e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: wybór świadkowej - problem  (Przeczytany 4484 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline agniesiak1

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 10:40
NO zupelnie nie wiem kogo poprosic na siwadkowa. Siostra odpada bo caly czas sie zremy i nie dogadujemy wiec na slubie nie chce takiej swiadkowej.

Sa dwie moje kolezanki. Jedna nie jest zbyt rozgarnieta i bije sie ze sobie nie poradzi i bedzie mnie non stop pytala co ma robic. Druga za to to jej przeciwienstwo swietnie zorganizowana, potrafi wszystko zalatwic, ale powaznym minusem jest to ze ubiera i maluje sie fatalnie. Jak sie wystroi zawsze to mozna spasc z krzesla nie dosc ze prowokujaco to jeszcze nic do siebie nie pasuje i ten lazurowy makijaz i rozowa szminka.
Nie wiem co zrobic. Poradzcie.

Offline aniac

  • entuzjasta
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 10:44
no ja bym postawila na ta bardziej rozgarnieta.....ubrainie moze uda wam sie razem wybrac, moze zdecyduje sie na cos nowego i wtedy wybrac mozecie razem, a makijaz...mozesz jej zaproponowac, ze twoja wizazystka ja umaluje....
choc czy stroj jest taki straszny?? moze jakos "ujdzie w tlumie"

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 10:57
Zgadzam się z Anią
Zawsze możesz podpowiedzieć w co ma się ubrać,
możecie się razem wybrać na zakupy.
A makijaż to zróbcie sobie razem...

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 11:00
No widzę że typowo kobiecy problem :D  :twisted:
Bierz tę rozgarniętą i pomóż jej się ubrać ;)
Ta druga nie obrazi się przecież bo nie domyśli się że ma taką możliwość ponieważ jest mało rozgarnięta :D za to ubierze się super na weselicho i będzie wyrywać facetów więc wszyscy się będą dobrze bawić  :P

Offline agniesiak1

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 11:02
Z ubraniem chyba moge jej podpowiedziec. Nie mozemy raczej razem sie wybrac na zakupy bo ona nie mieszka tutaj. A z makijazem to bedzie ciezko- bo ja ide do wizazystki a ona akurat o ironio zajmowala sie wizazem i byloby to strasznym nietaktem gdybym jej to zaproponowala. NO a co zrobic z jej tlenionym blondem na wlosach - czasem tez farbuje wlosy na rozowo - nie wiem co jej odstrzeli znowu (zielony?)
A ja mam raczej skromna sukienke i makijaz delikatny - nie chce zeby to ona byla na pierwszym planie - wiecie o co mi chodzi.

Pomocy...

Offline aniac

  • entuzjasta
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 11:16
nie ma szans zeby ktos byl piekniejszy od panny mlodej w dniu slubu!!!

tylko zeby sobie jakos tych wlosow nie zrobila na zielono, bo poprostu goscie moga sie troche krzywo patrzec....

moze poprostu z nia pogadaj.
czy jesli ja poprosisz na swiadkowa to nei zapyta sie jak chcialabys ja widziec w tym dniu?? jak nie tomoze ty podsuniesz jej jakis pomysl.

albo moze masz jeszcze kogos w rodzine, moze kuzynke i ja wezmiesz na swiadkowa.
Albo dwoch facetow! wtedy mniej prawdopodobne, ze sie utleni albo zrobi sobei wyzywajacy makijaz ;)

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 11:17
ehh ale przynajmniej masz jakieś opcje... a ja?  :(
 Siostra raczej nie chce...  zresztą jak juz wspomniałam, świadkiem będzie jej były facet :?
 Gdyby to byli ludzie po 30-tce wiadomo... jakoś by to ich nie obeszło... zachowliby zimna krew... ale "to-to" ma po 21 lat :)
 I kompletnie pomysłu na świadkową nie mamy... :x
 Za to mam kandydata na świadka (tzn drugiego)... ale jakoś mi nie pasi dwóch facetów...

 Więc jak widzisz masz mniejszy problem..  
 :P
Pozdrawiam

Offline aniac

  • entuzjasta
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 11:29
Cytat: "Madzialena"
....Za to mam kandydata na świadka (tzn drugiego)... ale jakoś mi nie pasi dwóch facetów...


ja mam na swiadkowe 2 kobitki :) i mi to nei przeszkadza, bo prawda bardziej bedzie to wygladalo jakby swiadkow bylo 4, bo one beda z mezami..
ale 2 facetow tez super!! jak ochorana beda wygladac ;)

moj ksiadz nawet powiedzial ze swiadkowie tej samej plci to zaden problem!!

Offline agniesiak1

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 13:19
jednak chyba bede potrzebowala kobitki na siwadkowa, bo facet przeciez nie bedzie mi poprawial makijazu ani welonu. Rzeczywiscie z nia pogadam.

Offline didi Kobieta

  • entuzjasta
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 13:23
Agniesiak nie mart w się jak nie usłucha to "MY" ci poświadkujemy :D

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 14:26
A ja bym ją jednak spróbowała nakłonić (tą rozgarniętą, bo innej opcji nie widzę) do wspólnego makijażu u wizażystki, że wspólnie spędzicie ten ważny, stresujący dla Ciebie czas  :lol: może da się nakłonić, powiedz jej że chciałabyś całą uroczystość zachować w tendencji deliatnego i skromnego uroku - jak jest rozgarnięta to załapie o co chodzi  :wink:

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 16:47
ja też miałam problema ze świadkową...

moja I świadkowa - żona mojego chiffa - fajnie ale... 2 maluszków.. za bardzo pochłonięta dzieciaczkami.. nie daj boże żeby któreś oparzyło się w dniu slubu...

II swiadkowa - wszystko było super.. az pewnego dnia owiedziała mi... wiesz.. troszkę mi się zmieniły plany ... jestem w ciązy i będę rodzic 3 tyg po twoim slubie...

II swiadkowa- jak narazie nie ma zamiaru zrezygnować... wszystko na dobrej drodze..

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
wybór świadkowej - problem
30 marca 2005, 18:03
Ja zgadzam się z Mają! :)

Offline agniesiak1

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
1 kwietnia 2005, 13:45
Cytat: "didi"
Agniesiak nie mart w się jak nie usłucha to "MY" ci poświadkujemy :D


Didi dzieki serdeczne  :wink:

Offline agniesiak1

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
1 kwietnia 2005, 13:47
Właśnie ide dzis dac jej zaproszenie i poprosic o swiadkowanie.

A tak w ogole to jak to u Was bedzie/bylo? Czy swiadkowie przychodzili/przyjda ze swoimi polowkami czy oddzielnie? I czy wypada poprosic zeby przyszli bez pary.

Offline Maja Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
wybór świadkowej - problem
1 kwietnia 2005, 13:50
Hmm rozumiem, że pytasz jak przychodzili do domku bo na wesle rzecz jasna, że ze swoimi połówkami.  :lol: Moja świadkowa przyszła do mnie sama, jej men dołączył w kościele a na wesele pojechał z innymi gośćmi autokarem (tu nie było problemu bo jego brat z narzeczoną też był naszym gościem), świadek to brat mojego małża, więc przyjechał dzień wcześniej ze swoją sanczitą ale do mojego domku przyjechał tylko on, ona doszła do kościółka i tak jak świadek pojechała z rodzinką - to tyle ode mnie, nie wiem jak u innych, może ktoś miał inaczej  :P

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
wybór świadkowej - problem
1 kwietnia 2005, 14:18
Jeżeli świadkowie mają swoje połowki powinni przyjść na wesele jak najbardziej z nimi!

Offline olimpx

  • użytkownik
wybór świadkowej - problem
1 kwietnia 2005, 17:05
Moja siostra nie chciala być moją swiadkową więc poprosilam swoją najlepszą koleżankę. Kobieta rozgarnięta i z doświadczeniem bo już raz  świadkowala hihi. Zapraszam ją oczywiście z jej chłopakiem i generalnie wszystkich znajomych zapraszamy z osobą towarzyszącą, nawet jak wiemy że nie mają stałych partnerów. Myśle że tak jest bardziej w porządku, bo jeżeli będą chcieli przyjść sami to ok, jeżeli będą się lepiej bawić z kimś to też dobrze. Ale decyzja należy do nich .

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
wybór świadkowej - problem
3 kwietnia 2005, 17:48
Moja świadkowa była sama.Ale miała zapowiedziane,że jak będzie chciała przyjśc z kimś, to jak najbardziej może.Ale miała czas określic się do tej jednej jak wszyscy daty. Jednak nie chciała brać ze sobą nikogo, kto nie był jej b. bliski. A świadek to brat mojego męża i był z żona. Żona poradziła sobie sama-dojechała do kościoła z drugim chyba bratem(nawet nie wiem szczerze móweiąc).Ale my mieliśmy sesję wcześniej przed ślubem, więc musieli być świadkowie na miejscu.
Inne osoby, nawet wiedząc,że mogą być same, zapraszane były z osobą towarzyszącą.Ale zaproszenia były imienne na tą jedną osobę.Słowieni było powiedziena,że jeśli mają ochotę przyjść z kimś, to jak najbardziej.Ale jak u świadkowej - wszyscy precyzowali się do 3 sierpnia.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
wybór świadkowej - problem
3 kwietnia 2005, 22:19
tez tak myślę.powinno sie zaprosic z osobą towarzyszącą,a jesli ktos chce przyjść sam to przyjdzie