e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: przed ślubne sny:)  (Przeczytany 6834 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Olcia27 Kobieta

  • uzależniony
    • w moim obiektywie
  • data ślubu: 06-09-2008
przed ślubne sny:)
28 września 2007, 11:24
chyba za duzo jednak mylse o slubie:)

dzisiejszy sen byl poprostu katastroficzny
ale zaczne od poczatku, snilo mi sie samo wesele bez kosciola, ale to byla poprostu porazka.
zaczne od poczatku, weszlismy na sale a tam szok sciany pomalowane na zolto-pomaranczowo  tylko 2 balony i na scianach wystawa  zdjec tipsow, moja swiadkowa spoznila sie na slub i nagle pojawila sie juz na samym przyjeciu w DRESACH za to slicznie uczesana:)
Moi rodzice zapomnieli zabrac z warszawy pieniedzy na zaplate za sale, wlascicielka chciala nas wyrzucic.
wszyscy goscie gdzies sie rozeszli a ja w tym czasie  zaczelam sie przygladac obrączkom i okazalo sie ze każda jest inna  jakies takie matowe i powykrzywiane.
nagle pan mlody zniknął i ze świadkową poszłyśmy go szukać i okazał się że siedzi w knajpce obok i ogląda mecz bo akurat Polska z kimś grała.
to tak w skrócie, aż boję się pomyśleć co to wszystko oznacza
a czy Wy macie jakieś sny związane ze ślubem???

Offline dorka_9 Kobieta

  • uzależniony
    • Zapraszam na relacje!!!
  • data ślubu: 30 sierpnia 2008
Odp: przed ślubne sny:)
28 września 2007, 11:43
Olcia27 my jak zaczęliśmy poszukiwać sali i robić przymiarki do pierwszych poszukiwań zespołu,kamerzysty,fotografa itp to też tak miała-jakieś koszmary związane ze ślubem ale po jakimś miesiącu mi to przeszło  :skacza:

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008
Odp: przed ślubne sny:)
28 września 2007, 11:48
ja tez na poczatku mialam koszmary slubne  :pogrzeb:

Tak jak pisze dorka_9 kiedy wsyztko najwazniejsze trzeba zalatwic na juz takie dziwactwa plataja sie po glowie :mdleje:  teraz na szczescie jest juz luzik i moze raz na jakis czas cos tam mi sie "kicka" w glowce ::)

Nie mozesz dac sie juz teraz zwariowac bo do slubu jeszcze rok wiec co bedzie na kilka dni przed sama godzina 0??

Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)
Paulinka ❤️ 19.03.2018

Offline Olcia27 Kobieta

  • uzależniony
    • w moim obiektywie
  • data ślubu: 06-09-2008
Odp: przed ślubne sny:)
28 września 2007, 17:51
caly czas mam przed oczyma te okropne, obleśne obrączki ;D

Online kobietka Kobieta

  • maniak
Odp: przed ślubne sny:)
30 września 2007, 13:35
Cytuj
aly czas mam przed oczyma te okropne, obleśne obrączki
nic się nie martw- zawsze mozesz sobie wytłumaczyć, że sny tłumaczy sie na odwrót... czyki będziesz miała piękne wesel i cuuuuuuuuuudo obrączki ;D

Offline agatonek Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 26.07.2008
Odp: przed ślubne sny:)
1 października 2007, 09:10
Mi się śniło, że mierzyłam kiecki ślubne w jakimś obskurnym sklepie: ściany z cegieł, płaty farby zwisające z sufitu  ::)

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
Odp: przed ślubne sny:)
13 listopada 2007, 17:20
mi przez 3 dni z rzędu śniło sie, że mój przyszły mąż całował sie ze swoją byłą dziewczyną na naszym weselu  :-\ raz przyłapałam ich w toalecie. Przez te 3 dni chodziłam jakaś taka struta, bo cały czas chodziły mi głupie myśli po głowie :( na szczęście te sny już mam za sobą i jak na razie nie śniło mi sie nic nowego.

