e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: 11.08.2007 AGASSI77 - JUŻ ŻONĄ SWOJEGO MĘŻA  (Przeczytany 14152 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Zaczynam relacyjkę z najszybciej mijającego dnia w każdym życiu Młodej Pary 
:serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: :serce:
« Ostatnia zmiana: 16 sierpnia 2007, 12:23 wysłana przez Agassi77 »

Offline gosiaczekk Kobieta

  • Chuck Norris
juuuuupi ale super :) czekamy!!!!!  :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
przede wszytkim gratulacje!!!!
i moc życzeń oraz aby każdy dzień waszego życia upłyną pod znakiem miłości i szczęścia.


no a teraz czekam na relację!! :)
:brawo_2: :brawo_2:

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Witam goraco wszystkie forumki juz jako pani a nie panna Agnieszka  ;D
Jedyne co chcialam na sam poczatek powiedziec to to,
ze ten dzien i noc uciekly nam tak nieublaganie szybko, stanowczo za szybko!

Offline Anogete

  • zapaleniec
moje GRATULACJE!!!!!!!!! czekamy na cd  ;D ;D ;D

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Zaczynam relacje od srody 08.08.07. bo tu emocje wziely gore nad moim cialem i dusza!
Dorwal mnie stres, nic nie jadlam i prawie nic nie pilam. Rodzice i narzeczony zaczeli sie strasznie martwic ale wiedzieli ze nic nie moga zrobic, nie zmuszali ale przy kazdej okazji pytali czy mam na cos ochote? Mam jakas skleroze ale nie potrafie sobie dokladnie przypomniec co ja takiego w srode robilam  :drapanie: to pewnie przez ten stres polowe rzeczy mi umknelo  ;D

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Dobra juz wiem  :brewki:
Narzeczony byl do poludnia jeszcze w pracy, tylko ja mialam ta przyjemnosc i bylam od poniedzialku na urlopie. Rano pobieglam z moja mama na mammografie bo to bardzo uparta kobieta wiec jak jej gdzies sama nie zaciagne, to nie pojdzie.Potem grzecznie zjadlam u niej sniadanie i poszlam do domku konczyc kilka niezbednych rzeczy potrzebnych do slubu i wesela. Mama w tym czasie razem z tesciami pojechali odebrac nasza sale, tzn. musieli wszystko sprawdzic, policzyc, podpisac umowe i zabrac klucze. W miedzy czasie ja w domu konczylam swoja podusie pod obraczki, jezeli nie pamietacie to ona:


Oraz spiewniki z przyspiewkami i tabliczki na oczepiny do konkursu "WYKRYWACZ KŁAMSTW"


Mam taka wene do pisania ale na chwile zmykam, bo jade zregenerowac swoje pazurki na bardziej odpowiednie do pracy  :D

Offline Madziulka83 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 19.09.2009
Wszystkiego najlepszego:) czekamy na dalszy ciąg opowieści i FOTKi ;D

Offline szajbik Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: kiedy będzie to będzie
Agassi77 przede wszystkim życzę Wam wszystkiego dobrego na wspólnej drodze życia, dużo miłości, wytrwałości i szczęścia  :bukiet: :bukiet: :bukiet: :bukiet:

I czekam z niecierpliwością na dalszą relacje i fotki  :skacza:

Offline malgosiak Kobieta

  • forumowicz
Aby kazdy dzien w waszym wspolnym zyciu byl piekniejszy od poprzedniego!

Offline Anjuschka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 15.05.2010
:) poszukiwałam dzisiaj tej relacyjki :) i jest!

Czekamy na ciąg dalszy i dużo fooooooot, rzecz jasna!

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
No w końcu!

A gdzie foty?? I cała reszta??

Offline Aguś-sc Kobieta

  • entuzjasta
Wszystkiego Najlepszego Na Nowej Drodze Życia oraz Dużo Dużo Dużo Miłości  :bukiet: :bukiet: :bukiet: :bukiet:

i czekamy czekamy  ;D

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
No w końcu!
A gdzie foty?? I cała reszta??

Cala reszta bedzie, foty tez (mam juz na fotosiku jakies 100 szt.  :twisted: ) ale musicie dzielnie przetrwac moja relacje  ;D
Na pazurki umowilam sie dopiero jutro, wiec sie dzisiaj musze troszke pomeczyc z tym pisaniem dla WAS!

Offline stewe_griffin Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 28.09.2007
moje gratulacje i najlepsze życzenia  :D

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Potem po pracy przyjechal po mnie moj ukochany i tez pojechalismy na sale. Glowna sprawa jaka byla do zalatwienia tego dnia - to ustawienie stolow bo kazdy mial inna wizje my i rodzice   ;D  Ale najpierw mamy i ja zabralysmy sie za sprzatanie a nasi mezczyzni pojechali napelnic butle gazowe do kuchenek. Po ich powrocie sala i zaplecze byly juz wysprzatane wiec zabralismy sie za stoly, troszke to trwalo ale stoly zostaly wspolnymi silami ustawione i do rekoczynow nie doszlo  ;D Potem wszyscy rozjechali sie do swoich domkow na obiado-kolacje a my do naszej ulubionej pizzeri, gdzie prawie jedlismy w biegu (pani powiedziala ze nie widziala jeszcze tak expresowych klientow  ;D ) bo na 19 wszystkie pary ktore mialy slubowac w sobote byly umowione z koscielnym na dogadanie szczegolow dekoracji i wplacenie kasy. No i jakze moglo sie obyc bez awantury...
« Ostatnia zmiana: 16 sierpnia 2007, 15:30 wysłana przez Agassi77 »

Offline froogunia Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 16 września 2006r.
Witam Agniesiu :-*...zamknięto Twój wątek odliczeniowy i nie mogłam nic napisac :(

Wszystkiego najlepszego na nowej i wspólnej drodze zycia dla Was :serce:

Zapowiada sie super relacyjka...pisz, pisz i wklejaj, wklejaj, wklejaj FOTY :)

Offline gaoxia Kobieta

  • nowicjusz
  • data ślubu: 2008
Na początku WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!! Jestem od paru dni na forum i strasznie się cieszę, że znalazłam Twoją relację! Tym bardziej czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy bo jestem ze Szczecina:)

Offline evellina Kobieta

  • użytkownik
    • Poznajcie mnie bliżej:)
  • data ślubu: 07-07-07
AGASSI77 serdeczne gratulacje KOCHANA!! Czekamy na Twoje foteczki z niecierpliwością :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot: :tupot:

Offline Netula Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.10.2007
Zapowiada sie bardzo ciekawie!! Czekamy niecierpliwie na reszte!

Offline ewelinkas Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 12 07 2008
Oj tylko apetytu mi narobiłaś ;D. Mam kilka pytań, ale to nie teraz, dziewczyny by mnie  :biczowanie: jakbys zaczeła na nie odpowiadać zamiast pisać relacje ;)
Pozdrawiam i czekam na zdjęcia

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Witam kolejne ciekawskie i zadne fotek buzki forumek  :hello:

