e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Poszukiwania ciekawej ksiazki  (Przeczytany 3428 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Poszukiwania ciekawej ksiazki
8 września 2007, 18:30
Co prawda pisaliście już Forumowicze co czytaliście ale jakoś w lipcu watek umarł.
Poszukuję niebanalnej ksiażki na prezent dla 29 letniej siostry. Młodej mamy. Bedę wdzieczna za propozycje. Zawsze co dwie głowy... :hmmm:

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
8 września 2007, 23:50
Hmm.. a to zależy czy lubi jakiś konkretny gatunek. Kryminał, romans a moze coś z współczesnej prozy polskiej?

Od siebie polecę moją ulubioną jak dotychczas książkę Gretkowskiej - "Tarot paryski" Pochłonęłam w jeden wieczór, i mogę zapewnić że przeczytam ją jeszcze wiele razy i mi się nie znudzi. Ale to wiadomo - co kto lubi :)

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
9 września 2007, 14:42
Jasne że wszystko zależy od gustu, ale najpierw trzeba wiedzieć z czego warto wybierac a potem dopasować to do upodobań.  Ostatnio przeczytałam swietną ksiażke Leonie Swann " Sprawiedliwość owiec- filozoficzna powieść kryminalna". Niestety dostałąm ją od chłopaka przy siostrze,  więc nie moge jej kupić tego samego tytułu ;)
Dzieki za podpowiedz, Uważam, że Gretkowska pisze naprawde ciekawie.

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
10 września 2007, 01:18
Słyszałam o tym tytule, o którym piszesz, ale jedynie w formie recenzji... chociaż skoro mówisz, ze ciekawy to może się skuszę :)

Jeszcze! Jeszcze jedna książka, która mnie powaliła! "American Psycho". Okropne. Tak okropne, że się nie można oderwać!

Offline isiaczek Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: Long time ago ;D
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
10 września 2007, 09:08
proponuje książkę "język niemowląt" Tracy Hogg i Melindy Blau. Moje koleżanki (również mamusie) powiedziały że w życiu nie czytały tak dobrej ksiązki  i tak wiele się nauczyły z niej, że każdemu ją polecają (kto ma dzidziusia oczywiście).

Offline isiaczek Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: Long time ago ;D
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
10 września 2007, 09:10

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
10 września 2007, 20:18
Dzięki dziewczyny za podpowiedzi.  Czekam na jeszcze:) może coś lżejszego? może bez romansów bo to nie w stylu mojej siorki:)

Offline hebdzia Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 30.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
11 września 2007, 07:02
Czytałam "Sprawiedliwość owiec" - bardzo fajna książka i wciąga.
Odtatnio kupiłam bratowej "Diabeł ubiera się u Prady" powiedziała, że dużo lepsza niż film.
Polecam "11 minut" Coelio /niewiem jak się pisze nazwisko/, książka jest niesamowita.

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
11 września 2007, 12:25
Diabła czytałam ostatnio - faktycznie dużo lepsza niż film, z resztą tak jest prawie w każdym przypadku, bo jak można zrobić coś lepszego niz bestseller :P

Wczoraj wzięłam z biblioteki książkę Camili Morton pt. "Jak chodzić na wysokich obcasach". Pomimo tego że ksiazka ma prawie 500 stron jestem już duzo za połową. Dawno się tak nie śmiałam, czasem nawet sama z siebie, bo w ksiazce można znaleźć dużo sytuacji z życia wziętych .. no w końcu to poradnik dla młodych kobiet ;)
Muszę przyznać, że jestem naprawdę zachwycona.
Tutaj link do renecenzji:   http://www.merlin.com.pl/frontend/browse/product/1,486940.html

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 10:21
"Diabeł ubiera się u Prady"- widziałam ten tytuł na półkach ksiegarni . Tytuł ciekawy a to połowa sukcesu zeby zwrócić uwagę:) a ponieważ mówisz ze i treść niczego sobie- może skuszę się i kupię- jak nie siostrze to sobie:) A ta druga ksiażka? Moja siostra ma 29 urodziny. Znalazła by w niej coś dla siebie? Przyznam się ze jak słyszę o poradnikach to jakoś włos mi się jezy na głowie;)

