czy jest źle?to już jak uważasz...
Cytuj
Jeny Dziewczyny - czy wyjsciem jest unikanie dyskusji???
...to nie jest unikanie dyskusji, tylko unikanie kłótni...bo nie wszyscy potrafią podejśc do pewnych rzeczy z dystansem.To do nikogo konkretnie(żeby mi sie tu nie obrażać zaraz), tylko mówię tak ogólnie, podsumowując cały wątek

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 12:58
Załozyłam ten wątek i póki co nie zostanie on zamkniety, jednak chyba większość z Was nie zrozumiała jego przesłania (i nie chodzi mi tylko o wypowiedź Megi, czy Asi, ale także mamuś, które się do "wyrodności" przyznają).

Przyznam, że zaczyna mnie irytować podejście w stulu "zamknijmy się na wszystkich", otóż to jest forum wypowiadać może się każdy, a kto nie ma ochoty czegoś czytać, to niech tego nie robi lub zignoruje, jednak nie można zabronic wypowiadać się nikomu.

Nie wiem, czy zrozumiałyście co autor miał na myśli...

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:00
Prosze spojrzec watek wrednej zonki :los:


Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:29
Cytuj
Nie wiem, czy zrozumiałyście co autor miał na myśli...
ja naprzykład zrzumiałam.Ale powiem,że nie jesteś tak do końca konsekwentna w tej wolności wypowiedzi. Bo często sama usuwasz i kasujesz wątki, które tobie osobiście sie nie podobają... (ja rozumiem,że pełnisz funkcję moderatora i musisz pilnować porządku i masz prawo usuwania postów i edytowania ich -ale chyba moderator powinien  bardziej pilnować przestrzegania regulaminu niż cenzury?) Bo nie daj Boze ktoś lekko zboczy z tematu i juz usunięty post.
założyłaś Klub Wyrodnej Matki, ale bronisz własnie osoby, które oceniają te mamuśki, które szczerze piszą co im na watrobie leży... to jakoś tak dziwnie. ??? Zresztą jedna osobę kogoś oceni, skarci i to jest ok (ma prawo do wypowiedzi), ale jak w konsekwencji zaraz inna coś zarzuci tej "oceniającej", to to już nie jest ok. I włączasz sie w słowne przepychanki...
Przysiegam Asia,że nie jest to nic osobistego i strasznie nie chcę,żebyś się pogniewała na mnie. Ale skoro tak mozemy otwarcie dyskutować, to chciałam to napisać. No ale jakoś tak to ostatnio odbieram...
Ale fakt jest taki,że nie wszyscy zrozumieli intencji tego wątku,że to miał być taki pół żartem, pół serio... Ja na te wypowiedzi wyrodnych matek patrzę z przymrużeniem oka i na wszystkie biorę poprawkę.
Cytuj
Czasami mam wrażenie, że jak u kogoś jest dobrze to odbiega on od normy... takie to typowo polskie... ja mogę mieć źle ale aby i sąsiad tak miał.... Dlaczego nie potrafimy cieszyć się szczęściem innych?
ja tam nie życzę jej źle. I dobrze jak czerpie radosć z macierzyństwa. Ale dlaczego krytykuje innych?Bo to własnie ona najeżdża na inne mamy
Cytuj
Okropnie to brzmi dziewczyny zwłaszcza, że każda z was niby tak czekała na swoje maleństwo a jak się czyta coś takiego to poprostu niedobrze mi się robi.
i po co stwierdzenie,że niby czekały na swoje maleństwa?sugerując,że ich nie chcą...?

I własnie ten wątek wywołuje niepotzrebne kłótnie...
aha! i merkunek nie gniewaj się, bo ja nie chciałam zrobić Ci żadenj przykrości(bo Cię bardzo lubię), ale po prostu chciałam napisać, co mi leży na wątrobie...

