e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: List do syna  (Przeczytany 2133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
  • Total likes: 0
  • data ślubu: 30 czerwca 2007
List do syna
24 Września 2007, 16:49

              Drogi Janku, piszę do Ciebie tych parę linijek, żebyś wiedział, że do Ciebie piszę. Jak ten list dostaniesz, to znaczy, że do Ciebie doszedł. Jak go nie dostaniesz, to mi daj znać, to go wyślę jeszcze raz.
Piszę do Ciebie wolno, bo wiem, że nie potrafisz szybko czytać. Niedawno tata przeczytał w jakiejś gazecie,
że najwięcej wypadków się zdarza kilometr od domu, więc przeprowadziliśmy się trochę dalej. Mieszkamy
teraz w fajnej chałupce. Jest tu pralka, choć nie jestem pewna, czy się zepsuła. Wczoraj wrzuciłam do niej pranie, pociągnęłam za sznurek i pranie gdzieś wsiąkło. Ale przecież się z powodu tego nie powieszę .
         
      Pogoda nie jest najgorsza. W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni
a za drugim cztery. Co do kurtki, którą chciałeś. Wujek Piotr powiedział, że jak Ci ją poślę z guzikami,
to będzie dużo kosztować, bo guziki są ciężkie. Dlatego oderwałam guziki i włożyłam do kieszeni.
       
       Tata dostał pracę. Jest dumny jak paw, bo ma pod sobą jakieś pięćset osób. Wysiewa trawę
na cmentarzu. Twoja siostra Julka, która wyszła za mąż, w końcu urodziła. Nie znamy jeszcze płci,
więc Ci nie powiem, czy jesteś wujkiem czy ciotką. Jak to będzie dziewczynka, Twoja siostra chce ją nazwać
po mnie, ale to będzie dziwne - mówić na swoją córkę "mama".

        Gorzej jest z Twoim bratem, Markiem. Zamknął samochód i zostawił w środku kluczyki.
Musiał iść do domu po drugi komplet, żeby nas wyciągnąć ze środka. Jak się będziesz widział z Gosią,
pozdrów ją ode mnie a jeśli nie, to jej nic nie mów.


Twoja mamusia Danusia.


PS. Chciałam Ci włożyć do listu parę złotych, ale już zakleiłam kopertę.

   
 

Offline .:Anka:. Kobieta

Odp: List do syna
24 Września 2007, 16:54
Cytuj
W zeszłym tygodniu padało tylko dwa razy. Za pierwszym razem trzy dni
a za drugim cztery.
ale mnie ten tekst rozbawił  ;D

Offline tylunia Kobieta

Odp: List do syna
1 Października 2007, 22:04
dobre dobre  ;D ;D ;D

Offline Yukari-chan Kobieta

Odp: List do syna
2 Października 2007, 00:28
 ale się uśmiałam :hahahaha:

Offline Jagna77 Kobieta

Odp: List do syna
2 Października 2007, 06:46
Dobry humor od samego rana  :hopsa: :hopsa: :hopsa:

Offline ika3w Kobieta

Odp: List do syna
2 Października 2007, 17:25
 :skacza: :skacza: :skacza:
buhahahahahaha