e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 04.08.07- M&M's wedding, czyli jak Lara stała się panią P. :)  (Przeczytany 6067 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
Ponieważ powiedziałam, że dzisiaj może zacznę.... to zaczynam :D

było super, goście się bawili cudownie, na co dali nam dwa razy dowody :) ale nie obyło się beż kilku małych wpadek i kilku rzeczy, które z miłą chęcią bym zmieniła :(


z takich bardziej relacyjkowych rzeczy, to powiem że bukiet trzymał się prawie 2,5 tygodnia, a ostatnie kwiatuszki rozkwitły jak już nie dolewałam wody do mikrofonu :)
reszta opisów i zdjęcia od jutra :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline KiP Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.X.2007
No nareszcie :!:
czekam niecierpliwie, nie wiwiniesz się Moniczko od opowieści i fotek :!:

Gabiś

  • Gość
No to jest chyba jedna z najbardziej wyczekiwanych relacji na forum!!! I ja jako druga czekam z niecierpliwością!!!

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Właśnie się zastanawiałam, czemu jeszcze nie było mnie w Twojej relacji, i już wiem, bo jej jeszcze nie było.
A teraz już jest.... czyli czekam na fotki i wszystko inne....

Offline tylunia Kobieta

  • You are my person brand of heroine
  • Chuck Norris
o Tak czekamy na fociaki ;D

Offline aeniołek Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 6.02.10
Czeeeeekamyyyy z niecierpliwością :D

Offline stewe_griffin Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 28.09.2007
tupu tupu czekamy na foteczki  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Ależ Ty nas urządziłaś :P

Zaczełaś, ledwo napisałaś i już Cię nie ma :P

Wracaj szybciutko :)

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
to i ja grzecznie poczekam do jutra
ciekawa jestem co poszło nie tak i co byś chętnie zmieniła

Offline demka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 25 grudnia 2005
Nasza Oliwcia:

Nasza Lenka:

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007

Offline kkotek Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 13.09.2008


Kajetan  *† 31.12.2015 (15 tc)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
myślę, że całą opowieść można zacząć od poniedziałku wieczór, kiedy to odebraliśmy klucze do naszej pięknej sali :) pani Monika (dekoratorka) jeszcze w ten dzień zerknęła na wszystko co i jak przyozdobić :) cała reszta zabrała się za liczenie dobytku: szklanek, kielonków, talerzy, talerzyków, misek, miseczek i innych takich...... po czym późnym wieczorem udaliśmy się do domków na spanko :)

we wtorek sala była już ubrana, bo pani Monika jechała na wakacje :) i już we wtorek dekoracje były zamknięte na przed ostatni guzik :) zostało tylko ubranie stołów w obrusy i serwetki (ale to kelnerzy w sobotę rano) i róże do wazoników (ale to też kelnerze w sobotę rano) :)
















mam nadzieję, że apetyt na zdjęcia wzrósł :D :hahahaha: :D
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Niusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 12.04.2008
No jasne że wzrósł!!!!!!!!!!!!!! :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: Czekamy na więcej!!!!!!!! Patrzyłam i patrzyłam czy napisałaś już coś o ślubie i w końcu wypatrzyłam!!  ;D Pozdrawiam mocno!!! i Wszystkiego najlepszego już jako Pani P.!!!!!!!!

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
Wzrósł i to jak. Ja chcę zobaczyć Ciebie....

Offline agapa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 22wrzesień2007
Czekamy na wiecej! piękny wystrój sali!

Gabiś

  • Gość

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
dawaj jeszcze kochana!!!!
:boks_4: chcemy więcej więcej więcej..........