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:29
Od Mai ;)


Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:30
hehe :skacza:

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:37
Ale powiem,że nie jesteś tak do końca konsekwentna w tej wolności wypowiedzi. Bo często sama usuwasz i kasujesz wątki, które tobie osobiście sie nie podobają... (ja rozumiem,że pełnisz funkcję moderatora i musisz pilnować porządku i masz prawo usuwania postów i edytowania ich -ale chyba moderator powinien  bardziej pilnować przestrzegania regulaminu niż cenzury?) Bo nie daj Boze ktoś lekko zboczy z tematu i juz usunięty post.

Mariolka, tak się składa, że wątki staram się usuwać bardzo rzadko, jesli już to zmodyfikuje np. niecenzuralne słowa, a niestety takie ostatnimi czasy dość często się pojawiają na forum,  zmniejszę fotki (to robie bardzo często kosztem swojego czasu), itp... i nie chodzi o to co mi się osobiście niepodoba i przykro mi, że tego nie zauwazyłaś.

A w sprawie tego wątku zdania nie zmienię, rozumiem, że wg Ciebie powinnam stąd wyciąc post Mego i Asi, tak? Otóż nie zrobię tego, gdyż własnie wtedy gdybym chciałabyć konsekwentna to musiałabym Wasze (nasze) wątki poszatkowac okrutnie, bo aż roi się w nich od dygresji.

I tyle ode mnie.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:42
Cytuj
wg Ciebie powinnam stąd wyciąc post Mego i Asi, tak? Otóż nie zrobię tego, gdyż własnie wtedy gdybym chciałabyć konsekwentna to musiałabym Wasze (nasze) wątki poszatkowac okrutnie, bo aż roi się w nich od dygresji.
...no i widzisz...?taka dyskusja...
przytocz mi zdanie, w którym sugeruję usunięcie jakiegokolwiek postu. Jeszcze kilka dni temu napisałam ci na priva,że doceniam twoją pracę... ale to co napisałam teraz, to po postach powyżej.
Cytuj
musiałabym Wasze (nasze) wątki poszatkowac okrutnie, bo aż roi się w nich od dygresji.
...niech żyje wolność wypowiedzi...

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:45
Chyba się nie rozumiemy...

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:49
Zaczełam od poczatku watku....i było wesoło ;)
Ja to tak mysle ze ten nasz Klub jest własnie do zalenia sie na swoje nieudolonsci?
dobrze kombinuje ? ;D
ktos sie szczerze zali..... i słysze ze na jego zalenie niedobrze sie komś robi .... :o
to jak tu piasc uczciwie o tych "małych"  ;)niedociagniecach wychowawczych  ;)

no i tu ktos mi powie ze to internet i pisze sie na forum wiec trzeba byc narazonym na komentarz oti juz ...
pogadałam sobie  :D  :D  :D

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:52
Chyba się nie rozumiemy...
no chyba nie...
ja czasem odnosze wrażenie,że jesteś do mnie uprzedzona... ???
Ja dzisiaj zasugerowałam,ze jeśli ten wątek dalej będzie budził tyle emocji i do tego negatywnych, to moze warto pomyśleć o kłodce.Że mozna go czytać, ale moze lepiej nic nie pisać, bo nie wszyscy zrozumieli żartobliwą formę tego klubu. Nie sugerowałam żadnych cięc.A ty najechałaś,że
Cytuj
Przyznam, że zaczyna mnie irytować podejście w stulu "zamknijmy się na wszystkich", otóż to jest forum wypowiadać może się każdy, a kto nie ma ochoty czegoś czytać, to niech tego nie robi lub zignoruje, jednak nie można zabronic wypowiadać się nikomu.
..i zrozumiałam to jako atak na moją konkretnie osobę. I zastanawiam się, czy to dlatego,że w pewnych sytuacjach i róznych wątkach stanęłam po stronie Martyxyz11?Że przykro mi,że ktoś napisał jej takie przykre rzeczy?czy zwykła empatia to zbrodnia?