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 13:31
Czytam czytam i mogę od razu powiedzieć, że na tą ksiażkę nie ma ograniczeń wiekowych - nada się zarówno dla młodej dziewczyny, która dopiero eksperymentuje, jak i dla dojrzałej kobiety.
Słowo poradnik to raczej myślę bardzo powierzchowne określenie tej książki. Są to raczej opisy zabawnych sytuacji z jeszcze zabawniejszymi komentarzami. Mogę nawet powrzucać parę cytatów, ale to później bo teraz nie dysponuję aż takim czasem :P
 

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 13:48
''niedole cnoty'' Markiza de Sade,

Bardzo ciekawa i oryginalna, no i łykamy trochę filozofii i historii filozofii
moja ulubiona ''lektura szkolna''

tylko dla tych trochę starszych i tych bardziej tolerancyjnych o zdrowym podejściu do formy i treści książki.
no i dla tych ..... spragnionych mocnych wrażeń.

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 15:45
Do Yukari- chan: bylo by świetnie:):):) Jeśli bedziesz mogła to naprawde cos wklej:) wczujemy się w klimat książki a może ktoś z boku tez się do niej przekona:)
"Niedole cnoty"- brzmi naprawde intrygująco:) Spojrze w internecie czy coś pisza o tej propozycji:)
Ja jestem tak wyjałowiona jeżeli chodzi o nowości w księgarniach że az mi wstyd. Ostatnio zmieniłam prace i musiałam przygotować się do egzaminu (jeszcze jest przedemną ale I czesc teorii już zaliczyłam wiec mam chwile luzu) Dobrze że sa takie fora gdzie mozna poradzic się innych:) Pozdrawiam:)

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 16:11
Cytuj
Do Yukari- chan: bylo by świetnie:) Jeśli bedziesz mogła to naprawde cos wklej:) wczujemy się w klimat książki a może ktoś z boku tez się do niej przekona:)

No to nie ma sprawy - wieczorem będę miała dłuższą chwilkę to coś powklejam :)

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 18:37

trochę szczegółów? proszę bardzo:

proszę trochę filozofiiiiiiii , która potrafi zainspirować, zaszokować, zafascynować, przerazić, podniecić, obrzydzić wyzwolić żadze, fantazje, zawstydzić, poruszyć, histori filozofii, która wbrew powszechnym mniemaniom potrafi być fascynująca, bardziej niż ''moda na sukces''


Donatien-Alphonse-François de Sade (ur. 2 czerwca 1740 w Paryżu, zm. 2 grudnia 1814 w Saint-Maurice) - francuski pisarz. Od jego nazwiska pochodzi nazwa sadyzmu, jednego z zaburzeń seksualnych.

Był jedną z bardziej kontrowersyjnych postaci epoki Ancien Régime - czasów monarchii i Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Ponad połowę swojego życia spędził na wygnaniu lub w więzieniu, był libertynem piętnującym bezwzględność i przemoc. Dwukrotnie udało mu się uniknąć kary śmierci.

W latach 1795-1800 był jednym z najbardziej poczytnych pisarzy paryskich, a w ciągu następnych dziesięciu lat prawie zatarto po nim wszelkie ślady istnienia.

W swoich dziełach wniknął w głąb umysłu człowieka, odkrywając jego pierwotne instynkty, jego zdaniem czasowo wytłumione przez bariery kulturowe. W jego dziełach na pierwszym planie są hańba, okrucieństwo, zbrodnia.

De Sade przedstawia przemoc jako źródło przeżyć o charakterze seksualnym.


libertynizm:


Libertynizm to nazwa rodzaju nieformalnego ruchu społeczno-politycznego działającego w XVII i XVIII w. w Europie - głównie we Francji. Współcześnie słowem tym opatruje się najczęściej poglądy uzasadniające różnie rozumianą wolność seksualną w skrajnych postaciach.

Pierwotnie libertynami nazywano odłam anabaptystów holenderskich, który odrzucił niektóre normy obyczajowe swoich czasów, uważając je za niezgodne z Biblią. Holenderscy libertyni głosili powrót do natury, polegający m.in. na bardziej swobodnym podejściu do spraw seksu i nagości.

