e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: Ewelina_Michał - Nasz Dzień wyglądał własnie tak :)  (Przeczytany 5064 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
Kochane forumki pora na moją relacje ze ślubu.

Od tego magicznego dnia minęło już 5 innych dni gdy to mój Michał zwie się inaczej moim mężem a ja jego żoną. Nie doszliśmy jeszcze do siebie ale postaram się Wam wszystko po kolei opisać.

Offline Lemmy

  • No one but you, I love like a fool, you're my dream come true!
  • Chuck Norris
    • My Space profile
  • data ślubu: 30 czerwca 2007

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
ok startujemy!!!!!!!!!!!!!!

zanim jednak zaczne opisywać sobotę to napiszę to czego nie udało mi się napisać jeszcze w swoim odliczaniu. wiem że praktycznie cały piatek byłam już cichutko. przepraszam ale było takie urwanie głowy że szok.

dzialo sie strasznie duzo jak na ten dzien przed, balony, girlandy, bramy, strojenie, zjechali sie moi rodzice i było ogólne zamieszanie. na wieczór rozstawialiśmy winietki na stołach w lokalu. potem jeszcze dekoracja pensjonatu w ktorym spalam ostatnia nocke i dwie nastepne.

w efekcie połozyłam sie spać o 00,30 i cóż...nie zasnełam. nowe miejsce, nowe łózko. do tego wszystkiego za ściana byli rodzice a przez te gipsowe scianki dzialowe wszystko było słychać. o 1 nie spalam jeszcze a jak mi sie przypomniało że nie skontaktował sie z nami fotograf i kamerzysta to juz całkiem dostałam zawału. zapomnielismy o tym na śmierć. no ćóż. ja powiedzialam sobie że bez kamwrzysty wesele tak czy tak sie odbedzie i nie bede sie tym teraz martwić.

w końcu zaczełam zasypiać. sen był bardzo płytki, budzilam sie co około 20 minut i sprawdzałam zegarek. w efekcie o 3 byłam juz na nogach. wybudził mnie gesto padajacy deszcz. wstałam, wyjrzałam przez okno i jedno co pomyslałam - może sie wypogodzi a jak nie to byleby tylko nie padało jak bedziemy a zewnatrz. niestety...niecałe 2 godziny snu a ja nie poszlam spać dalej. nie mogłam. na przemian przeplatało sie uczucie niepokoju z uczuciem radości połaczonej ze łzami. zaczełam krecic sie po pensjonacie. pierwsze co to wyszłam sprawdzić czy balony na zewnatrz otrzymały sie przez noc. było wporzadku. ... oetchnełam że choć to jest ok. trawa była potwornie mokra, dalej padał deszcz. postałam chwile na zewnatrz, pooddychałam niesamowicie rzeskim powietrzem. cały czas w myślach starałam sama siebie podnosić na duchu.
wdech, wydech - bedzie dobrze - wdech wydech....

przy okazji mialam okazje zobaczyc że do lokalu przywieźli już z piekarni świeży chlebek. postanowiłam wrócic do pokoju. a tam.....

cdn. :)

Offline Oleńka81 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15.07.2006
czekam..... czekam......

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Odliczanka twojego nie śledziłam ale do relacyjki bede na pewno zaglądac

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
cd.

a tam..... postanowiłam się nacieszyć widoczkiem baloników wiszacych pod sufitem dmuchanych helem.... to był strasznie słodki gest ze strony moich rodziców. zamiast maskotek kupili nam własnie kiśc takiech balonów z czego dwa duże serducha mielismy puścić pod kościołem.



platałam sie po pokoju dalej. poniżej fotka pogody z soboteniego poranka



nadal padało ale miałam nadzieje że to minie dlatego wystawilam butki bliżej okna :)



chyba poskutkowało bo niebo poźniej zaczeło się przecierać.

poniżej mały fociak sukni czekającej na swoj moment



no i zeby sie nie nudzić postanowiłam wziac kapiel. nie wiedzialam jak to bedzie z tipsami ale postanowiłam spróbowac i sama umyłam łepetynkę.



około 6 wstali moi rodzice i byli zaszoowani faktem że nie spie już od 3 i że spalam tak mało czasu. szczerze mowiąc jak na tak niewielką ilośc snu czulam sie na prawde dobrze. to chyba zdrowa adrenalina. to trzymało mnie bez snu przez kolejne 26 godzin.
Napisane: 05 Lipiec 2007, 19:34:45
po godzinie 6 przyszedł czas na śniadanko. niestety ścisk w żoładku powodował że zjadłam tylko 2 płatki ryżowe.



potem standardowo leki i suszenie włosków.