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:57
oj dziewczyny dziewczyny po co zwady po co wasze sfary głupie wnet i tak zginiemy w zupie  ;D

a ja jestem wyrodna matka i uwazam ze to jest bardzo zdrowe bo nikt NIKT nawet jak tak pisze nie ma cierpliwosci jak anioł a jesli próbuje to potem jak wybuchnie to moze byc nieciekawie

i zgadzam sie z mariolka ze nas , jako wyrodne matki, mozna krytykowac ale my juz nie mozemy krytykowac tych ktore maja odmienne zdanie

i wyobraz sobie megi że ja tez czekałam na moją córeczke (niby jak piszesz) i czuje sie obrażona ze nie umiesz zaakceptowac ze ktos nie ma tyle cierpliwosci co ty
czego ci bardzo zazdroszcze mimo wszystko
wiec jesli niedobrze ci sie robi jak to czytasz to wolny kraj nikt ci nie karze
ale nie pisz od razu ze w swoim tez nie bedziesz bo akurat to jest zly pomysl
ja go regularnie czytam i przeciez to nic zlego ze sie nie denerwujesz wrecz przeciwnie czytajac cie mozna sie czegos nauczyc
np cierpliwosci

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 13:59
Na straganie w dzien targowy ..
takie toczą sie rozmowy..
Niech ze sie Pan o mnie oprze...
Pan tak więdnie Panie koprze...
Cóż si edziwić moj szczypiorku
kiedy leze tu od wtorku :)

HA znam cały :)

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 14:02
jagodka bardzo trafnie to ujęłaś...
że własnie wyrodne matki można krytykować za ich bezdusznośc i oktucieństwo wobec własnego dziecka a one nikogo nie mogą urazić
Marta ja znam na pamięc do fragmentu"...Groch po brzuchu rzepę klepie
jak tam Rzepo?
trochę lepiej?" :D

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 14:04
ja sie nie zgadzam na zamikniecie tego watku bo moge sie tu czasem wyzyc piszac jaka to jestem okropna i jak nie cierpie mojego dziecka
mimo tego nic jej nie zrobie
az boje sie cos napisac bo jeszcze ktos nas na policje poda :) ze sie znecamy nad naszymi dziecmi

dzieki dzieki panie grochu jakoś zyje sie po trochu  ;D

kocham was laski wiecie?

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 14:07
Cytuj
Przyznam, że zaczyna mnie irytować podejście w stulu "zamknijmy się na wszystkich", otóż to jest forum wypowiadać może się każdy, a kto nie ma ochoty czegoś czytać, to niech tego nie robi lub zignoruje, jednak nie można zabronic wypowiadać się nikomu.

To było odnośnie ostatnich wydarzeń na forum, a nie bezpośrednio do ciebie, a do innych kwestii spróbuję odnieść się potem, teraz nie dam rady.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 14:07
 ;D
no dobra to pisz jak sie dzisiaj znęcałas nad dzieciakiem?
tylko uważaj, bo Cię ABW po Ip znajdzie ;D
Cytuj
Przyznam, że zaczyna mnie irytować podejście w stulu "zamknijmy się na wszystkich", otóż to jest forum wypowiadać może się każdy, a kto nie ma ochoty czegoś czytać, to niech tego nie robi lub zignoruje, jednak nie można zabronic wypowiadać się nikomu.

To było odnośnie ostatnich wydarzeń na forum, a nie bezpośrednio do ciebie, a do innych kwestii spróbuję odnieść się potem, teraz nie dam rady.
no chyba,ze to było do ogółu...?bo ja to odczytałam zaraz po mojej wypowiedzi,że to do mnie.A wkurzyłam się, bo ja akurat jestem przeciwniczka ciągłego zamykania i usuwania postów, o czym często pisałam.Że najpierw głupoty dziewczyny nawypisują a potem USUŃ
no to się juz merkunek nie wkurzaj... ;) bo ja juz nie chce o tym wypisywać.jeśli to oczywiście nieporozumienie. Chyba,ze inaczej na to patrzysz...
« Ostatnia zmiana: 12 października 2007, 14:10 wysłana przez Mariolka »

Offline jagodka24 Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Klub Wyrodnej Matki-dyskusja
12 października 2007, 14:15
mariolka wlasnie mi sie przypomniało że nie zmieniałam jej pieluchy  :'(
naprawiłam swoją niesubordynacje
melduje ze pielucha jest czysta i sucha