e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Pozegnanie z pieluszką.  (Przeczytany 33407 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Martaxyz11 Kobieta

  • Chuck Norris
Pozegnanie z pieluszką.
5 października 2007, 15:50
Pożegnanie z pieluszką

Oczekiwanie od niespełna dwuletniego malca, że będzie grzecznie sygnalizował swoje potrzeby, nie ma sensu. Dopiero tuż przed drugimi urodzinami dziecko kojarzy gniecenie w brzuszku z tym, że chce mu się kupkę, i uczy się rozpoznawać parcie na pęcherz. Ale na tę naukę ma czas do czwartych urodzin!


Każde dziecko może w trochę innym czasie osiągać umiejętności potrzebne do nauki nocniczkowania. Ale wiele dzieci zdobywa je w podobnym czasie.
- Półtoraroczne dziecko jest na ogół świadome, że za chwilę zrobi kupę: skupia się, chowa w ustronne miejsce, napina brzuszek, marszczy przy tym buzię.
- Dwulatek zauważa, że zabrudził lub zmoczył pieluszkę. Są dzieci, które same ją zdejmują, oglądają, co się w niej znajduje, są też takie, które zupełnie lekceważą ten fakt. Niektóre maluchy potrafią też chwilę wcześniej usiąść w pieluszce na nocnik. Albo sadzają na niego lalkę lub misia.
- Trzylatek, o ile nie jest czymś zajęty, wyraźnie czuje i rozpoznaje, że chce mu się siusiu. Informuje o tym rodzica lub sam biegnie do nocnika. Metodą prób i błędów uczy się, jak długo może powstrzymywać się od oddania moczu, by się nie zsiusiać. Z uwagą ogląda też zawartość nocnika.
- Czterolatek potrafi samodzielnie zdjąć majteczki, usiąść na nocniczku i spokojnie poczekać na wypróżnienie, nawet jeśli trwa to nieco dłużej.
Podejmując próby pożegnania pieluszki, musisz pamiętać o tych uwarunkowaniach rozwojowych małego dziecka.

Pierwsze wprawki
Ponadrocznemu maluszkowi możesz kupić nocniczek, by się z nim oswajał, uczył do czego służy. Może go oglądać, siadać na nim, sadzać lalę na siusiu. Tłumacz, że rodzice też taki mają, tylko większy, w łazience. Malec powinien wiedzieć, jak swe potrzeby załatwiają domownicy: dzieci lubią naśladować dorosłych! Nie przetrzymuj malucha na nocniku na siłę, nie zabawiaj i nie odwracaj uwagi po to, by dłużej posiedział. Nie zmuszaj do korzystania z nocniczka, nie krzycz i nie dawaj klapsów, jeśli się nie uda. To tylko utrudni naukę.

Latem łatwiej
Jeśli jest ciepło, możesz pozwolić szkrabowi na bieganie po domu na golaska albo w samej koszulce i majteczkach, bez pieluchy. Malutka strużka płynąca nagle po nóżkach dziecka szybko uświadomi mu, że niekontrolowane siusianie wcale nie jest przyjemne i może lepiej załatwić się w inny sposób. Bardzo ważne jednak, byś nie krytykowała malca, gdy się zsiusia, tylko pokazywała mu, że najlepszy sposób na uniknięcie wpadek to szybkie siadanie na nocniku. Co kilka godzin pytaj dziecko, czy nie chce mu się siusiu i wysadzaj je na kilka minut (nie wolno go jednak do tego zmuszać).
Dobrze jest zwinąć dywan i zabezpieczyć kanapę i łóżko starym kocem, bo malec z pewnością zaliczy mnóstwo wpadek z siusianiem, zanim zacznie sygnalizować swoje potrzeby.