Gabiś

  • Gość
Odp: przed ślubne sny:)
14 listopada 2007, 13:42
Ja praktycznie każdej nocy mam jakiś zły sen.. Ostatnio ciągle okazuje się że zapomniałąm pójść do fryzjera i muszę się sama czesac.... Albo że mi puchną palce i nie mogę założyć obrączki, albo że przeed samym założeniem sukienki okazuje się że p[rzytyłąm i że jest za mała.... Koszmar poprostu!!

Offline ANNUUSSIIA Kobieta

  • uzależniony
Odp: przed ślubne sny:)
16 listopada 2007, 19:14
mi sie ostatnio snilo ze samochod zapomnial po nas przyjechac i bieglismy przez pol miasta, ja suknie trzymalam w rekach bo bloto  bylo okropne, a moj narzeczony mial podwiniete do kolan spodnie od garniuturu .

Mi sie wydaje dziewczeta ze poprostu tak intensywnie myslimy o tym naszym najwazniejszym dniu, ze i w snach to sie odzwierciedla ;D

Offline sunflowerka83

  • forumowicz
Odp: przed ślubne sny:)
18 lutego 2008, 08:25
No to ja też już zaliczylam pierwszy senny koszmar slubny. Kurcze a ja mam jeszcze 1,5 roku do slubu, co to dalej bedzie???? Chyba na miesiac przed to z wrazenia nie będę w ogole spac:(
Dziś mi się snilo, ze nasz slub nie odbył się i moi goscie wyszli z kosciola i poszli do domu. A wszystko przez to , ze ja zaczęłam opóźniać ceremonię. Zapomnialam mojego bukietu, pan mlody mial nie ten garnitur (mial miec nowy, a mial stary) i autko, ktorym mielismy jechac do slubu przyjechalo takie skrocone o polowę jakby (taka mini wersja nestora cabrio). Do tego wszystkiego ksiądz zapomnial o naszym slubie i przeciągnął jakąs inna poprzednią mszę. Zdziwieni goscie i zniecerpliweni tym wszytskim poszli do domu. A ja stalam przed kosciolem placząc wydzieralam zeby wracali...
:D:D

Offline srebrny Kobieta

  • bywalec
Odp: przed ślubne sny:)
18 lutego 2008, 10:24

A mnie się dziś śniło, że poszłam przed ślubem odebrac suknię, a ona była w kolorze czerwonym z żarówiasto świecącymi zółtymi koronkami.

Masakra. Zbuntowałam się w śnie i powiedziałam, że przesuwamy ślub, bo ja w czymś takim nie wyjdę  :pogrzeb:

tak się zezłościłam w śnie, że aż sie obudziłam. koszmarki przedślubne powracają. Ale to chyba przez to, że przygotowania przyspieszyły i za duzo sie myśli o ślubie.

na szczęście juz widziałam moją suknię i będzie bialutka :)

Offline mckr Kobieta

  • Małgosia ;-)
  • bywalec
  • data ślubu: 28.06.2008
Odp: przed ślubne sny:)
9 maja 2008, 10:26
no i na mnie przyszła kolej  :-\

Dziś miałam koszmar przed slubny. Do wesela jeszce (albo już) 50dni a ja miewam takie koszmary. Jesli tak bedzie czesciej to będę musiała zaopatrzyć sie w tebletki nasenne  :pogrzeb:

Z tego co pamietam to sniło mi się, że pojechałam do fryzjera a tak zamkniete :mdleje: pojechałam do manikiurzystki a tam zamkniete :mdleje: wróciłam do domu nie uczesana nie umalowana i zaczełam sama sie ubierać. Oczywiście czas gonil nie ubłaganie a ja stałam przed lustrem tak jak wstałam z łożka....wkońcu ubrałam suknie i stwierdziłam, że jak nie mam fryzury zrobionej to jakoś  upne włosy i schowam pod welonem no i trach, zapomniałam welon odebrać z salonu :buu:
Puzniej sie okazało, że gości to wogóle nie było, a Pan Młody przyjechała limuzyna pomalowana w czarno-białe plamy z dekoracja z bukiecików ale każdy był inny a mój bukiet :mdleje: wielgachne metrowe albo i wieksze róże i biała kaszka. Nie wiem czy sniła mi się ceremonia, skończyło się na tym, że przyszli teście wogóle nie przyjechali, a moj tata oglądał tv :mdleje:

Offline asik131 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: przed ślubne sny:)
10 maja 2008, 17:44
Ja często śnie. O ślubie i nie tylko. Zazwyczaj same pierdoły. Ale z tych przedślubnych snów:
Parę razy śniło mi się, że jest godzina "0", a ja jestem bez fryzury, bez makijażu, w sukience pożal się Boże.
Ostatnio miałam baaardzo długi sen. No więc, zaczęło się przed kościołem, stałam razem z gośćmi, a w momencie kiedy mieliśmy iść z Gregorym przed ołtarz, on wziął jakąś babcię pod rękę i zaprowadził ją do zakrystii. Po długim czekaniu na niego, wkurzyłam się i sama weszłam do kościoła i usiadłam w ławce z gośćmi. Nagle Gregory się pojawił się, ale kościół już był pełny i nie było dla niego miejsca w ławce. I nagle jakimś cudem przeskoczyło nas na wesele. Chyba a jakiejś remizie. Ściany w kolorze bladej pomarańczy i parę zdechłych balonów.... Goście gdzieś się potracili. Zostałam ja, a na końcu sali Gregory siedział z jakimiś starymi ciotkami i dyskutował. Znowu mnie wkurzył, tym bardziej że cały czas pamiętałam że kamerzysta nas nie sfilmował jak wchodzimy do kościoła. Pić mi się cholernie chciało, ale na stołach były tylko puste szklanki i puste talerze. Wkurzyłam się i poszłam szukać kogoś z obsługi. Zrobiłam awanturę, że zapłaciliśmy, a nie ma co zjeść i wypić. Kelnerka odbruknęła z łaską, że coś znajdzie. Ponieważ zachciało mi się siku zapytałam ją gdzie są toalety. Powiedziała że muszę wyjść na zewnątrz, przejść przez trawnik i znajdę wychodek... No więc podkasałam sukienkę i zasuwałam przez tą trawę. Doszłam do jakiejś starej rudery, śmierdziało gorzej niż w ubikacjach na dworcu. Babci klozetowej nie było, ale pilnował tam taki wielki stary grubasek. Śmierdział jakby się rok nie mył. Denerwowałam się że pobrudzę sobie sukienkę.
No i się obudziłam. I oczywiście chciało mi się potwornie pić i siku  :bredzisz:

Offline asik131 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: przed ślubne sny:)
10 maja 2008, 17:52
A, i zapomniałam dodać, że przed tym kościołem bardzo się dziwiłam, że mam już obrączkę na palcu....

Offline JulkaJ. Kobieta

  • entuzjasta
Odp: przed ślubne sny:)
10 maja 2008, 19:52
A moje sny były takie: ;)

1. Kościół, goście siedzą w ławeczkach, mój PM stoi przy ołtarzu, wszystko się zaczyna, a ja siedzę w swojej sukni w ostatniej ławeczce, nie mogę się ruszyć, nie mogę nic mówić, a ślub dalej trwa...

2. Sala na której mamy mieć wesele, wszystko pięknie zrobione, jedzonko, dekoracje, a gości.. Ze 100 osób tylko 10, i nikt sie nie bawi, i wszyscy marudzą na wszystko..

3. Szukałam z mamą kilka dni sukni ślubnej, oglądałam masę na Internecie, no i parę nocy moich wyglądało tak.. Śpię sobie, a tu wybieg jak na pokazie mody, no i modelki chodzą...w sukniach ślubnych, a ja siedzę z boku i zastanawiam się, którą chcę.. I tak one mogły chodzić pół nocy hehe.. ;D

Offline asashia Kobieta

  • entuzjasta
Odp: przed ślubne sny:)
29 lipca 2008, 19:50
hah-wpisałam ten wątek do wyszukiwarki na próbę-i się uspokoiłam, że nie jestem jedyna......
miewam prawie codziennie koszmary związane ze ślubem:)
mało tego-zaczęły się również śnić śluby moich przyjaciółek-które jeszcze tych ślubów nie miały

a dzieją się w tych snach rzeczy nieprzeciętne-np w ostatnim śnie miałam suknię z ciuchbudy z różowego tiulu i loczki jak pudelek i robiłam próbę przedślubną w kościele-podczas której zjeżdżałam na linie i takiej dziwnej prowadnicy z wieży kościelnej:)

narzeczeńcowi śniły się obrączki...

ile nas czeka jeszcze do grudnia.... :)
wczoraj mój luby dał mi magnez przed snem-dzisiaj koszmaru nie było-może magnez pomógł rzeczywiście?
 ;D
Niezmiennie rozczula mnie etykietka-którą zabrałam z porodówki z łóżeczka córeczki: "Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba." Algernon Charles Swinburne... Zostałam Mamą! Mam w końcu swoje upragnione niebo!

