e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: garść wspomnień ze ślubu Milenki i Przemcia  (Przeczytany 1525 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Milena_S Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22-09-2007
już 10 dni jesteśmy małżeństwem. I jest cudnie...
a z powodu choroby mojej i Amelci nie moge zabrac sie do relacji. Dziś wizyta u lekarza.
w tym tygodniu ma pewno ujrzycie wielka relacje, a na osłodzenie...






Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Milenko !!!!!!!!
 :-* :-* :-* :-* :-* :-*

Jeszcze raz wszystkiego NAJ !!!!!

Jakbym nie wiedziała że to Ty to nigdy bym Cie nie poznała..... PIEKNIE !!!!!!!!
 :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka: :Daje_kwiatka:

Offline ewajasz Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15-09-2007
Milenko wszystkiego naj!!!!!!
Pieknie wyglądaliście:)

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Milenko powiem Ci to jeszcze raz ślicznie wyglądaliście!!!!!!!!!!! ;D

Offline Ania P. Kobieta

  • Dopóki miłość nas dwoje łączy, świat się zaczyna, świat się nie kończy...
  • uzależniony
  • data ślubu: 11.08.2007 :*
Gratulacje! super wygladałiście :)
powrotu do zdrowia życzę  :przytul:

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
Witam się i ja! :) widzę że nie tylko mnie spodkało szczęście 22 wrzesnia ;) całuję i pozdrawiam

pięknie wyglądałaś! czekam na więcej 8)

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Ja też się melduję :)
A co u Amelci? Zdrówka dużo dla małej księżniczki :)

Offline Aneczka 7 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 08.06.2007
Pięknie!!!!!!
Ciekawa jestem jak wyglądała Amelka! Czy coś przeżyła czy nie bała się mamy w takiej sukni (mój mały nie mógł się odnaleźć w dzień naszego ślubu). Życzę Amelci duuużo zdrówka i humorku! I czekam na cd

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
To Amelka w dniu wesela (na rączkach u cioci Agnieszki):

A tu na poprawinkach:

Offline Lili-liliana Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 08.05.2010r.
Serdeczne gratulacje i czekamy na całą relacyjkę;)

Szcześcia i dużo zdrówka.

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Czekamy na relacyjkę i powrot do zdrowia!!!!  ;D

Offline Barbart Kobieta

  • uzależniony
Witaj :)

Zapowiada się ciekawie... czekam na relacji dalszy ciąg... :)

Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Witam dziewczynki!!!
Na relacyjkę musicie troszke poczekać jeszcze bo dziś Milenki mama wylądowała w szpitalu i Milenka pojechała, wiec nie wiem kiedy zajrzy.

Offline Milena_S Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22-09-2007
dziewczyny zaczne w końcu moją relacje, pewnie na raty, ale w ten sposób stopniuje napięcie... dobrze, że mam jeszcze dobra pamięć:)

więc zaczynamy...

21 września 2007r., dzień przed ślubem. Nawet za bardzo się  nie stresowałam, a że to był piątek trzeba było iść do spowiedzi. Jako że mieszamy już razem mieliśmy tylko jedna spowiedź. Poszliśmy razem ze świadkami na wieczorną mszę. Stanęliśmy wszyscy do jednego konfesjonału, a że było trochę ludzi rozdzieliliśmy się i Przemek ze świadkiem i świadkową poszli do innego księdza a ja zostałam.  Spowiedź jak spowiedź pomyślałam, ale ksiądz mnie zaskoczył.Klęczałam dość długo a ksiądz rozgrzeszenia nie chciał mi dać. Nie pomyślcie, że ze mnie taka grzesznica ;-) Po prostu nie spodobało mu się, że przed ślubem mieszkam z narzeczonym, a nie powiedziałam od razu mu o tym... ciśnienie od razu 600 na 800... pomyślałam  ślubu nie będzie. więc w nerwach mówię do niego że mamy dziecko, myślałam że spadnie z krzesła:) ale po długich wyjaśnieniach udało sie!!! dostałam rozgrzeszenie... A że to był wieczór pojechaliśmy do domu jeszcze z narzeczonym. posiedzieliśmy, pogdaliśmy i okazało się, że Przemcio trochę się stresuje... No chyba najwyższy czas... położyliśmy się spać, oczywiście osobno bo do ślubu czystość zachowaliśmy -wersja oficjalna (hehe prawda jest taka że Przemek nie wysypia sie w pokoju z Amelcią więc przeprowadził się do gościnnego)...

nie mogłam zasną, ciągle o czymś myślałam, czy wszystko jest załatwione, czy wszystko będzie ok, no i jak to będzie... w tych pytaniach zagłębiłam sie i zasnęłam... błogim snem, aż do 6:00 rano.. Amelcia się przebudziła....

Ranek... Boże co robić?? jak pamiętacie ostatni tydzień przed weselem był okropny, ciągle coś nie tak. nie było mojej fryzjerki, kosmetyczka sie ulotniła, przyjaciel mamy który miał wieźć nas do ślubu wylądował w szpitalu, nie mieliśmy czy pojechać...

na szczęście wszystko się ułożyło. fryzjer i kosmetyczna cudem sie odnalazły, kolega pożyczył nam autko, zmieniłam kolor przybrania samochodu i już po krzyku.

Wracając do poranka 22 września 2007r.....
Niby dzień jak każdy inny. Po poranne pobudce ubrałam się i pojechałam z moją mamą i przyszłym teściem po ciasta, na sale i jakoś dzięki temu stres mnie opuścił...

Same wiecie, że kobiety w dniu ślubu mają pełno bieganiny... Więc zaczęło się.
Fryzjer na 9-00 a ja nie wiem jak sie uczesać, czy założyć welon... grunt to zdecydowanie...
szybka męska decyzja... mała fryzura (skromna ) i welon ( w tym miejscu muszę podziękować kurczaczkowi83 za udostępnienie firanki (czytaj welonu) :)
do południa mój aniołek Amelcia był u przyszłej teściowej z narzeczonym, ja ciągle gdzieś jeździłam.

po fryzjerze spokojnie pojechałam do babci (stamtąd wychodziłam) i na 14-00 do kosmetyczki na nałożenie tapety na pysio...

około 14-30 byłam gotowa, a ślub na 17-00 co tu robić?? nuda, nuda, nuda a stres poszedł gdzieś na urlop. akurat świadek był w kwiaciarni a że kosmetyczka blisko, poszłam do niego na papieroska (ciiii...) pogadaliśmy i odebrałam butonierki.

a  taki mieliśmy ubrany samochodzik




Kobitka w kwiaciarni zdziwiła się, że młoda taka spokojna. Gdyby tylko wiedziała ze wcześniej sie nerwów najadłam...

chwila przerwy... stopniujemy napięcie... ;D ;D ;D ;D ;D

Offline Milena_S Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22-09-2007
w czasie gdy ja robiłam się na "bóstwo" moja słodycz Amela fotografowała się u babci
i oto efekt



z młodszym bratem Przemcia








Offline kurczaczek83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 24.12.04
Milenko oj już nie mogłam się kochana doczekac Twojej relacji!!!
Chociaż byłam u Was na weselu i na ślubie to jak czytam Twoja relację to mam od nowa gęsią skórkę....nie moge sie doczekać reszty relacyjki!! Za firanke mi dziękowac nie musisz, w końcu od czego ma sie przyjaciół!!
A Amelek jak zawsze boski!!!!

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
śliczna dziewczynka :D i w ogóle super zdjęcia :D :skacza:
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017
Michał ❤ 29.05.2018

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Jakie oczka prześliczne :) Napatrzeć się nie można :)
Czekamy na więcej  ;D

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Milenko nareszcie ;)

Amelcia.... ja tą malą Księżniczkę uwielbiam od pierwszego wejrzenia :)

No dawaj, dawaj dalej :)

Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Jakie ona ma śliczne rzeski!!!

Gratulacje i czekamy na cd  ;D

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
O jaka córusia dumna z rodziców! Piękne zdjątka. A rodzinka na pewno bardzo bardzo szczęśliwa!

Offline Barbart Kobieta

  • uzależniony
Ale słodka dziewczynka... pocieszka :)

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
słodziuchna :)