Jak mama i tata
Dwulatek zazwyczaj chętnie robi „dorosłe” rzeczy, a jeśli jeszcze podkreślisz, że tylko duże dzieci robią siusiu do nocnika, to sukces jest blisko. Dziecku znacznie łatwiej przyjdzie nauka, jeśli będzie mogło kilkakrotnie zobaczyć, że i jego rodzice muszą załatwiać swoje potrzeby. Jeśli więc nie wstydzisz się, do ubikacji zabierz ze sobą malucha. Koniecznie także od samego początku mów i pokazuj dziecku, że po załatwieniu się należy zawsze umyć ręce. Po kilku takich „lekcjach pokazowych” zapytaj, czy chce dostać swój nocnik. Na zakupy idźcie razem.

Premiera
Przychodzi w końcu moment, gdy dziecko, by zrobić kupkę, przerywa zabawę , chowa się w kącie. Jeśli oswajało się z nocnikiem, interesuje się zawartością pieluchy i sedesu, z którego wstaje domownik, można rozpocząć naukę. Bądź jednak przygotowana na liczne „wpadki”. Zajętemu zabawą malcowi mogą zdarzać się często.Jeśli dziecko ma się nauczyć samo załatwiać swoje potrzeby, musi umieć samodzielnie zdejmować ubranko. Bieganie do mamy, a potem do nocnika stwarza napięcie i utrudnia osiągnięcie sukcesu - malec musi wtedy o wiele wcześniej zareagować. Ubieraj go więc w luźne spodenki z gumką i pokaż, jak je szybko ściągnąć.

Higiena to podstawa
Po wstaniu z nocnika (po siusianiu też) miękkim papierem lub chusteczką przetrzyj dziecku pośladki i pachwiny, a dziewczynce wargi sromowe. Te czynności maluch traktuje całkiem naturalnie, protestuje zwykle dopiero wtedy, gdy dorosły okazuje niechęć czy obrzydzenie. Dzięki twej spokojnej pomocy chętniej będzie próbował sam się podcierać. Ale dopiero sześciolatek potrafi to zrobić dobrze!
Pozwól dziecku przyjrzeć się zawartości nocnika, podziwiaj jego kupki. Myj z malcem ręce, by od razu uczyć go czystości.

Wypadki
Nawet jeśli Twoje dziecko zacznie już kontrolować robienie siusiu i kupy, może mu się jeszcze od czasu do czasu zdarzać mała wpadka (bo np. bardzo zajęte zabawą, nie zdążyło do toalety). Pamiętaj też, że na początku maluchowi w nocy nadal potrzebna jest pielucha (dzieci początkowo podczas snu nie kontrolują siusiania). Zakładaj ją także przed dłuższą podróżą, bo dziecko nie umie zrobić siusiu tak jak dorosły - przed wyjściem, „na zawołanie”.


Rodzice pytają:

Jak uczyć malca, żeby nie zwlekał z wołaniem siusiu?
Sama mów do niego: „Zaraz przyjdę, tylko zrobię siusiu” albo w czasie zabawy: „Przepraszam, ale muszę pójść do łazienki”. Pozwól mu iść za sobą, by zobaczył, co tam robisz. W ten sposób uczysz go, że nie należy z tym długo czekać.

Czemu nauka czasem przebiega z oporami?
Początkowo malec czuje się na nocniku - a więc w nowej sytuacji - niepewnie. Próbuje ją „oswoić”, np. korzystając z niego tylko w obecności zaufanej osoby (dziadka czy babci). Są też dzieci, które długo nie widzą potrzeby rezygnowania z pieluszki. Na nocnik siadają dopiero około trzecich urodzin.

Do kiedy pieluszki są potrzebne nocą?
Dojrzałość układu moczowego kształtuje się mniej więcej do 6. roku życia. Do tego czasu dziecko uczy się przesypiać noce „na sucho”. Nim to nastąpi, do snu potrzebuje pieluszek.


Aleksandra Sokalska
Konsultacja: Beata Chrzanowska, psycholog




Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 11:58
Podpinam sie pod wątek.

Jak Wy Kochane Mamuśki uczyłyście/uczucie swoje dzieci załatwiania się na nocnik. Kiedy najlepiej zacząc naukę?

Moja Jagoda wie, do czego słuzy nocnik, chodzi ze mną siusiu, siada na nocnik, ale nie udaje się jej zrobić. Bo ledwo usiądzie i mówi "juś". Czy odpuścic jej jeszcze tę nauke, czy uczyć. No i jak: zdjąć jej całkiem pieluchę i przebierać co chwilę zasiusianą, czy inaczej?


Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:18
Temat rzeka i momentami mocno drażliwy dla tych co to chcą dziecia oduczyć, bo dziecio może tego nie chcieć i się buntować, Kuba np. mówił mi, że on papmpersy lubi ;)
U nas długo to trwało, ale chyba tylko dlatego, że nie chciało nam sie do tego przyłozyć, aż nadszedł dzień, w którym Kuba osikał mi kanapę i przebrała się miarka, zarządziłam w domu, że koniec z pampkami i schowałam papmpersy, zostawiałam teściom 1 pieluchę do spania dla Kuby i tyle, musieli wziąć w tym udział, znaczy w oduczaniu, zwłaszcza, że spędzali z Kubą najwięcej czasu. To było chyba na przełomie lipca i sierpnia...po drodze było różnie, Kuby np. nie ruszały przesikane majtusie, więc przebierałam go, bo latanie w mokrych u nas nie było nauką dla niego, czasem zaciskałam zęby zwłaszcza jak nie udało się go dopilnować i grubsza akcja się zdarzyła; problem był taki, że Kuba zawziął się i nie wołał :-X W końcu doszliśmy do wniosku wspólnie z paniami z przedszkola, że trzeba mu odpuścić, nie pytać milion razy, nie mówić "wołaj" i wtedy dziecio stopniowo samo zaczęło wołać i tak już jest około miesiąca, generalnie teraz tylko zostało nam spanie bez pampka, ale jakoś nie mam cisnienia na zmiane tego, powoli.

A i oczywiście wszelkie tańce, radocha, nagrody itp. po udanym zawołaniu dziecia mile widziane ;D

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:27
No Jagoda siada chętnie na nocnik, ale nie udaje sie jej nic zrobić ;) Niby wie do czego służy, ale chyba woli w pieluchę narobić.
A najbardziej mnie denerwuje jak "zyczliwi" mówią: o! taka mądra dziewczynka a jeszcze w pieluszke robi! Ta i ta robiła na nocnik jak roczek skończyła....
I tak dumam, czy jej jeszcze odpuścić, bo teraz ta nauka trochę utrudniona jest, zimno, dużo rozbierania. Czy może poczekać do wiosny z intensywną nauką , a do tej pory sporadycznie sadzać ja na nocniczek.

Choć  jak robi kupke, to od razu widać, jak stęka, a jak skończy to mówi: "jest"  ;D

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:33
Nie przejmuj się życzliwymi, a co do sadzania, to nie odpuszczaj, ale nie traktuj tego też smiertelnie powaznie co by dziecia nie zrazić, a jeśli chodzi o taką intensywną naukę, to wsio zależy np. od tego czy masz w domu ciepło, ja sobie nie wyobrażam Kuby w mokrych majciochach w zimie u nas w domu, bałabym że się przeziebi, ale ja mam raczej chłodno :-\ jak zaczekałam do wakacji, nic sie nie stało ;D

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:38
No u mnie też nie ma mowy o mokrych gatkach, bo nie mamy za gorąco. W lecie to było fajnie, Jagoda sobie latała z gołą dupką, a ja za nią ze szmatką kałuże ścierałam  ;D Na szczęście nie mamy dywanów. No ale jeszcze za mało kapowała, żeby uczyć jej nocniczka.

Chyba na razie odpuszczę, będziemy próbować, ale bez naciskania. Może jeszcze pomysle za jakis czas za pampkami - majtkami, żeby wygodniej nam było się uczyć. Bo szczerze mówiąc, to trochę mi się nie chce jej teraz uczyć, te ściąganie rajstopek, odpinanie body, pielucha, troche tego jest  :P

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:40
Ja myślę, że spokojnie :) po prostu traktujcie to troche tez jak zabawę, jak sie małej uda to cieszcie sie jakby to było wielkie wydarzenie, niech ona poczuje, że to coś wielkiego, ale nic na siłę :)