Offline SAbina

  • forumowicz
Odp: przed ślubne sny:)
6 sierpnia 2008, 10:12
Ja też od kilku dni spać nie mogę śnią mi się absurdalne rzeczy! dzis śniło mi sie "wesele" ja  w czarnych ciuchach i do tego jeszcze nie bawiący się goście, bo zespół był beznadziejny..... ło tak sie tym zmęczyłam, że wstałam z nienajlepszym humorem!!!
Mam jeszcze ponad 8 miesięcy do tego dnia a już mam problemy ze snem!!!
asashia to i ja dzis magnezu spróbuje

Offline SAbina

  • forumowicz
Odp: przed ślubne sny:)
6 sierpnia 2008, 10:32
Z sennika  ;)

Sennik Wesele

być na nim - upadek interesów
tańczyć na nim - wystrzegaj się kobiet
własne - założysz domowe ognisko
pochód weselny - pozyskasz miłość nie wiedząc o tym
goście weselni - rozkosze rodzinne


Sennik Śluby
jeśli w nim uczestniczysz - przepowiada Ci to obowiązki

Sennik Suknia ślubna
wróży długą samotność, natomiast osobom przygotowywującym się do ślubu zapowiada przeszkody

Sennik Swój ślub
trudności finansowe


Ale wiecie co której Pannie młodej nie śni sie ślub czy wesele  ::)   :Swiety:

Offline Fasolek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2009
Odp: przed ślubne sny:)
10 grudnia 2008, 15:46
Mi się śniło ostatnio, że przyjechaliśmy z narzeczonym pod USC, a tam nikogo nie było. W ogóle całe miasto po drodze było wyludnione, zero gości, zero turystów, nawet nie było urzędnika, który miał nam udzielić ślubu :o Wtedy ja usiadłam na schodach i zaczęłam lamentować i mówić do narzeczonego że wszystko trzeba przełożyć, patrzę w jego stronę i okazuje się, go on też zniknął...Oczywiście obudziłam się zapłakana z przeświadczeniem, że on nie chce brać ze mną ślubu i musiał mnie dobre 10 minut uspokajać, żebym przestała płakać....A rano jak się obudziłam narzeczony mówił, że rzeczywiście mnie uspokajał w nocy dobre 10 minut, a ja byłam święcie przekonana, że to też mi się śniło... :o   Strasznie pokręcone to było...

Offline monijane Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 29.08.2009
Odp: przed ślubne sny:)
11 grudnia 2008, 12:19
A ja miałam juz kilka takich dziwnych snów.
Raz, że stałam przed domem razem z zastępem drużbów i druhen, a obok mnie byl Pan Młody, ale nie widziałam jego twarzy!
Drugi raz, że chodziłam po jakiejś łące i mama mnie zawołała, bo muszę się już ubierać w suknię. No więc założyłam ją, ale okazało się, że zapomnialam kupić białaych butów i musiałam zalożyć czarne półbuty- patrzyłam na swoje stopy i płakałam... :'(
Teraz z kolei mam sny o sukniach- że brzydkie, że nie ma mojego rozmiaru, że brudne itd. Masakra!!!
Moje Szczęścia :-)
On 2011
Ona 2015
On 2017

Offline asiula_hh Kobieta

  • Chuck Norris
Odp: przed ślubne sny:)
20 sierpnia 2010, 23:20
moim najgorszym koszmarem przedślubnym był sen, że ja mialam ślub zaplanowany na czerwiec, a ni stąd ni z owąd mój "kochany brat" oznajmił ze bierze slub w styczniu tego samego roku (czyli przede mną) bałam sie jak cholera że goście do mnie juz nie przyjdą..
ZNIKAM!