Gabiś

  • Gość
Czekam czekam na relację z twojego jedynego dnia:):):) Ech szkoda tylko że to tyle snu zabiera:)

Eva*

  • Gość
we're waiting.....

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
c.d.

no to lećmy zrelacją dalej....

po suszenie włosków poszłam do rodziców. mama pomogła mi zapiać guziki w spodniach i w bluzce bo z tymi tipsami niestety nie dawałam rady. posiedzialam chwile z nimi i podjełam decyzje o wzieciu laredmidu bo żoładek i jelita już swirowały.

o 7,45 przyjechał po mnie kumpel Michała i zawiózł mnie do fryzjera. a tam...czesanie poszło niesamowicie szybko (około 45 minut). było bardzo sympatycznie ale tez..ciezko było mi wysiedzieć na miejscu czekajac na upiecie. na prawde. czułam sie taka naładowana że szok.

potem sprint do kosmetyczki. ludziska na widok uczesanej główki i welonu w lapce sami odsuwali sie na ulicy i ułatwiali nam przejście.
w efekcie u kosmetyczki bylismy okolo godzine za wczesnie. troszke był z tym problem ale pani nie kazala mi za bardzo czekać i wziela mnie na inny fotel i zaczeła malować. korzystając z okazji gdy nie było klientów wreczyłam jej nasze weselne winko. mówie wam. była tak szczerze wdzieczna i zaskoczona że miło było na nią popatrzeć.
my chcilismy ja winkiem poczęstować bo ta pani była przez czały czas dla nas ogromnie miła. zawsze super nas przyjmowała na solarium, czestowała kwka i umilała czas. stad pomysł z winkiem dla tej pani.

mlowanie poszło ekspresowo. w efekcie mieliśmy swietny czas i po powrocie do pensjonatu miałam jeszcze około godzinke na witanie swoich gości i częstowanie ich ciastem. no ale cóż....ten błogi spokój nie potrwal długo.

poszłam wziac prysznic a w tym czasie przyjechał mój michał. wygladał ślicznie w gajerku no i tak ...hmmm świeżo.
sam był dośc mocno podekscytowany. poganiał mnie troche, no ale na szczęście nie ścięliśmy sie jakoś w tej bieganinie. gdy przyjechał kamerzysta zaczęliśmy filmowanie od ubierania pana młodego. mi kamerzysta kazał ubrać suknie z gorsetem a resztę miałam ubierać przy nim.
zrobilo sie stresowo bo był moment gdy nie mial mnie kto ubrac. mam ubierała siostre, za chwile siostra babcie i kolo sie zamknęło a ja zostałam poza nim.
na szczęście po paru minutach było juz ok i pan kamerzysta zaprosił nas do pokoju gdzie w ubieraniu filmowanym uczestniczyła i mama i siostra.

Offline Netula Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 13.10.2007
zapowiada sie bardzo ciekawie! Czekam na dalsza relacje!!!

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
niestety z tego etapu który teraz opisuje nie mam niestety jeszcze fotek. beda od fotografa ze zdjec reportazowych ale to dopiero w przyszym tygodniu.

ok. zaczynam dalsze pisanie.

no wiec...... michal byl juz ubrany a ja byłam ubierana. nie ukrywam - miałam treme. no ale cóż, taki przywilej młodych ze są non stop filmowani.

zanim kamerzysta zaczął filmować wejście michala do mnie do pokoju poprosilam go o małą "scieme". poprosiłam by michał wszedł sam i by dali nam sam na sam 5 minut. nie było problemu i tak tez sie stało. chcialam tak mocno uchwycić ten wyjatkowy moment ale...yy ale tak niewiele z tej chwili pamiętam że szok. Michal wszedł, spojrzał, chwila ciszy (niestety nie pamietam wyrazu jego oczu) i powiedział że opieknie wyglądam. wiem że obróciłam sie okół siebie wokoło i że sie przytuliliśmy. ale nic poza tym nie wiem. no cóż... adrenalina była tak silna że chyba nie udało mi sie skupić tak dobrze na tym magicznym momencie. potem juz nastąpiło filmowanie jak niby pan młody wchodzi do mnie i wręcza kwiaty.

potem już słyszałam "szybko szybko bo nie zdążymy". jechalismy na błogosławieństwo do domu michała.

Offline Agassi77 Kobieta

  • Aga
  • maniak
  • data ślubu: 11.08.2007
Witam i z niecierpliwoscia czekam na cd...

Offline Ewelina_Michał Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: czerwiec 2007
autko wygladało mniej wiecej tak. na tą chwile nie mam niestety dokładniejszych fotek. pewnie beda od fotografa. dlatego prosze o cierpliwość :)





pojechaliśmy do Michała a tam...maaaasa ludzi już czekała na nas. smiem zaryzykować stwierdzenie że było ich tam około 80. wszyscy bardzo serdecznie się do nas uśmiechali. miałam dziwne uczucie ponieważ w momencie gdy wysiadałam panowała cisza a potem jak juz pokazałam sie w całości zaczęły się lekkie brawa i gwarne stwierdzenia uznania, podziwu itp. prawdę powiedziawszy miałam wrażenie że co poniektórzy byli zaskoczeni naszym wyglądem. prawda jest taka że ja tu często w dresiku biegam, byleby praktyczne ubranko było i juz a tu nagle taka suknia. uczucie było niesamowite. niektórzy podchodzili do nas, gratulowali, koleżanki po cichu szeptały ze pięknie wyglądamy. mówię wam. szok!!!!


Napisane: 05 Lipiec 2007, 22:31:00
dziewczyny wiecie co, chyba odpuszcze sobie pisanie relacji do jutra. forki ciezko wgrywaja sie na serwer i wszystko strasznie długo przez to trwa. mam nadzieje że jutro bede miała troche luzu to napisze dalsza relacje. ok???

Offline SaTine Kobieta

  • ღ KM ღ
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.06.2008
zapowiada sie ciekawie....  ;D Czekam niecierpliwie na dalszą część no i oczywiście foty

Offline .:Anka:. Kobieta

  • Global Moderator
  • Chuck Norris
do jutra trzeba czekać
serca nie masz  ;)

nie mogę sie doczekać dalszej części!!

Offline Bernadetka Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 01-09-2007
zapowiada sie ciekawie....  ;D Czekam niecierpliwie na dalszą część no i oczywiście foty
Ja też, ja też czekam z niecierpliwością, świetnie opisujesz swoje odczucia sama zaczęłam się obawiać dopiero tego stresu.

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
ja tez nie mogę sie już doczekać, bo czyta sie ta Twoja relacje jak jakaś książkę  :) wciągnęło mnie  ;) dlatego tez z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy.

Offline milenaw Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08-09-2007
Ewelinko dalej dalej. Ale mnie zżeraa ciekawość.

Offline ewajasz Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 15-09-2007
Ewelinka czekamy na dalszą część,bo zapowiada się bardzo ciekawie ;D

Offline AndziaK Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.06.2007 r.
Ewelinko pisz, pisz i wklejaj fotki !!!!!

Offline Alissia Kobieta

  • forumowicz
  • data ślubu: 06.09.2008
czekamy na fotki  :skacza:

Offline Antalis

  • Chuck Norris
No w koncu relacja :) Szkoda ze trzeba na fotki zcekac :P
Autko bardzo gustownie ustrojone - nie obwieszone jak choinka tylko ładnie i skromnie :)
Zdjecie z płatkiem ryzowym - swietne :)

Offline grubcio Kobieta

  • zapaleniec
do zniecierpliwionych dałączam i ja!! :hello:

Offline Beaataa Kobieta

  • zapaleniec
  • data ślubu: 28.07.2007
Wszytskiego najlepszego na nowej drodze zycia :)

Czekam na dalsza czesc relacji  :Tuptup:

Offline Asia-85 Kobieta

  • uzależniony
  • data ślubu: 8.09.2007 nasz magiczny dzień...
Rewelacyjnie się czyta twoją relację czekam z niecierpliwością na dalszą część :D

Offline Vall Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 07.07.2007 :smile:

Offline anusiaaa Kobieta

  • Chuck Norris
Ewelinka no wez, daj przynajmniej jedną twoja fotke ;D

A tak poza tym superancko :brawo:
"Travel is the only thing you buy that makes you richer"


Offline Elcik Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 02.06.2007

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
czekamy, czekamy...