Zebranie z koscielnym bylo ustalone na 19, wszystkie 4 pary zjechaly sie troszke wczesniej i milo sobie pogawedzilismy. Potem jak uslyszelismy koniec mszy a koscielnego ani widu, ani slychu poszlismy go poszukac. Okazalo sie ze akurat z kims w srodku dyskutowal wiec grzecznie usiedlismy zeby nie przeszkadzac. Jak minelo jakies 15 min. poszlam blizej i grzecznie powiedzialam dzien dobry co by jakos kulturalnie sie przypomniec, ale koscielny dalej swoje tak jak by nas  nie bylo. Nasze zdenerwowanie roslo bo tyle kazdy ma spraw na glowie a on przyszedl pow. zebysmy sie nie denerwowali i grzecznie czekali bo on ma jeszcze jakas sprawe do zalatwienia. Co niektorych wyprowadzil juz z rownowagi wiec jak za chwile wrocil to sie zaczelo! Dogadalismy sie niby co do ceny, co chcemy, co bysmy chcieli ale jemu sie nie chcialo i juz prawie wszyscy wplacili pieniadze jak para ktora slubowala po nas o godz. 18 powiedziala ze ma problem bo beda mieli 6 swiadkow. Byl to slub polsko-angielski wiec my juz bylismy wtajemniczeni ale koscielny byl bardzo zdziwiony  :shock: Powiedzial ze w takim przypadku on swiadkow moze tylko i wylacznie usadzic w pierwszych lawkach po obu stronach mlodych i tyle. Na co oni ze chcieli by zeby swiadkowie siedzieli po obu stronach ale zaraz obok nich bo w lawkach nie bedzie ich widac. Na co koscielny bardzo zbulwersowany  :klotnia:  ze tak nie moze byc, bo tak sie nie robi bo tylko mlodzi moga siedziec jako pierwsi i koniec! W koncu sie dogadali ze mozna postawic po 3 krzeselka za mlodymi ale cisnienie w powietrzu bylo zabojcze, wiec zeby pan koscielny nie myslal ze wygral  :twisted:  zainteresowana para zapytala czy istnieje mozliwosc wypisania faktury za zakup kwiatow na ktore mamy wplacic 400 zl. No i bomba eksplodowala, koscielny zaczal krzyczec ze ona nie musi placic tych pieniedzy na kwiaty, ze ksiadz za nia w takim razie dolozy i tyle a potem rzucil nam nasze pieniadze i powiedzial ze on idzie na urlop i nie zrobi nam wcale dekoracji. Po czym zawolal jakas pania i powiedzial ze z nia mamy sobie teraz wszystko zalatwiac i poszedl! Na szczescie pani ktora do nas przyszla okazala sie zlota kobieta, porozmawialismy z nia z 5 min. powiedzielismy czego oczekujemy, na wszystko sie zgodzila w przeciwienstwie do tego gbura i ze spokojem poszlismy do domu.
Teraz moge juz napisac ze naprawde bylo pieknie wszystko zrobione, tak jak chcielismy  :ok:

Offline Gemini Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 30.06.2007
Jestem i ja :)

Już nie mogę się doczekac dalszego ciągu i fotek :tupot: :tupot: :tupot:

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Dzien sie skonczyl bardzo nerwowo, wiec pojechalismy do rodzicow mojego M na kolacyjke i zdanie relacji i wykonczeni wrocilismy do domu. Bylam padnieta ale spac i tak nie moglam  :(

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Witam Gemini  :przytul:

Czwartek 9 sierpnia - wstalismy dosyc szybko bo musialam pojechac z moim kochanie po drugi, duzy samochod poniewaz trzeba bylo zwozic wszystkie niezbedne rzeczy na sale. Potem ja na 11 pomknelam na paznokcie a on wozil z rodzicami nasze zakupy  ;D
I jak to w zyciu bywa, nie moze byc za prosto wpadam do pani od paznokci i mowie jej ze jestem umowiona a ona patrzy na mnie zdziwiona  :boje_sie:  jak by zobaczyla ducha i pyta na ktora? Wiec ja ze na 11 a ona do zeszytu, znowu na mnie i pyta jak moja godnosc i mowi ze tak, ale na 13! Nogi mi sie ugiely, w gardle mi zaschlo i nie wiedzialam co powiedziec. Rezerwowalam ten termin 6 miesiecy do przodu  i do glowy mi nie przyszlo ze ktos mogl zle zapisac, pomyslalam ze 2 godz. to kupa czasu jak dla mnie kiedy tyle spraw jest do zalatwienia. Powiedzialam ze jade czegos poszukac i jak cos to sie jeszcze odezwe. Pojechalam na miasto, zjezdzilam z 4 salony ktore gdzies tam pamietalam, troszke podzwonilam i nic, wszystko zajete. Po 2 godz. spedzonych za kierownica w miescie bylam tak padnieta i wsciekla ze rozryczalam sie jak male dziecko  :Placz_1: Akurat bylam blisko mojego taty, wiec poszlam doprowadzic sie do porzadku, wyzalic  i pojechalam z powrotem do pani. Atmosfera byla niby normalna, pani mnie bardzo przepraszala i powiedziala ze jak zobaczyla moja mine to myslala ze tez sie poplacze. Wiem ze to nie jej wina bo zapisywala mnie wlascicielka ktora w miedzy czasie urodzila dziecko i ja zatrudnila, a poza tym jestesmy tylko ludzmi i kazdy moze sie pomylic  :||
Nie mialam zdjec pazurkow ale zrobilam przed chwila i zaraz wkleje  :tak_2:
Oto one, calkiem zwyczajne z kwiatkiem na serdecznych paluszkach i kciukach.


Offline KiP Kobieta

  • bywalec
  • data ślubu: 13.X.2007
gratulacje już składałam :) teraz z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg opowieści i na FOTKI :!: bo ślicznie wyglądaliście :!: :!:

Gabiś

  • Gość
Ja też czekam na fotki!!!! i życzę wszystkiego dobrego:):):):)

Offline agami87 Kobieta

  • nowicjusz
czekam na dalszy ciąg, a paznokietki bardzo ładne  :)

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Przez te paznokcie nie wyrobilam sie z odbiorem dekoracji i  troszke pomieszalam wszystkim plany, wiec inni musieli zrobic to co ja powinnam. Bylo mi troszke przykro ze polowe dnia zajely mi glupie paznokcie ale los plata rozne figle i wszystkiego nie da sie przewidziec. Kiedy wrocilam moj skarb jadl u rodzicow obiadek i pojechalismy na ostatnie zakupy ktore wyszly w miedzy czasie, a na 18 bylam umowiona na odbior sukienki. Pojechalismy tam razem, on czekal w aucie a mi kazali ja jeszcze raz przymierzyc, okazalo sie ze jeden z troczkow do podwiazywania trenu jest zle przyszyty wiec zrobiono z tym porzadek i po godzinie szlam juz ze spakowana suknia do auta. Od razu z salonu pojechalismy do mojej mamy kiecke zostawic i wrocilismy do domu. Zadzwonila moja kolezanka z zapytaniem czy mamy ochote na wspolny seans filmowy i jakiegos drinka? No i tak nam milo zlecial wieczor, troszke sie przez to wyluzowalam i nawet spalam  ;D

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
W piatek 10 sierpnia ustalilismy ze idziemy najpierw do spowiedzi  :roll:
Wiedzialam juz od dawna do jakiej parafi pojdziemy wiec sie nawet nie zastanawialismy, sprawdzilam o ktorej jest msza i na 12 wyruszylismy jak na stracenie do kosciola. Ustawilismy sie w kolejke za mlodym dzentelmenem rowniez w stresie i z karteczka w reku i czekalismy zdenerwowani na spowiednika. Msza sie zaczela i za chwile patrze idzie bardzo mlody Dominikanin w nasza strone, taki w naszym wieku albo i mlodszy. Jakos mi tak ulzylo bo dobrze mu z oczu patrzylo i troche mniej sie stresowalam, powiedzialam tylko ze ja ide pierwsza i tyle. Zarowno ja, jak i moj malzonek bardzo dobrze bedziemy wspominac ta spowiedz, pomimo tego ze od poltora roku mieszkamy razem nie uslyszelismy na ten temat zlego slowa. Zadnych zbednych pytan ani nic z tych rzeczy, same cieple slowa i blogoslawienstwo  :Swiety: