e-wesele.pl

social media

Autor Wątek: motyle zamiast ryżu czy płatków róż po wyjściu z kościoła??  (Przeczytany 2949 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Bogusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.06.2008
Słyszałam że istnieją firmy, zajmujące się hodowcą motyli.  Możliwe jest zorganizowanie właśnie zamiast kościelnego ryżu czy płatków róż mnóstwa motyli, która pięknie będą latać nad para młodych.  Orientujecie się jakie są koszty zorganizowania takiego cuda???

Offline Antalis

  • Chuck Norris
Pojecia nie mam ile takie cos moze kosztowac ale nie pisałabym sie na to - szkoda było by mi tych kruchych zwierzatek. No i niekoniecznie musza dac rzadany efekt. Pamietajmy ze to zywe zwierzatka i ich "działania" przewidziec sie nie da. Od razu sie splosza albo wcale wyleciec nie beda chcialy a zabulic trzeba bedzie pewnie za to duzo. No i jeszcze jedno - w tym "szale" moga Ci pobrudzic suknie ;(
« Ostatnia zmiana: 15 czerwca 2007, 07:31 wysłana przez Antalis »

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Zgadzam się z Antalis - inwestycja pewnie droga, a nie przewidzisz jak sie zachowają motyle - mogą polatać nad wami, a mogą od razu odlecieć każdy w inną stronę.

Offline ika3w Kobieta

  • Ilona
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 23.08.2008r
Pierwsze słysze o takim cudzie......... ale ja sie na to nie pisze

Offline rajdowka Kobieta

  • Chuck Norris
    • Rajdówkowe życie jako Żonka! ;D
Slyszalam tez o czyms takim i kiedys przeszlo przez mysl ale szczerze gdybym byla gosciem pomyslalabym : biedne motylki...

Offline KAHA Kobieta

  • Moderator
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 11.09.1999
Wypuszczenie 2000 motylków kosztuje 500 zł - ale to jest oferta dla okolic Wawy, jest aukcja na allegro.

Offline ricardo Kobieta

  • Patrycja
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 08.09.2007
Motylki sa dla mnie juz takim, no po prostu przesadą, gołąbki, balony to rozumiem, ale motylki...

Offline milady84 Kobieta

  • entuzjasta
  • data ślubu: 24.05.2008
mi też sie to nie podoba :dno: , bo co męczyć te biedne motylki, jak podobny efekt można uzyskać poprzez sypanie płatków róż na młodą parę :ok:

Offline kuchasia Kobieta

  • Szczęśliwa Pani W.:)
  • Chuck Norris
  • data ślubu: 21.04.2007 godz.18.00 Sakramentalne TAK zostało wypowiedziane:)
Ech mi sie ten pomysl nie podoba,jak dla mnie to przegiecie i tak jak piszecie to nie miala bym sumienia meczyc tych motylkow....

Offline Bogusia Kobieta

  • użytkownik
  • data ślubu: 21.06.2008
Wydaje mi się , że nie jest to jakies "przegięcie" i męczenie zwierząt.  Motyle bedą w klatce a później wypuszcza się je na wolność całkowitą bez żadnego męczenia i przeginania.  Ale w końcu postanowiłam, że i tak ich nie będzie na ślubie ponieważ tak jak powiedziała martini- możliwe, ze motylki  siedzialyby dalej w skrzynce czy czyms innym nawet po jej otwarciu.  Pozdrawiam serdecznie  :-\

Offline baska98 Kobieta

  • Chuck Norris
  • data ślubu: 31 maj 2008
tak jak większości tutaj uważam, ze nie jest to dobry pomysł. Efekt przy dużej ilości byłby rewelacyjny ale myślę, ze same płatki wystarcza
:)