e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Agatkap81 -jak to pochmurny dzionek stał się najwspanialszym dniem w życiu:)  (Przeczytany 5360 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Witajcie drogie dziewczęta:)

Niektóre z was pewnie z niecierpliwością czekały kiedy się wreszcie pojawię.

Ale w końcu dotarłam:)

I powolutku zacznę relację z Naszego ślubu.

Odliczanie skończyłam na wieczorze panieńskim tydzień przed ślubem.
W poniedziałek 27 sierpnia poszłam jeszcze do pracy ale od wtorku wzięłam już sobie wolne bo chyba bym się z niczym nie wyrobiła.
Wtorek zleciał na zakupach, sprzątaniu i załatwianiu ostatnich spraw.
W środę od rana wzięłam się za pomaganie mamie w kuchni,ponieważ wieczorem mieli już się zjechać goście.

około 17 rodzice pojechali na ostatnie zakupy, a ja postanowiłam wyszorować łazienkę. (mimo że paznokcie już były założone - trochę się bałam ze sie złamią ale spoko, do dziś są nieuszkodzone:))

tak więc siedzę sobie w łazience a tu dzwonek domofonu - "GOśCIE" - ale jazda,ja w dresach, rozczochrana z rękawicami , a tu babcia ciocia i kuzyni... uuu. ale co tam otworzyłam drzwi i luzik.

troszkę sie wzruszyłam bo babcia nie była u nas od 23 lat,ale jakoś dałyśmy rade:)

kuzyn z żonką zmyli się do hotelu a reszta czkała cierpliwie na przybycie moich rodziców, co to było za zaskoczeni e dla mojej mamusi..... hehe nie spodziewaliśmy się że przyjadą tak wcześnie -  znaczy myśleliśmy ze koło 22 będą. mama prawie się poryczała ale spoko:)

potem przypomniało mi się - znaczy mój narzeczony mi przypomniał ,że miałam wyjechać po znajomego anglika na lotnisko - o mało co bym o nim zapomniała - i biedak by sie zagubił.


pojechałam po niego z tata, radochę miał chłopak jak złoto.
Zawieźliśmy go do hotelu,a ponieważ samolot miał godzinę opóźnienia jak tylko wróciliśmy do domu padłam i zasnęłam.

Czwartek
upłynął szybko - przyjechał tomuś
 pojechaliśmy zmniejszyć jego obrączkę bo niestety była za duża, krążyliśmy dłuugo po mieście bo szukaliśmy ramek dla rodziców na zdjęcia  z podziękowaniami , i tak nam zeszło do 17, jeszcze zadzwoniła babka z biura parafialnego że nie ma nic zapisane o naszym ślubie, znaczy o szczegóły chodzi, jak tam z podejściem do ołtarza, jak z organistą itp.
Więc biegiem do biura bo na 18 do spowiedzi....
biuro załatwiliśmy w 10 min,jeszcze kobieta nie miała chyba co robić bo tak zagadywała że się wkurzyłam i powiedziałam że trochę się spieszymy i musimy już iść.

szybko do domku na obiadek i do kościoła - załatwiliśmy spowiedź, zostaliśmy na mszy i do domku bo na 20 mieli przyjść znajomi na tłuczenie butelek( bo zdjęcie proszę anetke_81)

no to jeszcze trochę zdążyłam ogarnąć pokoik, przygotować ciacho i flaszkę i goście się zjawili....

Przyszła anetka z mężem i ola - kumpela ze studiów.
Jak zaczęli rzucać o ścianę to myślałam że sąsiedzi wyjdą - ale wszystko kulturalnie.
wiec po tłuczeniu zaprosiłam gości na kielonka i ciacho. posiedzieliśmy chwile w 5 i ponieważ już było dość późno a piątek zapowiadał się ciekawie imprezkę zakończyliśmy i każdy poszedł się wyspać...


PIĄTEK - ZA CHWILKę CD.

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
Witamm :) zaczyna się ciekaweie :) czekamy na foty!

Offline kaasieek

  • zapaleniec
  • data ślubu: 06.06.2007
A tutaj sobie pozwolę na złożenie życzeń.....
DUŻO MIŁOŚCI, UŚMIECHU, SAMYCH POGODNYCH DNI !!!!

I CZEKAM NA CIĄG DALSZY

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
wszystkiego co najlepsze i czego sobie życzycie na Nowej Drodze życia :D
"Gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."



Marcel - 8.01.2017

Offline Aneczka 7 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 08.06.2007
No w końcu Agatko!!
Już myślałam że nie opiszesz swojego dnia!!
Czekam na relacje i ciekawa jestem która fryzura została wybrana, jak makijaż jak sala poczciwego ATRu i jak jedzonko i jak poprawiny i...
czekam!!!
No i życzonka dla młodej pary przesyłam!!!





Gabiś

  • Gość
O witam serdecznie i z niecierpliwością czekam na fotki!!! Gratuluję wam i życzę dużó miłości !!


Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009

Wśród kwiatów zieleni,
I słońca płomieni.
Żyjcie długo i szczęśliwie,
Nowozaślubieni.


:Daje_kwiatka:

czekam na fotki  ;D

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
fajnie, ze juz jestes :)

Wszystko co piękne na tym świecie,
Wszystko co tylko szczęście wróży,
Niech się Wam razem w jedno splecie,
I będzie słońcem w życia podróży.

a wiec mialam wkleic fotki z czwartku
no to zaczynamy sprzatanko :)






Offline sandrunia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 18.08.2007
Zapowiada się ciekawie wi.ec czekam na dalszą częśc... :)

Offline szajbik Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: kiedy będzie to będzie
Witamy Agatko młoda mężatko (ale się zrymowało :) :) :) )
I ja niecierpliwie czekałam na twoją relacyjkę.
Zapowiada się interesująco  :D :D :D

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Witam po przerwie - musiałam dotrzeć do domu po pracy, odebrać album i płytki ze zdjęciami i jestem pod wrażeniem, zresztą same zobaczcie.
 Dziękuję Wam dziewczyny za życzonka - i anetce za zdjęcia
PIąTEK:

Wstałam około 7:30, na 9:00 byłam umówiona na fryzurkę. niestety zmartwię was fryzura była zupełnie inna i u innego fryzjera -ale myślę że wyszła elegancko:)

Więc wstałam rano, patrze w okno pochmurno- tak jak przepowiadali i tak jak powiedziałam pół roku temu że i tak będzie padać:)
Tak więc jak zobaczyłam pogodę za oknem, stwierdziłam że jest kijowa ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - oby nie padało na plener i jak będziemy iść do kościoła.

Zjedliśmy małe śniadanko - wstała mamusia - złożyła mi życzenia, ponieważ w dniu ślubu miałam również urodzinki 26:)

Pojechaliśmy z tomkiem do fryzjera, jak mnie zobaczyły to widziałam przerażenie w oczach pani beatki, "jednak pani przyszła na tego koka??"  -  zapisałam się w piątej jak robiła mi kolor plus pasemka i powiedziałam że przyjdę albo ja albo ciocia na uczeanie. no ale westchnęła i kończyła pierwszą klientkę.

Poprosiłam panią dorotkę żeby jtomka pierwszego przygotowały - bo myślałam że krócej  - a tu zeszło ze 30 min.


No to zasiadłam na fotel o 9:20. mycie suszenie i wałki:)

Wyglądałam jak stara babcia z siatką na głowie i pod suszarką - zdjęć brak bo nawet mi nie przyszło do głowy żeby to uwiecznić.

no to po zdjęciu wałków zaczęła mi układać koka, zaijała każdy kosmyk i koło 11:15 byłam uszykowana, a kok wyszedł tak:

(mniej więcej - bo w zamieszaniu zapomniałam o zdjęciach fryzury i makijażu):




[IMG]http://img510.im



Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
No zapowiada sie cudna relacja!!!! Czekamy na ciąg dalszy i fotki!!!!!!!!! :) :) :)

Offline Aimee Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 09.07.2009

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
jeszcze jeszcze!! czytać i oglądać!!

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Witam kochane:)

Już jestem w pracy od wczoraj i trochę się zakręciłam,bo to trzeba było chłopakom postawić na budowie i w biurze mały poczęstunek zrobić, a jeszcze wczoraj po północy wszystko opisałam i mi się skasowało niechcący.

no to jedziemy dalej:)

Na 11:30 byłam umówiona na makijaż, więc pogoniłam troszkę panią beatkę i na 11:20 fryzurka była gotowa.
Przyjechał tomek i ustaliliśmy dalszy plan działań:)

1. Jedziemy razem po kwiatki (w razie gdyby coś było nie tak z kwiatkami razem opierdzielimy kwiaciarke)
2. tomek podwiezie mnie na makijaż
3. i pojedzie zatankować autko bo sie paliwko skończyło.


no to do kwiaciarni....

Wchodzimy, "dzień dobry - ja po goździki"
Patrze - kwiaciarka nr 1 nie wie o co biega, właścicielka czai się za parawanem, powoli sie wysuwa z przerażeniem w oczach.

Myślę sobie "ale by były jaja jak by nie zrobiły bukietu", właścicielka wychodzi "o jejku, aż mi się gorąco zrobiło" - uśmiecham się:), właścicielka przegląda karteczki przyczepione do korkowej tablicy - "o kurcze, zupełnie mi wyleciało z głowy, myślałam że to na jutro"

Tomek zaczyna się wkurzać, a mnie ogarnia śmiech.
myślę sobie - "a chciałam w tygodniu wstąpić i się przypomnieć",

No nic, babka mówi: "da mi pani 30 min??"
Ja:"wie pani co, to spokojnie jest 11:30 to tak na 12:20 żeby były gotowe", ona "ok,będą", dodaję" tylko żeby pani się za bardzo nie spieszyła, żeby nie spierniczyć czegoś"

i za jakieś 40 min wiązanka była na szczęście gotowa:)

Mam nadzieję że wam też się podoba:)




następny przystanek: kosmetyczka.

Tu bez żadnych niespodzianek - makijaż delikatny taki jak na próbnym, więc możecie zobaczyć na "moim odliczaniu"
 
o 12:30 wychodziłam od kosmetyczki. aaaaaaaa

A na 13 w Ostomecku - dzwonię do kuzyna kiedy przyjadą bo jego samochodem jechaliśmy a jeszcze trzeba go ozdobić - to mi powiedział ze za 30 mi, aaaaaaaa, no masakra, wpadłam w lekki stresik.

Dzwonie do pana Jacka - fotografa że chyba na 13:30 sie umówimy bo sie nie wyrobimy.

no ok, wchodzę do domu, dzwonek do drzwi - kuzyn wchodzi, no myślałam że go uduszę - specjalnie mnie chciał zestresować.

Ale luzik, poszedł z tata stroić autko, ja w tym czasie się ubierałam - zdjęcie z ubierania wieczorem bo w pracy sprzęt niestety okrojony i nie ma dysku DVD a zdjęcia sa na płytce DVD.:)


no to jak już byłam wystrychnięta poprosiliśmy tomka z bukiecikiem i jak wszedł to go zamurowało.

Wiec już spokojna że wszystko jest ekstra mogliśmy spokojnie jechać w plener.


A oto kilka zdjęć:








Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
agula, piekne foteczki :D
czekam na dalsza czesc pleneru (chociaz przyznam sie , ze na weselu zagadalam z fotografem i widzialam caly plener, to jestem ciekawa,jak wyglada po obrobce) :P

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Dzięki anetko.

W plener wyruszyliśmy koło 13:15, i w sumie byliśmy na czas w Ostromecku.

Fotograf już na nas czekał na miejscu. Na szczęście deszcz akurat nie padał,choć w połowie zdjęć zaczęło mocno wiać i troszkę spadła mżawka, więc troszkę zmarzłam. Na szczęście w zanadrzu miałam biały polarek:) to co jakiś czas sobie zarzuciłam.

potem powklejam wam zdjęcia które robił mój kuzyn - kierowca, trochę do śmiechu.

a teraz jeszcze jakieś z plenerku:





Offline anelle82 Kobieta

  • uzależniony
    • anelle82 żonką
  • data ślubu: 13.10.2007r, godz.16
Cudne foty, z niecierpliwością czekam na dalszą część relacji ;D

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006

Offline Aneczka 7 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 08.06.2007
Nie wiem co napisać...

 :szczeka: :szczeka: :szczeka: :szczeka: :szczeka:
po prostu:
PIĘKNIE!!!
Brak słów.. bukiet śliczny, suknia miodzio a fryzurka REWELKA!!! Dobrze, że nie opcja z kosmykami :brewki:
A kwiaciarę mimo wszystko bym  :klnie: żeby rabat dała!!!
Czekam z niecierpliwością na więcej!!!!!
Na relację z  :disco::cancan: jakie  :obiad: no i więcej  :Fotograf:.
Pozdrowionka

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Dzieki anelle82 i witam na mojej relacji:)

Aneczka7 wreszcie sie pojawiłaś:) - witaj po przerwie,
cieszę się że Wam się podoba ;D

Tak więc ciąg dalszy cudownego dnia:

po zdjęciach w plenerze wróciliśmy do domku, na błogosławieństwo, jeszcze musiałam cosik przekąsić bo taka głodna się zrobiłam, wiec w biegu zjadłam kanapkę, umyłam ząbki i dawaj dalej:)


Przyjechała w końcu tomka mam z córkami - w tym świadkowa, cudownie wyglądały:)

przedstawiliśmy wszystkich sobie bo jeszcze pryszedł tomka tata chrzestny w zastępstwie prawdziwego(św. pamięci:(

no i się zaczęło, kamerzysta, fotograf, rodzice ustawieni w rządku:)

a my z tomkiem w śmiech. Rodzice się tak zestresowali, mamy zaczęły szlochać a my nie mogliśmy się opanować. Chrzestny tomka miał większego stresa, niż jak w styczniu i w lipcu wydawał za mąż dwie córki:)

Ale przeżyli, a oto zdjęcia:

Moja mamusia:


Mama tomka:




mój tatuś:



Tomka chrzestny:



Po błogosławieństwie emocje rodzicom troszkę opadły więc ruszyliśmy do kościoła bo się już dość późno zrobiło trzeba było wychodzić.


 

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
no i............. dalej dalej!!!! ;D

Online aniuska25 Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 22.09.2007
 :hello: :hello: :hello: Witam koleżanke z regionu ;D ;D ;D
Gratuluje ;D Świetne fotki :brawo_2: :brawo_2: :brawo_2:
Bardzo ładnie sie prezentujecie, bukiet sliczny ;D

My tez planujemy plener w Ostromecku 8)

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
SSSSuuuuuuuuupeeer relacyjka!!!! Wyglądałaś CUDNIE!!! Śliczna sukienka, fryzurka bossska.Ale musisz miec nerwy ze stali, że Cie nie poniosło o ten bukiet!! :) Poprosimy o jescze!!!!!!  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
no to dalej......

Po błogosławieństwie każdy gotowy do wyjścia :

[/URL

Idziemy do kościoła:

[URL=http://imageshack.us]



Z tatą w wejściu:




świadkowie ruszyli do zachrystii:




mój brat i tomka siostra




świadkowa jakby płakała ;D ;D ;D


Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r

Offline aneta_81 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 22.07.2006
czuje sie jakbym byla na tym ślubie :P pieknie bylo Aga :)

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Zapomniałam opisać bardzo ważnej rzeczy - przestroga dla forumek z fordonu (bydzia).

Tydzień przed ślubem po mszy dorwałam księdza, którego chcieliśmy mieć. Mianowicie ksiądz Krzysztof B. znany dość w Bydgoszczy z mojej wspaniałej parafii.

Więc pogadałam z nim że byśmy chcieli żeby nam udzielił ślubu. Zgodził się. Jeszcze mu się przypomniałam że pracuję w firmie która sponsoruje "jego" centrum, a że dobrze się znają z prezesem i pomijając fakt że miałam tam kilka lat temu praktyki i stawiałam piwnicę ów budowy - zgodził się.

Ale zastrzegł że do 31 jest na wyjeździe, ale jak wróci to na pewno będzie. Zapisał sobie nasze imiona w kalendarzu, godzinę i mój nr tel.

Dzień ślubu - stoję z tata w drzwiach kościoła, fotograf i kamerzysta poszli do zachrysti prosić o pozwolenie księdza na kręcenie się po kościele, za chwilę patrze - podchodzą do pana młodego i coś z nim gadają  :na_ucho:- ten idzie do zachrystii - już po 16 a ksiądz nie wychodzi. hmmm ??? ???

Patrze lecą do mnie i mówią że jest inny ksiądz - że ksiądz K. jest ale idzie do kaplicy na ślub - mówię żeby sobie jaj nie robili i się zdenerwowałam, ale oni poważnie. >:( :o :drapanie:

No nic, czekam. tomek wrócił na swoje miejsce a ja lekko wkurzona czekam na księdza. z opisu kamerzysty miał być proboszcz..... :-\

No i niestety mieli rację. :klnie:

Sie tak wkurzyłam że szok... ale trudno się mówi, teraz zmieniłam zdanie o księdzu K. i już go nie lubię i na pewno nic mu nigdy nie pomogę załatwić a że jestem budowlańcem - on straci na tym więcej. Niech tylko przyjdzie na kolędę!! :boks1: :boks: :Kill:

No i jeszcze jeden feler ślubu udzielanego przez proboszcza - nie mieliśmy błogosławieństwa nowożeńców (tej rączki księdza nad głowami) i komunii pod dwiema postaciami.

Nie żebym się czepiała ale chyba się przejdę do biura i im przygadam - to za co się ta kasę płaci!!!!!!!!

Aaaaa jeszcze nawet ministranta nie mieliśmy....

Normalnie tylko ich opieprzyć.


Na szczęście uroczystość była krótka, zwięzła i na temat i proboszcz bardzo ładne kazanie nam powiedział i na końcu pogratulował że wszystko tak pięknie się udało.


Tak więc dziewczyny odradzam księdza K. - chyba że macie dużo kasy, albo bardzo dobrze się z nim znacie.

Ale i tak cała reszta mi się podobała.

 :Najlepszy: :skacza: :brawo: :brawo: :brawo:

Gabiś

  • Gość
Ślicznie!!! Pięknie wyglądacie:)