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
środa upłynęła nam pod znakiem przygotowań, ostatnich zakupów i innych jakichś rzeczy, o których już nie pamiętam :)

we czwartek pojechaliśmy po alkohol (chyba we czwartek popołudniu) a od samego rana pomagaliśmy w kuchni przy robieniu ciast dla gości i na stoły :) Marcin dzielnie tarł jabłka i robił jeszcze inne rzeczy, których nie zarejestrowałam, a ja uparcie robiłam wszystkie masy do ciast, tarłam serki tłuste i półtłuste razem z wtedy jeszcze przyszłą teściową i tarłyśmy mak :)
we czwartek późnym wieczorem siadła nam chłodnia :( i wszyscy pomyśleli, że to koniec  :pogrzeb: :pogrzeb: :pogrzeb: nie ma chłodni, nie ma ciast, nie ma jedzenia, nie ma wesela  :beczy: :beczy: :Placz_1: :Placz_1: ale w końcu koło 22.30 przyjechał pan, zajął się naszą chłodnią i działała :) jak należy. Ponieważ w chłodni była już cała masa ciast, to przezornie (bo sala na wsi i jeszcze mógłby kto pomyśleć, że skoro wesele, to wódka już stoi (a jeszcze jej na sali nie było) i jakby nie znaleźli, to ze złości mogliby zdemolować nam kuchnie- po prostu: szczerzonego Pan Bóg strzeże)  ja i Marcin zostaliśmy na sali na noc :) :D żebyśmy mogli się choć troszku przespać, wzięliśmy trzęsiportka Questę z nami, jakby coś się miało dziać, to pierwsza podniosła by alarm, że ktoś wlazł nam do budynku.

Z samego ranka w piątek przyjechały nasze kucharki :) a my pojechaliśmy do domków się ogarnąć :D
popołudniu przyjechaliśmy pomóc jeszcze troszku w kuchni :) i przyozdobić resztę sali (balony i inne takie) oraz zrobić napis wejściowy :D :hahahaha:
napis robiłam praktycznie sama, później jak go tata zobaczył, to powiedział tylko, że widać, że robiła go córka cieśli (bo mój tata jest właśnie cieślą) :D musieli go tylko później przy wieszaniu poprawiać deczko, bo okazało się, że rusztowanie nie trzyma tak jakbym chciała i potrzebna była jeszcze jedna listewka na górze, żeby się nie wyginał cały napis do przodu :) dodam jeszcze, że przy robieniu napisu byłam głodna i zdążyłam zjeść C w słowie "serdecznie", ale jakoś udało się je jeszcze tak wpakować :)





bukiet z naszego stołu :)


serduszka z nad naszego stołu


kwiatuszki z barierek przy schodach wejściowych :) dzieło mojej mamy i siostry :D


mój cudny bukiecik


w zbliżeniu :)


i bukiet siostry- świadkowej :)



na razie tyle :) na resztę zdjęć musicie poczekać :D bo idę robić obiadek :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
o jej zdjęcia są ale taki smak robisz...

Ja chcę zobaczyć jak wyglądasz w sukience i całą Ciebie :)

Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
o jej zdjęcia są ale taki smak robisz...

Ja chcę zobaczyć jak wyglądasz w sukience i całą Ciebie :)
właśnie my tu czekamy z niecierpliwością

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
dobra, to jedziemy dalej :) małżonek poszedł z pieskiem na polko, to mam troszku czasu :D

w piątek jeszcze obwiązałyśmy a potem obwiązaliśmy wszystkie barierki balonikami i bramę wjazdową wstążkami (tymi sztywnymi- wodoodpornymi :D ) bo coś pokropywało i na noc zostali nasi tatkowie. jeszcze na odchodne mówiłam swojemu tacie, że w siatce są zostawione bibułki i jak w sobotę gdy wstaną będzie ładnie, żeby jeszcze coś przy bramie wjazdowej powiesił
Marcin odwiózł mnie do domu i się zaczęło :D :hahahaha: najpierw ja weszłam do łazienki i mycie głowy, nakładanie szamponu koloryzującego, malowanie paznokci przez moją siostrę :D wyszły jej cudownie :) (chyba dzień wcześniej też mi regulowała brewki :D ) potem sobie myła głowę, zakładanie papilotków i malowanie paznokci :) o godzinie 2 w nocy poszłyśmy spać

w sobotę obudziłam się o 6.00 i od razu dostałam biegunki, bo za oknem smutno i szaro, dla mojej biednej główki było już to za wiele, a układ pokarmowy (bądź co bądź przez czwartek i piątek przygłodzony) postanowił strajkować na dobre. żeby się czymś zająć i nie myśleć o co chwilę pokapującym deszczu, włączyłam telewizor, uskubałam bukszpanu i przyszywałam do przypinek dla tatków. potem wstała mama, zjadłyśmy śniadanie i przyjechała po mnie obstawa w postaciach Marcina, Dominika- jego brat i świadek i ich mamy, a mojej przyszłej teściowej i pojechaliśmy do fryzjera

najpierw ja :) wałeczki i pod suszarę, potem teściowa :) równolegle czesali się chłopcy :)
z fryzury byłam bardzo zadowolona i z zielonego od fryzjera odebrał mnie tata, w drodze do domu okazało się, że kelnerzy czegoś tam nie wiedzą, no to pojechaliśmy jeszcze na salę. Powiedziałam im co i jak, a oni się na koniec pytają czy będziemy sprzątać zbite kieliszki, ja mówię, że tak (ale w ogóle o tym zapomnieliśmy :D ) na hura szukałam wstążki i przyczepiałam do szufelki i miotły :) i improwizacyjne przybranie wyszło dosyć ładnie :) w między czasie wyszło piękne słonko i niebieskie niebo :)

pojechaliśmy do domku, ja pod prysznic, potem siostra zrobiła małą tapetkę na mojej twarzy i po chwili zaczęłam się ubierać :D  :skacza: ubieranie poszło nam sprawnie :D i przyszedł czas na welon :) i tu jest pierwsza rzecz, którą bym zmieniła (gdyby się tylko dało) przyczepiłabym go bardziej z tyłu :( no, ale....  i tak wyglądał pięknie tyle, że mnie zasłaniał i leciał na twarz :(

założyłyśmy pierwszą krótszą część i była równo godzina 14.00 zaczęłyśmy zakładać tą drugą długaśną część kiedy siostra mówi, że zajechali  :mdleje: :mdleje: :mdleje: :szczeka: :szczeka: a tu jeszcze tyle czasu i ja nie do końca gotowa :!: :!: :!: szybko mama skończyła zakładać welon i poszłam stanąć na korytarzu :) serce tak mi waliło, że myślałam, że wyskoczy mi nosem :) a orkiestra grała na dole i grała, a ja myślałam, kiedy oni w końcu wyjdą na górę :?: :?: :?: i w końcu zadzwonił dzwonek do drzwi :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
jaka ciekawa relacja i ile fotek
pięknie - czekam na dlaszy ciąg

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Piekna mieliscie sale, po prostu marzenie  ::)

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
więc zaczynamy :!: :D

najpierw Marcin jak się ubiera :D


zwarty i gotowy ze świadkiem :D


rzut na klatkę :D


i jadąąąąąą


zajechali :)




już pod moją klatką :)




po schodeczkach na pierwsze piętro do swojej wybranej :)


z bukiecikiem :)




Marcinowa przypinka


grosik do bucika :) później wypchałam go na sam przód buta i do późnym godzin nocnych mi nie przeszkadzał :)


ostatnie zdjęcia jako narzeczeni w domku :)






wychodzimy z klatki


i idziemy po "marmurkowym" chodniku do samochodu (tak na serio, to zaczęło właśnie wtedy padać i chodnik wyglądał jakby był wykonany z marmuru w ciapki :) )




ładowanko do samochodu :)


i jeeeeeedziemyyyy :D


"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline Lara_Croft Kobieta

  • maniak
  • data ślubu: 4 sierpnia 2007
KiP, Babiś, Anjuschka, tylunia, aeniołek, stewe_griffin, monia_01, ricardo, Anusia_szczecin, demka, Agassi77, kkotek, Niusia, agepa, grubcio witam was bardzo serdecznie i cieszę się, że pobają się Wam nasze zdjęcia :) mam nadzieję, że będziecie do nas zaglądać :D i na jakiś czas zaspokoiłam waszą ciekawość :)
"dobrze, iż rodzicielstwo to jest coś nieznanego tak do końca, bo gdyby człowiek miał świadomość, co traci przez to, że nie może mieć dzieci, to by tego chyba nie zniósł tak po ludzku."


Marcel - 8.01.2017

Offline .monia. Kobieta

  • * * * * *
  • Chuck Norris
Czekamy na relacji ciąg dalszy

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Jasne, na dzisiaj do 16:00 moze tak  ;D

Online .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
na jakiś czas  ::)
króki!!!
dawaj reszte fociaków