W XVII w. słowo to przyjęło się we Francji, gdzie mianem tym zaczęto opatrywać kręgi wolnomyślicieli, którzy odrzucali wiele norm moralnych, religijnych i obyczajowych. W XVIII w. słowo to stało się już synonimem rozwiązłości seksualnej panującej powszechnie wśród francuskiej arystokracji, z których wielu uzasadniało swoje postępowanie pismami libertynów holenderskich i francuskich z poprzedniego stulecia, które były na ogół rozprowadzane nielegalnie. Ruch ten promieniował też na inne kraje Europy m.in. Wielką Brytanię, Austrię a nawet Rosję. Pod koniec XVIII w. i na początku XIX, pojawili się pisarze i myśliciele, którzy doprowadzili poglądy libertyńskie do skrajności m.in. Donatien Alphonse François de Sade, Leopold von Sacher-Masoch.

...



Powieść markiza de Sade, uznawanego za pornografa i zboczeńca, udowadnia, jak powierzchowna jest to ocena. Trzeba przyznać, że jest to mocny utwór, nie stroniący od pornografii i brutalności, ale elementy te są kluczowymi aspektami przy ukazywania upadku człowieka. De Sade z dużą starannością wnika w naturę człowieka, odziera ją z masek. Autor snuje opowieść o dwóch siostrach, z których jedna wybrała drogę rozpusty, a druga drogę cnoty, pierwsza opływa w dostatki, a druga jest poniżana i boleśnie doświadczana na każdym kroku.

Przeczytanie tej powieści to duże wyzwanie. Nie każdy będzie w stanie przebrnąć przez bardzo dokładne opisy brutalnych i pornograficznych scen, które dość często się pojawiają. Jednak książka niesie ze sobą dużo refleksji, uderza w czytelnika ogromnym ładunkiem emocji i zapewniam, że daje do myślenia. Zakończenie niesamowicie zakakuje, powoduje, że człowiek przez długi czas siedzi oszołomiony i układa sobie w głowie sens tego, co przekazał autor.



Polecam bardzo, ale ostrzegam - przy tej pozycji należy zachować dużo dystansu.

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
12 września 2007, 18:39
mowa o ''niedolach cnoty''

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 00:09
Hmm.. de Sade czytałam jedynie 120 dni sodomy i juliettę i skończyłam na tym bo w międzyczasie usłyszałam od pewnego wykładowny literatury jeszcze jak na Uśiu byłam, że de Sade będąc już uwięziony - gdy dostał pióro i papier zaczął spisywać swoje poglądy. Zabrano mu więc owe przybytki, więc zaczął pisać krwią, gdy i to zawiodło, ustnie wygłaszał swoje twierdzenia, więc obcieto mu język... i pozostało jedynie mazanie kałem. Nie wiem czy to prawda, ale strasznie mnie zraziło do tegoż pana, w efekcie nie tknęłam żadnego dzieła wiecej, bo przed oczami miałabym go piszącego odchodami po ścianie... o nie.

A teraz obiecane fragmenty "Jak chodzić na wysokich obcasach" Camili Morton.

Rozdział pt. "Skad wiedzieć, kiedy nosić wysokie obcasy"
Wymagania dotyczące stroju
"Te wymagania są dla osób, które nie wiedzą co mają pojęcia, co na siebie włożyć ani jak zadać szyku. Pamiętaj: nie można być zbyt olśniewającą ani mieć zbyt wiele par szpilek. Każda dziewczyna musi mieć pod ręką przynajmniej dziesięc rodzajów butów na wysokim obcasie."

Rozdział pt. "Jak przyklejać plaster na palec"
"Rany cięte od papieru są bardzo nieprzyjemnym i przemilczanym zagrożeniem w miejscu pracy. Na pewno zasługują na plaster. Warto zainwestować w plastry na palce, gdyż mają kształt motylków i łatwo się owijają wokół opuszki palca. Najpierw sprawdź, czy rana jest czysta i czy zbytnio nie krwawi, potem owiń palec plastrem i pocałuj, żeby nie bolało."

Takie wyrwane z kontekstu...

"Jak powiedziała Sophia Loren: "Sukienka powinna przypominać ogrodzenie z drutu kolczastego - spełnić swoją rolę i nie zasłaniać widoku."

Rozdział pt. "Jak nosić odpowiednia bieliznę"
"Bielizna jest jak mężczyźni: część reprezentacyjna, część wygodna, a część to zwykłe śmiecie. Prawo Murphy'ego głosi, że jeśli akurat nie zdołasz znaleźć pasujących do siebie majtek i biustonosza albo zaryzykujesz i wyjdziesz w wielkich majtasach, z całą pewnością tej nocy twoja bielizna znajdzie się na widoku. Pomyśl o Bridget Jones. Powtarzaj za mną: Wyjatkowe majtki na szczęście NIE istnieją. NIE musisz mieć jednej pary w ciągłym użyciu, liczy się twoja osobowość, NIE majtki."

Rozdział pt. "Jak korzystać z toalet na koncertach"
"Jeśli jesteś prawdziwą rockendrolową dziewczyną i zdarzy ci się trafić na koncert rockowy na świeżym powietrzu, a będziesz zmuszona udać się za potrzebą, bądź przygotowana. Jeśli nie dasz rady przez następne sześć godzin krzyżować nóg, musisz zaryzykować wyprawę do przerażającego toitoia. [...]
Zabierz ze sobą kogoś do towarzystwa, to może potrwać wieki. Jeśli myśl o fizycznym kontakcie z drzwiami napawa cię przerażeniem, zaopatrz się w nawilżane chisteczki higieniczne. Weź głęboki oddech, otwórz drzwi i nie oddychaj.
NICZEGO nie dotykaj. Niech znajomy oprze się o drzwi lub przed nimi stanie, żebyś nie musiała się zamykać i ryzykować zatrzaśnięcia się w tej śmierdzącej trumnie na całe popołudnie.
mądź przygotowana. Weź ze sobą chusteczki - zwykłe i bakteriobójcze. Choć nie brzmi to zbyt wytwornie, w takim miejscu nie da się zrobić nic innego, niż kucnąć i się modlić, a jako że tam nie oddychasz, topostaraj się pospieszyć. [...]
Kiedy już wyjdziesz i się zdezynfekujesz, użyj odrobiny perfum, włóż na nos okulary i noś je, dopóki nie otrząśniesz się po tej utracie godności. Udawaj, że to się nigdy nie wydażyło."

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 09:46
Hmm.. de Sade czytałam jedynie 120 dni sodomy i juliettę i skończyłam na tym bo w międzyczasie usłyszałam od pewnego wykładowny literatury jeszcze jak na Uśiu byłam, że de Sade będąc już uwięziony - gdy dostał pióro i papier zaczął spisywać swoje poglądy. Zabrano mu więc owe przybytki, więc zaczął pisać krwią, gdy i to zawiodło, ustnie wygłaszał swoje twierdzenia, więc obcieto mu język... i pozostało jedynie mazanie kałem. Nie wiem czy to prawda, ale strasznie mnie zraziło do tegoż pana, w efekcie nie tknęłam żadnego dzieła wiecej, bo przed oczami miałabym go piszącego odchodami po ścianie... o nie.





Uważam ,że nie można oceniac dorobku twórczego filofofa, pisarza, poety po tym jakim byl człowiekiem,
Istotą jego dzieł jest jakies ''przesłanie'', to klepane w szkołach ''co poeta miał na myśli''  a nie forma w jakiej sporządził swoje dzieło.
Fakt, że Sade zamknięty i upodlony, karany za swoje czyny i  filozofię z uporem wygłaszał własne poglądy, świadczy o jego determinacji i nieugiętości. Ja to cenię, choc nie jestem ani libertynem ani sadystką. Podoba mi się, że pozostał wierny swoim przekonaniom ''zawsze''. Warto mieć w swojej bibliotece takie ''wariactwo'', choćby po to, żeby poszerzać horyzonty.

Z drugiej strony potrafie zrozumieć obrzydzenie, które chwyta człowieka i trzęsie nim porządnie po zetknięciu sie z postacią filozofa i jego poglądami. Cieszę się yukari, że przeczytałaś Sada, nawet jesli nie podoba Ci sie jego twórczośc lub zyciorys. cieszy mnie, Twoja opinia, cieszy mnie, że mogłam sobie pogadać o ksiązkach, chcę jeszcze!!!



ps wysokie obcasy, z tego co zacytowałaś, sa napisane błyskotliwie, przewrotnie z duzym poczuciem humoru i dystansem do szaleństwa XXI wieku, zainteresowały mnie, to język, który ja bardzo lubię.
no i jesli całe napisane zostały z błyskotliwościa równa prawu murphego na pewno nie sposób sie nudzić.
Ja rozpoczynam poszukiwania w księgarniach... dobre do kawusi



Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 10:55
Cytuj
Uważam ,że nie można oceniac dorobku twórczego filofofa, pisarza, poety po tym jakim byl człowiekiem,
Istotą jego dzieł jest jakies ''przesłanie'', to klepane w szkołach ''co poeta miał na myśli''  a nie forma w jakiej sporządził swoje dzieło.
Fakt, że Sade zamknięty i upodlony, karany za swoje czyny i  filozofię z uporem wygłaszał własne poglądy, świadczy o jego determinacji i nieugiętości. Ja to cenię, choc nie jestem ani libertynem ani sadystką. Podoba mi się, że pozostał wierny swoim przekonaniom ''zawsze''. Warto mieć w swojej bibliotece takie ''wariactwo'', choćby po to, żeby poszerzać horyzonty.

Z drugiej strony potrafie zrozumieć obrzydzenie, które chwyta człowieka i trzęsie nim porządnie po zetknięciu sie z postacią filozofa i jego poglądami. Cieszę się yukari, że przeczytałaś Sada, nawet jesli nie podoba Ci sie jego twórczośc lub zyciorys. cieszy mnie, Twoja opinia, cieszy mnie, że mogłam sobie pogadać o ksiązkach, chcę jeszcze!!!

Nie nie! Broń boże nigdzie nie napisałam, ze go nie lubię i dorobku nie doceniam. Lubię a i owszem, a właśnie za poglady w szczególnosci, bo był inny niż cała ta jemu współczesna hołota (ch??). Chodzi mi tylko o to, że Ta opowiastka mnie trochę zraziła i nie potrafię się jakoś hmm.. przełamać.

A książeczka cytowana przeze mnie - jaknajbardziej dla relaksu do kawusi ;) Na wieczory mam coś bardziej dramatycznego :)

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 12:37
eeee... no to zapotawaj te dramaty!!!!

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 12:53
eeee... no to zapotawaj te dramaty!!!!

No nie wiem...będziecie się śmiać :P

Ostatnią część Harrego Pottera czytam. Dorwałam egzemplarz po angielsku i nie powiem, męczę się jak cholera, bo czasem trzeba przeczytać jakieś zdanie po 2 - 3 razy żeby zrozumieć, bo za dobra w tym języku nie jestem, ale co tam :P Zanim bym się doczekała wydania polskiego to bym zdąrzyła osiwieć, wiec się męczę i czytam :P I mi się podoba. Na swoją obronę powiem, ze mój M. też czyta. Przejdzie? :D

Śmiejecie się, nie ? :P

A potem w kolejce czekają Opowieści z Narnii (taki powiedzmy powrót do dzieciństwa :P ), "Mężczyzna i chłopiec" Tony'ego Parsonsa i "Sex w wielkim mieście".



Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 13:08
no... moja droga... szacuneczek harry poter, to nie wstyd, tylko ksiązka przygodowa, i powodów do śmiechu z tego tytułu nie widze... a HP po angielsku ... ja bym nie dała rady... dlatego chyle czoła.

podobnie ma sie sprawa z opowieściami z narnii, dobra przygoda nie jest zla!

co do sexu w wielkim mieście.... wydaje mi się, że to nie dla mnie będzie...
ale o gustach sie nie dyskutuje... powiedz mi co było pierwsze... serial? czy  książka?
czy to jest ze soba powiązane czy to tylko zbierznośc tytułów?
przyznaje bez bicia sexu w wielkim mieście nie oglądam...
wiem o co chodzi, ale przyjemności zasadania przed tv  w czasie jego emisji nie miałam
jak myslisz, warto? co ciebie do przeczytania tej książki skłania?
przekonaj mnie i opowiedz mi cos o tym bo może warto...


no to potok pytań Cię właśnie zalał....
Teraz Ty Yukari się śmiac możesz, bo jeśli chodzi o sex w w wielki m miescie jestem zielona jak szczypior na wiosnę

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 14:11
Się nie przejmuj - u mnie to samo. Serialu nie oglądałam bo mi się jakiś taki nieciekawy wydawał, a ksiazkę wzięłam do ręki tylko ze względu na tytuł. Nie wiem czy to zbierznosć czy moze ta sama historia, która jest przedstawiona w serialu. Zobaczymy. Mam tylko nadzieję, że to nie kolejna amerykańska szmira, bo tego ostatnio aż za dużo ;)

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 18:20
Wróciłam na forum a ty taka niespodzianka:) - prawdziwa dyskusja:) Bosko:) Powiem wam ze niedola cnoty to chyba za ciężki kaliber na prezencik. To nie ksiązka do poczytania, a do przecztania a to wielka różnica:) Można zapodać ją sobie z własnej woli ale prezent- ma lekki posmak sadyzmu ;) Podziwiam cię Yukari- chan i twoje zapędy do Harrego Pottera w orginale;) Niestety dla mnie dostępne są tylko przekłady. Ciągle sobie obiecuje że podszkole angielski, ale jak na razie na obietnicach się kończy.  Opowieści z Narni też chodzą mi po głowie. Nie tak dawno zauroczyły mnie na nowo Muminki- naprawde bomba:) Absolutny relaks i zachwyt że mądre treści można przekazać w tak prostu sposób:):):)
 Seks w wielkim mieście zniechęcił mnie skutecznie do lektury ksiązki- choc może rzeczywiście to tylko zbieżność tytułów? Chyba sprawdze;)

Offline złotko Kobieta

  • entuzjasta
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 20:04
nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee tylko nie Sada na prezent toż to dramat by był!!! no chyba, że obdrowywany to sadysta :drapanie:


czekajta, to my wybieramy książkę na prezenta??? trz było mówic od razu, tak sie ucieszyłam ze jest wątek o książkach, że chyba pominęłam ten drbny szczegół...


na prezent polecam np ''malowany welon'' niedawno pokazała się na pólkach sklepowych i święci triumfy

łatwa, prosta narracja i ponadczasowy temat - zdrada, pokuta, zakłamanie , miłość
pobudza wyobrażnie, opisuje egzotyczne miejsca, i wzrusza puentą...
polecam sama dostałam na prezent i bardzo sie ucieszyłam

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 21:50
Poszukiwania prezentu to tylko taki mały pretekst ;) A pogadać o książkach- tych dobrych zwłaszcza- zawsze miło ;) ;) Czytałyście może "Idź, kochaj" Tomka Tryzny? intryguje mnie, szczególnie odkąd zobaczyłam cytat na pierwszej stronie :):):)

Offline Yukari-chan Kobieta

  • uzależniony
    • Photoblog
  • data ślubu: 26.09.2009
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
13 września 2007, 22:36
A jakiżto cytat ? :>

A jeśli chodzi o harrego - ja sama zbyt dobrze po angielsku nie umiem, ale dużo można wywnioskować z kontekstu. Najgorsze było połapanie się kto jest kto, czyli jak polscy tłumacze przerobili imiona niektórych bohaterów. Długo mi zajęło połapanie się kto to jest Dubby, a tu się okazało, ze to Zgredek po prostu :D

Offline grecka Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 08.08.2008
Odp: Poszukiwania ciekawej ksiazki
14 września 2007, 16:38
A jakiżto cytat ? :>

Już piszę ;) to słowa W. Blake'a  "Idz, kochaj i niech ci nie pomoże żadna na ziemi rzecz."
Pokonały mnie...