e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Próba w kościele...  (Przeczytany 4129 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline merkunek Kobieta

  • Chuck Norris
Próba w kościele...
17 marca 2005, 18:39
Do tego tematu "zainspirował" mnie pościk Ani http://www.forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=772.
 Mam pytanko, czy Wy mieliście jakieś próby w kościele??? Bo ja zupełnie nie rozumiem w jakim celu są one robione, może ktoś mi to wyjaśni...
 Ani mi przez myśl nie przeszło robić jakieś próby, a wszystko tak cudownie wyszło... Toż to nie ma być wyćwiczone, a naturalne...
To oczywiście moje zdanie w tym temacie, a Wasze?

Offline Magda Sz.

  • entuzjasta
Próba w kościele...
17 marca 2005, 20:52
Merkunku, zgadzam sie z toba. Wedlug mnie ustalenie szczegolow z ksiedzem jest istotne, ale proby nieeee....:)

Rodzinka mojego R. zazyczyla sobie "plan" (tak chyba moge to nazwac) naszje katolickiej mszy zeby wiedzieli o czym jest mowa (mimo, ze biblia bedzie rowniez czytana po holendersku), kiedy siadamy, wstajemy itd. i ogolnie "co sie dzieje" ;) KAzdy dostanie go do raczki i bedzie sobie sledzil co sie dzieje :-)

Offline Marta

  • phpBB Moderator
  • Chuck Norris
Próba w kościele...
17 marca 2005, 22:49
Zgadzam się z Wami dziewczyny! :)  :)  :)
Ustalenia-tak, próby-nie! :)

Offline Agnieszka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 20.08.2005
Próba w kościele...
18 marca 2005, 08:04
Ja się od razu spytałam księdza czy nam
wszystko przedstawi obrazowo
Powiedziałam że jeżeli mamy ślub w sierpniu to
mamy jeszcze czas i umówiliśmy się w czerwcu na
ostatnie spotkanie, które odbędzie się w kościele
i wtedy wszystko nam pokaże  :)

Offline pioteras Mężczyzna

  • uzależniony
    • ZDJĘCIA KUBUSIA TUTAJ !!
  • data ślubu: 15.07.2006
Próba w kościele...
18 marca 2005, 08:30
Ale te próby to jednak istnieją naprawdę, koleżanka z pracy bierze ślub w święta i ma próbę w kościele :D , to wszystko chuba od parafii zależy i księdza, zwyczaje co jakiś czas się zmieniają... :)

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Próba w kościele...
5 kwietnia 2005, 15:52
pierwsze słysze o jakichś próbach w Kościele. jua nic nie wiem a za 2 tyg biore ślub. Zreszta co tutaj ćwiczyc? to chyba jakos samo tak z serca wychodzi?!

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Próba w kościele...
5 kwietnia 2005, 20:54
Są pewne rzeczy, które trzeba omówić i nie można liczyc na itnuicję.Np jak nalezy trzymać kielich (mówię o przyjmowaniu komunii w postaci wina), czy inne szczegóły.
Ale o tych szczegółach to mówi się na naukach przedślubnych w kościele (przynajmniej u nas tak było).

Offline bozena

  • użytkownik
Próba w kościele...
6 kwietnia 2005, 07:14
Cytat: "asiek"
Są pewne rzeczy, które trzeba omówić i nie można liczyc na itnuicję.Np jak nalezy trzymać kielich (mówię o przyjmowaniu komunii w postaci wina), czy inne szczegóły.
Ale o tych szczegółach to mówi się na naukach przedślubnych w kościele (przynajmniej u nas tak było).


A gdzie bralas slub? Bo ja jeszcze na takim nie bylam, gdzie dawaliby wino  :? Jedynie w Anglii spotkalam sie z taka tradycja.

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Próba w kościele...
6 kwietnia 2005, 08:06
eeeeeeeeee.. bozenko.... cos ty...

młodzi podczas komuni dostają kielich i winko....

Offline bozena

  • użytkownik
Próba w kościele...
6 kwietnia 2005, 17:00
Ja nawet bylam raz swiadkowa na slubie i tez nie widzialam tego kielicha  :?  A moze nie zwrocilam na niego uwagi  :roll:

Offline asiek

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 14.08.2004
Próba w kościele...
6 kwietnia 2005, 18:53
Bralismy ślub w Katedrze w Koszalinie. My akurat nie dostalismy wina,tylko komunię pod postacią ciała Chrystusa, namoczonym w winie. Ale podobno można poprosić księdza o komunię w konkretnej postaci. Tylko akurat podejrzewam,że z winem jest taki problem, że istnieje ryzyko ... z nerwów oblania się... winem.... na białej sukni...
Ale ta tradycja isrnieje w Polsce.Moja koleżanka miała wino na ślubie. To zalezy także od kościoła i proboszcza.

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Próba w kościele...
6 kwietnia 2005, 19:24
ja osobiście nigdzie nie spotkałam się z czymś takim (tzn. winem) :?:

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Próba w kościele...
9 kwietnia 2005, 18:19
Sprostowanie!
jeszcze 3 dni temu dziwiłam się próbom ceremonii ślubnej w Kościele, ale dzisiaj byłam na spotkaniu z księdzem. I jak się okazało coś takiego będziemy mieli. W piątek, dzień przed ślubem o g. 20.00. Ksiądz powiedział, że trzeba przećwiczyć kiedy klękanie ,jak wygląda cała ceremonia,jak przebiega i takie tam. Poza tym ,z czego bardzo sie cięszę, zaproponował, żebyśmy sami bez podpowiadania złożyli sobie przysięgę. Zresztą zażartował, że ma tak samo na imię jak mój narzeczony (tzn. Marek) i głupio, żeby mi pzrysięgał... :D
Podobało mi się również jego podejście do spraw finansowych(tak do końca nie wiedziałam ile należy dać). powiedział, że można zapłacić kiedy się chce i u niego w parafii jest to "co łaska". nic nie sugerował. Położyłam kopertę na biurku, to przy nas nie przeliczał, ani jej nie ruszał nawet w naszej obecności. Tylko podziękował. Jeszcze tylko musimy się umówić z organistą. Poza tym nauki przedmałżeńskie sa nieodpłatnie. A słyszałam ,że w niektórych parafiach biora za to pieniadze. :)

Offline gulinek

  • bywalec
Próba w kościele...
27 lipca 2006, 23:59
oooooooooo ja pierwsze słyszę o próbach?!
My tylko ustaliliśmy ,że bez mikrofonu przysięga-ślub jest nasz nie gości, ślubować mamy sobie i P.Bogu-

Offline monia

  • złośliwy skorpionek :)
  • Global Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 04.06.2005
Próba w kościele...
28 lipca 2006, 09:16
no my ostatecznie nie dostaliśmy  kielicha :(.. a już sie cieszyłam zę spróbuję winko mszalne  :roll:  )

próby też nie mielismy.. w momencie przysięgi ksiądz wyłączył nam mikrofon  :twisted:

Offline Mariolka Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Próba w kościele...
28 lipca 2006, 16:43
Cytat: "monia"
w momencie przysięgi ksiądz wyłączył nam mikrofon

to jakoś chyba tak głupio.Nie byłam na Slubie, gdzie nie słyszałabym przysięgi.Ale widać co parafia i ksiądz to inny obyczaj...

Offline gulinek

  • bywalec
Próba w kościele...
1 sierpnia 2006, 13:39
To wkońcu Młodych ślub i oni decydują jak będą ślubować.
My też będziemy mieć wyłączony mikrofon. :serce: Tak postanowiliśmy i ksiądz wie,spotkamy się tylko aby ustalić czy kościół ma zostać ustrojony i jaskie będą śpiewać piosenki i grać utwór "PACHEBEL' min