e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Mój narzeczony nie ma rodziców...........  (Przeczytany 6369 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Pomóżcie proszę bo nie wiem jak mam sklecić podziękowania dla rodziców w przypadku gdy mój Maciuś nie ich nie ma. Jeśli zrobię bardzo uroczyście to jemu będzie smutno a odwrotnie to może być przykro moim rodzicom. Jak wy byście to zrobili?

Gabiś

  • Gość
Uważam ze powinniście potraktować Twoich rodziców jako WASZYCH. Uważam że powiniście zrobić normalne podziękowania dla rodziców i potraktowac ich jako waszych a nie tylo Twoich. Przecież od tego dnia to będą również jego rodzice.

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Tak myślałam. I mój maciuś ma jeszcze babcie z którą mieszka i nazywa teraz swoją mamą więc myślę żeby potraktować ją  na równi. I jest jeszcze jeden problem ponieważ mój tata nie cierpi tańczenia w kółeczku. Czy podczas podziękowań wystarczą kwiaty, nasze podziekowania i 100 lat?

Offline Madzialena Kobieta

  • Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
  • maniak
  • data ślubu: 17.09.2005r.
a ja na Twoim miejscu nie robiłabym podziękowań w ogóle.....

 jeśli Tobie bardzo na nich zależy, to zrób je sama, w domu, bez gości.. bez narzeczonego... jeszcze przed uroczystością, albo po...

bo jednak traktowanie Twoich rodziców, jako jego rodziców jest chyba nie na miejscu.. teraz owszem... on swoich nie ma, więc Twoi w jakiś tam sposób staną się teraz rodzicami Twojego narzeczonego... ale podziękowania są chyba za wychowanie, za dzieciństwo itp..  nie wiem, jak to może zostać odebrane przez jego rodzinę..

To jest moje zdanie, ale ja gdybym była na Twoim miejscu zrezygnowałabym z podziękowań na weselu..

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
ja też zgadzam się z Madzialeną
a rozmawiałas z narzeczonym?myslę, ze tu jego zdanie powinno być decydujace

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Mój maciuś chce wyróżnić babcię z którą jest od lat i to naprawdę super kobitka. ozmawialiśmy na ten temat i raczej potraktujemy ją na równi z moimi rodzicami.

Offline MISIEK Mężczyzna

  • Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej
  • zapaleniec
Faktycznie , podziękowanie dla rodziców z "pompą" w trakcie imprezy weselnej mogłoby być przykre dla Twojego narzeczonego, proponuję zrobić to w zaciszu domowego ogniska już po imprezie, przecież nic nie stoi na przeszkodzie żebyście już jako małżeństwo uczynili to obydwoje, a zapewne Wasi rodzice będą  bardzo zadowoleni z tego że o Nich Pamiętaliście

Gabiś

  • Gość
Może dziewczyny mają rację. Ale z drugiej strony jeśł itwoi rodzice są tradycjonalistami to może i mbyc bardzo przykro. Jeśłi Twój narzeczony ma babcię to może warto włańśie jej podziękować?? Nie mówię tutaj o nie wiadomo jakich podziękowaniach1!! Skromne podziękowanie za pomoc w pzrygotowaniu wesela powinno być ok:):) Ale decyzja powinna należec do Twojego narzeczonego.... to również zależy od relecji jakie między wami panują..

Offline zibi Mężczyzna

  • Administrator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31.07.1999
Jeżęli narzeczony chce aby jego Babcia była wyrózniona, bo przecież na pewno pomagała w przygotowaniach i pewnie w jego wychowaniu wogóle, to zrobił takie podziekowanie na weselu ALE nie nazwalbym tego podziekowaniem dla Rodziców...
może np. prowadzący powien zapowiedziec to jako podziekowanie mlodych bliskim im osobom, za cały trud w ich wychowanie... za pomoc przy organizacji wesela, wtedy nikomu nie będize przykro (brak bezpośrednich skojarzen)
i wszyscy będą docenieni...
W końcu teraz będziecoe stanowic jedna rodzinę :)
Tylko oczywiście piosenka od Was dla nich koniecznie inna niż sipińska ...
Ja raz zagrałem Rodzinkę Kabaretu Starszych Panów... to by moglo tu pasować,
albo cokolwiek innego co spodobałoby się rodzicom i babci.


Inny zaś wariant to zaproscie wspólnie z narzeczonym, przed weselem, Twoich rodziców i babcię np. na jakiś obiadek i w ten sposób, w nieco bardziej intymnych warunkach podziękujecie im. Tak też się robi..


chociaz ja bym obstawał za wariantem pierwszym,
Wszystko jest kwestią wyczucia prowadzącego i można zrobć to naprawdę fajnie nie dotykając delikatnych kwestii...



Będzie nam Cię brakowało Maju....

Offline agatkap81 Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 31.08.2007
Ja mam podobną sytuację jjusti.

Tata mojego narzeczonego zmarł rok temu, więc już od samego początku mi powiedział że nie chce podziękowań dla rodziców,bo wszyscy z jego rodziny (włącznie z nim) poryczeliby się.

Więc może w trakcie wesela zaśpiewa się sto lat dla moich rodziców i jego mamy.

A na koniec wręczymy im nasze ślubne zdjęcie:) dostaniemy je od naszego fotografa:)

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Moj narzeczony w dniu slubu tez nie mial ojca od roku. Zrobilismy podziekowania a role taty Rafala "grał" jego chrzestny. Wszyscy dostali puchary z napisem "Mistrzostwo Swiata za wychowanie Agnieszki" a na drugim bylo ze za wychowanie Rafała ;)
Na Waszym miejscu zrobiłabym podziekowania czyli Twoi rodzice i babcia Twego narzeczonego. Fakt jest to podziekowanie za dziecinstwo i wychowanie ale tez za to ze sie ma te druga osobe. To dzieki babci Twego przyszlego jest on takim jakim jest i jakim go kochasz wiec i Ty masz za co jej dziekowac. Tak samo On ma za co dziekowac Twoim rodzicom :)

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Ja raz zagrałem Rodzinkę Kabaretu Starszych Panów... to by moglo tu pasować,

nie słyszałam tego mogę prosić o przesłanie jjusti@tlen.pl





Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Byłam na weselu gdzie pan młody nie miał rodziców , a panna młoda nie miała taty . Zrobili podziękowanie , ale kapela właśnie zapowiedziała to jako podziękowanie dla najbliższych i wtedy poproszono mamę panny młodej i rodziców chrzestnych młodego. Było odśpiewane sto lat i wręczone kwiaty i to na tyle , nie było żadnej piosenki i myślę , że to dobre rozwiązanie , bo nie było niepotrzebnych wzruszeń.

Osobiście , gdybym była w takiej sytuacji , to wolałabym zrobić takie podziękowanie przed ślubem , intymnie w domu , lub ewentualnie w restauracji na jakiejś kolacji. Można też już po weselu , ale rodzice musieliby o tym wiedzieć wcześniej , żeby im nie było przykro podczas wesela , że np. zapomnieliśmy o nich.

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Dzięki dziewczyny chyba zrobimy jak radzicie poprosimy na środek naszych najbliższych (babcię i moich rodziców) - będzie parę słów od nas, sto lat i kosz różności zamiast kwiatów.

Offline haze Kobieta

  • nowicjusz
to ja powiem to od swojej strony, też nie mam rodziców i to ja postanowiłam, ze podziękowania nie będzie, bo to chcąc nie chcąc przywodzi przykre wspomnienia, a nie o to przecież w tym dniu chodzi.  Narzeczony podziękuje rodzicom dzień wcześniej, a na weselu nie bedzie.  I uwazam,ze takie rozwiązanie jest najlepsze, no chyba że Twój narzeczony ma inne zdanie na ten temat, to wtedy ok ;)

Offline weselnik99 Mężczyzna

  • nowicjusz
Ze jak ? ze narzeczony/narzeczona podziekuje dzien wczesniej ? chyba sobie zartujecie, kto bedzie mial na to czas ? przed weselem i po weselu to szajba jest zeby wszystko pozalatwiac, zazwyczaj wiecej klotni w przygotowaniach niz czułych słow, a wy ty ze podziekuje przed wesele, heh dobre najlepiej to za wesele podziekowania ktore dopiero sie odbedzie :P.  temat jest dosyc trudny, najlapiej jak by sie odbyl na weselu, nie kazdy wie jaka jest sytacja, i potem goscie moga powiedziec, a nie bylo podziekowan dla rodzicow, a jest tak ze pol gosci weselnych zna rodzine przynajmniej z jednej strony a druga strona to sa osoby towarzyszace czasami nie majace zielonego pojecia czy ktores z rodziców nie zyje, i czasami dodam mocno rozspiewane i nie daj komus zeby ktos taki sam wyskoczy ze stolatem za stolami za zdrowie rodzicow "swietej pamieci". . .  lepiej to zrobic delikatnie i zglowa niz ktos nieswiadomy ma sie wyrwac. . . .  to jest akurat moje zdanie. . . . 

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
Ja uważam że podziękowania powinny byc i to na weselu .
Rodzice twojego narzeczonego nie zyją ale to nie powód aby nie podziękowac twoim rodzicom !
Skoro pomogli , wychowali cię , kochaja itd to dlaczego maja byc pokrzywdzeni ?
jjusti   to juz za tydzien . I jaką podjęliscie decyzje ?
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline jjusti Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 10 listopad 2007
Pewne sprostowanie - ojciec mojego M żyje, z tym że wyjechał za granice i ani widu ani słychu o nim od 5 lat. My natomiast postanowiliśmy że podziekowania będą bo należą sie po części moim rodzicom a juz napewno jego dzielnej babci, będzie sto lat i kosz różności od nas i tyle żeby nie wzbudzać za dużo emocji.

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
I bardzo dobrą podjęliscie decyzje  :brawo_2:
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline mroffka Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 25.04.2009
wiesz co u mnie w domu byla podobna sytuacja mama mojego brata zmarla kiedy mial 8 lat a nasz tata dwa lata przed jego slubem wiec moj brat byl calkiem sam i rozwiazali sprawe podziekowan tak ze nie bylo ich.  rodzice mojej bratowej nie mieli nic przeciwko zrozumieli

Offline ela Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.08.2005
I jak po imprezce ? Jak to wszytko wyszło ?
To, że się uśmiecham, śmieje i żartuje jak zawsze nie znaczy, że u mnie jest zajebiście. Ja po prostu nie lubię pokazywać, że jest mi bardzo źle. -

Offline haze Kobieta

  • nowicjusz
Cytat: weselnik99 link=topic=8011. msg416195#msg416195 date=1194216877
Ze jak ? ze narzeczony/narzeczona podziekuje dzien wczesniej ? chyba sobie zartujecie, kto bedzie mial na to czas ? przed weselem i po weselu to szajba jest zeby wszystko pozalatwiac, zazwyczaj wiecej klotni w przygotowaniach niz czułych słow, a wy ty ze podziekuje przed wesele, heh dobre najlepiej to za wesele podziekowania ktore dopiero sie odbedzie :P.   

po pierwsze nie mamy zamiaru dziękować za wesele, chyba nie o to w podziękowaniach chodzi  :-\

poza tym, jeżeli nam zalezy,to znajdziemy czas na to, aby zrobić to dzień wcześniej.  Dla mnie gdyby miały się podziękowania odbyć na weselu byłby to bardzo smutny moment i pewnie by,m płakała, a tego nei chcę, wiec nie rozumeim tego bulwersu  ???

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
Cytuj
Cytat: weselnik99 link=topic=8011. msg416195#msg416195 date=1194216877
Ze jak ? ze narzeczony/narzeczona podziekuje dzien wczesniej ? chyba sobie zartujecie, kto bedzie mial na to czas ? przed weselem i po weselu to szajba jest zeby wszystko pozalatwiac, zazwyczaj wiecej klotni w przygotowaniach niz czułych słow, a wy ty ze podziekuje przed wesele, heh dobre najlepiej to za wesele podziekowania ktore dopiero sie odbedzie :P.

Moim zdaniem taka krytyczna uwaga była nie na miejscu.....
Spróbuj postawić się na miejscu kogoś , kto nie ma rodziców ,jeśli ich masz , to nigdy nie zrozumiesz , oczym mowa ( dopóki ich nie stracisz-czego ci nie życzę ).....

A i w podziękowaniach nie chodzi o wesele , jak napisała haze. Przede wszystkim dziękuje się za trud wychowania i samą ich obecność , owszem-jeśli rodzice boirą udział w organizacji wesela lub je sponsorują , to jest dodatkowy powód do podziękowań , ale nie taka jest główna idea........

Wesele jest po to , by sie weselić :) Jeśli coś miałoby to zakłócić , wprowadzić niepotrzebnie smutną atmosferę i sam smutek u któregoś z państwa młodych , to jestem ZA , żeby tego uniknąć w ten sposób. A jestem pewna , że i tak haze nie zapomni o rodzicach w tym dniu i oni też będą nad nią czuwać :)

A już wogóle nie rozumiem , jak w takiej sytuacji narzeczona /narzeczony może mieć odmienne zdanie-upierać się przy podziękowaniach , jeśli dla drugiej strony to przykrość.To bardzo egoistyczne podejście , a przecież chodzi o wspólne szczęście.

Nie wyobrażam sobie , że będąc w takiej sytuacji mój Misiek by nalegał , nie narażałby mnie na takie wzruszenia i smutki , tego jestem pewna :)

Offline weselnik99 Mężczyzna

  • nowicjusz
Moze mi sie zle napisalo, ze chodzi tylko o podziekowania za wesele, oczywiscie ze chodzi o wychowanie i przy okazji za przygotowanie wesela, przynajmniej w wiekszosci wypadkow tak to jes, a bulwers polga na tym ze na 99% nikt nie bedzie robil obiadu/kolacji w charakterze podziekowania przed weselem przypuscmy w ostatnim tygodniu bo nie ma na to czasu, odrazu po wesleu tez srednio jest a potem to juz bylo przeminelo i tyle. . .  Piszecie normalnie jak bysmy byli w jakims super filmie o super rodzince jak to sie wszyscy kochaja i dziekuja sobie i wogile i jakie to jescze inne cuda. . .  I nie bije tu do kogos kto nie ma rodzicow, tylko do tych co maja, bo to oni beda dziekowac bo maja komu a takie glupoty moim zdniem tu wypisuja ludzie jak to mozna dziekowac.

Offline veronka17 Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: Jak będzie , to sie dowiecie :)
weselnik99  , to nie jest temat o tym , jak podziękowac rodzicom ( którzy są i żyją ) , tylko właśnie jak sobie poradzic , gdy ich brak.
Niektórym może się wydawać ten temat bez sensu i nie wart przejęcia- " podziękujcie jednym , albo drugim , albo wcale....i po sprawie"
W rodzinie różnie bywa......rozumiem , że czasami się nie ma dobrych stosunków nawet z rodzicami ( aluzja do twojego filmu ) i niekoniecznie niektórzy mają chęć do podziękowań w takiej sytuacji, nie muszą-indywidualna sprawa. Jednak uważam , że decyzja należy do państwa młodych i z każdej sytuacji można jakoś wybrnąć , wystarczy miec tylko jakiś plan ( i często pomaga w tym zdanie forumowiczów ).

Co do kolacji/obiadu PRZED- znam kilka przypadków , gdzie to się udało , więc moje zdanie jest takie , że dla chcącego nic trudnego. A jeść przeciez trzeba , nawet przed weselem :)
Zreszta , chcąc podziękować , nie trzeba od razu robić imprezy , bo można przecież wręczyć kwiaty ( czy prezent ) , powiedzieć kilka ciepłych słów i myślę , że rodzice i tak by się ucieszyli , bo przecez chodzi o samą pamięć ( tak samo jest przecież na weselu , z tym , że na forum publicznym ).

Ja przynajmniej nie spotkałam się z takim czymś , żeby rodzice strasznie nalegali na podziekowanie dla nich , na weselu , z wielką feta itd. :) Tymbardziej , jak wiedzą , że druga strona np. nie ma rodziców....

Offline asia Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 10.09.2005r.
Rozumiem Ciebie Veronka doskonale... mój mąż ma oboje rodziców ale moja mama nie żyje... Chcieliśmy podziekować rodzicom ale na weselu to by wyszło trochę dziwnie... bo żona mojego taty jest ok ale to nie jest moja mama...
I zrobiliśmy to tak jak mówisz - tydzień przed ślubem zaprosiliśmy ich na kawę i ciacho do kawiarni... tam się poznali i tam im podziękowaliśmy...

Offline milcia Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.08.2008
Ja też mam bardzo podobny dylemat, jak rozwiązać kwestię rodziców :(
Mój narzeczony i ja oboje nie mamy tatusiów (nie żyją) mój od 20 lat a mojego faceta od 1 roku.
Moja mama 5 lat temu wyszła za mąż i nie chciałabym, dziękować tylko mamą ale i jej mężowi mimo że nie jest moim tatą bardzo go szanuję i chciałabym wyróżnić jego osobę i podziękować, tylko nie bardzo wiem jak?
Bo co z drugą mamą? Ona jest sama.  Błagam dajcie mi jakąś radę.  Nie chce wzruszeń bo jak ja z moją mamą wspominamy tatę to zawsze kończy się morzem łez.

Offline sunflowerka83

  • forumowicz
o milcia ja jestem dokladnie w tej samej sytuacji. Moj tato i tato mojego narzeczonego nie żyją od 4 lat (zmarli w tym samym roku). Myslimy o tym, aby podziekowac samym mamom na weselu, ale boję sie ze to bedzie zbyt wzruszajaca chwila i automatycznie zaraz bedziemy myslec o braku taty. Poza tym jaka piosenka na tę okazję? Przecież nie "cudownych rodzicow mam"!
Najpierw mialam taki pomysl zeby kupic mamom po ladnym bukiecie roz i do tego koszulki z napisem "super mama", ale juz sama nie wiem.
Moj tato zmarl calkiem niedawno i ja ciagle czuje jego bark i nie chce jeszcze dodatkowo podkreslac tego braku na weselu.