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:44
Tak będziemy robić. A co do wynagradzania, to często ją nagradzamy mówiąc brawo i bijąc jej brawa. I ona już sie sama nauczyła, że jak teraz mnie/męża sama od siebie przytuli/pocałuje to zaraz po tym mówi po swojemu brawo i klaszcze w dlonie  ;)

Offline kamyczek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 28.12.2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:50
o proszę,  a wczoraj przeglądałam ten wątek i tez miałam ochotę zapytać jak to u was wyglądało ;)

my musimy najpierw kupić nocniczek ;)
ale się powoli przymierzam!
Pomyślałam, że już czas, skoro Tymek na pytanie gdzie jest kupka pokazuje swojego pampersa, hehe ;)
ANCYMONEK :)

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 października 2008, 12:57
Kamyczku moja Jagodzia niby rozumie, czasem mówi siusiu, ale zaraz po tym jak nasiusia w pieluszkę. Mamy dwa nocniki, często na nie siada. No ale jak przyjdzie co do czego, to nie nasika do nocniczka.

Już nawet myslałam o sposobie na tetrę, żeby jej załozyć, obserwować. kiedy nasiak itp. itd, ale jakoś ta pora roku nie sprzyja moim staraniom.

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
17 listopada 2008, 19:06
No i nasza Niuńka zakapowała, o co chodzi z nocnikiem.  ;D
Sama już zdejmuje sobie sobie rajtuzki, a chodzi po domu bez pieluchy i siada na nocnik. Jak zrobi siusiu, musi być brawo i sama wylewa siusiu do ubikacji i robi: papa siusiu!

A więc w domu sikanie prawie opanowane. Teraz się boję nauki sikania poza domem. Bo jak jej się zachce siku na spacerze, to co? Za zimno, żeby ją wysadzić w krzaczkach. A bez sensu uczyć dziecko robić siku na nocnik w domu, po czym zakładać pieluche na spacer. No i drugi problem, jeszcze nie zrobi siku na sedes, więc publiczne wc też odpada. Jak sobie z tym poradzić?  ???

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
17 listopada 2008, 20:07
Qrcze, nie wiem, ja mam chłopca tym zawsze łatwiej w życiu ;) a tak powaznie, to Kuba raczej trzyma siku, wie że nie może sikać do majtek, choć chwilę trwało zanim załapał, ale wtedy ciepło było ::) może któraś mama ma doświadczenia dziewczynkowe?

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
18 listopada 2008, 19:12
Szczerze to nie pamietam bo moja Kasia uczyla sie latem....

Tosia jeszcze nie lapie o co lata, a ja mam za malo czasu tym sie zając.

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
18 listopada 2008, 19:51
No latem byłoby wygodniej, a tak musimy trochę pokombinować.
Jagoda kuma o co chodzi, ale boje sie, że przez zakładanie pieluchy na spacer pomiesza sie jej  :( A za zimno jest, żebym pozwoliła jej nasikać w majtki na spacerze  ;)
Muszę teraz rozejrzeć się za nakładką na sedes, żeby ją oswoić z kibelkiem.

U nas w sumie Jagodę sadzałam na nocnik na początku tylko przed kąpielą, a potem coraz częsciej. Teraz czasem sama zawoła, a ja staram się jej przypominać. Czasem robi 5 razy na minutę po 2 kropelki ;)

No i następny krok - nauka kupki na nocnik. Też będzie problem, bo Jagoda zwykle ma problem z kupką i męczy się nad nią cały dzień  :(

Ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
26 listopada 2008, 14:35
Hej Kochane Mamuśki czekam na rady, plis  ;)

Powiedzcie, jak uczyć dziecko trzymać siusiu w nocy? Czy pozwolić mu się zesikać, żebym poczuło, że ma mokro, czy w nocy jak się kręci - wysadzać na nocnik. Proszę o rady, bo nie wiem, jak mam się za to zabrać ;)
I tak na spacer zakładam jej pieluchę, bo teraz zimno, a boję, że mi się zesiusia. Zresztą, to zrobić, pod krzaczkiem jej w taką pogodę nie wysadzę. Ale se porę roku do nauki wybrałam  :P

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 listopada 2008, 14:42
mój mały niby w żłobku robi siku na nocnik w domu mu odpuszczam poczekam aż bedzie cieplej

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
27 listopada 2008, 15:39
No ja się obawiam, żeby Jagodzie się nie pomieszało, bo w domu jej każę robić na nocnik, a na spacerze w pieluchę  ???

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 listopada 2008, 15:12
Dominikowi idzie opornie nauka  :-\
Dzisiaj zrobił kupę....na dywan  :P
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 listopada 2008, 16:09
Współczuję sprzątania  :-\

Offline ela Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 listopada 2008, 16:32
eeee spoko ...twarda była  ;D
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline martulka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18-06-2005
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 listopada 2008, 17:18
 ;D

Offline Gosiaczek80

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 grudnia 2008, 12:57
mnie strasznie ostatnio wkurzają pampki i postanowiłam się przemuc i zdobyc na wysiłek nauki dziecia siusiania na nocnik. po dniu wczorajszym, czyli pierwszym, jestem załamana. Zuzia siusia ale tylko w majtki, na nocnik nawet kropelki (a zdarzało się ze wczesniej jak posiedziała to oś wysiusiała). Zsika sie w majty, ja ją sadzam na trochę na nocnik, potem zakładam jej suche spodnie i za niecałe 3 minuty zznowu jest zsikana. A dzis jak latała chwile po domu w samych majtkach (ale koszulke miała) to siku robiła w biegu, po kropelce.

ja juz nie wiem jak sie mam do tego sensownie zabrac. pomożcie.

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 grudnia 2008, 13:28
U nas początki były takie same. Jagoda siadała dopiero na nocnik jak sie zesikała. Potem trochę odpuściłam i sadzałam ją tylko po przebudzeniem i przed kapielą. Parę razy jej się udało, były brawa itp, no i zaczęla siadać w ciągu dnia. Teraz jest OK, choć zdarzają się jej dni, że nie chce siadać na nocnik i sika w majciochy.

Przed nami jeszcze nauka spania bez pieluchy. No i na dłuższe spacery też jest pampek.

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
30 grudnia 2008, 16:04
U nas jest tak jak u Pomaranczy, ja sadzam Małego rano i przed kąpaniem, w ciągu dnia czasem też. On mówi ze zrobił sisiu lub fu jak juz jest po fakcie :) Jeszcze mamy czas :)

Offline agulkaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
31 grudnia 2008, 17:04
ja czekam do lata bedzie ciepło to mały będzie w samym majtach latał
i wtedy będziemy go cwiczyć

jakoś nie mam z tym cisnienia

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
2 stycznia 2009, 23:41
Pamiętajcie że dopiero ok 20 miesiąca dziecko jest świadome tego co robi!

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 stycznia 2009, 12:45
dziwi mnie jedna rzecz.. "nasze" pokolenie pieluch tetrowych "robilo" na nocnik o wiele wczesniej.
teraz coraz czesciej widac maluchy 2-3 letnie z pieluszkami.
ciekawe jak nam przyjdzie nauka korzystania z nocniczka ::)

rybkawiedenka

  • Gość
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 stycznia 2009, 13:12
Aneta to logiczne że my robiliśmy wcześniej na nocnik - tetra przesiąkała więc nam przeszkadzała. I szybciej następowało powiązanie potrzeby fizjologicznej z dyskomfortem mokrej pieluchy. Teraz ten proces jest opóźniony przez chłonne pieluchy.

Offline pomarancza Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Pozegnanie z pieluszką.
3 stycznia 2009, 13:58
Ja na początku nauki robienia na nocnik wkładałam właśnie jagodzi tetrową pieluchę po domu.  ;)
ale chyba bardziej mnie denerwowała ta mokra tetra niż ją  ;D

Offline ~Ania~ Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2006-10-07
Odp: Pozegnanie z pieluszkÄ….
3 stycznia 2009, 16:00
Ja tez nie mam cisnienia, na pewno sie nauczy. Sadzam Malego rano i wieczorem, ale jak nie chce to nie. W lato latwiej bedzie.