Offline kaassia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.11.2010
Odp: przed ślubne sny:)
10 października 2010, 09:44
Mnie wciąż takie sny nawiedzają... Ostatni jaki mi się śnił, to że kamerzysta kręcił podłogę, ściany i wszystko dookoła, specjalnie omijając gości, a do tego ręka mu się tak trzęsła, że nie dało się tego oglądać :/

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Odp: przed ślubne sny:)
22 listopada 2010, 21:10
Widze, ze nie tylko ja mam koszmary. . .  Albo mi sie sni, ze zapomnielismy zamowic kwiaty na slub (lacznie w moim bukietem), albo, ze nikt nie przyszedl na wesele  :(
Do slubu jeszcze 7miesiecy, a ja juz spac nie moge.  Przeciez sie wykoncze do tego czasu!!!
Moze faktycznie trzeba sie wspomoc medycznie. . .

Offline Daisy87 Kobieta

  • uzależniony
Odp: przed ślubne sny:)
22 listopada 2010, 22:32
a mi się sniło, ze goście na weselu poczuli się tak wyluzowani, że przed oczepinami przebrali się wszyscy w... piżamy  ???

Offline kaassia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.11.2010
Odp: przed ślubne sny:)
24 listopada 2010, 14:48
Hahahah :D dobre z tymi piżamami :D

Kilka dni przed ślubem śniło mi się, że stoimy w Kościele, w rękach kurtki jesienne mamy, a ja rozglądam się za Mamą i pytam ją, gdzie mój bukiet, gdzie moje druhny?! A ona do mnie, że kwiaciarka nie zdążyła  :o

Offline wMychSnach Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 3.09.2011- 15.00
Odp: przed ślubne sny:)
3 stycznia 2011, 12:58
mi przed odebraniem sukienki ciągle się snilo ze w dniu ślubu zakładam biała suknię z czarnym dołem. . ale nie brudnym tylko kruczoczarnym materiale. . . albo wścielke rózowym. . jedno gorsze od drugiego. . a to ze ide bez bukietu lub makijażu to prawie codzienność. . . do tego wydarzenia jeszcze 8 miesięcy a ja juz codziennie mam jakieś imaginacje to co będzie przed samym slubem?! ??? :'(

Offline smoczyca Kobieta

  • maniak
Odp: przed ślubne sny:)
5 stycznia 2011, 19:09
mi właśnie dziś się śniło, że stoczyłam ostrą wojnę z jakimiś obcymi dla mnie kobietami, które zabrały mi mój ślubny bukiet! :o

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Odp: przed ślubne sny:)
6 stycznia 2011, 12:15
Po podpisaniu umowy z fotografem, zespolem i po kupnie sukienki, przestalo mi sie snic... :)
I po dlugim czasie, spie jak dziecko :D
Wszystkim '11' tego zycze!!! :-*

Offline krysiAK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 2 lipca 2011
Odp: przed ślubne sny:)
6 lutego 2011, 16:33
Mialam dzis straszny sen!!!
Snilo mi sie, ze moja suknia jest juz gotowa, wiec poszlam ja odebrac. Na miejscu sie okazalo, ze zamiast w kolorze bialym, jest kremowo-czarna!!!  :mdleje:

Offline beaberry Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 6 VIII 2011
Odp: przed ślubne sny:)
6 lutego 2011, 16:52
W czasie tej sesji miałam taki oto sen - dzień ślubu, a ja byłam jeszcze na wydziale, w ogóle jakoś tak nie mieliśmy czasu, żeby wrócić do domu i ślub miał się odbyć w Gdańsku, bez rodziców, gości, bez wesela, bo wszystko zaplanowane jest w Grudziądzu. I wracając z wydziału wstąpiłam do sklepu z tkaninami, bo nie miałam jeszcze welonu i postanowiłam go sobie uszyć (2 h przed ślubem!!!). Suknię mam śmietankową, a w sklepie oczywiście nie było takiego odcienia tiulu - tylko biały i ciemny ekru. Pomyślałam - " No trudno, nie będzie pasowało, ale wezmę biały". Wracam do domu, odpakowuję a tam zamiast tiulu zwykła firana :-X Sen skończył się, kiedy zaczęłam się zastanawiać czy może na allegro, ktoś z gdańska nie sprzedaje welonu :mdleje: